Dodaj do ulubionych

Pęcherzyki na dłoniach... ?!?!?!

09.01.06, 15:19
Mój synek od jakiegoś czasu ma na dłoniach małe pęcherzyki...podobne do
kurzajek ale nie takie zrogowaciałe, tylko mięciutkie, wypełnine
przezroczystą, lekko białą cieczą, wielkości łebka od szpilki.
Dermatolodzy u których byłam jakoś nie potrafią tego nazwać...a mnie to
irytuje, bo mości przypisują, syropy a to nic nie pomaga.
Pęcherzyjki te występują w różnych miejscach dłoni...na wewnątrznej stronie ,
paluszkach...pojedynczo i po kilka w jednym miejscu.
Specjalnie go to nie swędzi, może delikatnie...ale żadko się drapie...

Moze ktoś się spotkał z czymś takim i coś mi zasugeruję...

Aha... młody ma 4 lata i nigdy na nic nie był uczulony...

Obserwuj wątek
    • andaba Re: Pęcherzyki na dłoniach... ?!?!?! 09.01.06, 15:20
      Może od temperowania kredek?
      • janeczka79 Re: Pęcherzyki na dłoniach... ?!?!?! 09.01.06, 15:37
        Z pewnością nie od tego...
    • sharmilla Re: Pęcherzyki na dłoniach... ?!?!?! 09.01.06, 17:20
      To może byc grzybica, czy lekarz tego nie atwierdził? A chodzi twój syn np. na
      basen?
      • gugusiaczek Re: Pęcherzyki na dłoniach... ?!?!?! 10.01.06, 10:13
        Moga to byc brodawki wirusowe-z tej samej'rodziny' sa kurzajki.Zapytaj lekarza -
        dermatologa.My mielismy cos takiego
        • janeczka79 Re: Pęcherzyki na dłoniach... ?!?!?! 10.01.06, 16:00
          Jutro idę do trzeciego z kolei dermatologa i mam nadzieję, że sie wykarze!!!
          ..mi już ręce opadają...
    • gwx Re: Pęcherzyki na dłoniach... ?!?!?! 10.01.06, 16:38
      Nie wiem,czy miałam identyczny,jak Ty problem, bo u mnie oprócz takiej niby
      surowicy, były wybroczyny delikatne pod skórą wypełnione krwią. Skóra w tych
      miejscach była szorstkawa i, jakby grubsza. U mojego synka pojawiło się to
      tylko na dłoniach i stopach (od strony wewnętrznej).Pojawiło się to raczej
      nagle. Lekarka u,której byłam nie spotkała się nigdy z czymś podobnym.
      Poleciałam do specjalisty prywatnie do jednego z lepszych lekarzy.
      Diagnoza była błyskawiczna. Endowirus.Jeszcze mieliśmy na brzegach języka
      zmiany.
      Ja mojemu synkowi zaserwowałam zbyt dużą dawkę mleka (zwykłego z kartonu),
      dawałam mu przez tydzień kaszkę na zwykłym mleku i przez tydzień aktimel, który
      zresztą strasznie uwielbiał. Mój synek jest bezmleczny,ale próbowaliśmy go
      odzwyczić. Wcześniej przez około 4 tyg. schodziliśmy z Nutramigenu wg wskazówek
      lekarza.Zmniejszając o łyżeczkę.
      Co się okazało, o ile wcześniej przy mniejszych dawkach nabiału organizm
      potrafił walczyć z alergenem, to tutaj był "przesyt" i organizm wybrał walkę z
      katarkiem (dziecko nam się wtedy też lekko przeziębiło), może żeby nie ten
      katar to kto wie. Tak więc zmiany na dłoniach były u nas wynikiem walki
      organizmu z alergenem.
      Leczenie: odstawić mleko, podawać wapno. Po około 2-3 tyg. zniknęło.
      Może Twoje dziecko coś innego alergizuje i Ty o tym nie wiesz.
      Sprawdź,czy nic nowego nie wprowadziłaś do diety synka.
      Może zamiast to dermatologa, udaj się gdzieś do dobrego specjalisty dzięcego,
      najlepiej pracującego w szpitalu, bo tam jest mnóstwo różnych przypadków, nasz
      był specjalistą z zakaźnego.
      Pozdrawiam
      Mojego synka też nie swędziały rączki.
      Asia
    • antonina_74 Re: Pęcherzyki na dłoniach... ?!?!?! 11.01.06, 01:31
      Miewam coś takiego od lat i zawsze sądziłam że to jakiś dodatkowy urok AZS.
      najczęściej w ciepłych porach roku. To u mnie potem pęka i się złuszcza.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka