Dodaj do ulubionych

problem z podaniem zinatu

14.01.06, 20:11
probowalam 3 razy. za kazdym razem tuz po podaniu kajtek wymiotuje. mam
wrazenie, ze on robi to celowo( trudno sie dziwic, smak tego paskudztwa jest
przerazajaco niedobry), probowalam podawac na lyzeczce z sokiem, strzykawka(
po policzku, tak radzil pediatra)i guzik. paw za pawiemsad
w akcie desperacji chyba wykupie inny antybiotyk, ale zanim to zrobie jestem
ciekawa jak wy sobie radzilyscie z zinatem i jak reagowaly wasze smyki.
Obserwuj wątek
    • pati775 Re: problem z podaniem zinatu 14.01.06, 20:14
      a na co to jest?

      ciekawa mama smile
      • maretina Re: problem z podaniem zinatu 14.01.06, 20:25
        kajtek ma czerwone gardlo i leko zarozowiona jakas blone w uchu. moze to byc
        nic a moze to byc poczatek zapaleniaucha. poniewaz bardzo plakal przez ostatnie
        dwa dni lekarz zdecydowal sie nie czekac z podaniem antybiotyku. no ale moj syn
        ma inne plany i skutecznie pozbywa sie lekarstwa z buzi. zastanawiam sie skad
        dzieci umieja prowokowac wymioty?
    • figrut Re: problem z podaniem zinatu 14.01.06, 20:15
      Po pierwszej dawce zinnatu mlody [wtedy 4,5miesiaca] puscil pawia i sobie
      odpuscilam.
    • lucy_cu Re: problem z podaniem zinatu 14.01.06, 20:24
      Zinnat jest paskudny. Niestety inne antybiotyki nie lepsze. I dalej mogą byc
      kłopoty z podaniem. Moze lepiej zinacef w zastrzykach? U maluchów podobno
      geberalnie zastrzyki lepsze- nie "walą" po przewodzie pokarmowym.
      • maretina Re: problem z podaniem zinatu 14.01.06, 20:29
        boje sie go kuc, ale jak jutro amoksiklav nie da skutku to poddam sie i kupie
        iglysad
        • lucy_cu Re: problem z podaniem zinatu 14.01.06, 20:31
          Kurczę, szkoda takiej małej pupy- ale u nas bywały takie numery z doustnymi, ze
          tylko zastrzyki wchodziły w grę.
          Zdrówka zyczę!!!
          • maretina Re: problem z podaniem zinatu 14.01.06, 20:38
            dzieki.chorobe syna znosze tak jak i on. placze po katach. nie umiem spokojnie
            patrzec jak ten okruszek cierpi. na razie dostal lek od goraczki i
            przeciwbolowy i zasnal. oby na cala noc.
            • lucy_cu Re: problem z podaniem zinatu 14.01.06, 20:43
              Spokojnie- prochy go postawią na nogi. Tylko żeby w końcu jakieś wziął, bestia
              mała. A na dzieciece choróbska nikt chyba nie jest odporny- też chlipałam po
              kątach w takich sytuacjach. Ale przy dzieciach zawsze spokój i pozory pogody
              ducha, hehe. Głowa do góry i zdrowiejcie!
              • maretina Re: problem z podaniem zinatu 14.01.06, 20:48
                przy synku mam usmiech jak trzeba. jeszcze raz dziekuje.
    • pati775 Re: problem z podaniem zinatu 14.01.06, 20:38
      o to powazna sprawa zdrowka zycze !!!
    • ladybird21 Re: problem z podaniem zinatu 14.01.06, 20:38
      hej,
      u nas bylo to samo i zdecydowalismy sie na zastrzyki, przychodzila do nas
      pielegniarka do domu 2x dziennie, 15 pln za zastrzyk, i Malutka plakala tylko
      sek. przy ukłuciu, zaraz po wzieciu na rece bylo ok. Masz swiadomosc, ze cala
      dawka zostala przyjeta. Zinnat jest tak gorzki, ze Malutka nie chciala po nim
      ssac piersi, wiec decyzja o zastrzykach byla jasna.
      pozdrawiam
      • maretina Re: problem z podaniem zinatu 14.01.06, 20:42
        dzieki za te smutne informacje. pielegniarka nie bedzie konieczna, maz
        zastrzyki zrobi sam, ale jak znam nasze mozliwosci to dwa razy dziennie cala
        trojka polplaczemysad
        • ladybird21 Re: problem z podaniem zinatu 14.01.06, 20:51
          Nie martw sie, nie bedzie tak zle, ja ryczalam za pierwszym razem, ale naprawde
          maluchy sa dzielne, Moja Corcia plakala tylko chwilke przy ukluciu, jak ja sie
          wzielo na rece i zabawilo od razu przestala plaksac, pamietaj, zeby w miejscu
          uklucia robic oklady
          • ladybird21 Re: problem z podaniem zinatu 14.01.06, 20:51
            btw, jak dodajesz zdjecie swojego brzdaca?
            • maretina Re: problem z podaniem zinatu 14.01.06, 20:53
              ladybird21 napisała:

              > btw, jak dodajesz zdjecie swojego brzdaca?

              wejdz w moja sygnaturke. zdjecia wisza na forum "zobaczcie". otwierasz nowy
              watek. wtedy pojawia sie z prawgo boku opcja "przegladaj", przegladasz na swoim
              kompie zdjecia dzieciatka, zmniejszasz do odpowiedniego rozmiaru i wstawiasz na
              forumsmile
              mam nadzieje, ze jasno sie wyrazilamsmile
              • ladybird21 Re: problem z podaniem zinatu 14.01.06, 21:35
                Dodałam zdjęcie, ale nie wiem, czy je widać.
                • kubusiowa78 Re: problem z podaniem zinatu 14.01.06, 22:04
                  My braliśmy Zinnat przez 6 dni, podawałam strzykawką,mały łykał bez problemu,
                  tylko,że to było "na raty"- pół strzykawki do buzi i zanim zdążył wypluc szybko
                  smoka do buzi.Razem ze smoczkiem Kubuś zasysał antybiotyk, a potem druga
                  część.Ale nie wiem czy twój Kajtuś jest "smoczkowy",no i pewnie nie u każdego
                  to by zadziałało...
                  Zinnat pięknie nam pomógł, w trakcie kuracji i po dawałam małemu Trilac...
                  Dużo zdrówka i pozdrawiam
                  Ola
                  • ewucha28 Re: problem z podaniem zinatu 14.01.06, 22:12
                    maretina ,moja córka miala zaczerwienione ucho,plakala w nocy ,miała
                    katar ,wzywaliśmy pediatre do domu i pani doktor podjęla leczenie unikając
                    antybiotyku,udalo sie i ciesze sie.Do uszka podawalam otinum (do obu aby
                    oslonić to drugie),do nosa euphorbium compositum,dodatkowo podawalam cinnabaris
                    dagomed2x2granulki i traumel s pól tabletki 2 razy dziennie-to wszystko leki
                    homeopatyczne-pomogly i unikneliśmy kuracji antybiotykowej.
                    • lucy_cu Re: problem z podaniem zinatu 14.01.06, 22:28
                      Homeopatia- TAK. Sama tak leczę dzieci i od dwóch lat nie wiemy, co to
                      antybiotyk, a od roku nie wiemy, co to choróbska (odpukać).
                      Tylko, że te leki, które wymieniasz, pomogły akurat Twojemu maluchowi- lek
                      homeopatyczny ordynuje się po dokładnym zapoznaniem się z wszystkimi objawami.
                      I tu nie ma miejsca na eksperymenty, bo żonglerka lekami na własna rekę może
                      narobic bałaganu w organizmie. No i jeszcze trzeba byc zwolennikiem takiego
                      leczenia- a Maretina chyba do entuzjastów homeo nie należy, kiedyś zdaje się
                      jej wypowiedz na ten temat czytałam...
                      • ewucha28 Re: problem z podaniem zinatu 14.01.06, 23:14
                        oczywiście wiem o tym,nie zamierzam przeciez leczyc przez internet,podalam
                        przyklad -chodzi o homeopatie i tyle.Pamietaj tylko ze leki homeopatyczne nie
                        wszystkie podaje sie po dokladny wywiadzie,są takie grupy ktore podac mozna
                        kazdemu w pomocy doraźnej i dzialają tak samo.Do leczenia przewleklego stosuje
                        sie homeopatie po dokladny wywiadzie lekarskim,najlepiej leczenie poprowadzone
                        przez lekarza ktory zna sie na tym bardzo dobrze bo sa laicy udający znawców.
                    • maretina Re: problem z podaniem zinatu 15.01.06, 08:24
                      ewo, u nas to drugi raz. antybiotyku uniknelismy za pierwszym razem. przy
                      drugim pediatra juz zalecil bracuncertain
    • lidek0 Re: problem z podaniem zinatu 14.01.06, 22:19
      Ja podawałam z sokiem malinowym w bardzo małych dawkach, czyli jedną dawkę
      strzykawką nawet 5 razy i nie wymiotował, poza tym nigdy nie podawałam po
      jedzeniu tylko przed, żeby ewentualnie nie było czym wymiotowć.
    • sabana Bactrim albo Eurespal 15.01.06, 00:14
      Moim doświadczonym okiem, to Zinnat za ciężki i za poważny jak na objawy o
      których piszesz. Jeśli płakał to są od tego czopki. Ma prawo płakać bo jest
      chory ale po co od razu antybiotyk? Zapytaj lekarza o Bactrim - to nie jest
      antybiotyk, jest łagodniejszy i ma szerokie spektrum działania. A najlepiej
      Eurespal - przeciwzapalny, w sam raz na infekcje gardłowo-uszne. Od
      antybiotyków jak najdalej.
      • maretina Re: Bactrim albo Eurespal 15.01.06, 08:28
        dziecko zostalo obejrzane przez dwoch pediatrow i laryngologa. wszyscy sa
        zdania, ze antybiotyk jest niezbedny.
        • sabana Re: Bactrim albo Eurespal 15.01.06, 11:27
          chyba że widziało 2-ch...
      • lidek0 Re: Bactrim albo Eurespal 15.01.06, 17:23
        Eurespal jest wykrztuśny i z infekcjami gardłowo uszymi niewiele ma wspólnego.
        • sabana Re: Bactrim albo Eurespal 16.01.06, 22:11
          Przeczytaj dobrze ulotkę, a dopiero później pisz zgodniez prawdą. Cytuję
          ulotkę: działa przeciwzapalnie, rozkurcza oskrzela, przeciwalwrgiczny.ostre i
          przewlekłe zapalenia g. i d. dróg oddechowych, zapalenie ucha środkowego.
          O ile wiem górne drogi oddechowe to także gardło.
    • agula56 Re: problem z podaniem zinatu 15.01.06, 17:41
      Też mieliśmy kłopot z zinatem, po pierwszym podaniu wszystko wypluł i nie
      chciał pić mleka. Ale pózniej dawałam strzykawką i zawsze coś do popicia -
      najczęściej trochę soczku. Nam zinat pomógł, tylko że my mieliśmy ciężkie
      zapalenie oskrzeli, które w każdej chwili mogło przerodzic się w zapalenie
      płuc.Dlatego nasz pediatra podjął taką decyzję.
    • llilly Re: problem z podaniem zinatu 15.01.06, 18:19
      Cześć!Co do Bactrimu-w/g obecnych standardów leczenia stosuje sie go wyłącznie
      w terapii zakażeń układu moczowo-płciowego i jeśli pomógł na inną infekcję to
      znaczy,że spokojnie dziecko samo by się wyleczyło, tzn. infekcja była
      wirusowa.Co do zastrzyków- rozumiem że to wygodnie i szybko, ale stres i ból
      dla malucha, walą po przewodzie pokarmowym tak samo jak doustne-biegunka po
      antybiotyku jest wynikiem wybicia, przy okazji eksterminacji bakterii złych,
      tych "dobrych" i wybija je tak samo doustny jak i np. domięśniowy, o.k. zgodzę
      się , że są antybiotyki szczególnie i dodatkowo podrażniające przewod pokarmowy
      ale to inna historia.Smakowo polecam Ceclor (drogi sad(( ) lub Duracef
      =Biodroxil, Zinnat jest faktycznie wyjątkowo paskudny choć bardzo
      skuteczny.Aha, zawsze jeśli zapalenie ucha u najmłodszych dzieci jest pewne
      radzę nie czekać z antybiotykiem.Pozdrawiam.
      • maretina Re: problem z podaniem zinatu 15.01.06, 19:04
        ceclor jest za slaby. to malo skuteczny lek. smak podobno faktycznie dobry.
        dajemy od rana amoksiklav, pluje tym, ale cos tam polyka. zobaczymy jak bedzie
        dalej. dzieki za wszystkie podpowiedzi.
        ps. do antybiotyku podaje tez probiotyk.
        • llilly Re: problem z podaniem zinatu 15.01.06, 19:06
          Bardzo słusznie.Fakt, Ceclor na niektóre osoby nie działa w ogóle.Pozdrawiam
          serdecznie i życzę szybkiego zdrowienia.
          • ariella Re: problem z podaniem zinatu 16.01.06, 10:32
            ja tez wlasnie walcze z zinnatem Pierwsze podanie - plucie na odleglosc, w
            koncu sie zdenerwowalam i wlalam do buzi, zatkalam nosek, przytknelam brodke
            zeby sie usta zamknely i polknal cala porcje (daje 3 ml), (tak podaje leki
            mojej suce, a z nia jest jeszcze gorzej bo ucieka po calym domusmile, potem
            znalazlam mniej barbarzynska metode - karmie lyzeczka, na ktora nakladam
            malutko tej brei i wkladam do buzi, tak zeby sobie sciagal warga gorna i
            dziaslem, troche wypluwa, ale troche zostaje. Im wiecej jest przy tym gugania,
            pozytywki, wibracji w lezaczku i innych odwracaczy uwagi tym lepiej. teraz juz
            koncze kuracje (zapalenie oskrzeli) i praktycznie caly lek zostaje w buzi.
            Dzialala tez metoda - ciut leku, butla, ciut leku butla, zeby popijal samym
            mlekiem, bo jak wlalam lek do mleka, to tez nie chcial jesc.
            do tego lacidofil i pol wapna (zeby kupy sie zagescily smile - na szczescie to juz
            idzie w mleku
            pozdr
    • kate_m1 zinat+jogurt np. truskawkowy+dużo cukru 04.03.06, 18:53
      ze względu na smak goryczy podawaliśmy dziecku (syn miał wtedy 2,5 roku) zinat
      z niewielka ilością jogurtu truskawkowego wymnieszanego wcześniej z b. dużą
      ilością cukru pudru a następnie przepijał słodką herbatką malinową. Polecam ten
      sposób bo nigdy nie mieliśmy kłopotu z podaniem tego leku.
      • malk0 Re: zinat+jogurt np. truskawkowy+dużo cukru 07.03.06, 11:25
        ja mam zinnat w zawiesinie, pachnie bardzo ladnie w smaku jest nienajgorszy,
        maly ma 4 miechy i wsuwa dzielnie wymieszany z mleczkiem
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka