laadyy
16.01.06, 08:14
Od soboty rano moja 14-miesięczna córeczka zaczęła wymiotować. Nad ranem ok.
4 wypiła całą butlę picia, a ok 8 jak tylko dostała kaszke zaczęło z niej
chlustać. Tak było po każdym posiłku nawet jeśli dostała samą wodę. Dopiero
od wczoraj jej żołądek zaczął przyswajać kasze mannę na wodzie, poza tym nic.
Nadmienię że we wtorek skończył jej się antybiotyk i o dziwo nie miała
żadnych leków osłonowych, a od czwartku po południu zaczęły się śmierdzące
kupy (ale nie zielone) które zakończyły się w sobotę. Nie ma temperatury, ale
wczoraj była senna może dlatego że nie je i jest słaba, no i dopiero wczoraj
musiał boleć ją czasem brzuszek bo płakała. Poza tym jak już się obudzi jest
pogodna i bawi się.