cmala Re: nie mam siły... 26.01.06, 09:04 witam, już nie wiem co robić, od tygodnia dziecko bierze zastrzyki (neloren) na paskudnę anginę ropną w pełnym tego słowa znaczeniu, sama zażyczyłam sobie zastrzyki, bo myślałam ze szybko zadziałają i ominę żołądek (i tak bierze antybiotyki co miesiąc), a tu niespodzianka, nie dość, ze nie działają, to jeszcze przyplątał sie katar i kaszel, ręce mi opadły, jestem ciekawa, czy wasze dzieci tez nie reaguja na zastrzyki Odpowiedz Link Zgłoś
tabaluga0 Re: nie mam siły... 26.01.06, 09:19 czasami tka jest reakcja gdy dziecko jest uczulone na lek.moja kolezanka, uczulona na paracetmol ma od razu. Odpowiedz Link Zgłoś
kajami1 Re: nie mam siły... 26.01.06, 11:07 A dlaczego akurat neloren? Przecież lekami pierwszego rzutu są preparaty w stylu: Taromentin, Amoksiklav itp. czyli penicyliny. Czy był brany posiew, że dziecku dano akurat preparat linkomycyny? Odpowiedz Link Zgłoś
cmala Re: nie mam siły... 26.01.06, 11:22 nie znam sie na tym, podobno lekarz wie lepiej... Odpowiedz Link Zgłoś
kajami1 Re: nie mam siły... 26.01.06, 11:29 skonsultuj się z innym lekarzem bo nawet na medycynie są lepsi i gorsi studenci...niestety. My przy zakażeniach paciorkowcami stosujemy albo penicyliny albo cefalosporyny (zinacef) inne leki dajemy tylko w razie nieskuteczności tych pierwszych i to dopiero po posiewie. Pozdrawiam Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
linda6 Re: nie mam siły... 26.01.06, 12:08 Mój synek dopiero co wyszedł z anginy ropnej, też dostawał zastrzyki (zinat), ze względu na towarzyszącą wymioty i biegunkę,poprawa była po piątym zastrzynku, dopiero wtedy zelżała gorączka. Natomiast kuzynka synka od której się zresztą zaraził, na anginę dostała inny antybiotyk doustny, poprawa była już po pierwszej dawce. Obydwoje przechrowali bez kataru i kaszlu. Szybkiego powrotu do zdrówka życzę! Odpowiedz Link Zgłoś
cmala Re: nie mam siły... 26.01.06, 16:57 dziekuję bardzo, ide jutro z małym na wyniki i do kontroli, zobacze, co powie... Odpowiedz Link Zgłoś