probowalam 3 razy. za kazdym razem tuz po podaniu kajtek wymiotuje. mam
wrazenie, ze on robi to celowo( trudno sie dziwic, smak tego paskudztwa jest
przerazajaco niedobry), probowalam podawac na lyzeczce z sokiem, strzykawka(
po policzku, tak radzil pediatra)i guzik. paw za pawiem

w akcie desperacji chyba wykupie inny antybiotyk, ale zanim to zrobie jestem
ciekawa jak wy sobie radzilyscie z zinatem i jak reagowaly wasze smyki.