Dodaj do ulubionych

zaczerwieniony siusiak u 20mczniaka

26.01.06, 11:15
witajciesmile
od jakichs 2 tyg. mamy maly problem z siusiakiem; otoz jest zaczerwieniony na
samym koncu, synek czasami pokazuje jakby go pobolewal, szczegolnie jak mu
siusiak stoi (np.przed spaniem), ale nie wiem czy to kwestia moze jakiegos
dyskomfortu, jakas nowosc w koncuwink czy rzeczywiscie boli...napletek troche
mu schodzi, nei wiem czy tyle ile powinien, bo to moje 1 dziekowink czasami
smaruje mu sudokremem, ale jak pomaga to na krotko; pieluch nie zmienialismy.,
czy ktoras z Was miala/ma podobny problem??
pozdrawiamsmile
Obserwuj wątek
    • bea-ta Re: zaczerwieniony siusiak u 20mczniaka 26.01.06, 11:42
      Po ściagnięciu delikatnie napletka polej go rozt. riwanolu w butelce do kupienia
      w aptece. warto, żeby siusiaka obejrzał chirurg dziecięcy- do 3rż mmmmoże byc
      sklejony a wzwody min. maja pomóc w odklejeniu oraz delikatne śiąganie w
      kąpieli. Chirurg może dac maśc ze sterydem do smarowania i po 3-4 tyg. powinien
      odklic sie napletek. Ale teraz dobrze , żeby zobaczyć czy nic się tam nie
      dzieje. Zwróć uwage czy maluch nie ma stanów pogdoraczkowych- wtedy dobrz zrobic
      an. moczu- może byc zap. ukl. moczowego, ale nie musi. Dzieci w czasie ZUM
      częstoi słabiej jedza i mogą miec biegunke i goraczke, zcasem przebiega
      bezobjawowo stad lepiej prof. zrobic mocz. Zanim siusiaka pokarzesz doktorowi
      zlewaj riwanolem i kap maluch w rumianku i ściagaj delikatnie w nim napletek.
      czasem na noć dobrze przymoczke z rivanolu zrobic tak 2-3 dni.Częściej zmieniaj
      pampki.Beata
      • mag2004 Re: zaczerwieniony siusiak u 20mczniaka 26.01.06, 12:07
        dzieki za odzewsmile
        wiec tak, bedziemy przemywac rywanolem, moze pomozesmile napletek troche schodzi,
        widac dziurke siusiajacasmile wiec mam nadzieje, ze z tym jest oksmile Maly je
        b.ladnie, stanow podgoraczkowych braksmile, pampki zmieniamy co ok. max 3 godzny
        (oprocz nocy); czasami tez uda sie zrobic siusiu na nocniczeksmilejedyne co
        przyszlo mi teraz do glowy, to co jakis czas zakladam mu pamki-majteczki-moze
        od tego ten problem??chociaz odstawilam je tydzien temu a siusiak nadal
        czerwony....
        co do bad.moczu, to radzisz zrobic ogolne czy posiew ??
        pozdrawiamsmile
        • kajami1 Re: zaczerwieniony siusiak u 20mczniaka 26.01.06, 12:15
          Ja proponuję maść neomycynową ale ta chyba jest na receptę. Jednak lekarz
          powinien dziecko zobaczyć.
          • bea-ta Re: zaczerwieniony siusiak u 20mczniaka 26.01.06, 12:24
            Badanie moczu w tym wieku wystarczy ogólne, u niemowlat trzeba robic posiew.
            Narazie maści neomycyny bym nie stosowała, a zrobiła mocz - bez skier. z 5zł.,
            ale umyj malucha , pobierz porsto do pojemnika, ja nawet do zwykłego badania
            kupuje dla Igora pojemniczek jalowy, bo lepszy. Przed pobraniem moczu polewam
            siusiaka riwanolem, żeby były bakerie z moczu a nie spod napletka i krocza.
            Neomycyna jest faktycznie dobra - maśc do oczu- czasem sprzedadza bez recepty.
            Ale jeśli to po 2-3 dniach jeszcze nie przejdzie mimo kąpieli w ziołach i
            riwanolu idx koniecznie do lekarza, może zrobił sie stan zapalny pod napletkiem
            a za tym zap. cewki moczowej i dalej droga wstępująca zakażenie rozwija sie i
            nie wolno do tego dopuścić. Może maluch gzdies naderwał napletek w czasie
            silnego wzwodu, jesli Wy nie kombinujecie przy nimsmileCzasem rodzice zbyt mocno
            naciagna - np. ja tak zrobiłamsadCzasem nagromadzona mastka pod napletkiem
            ulegnie zropieniu,, bo wniknom tam bakterie i tzreb aściagnąc napletek
            chirurgiczne. Dlatego proponuje chirurga dzieciecego, bo ok. 2rż mozna juz sie
            zając sklejonym napletkiem smarując sterydem np. diprolene maśc - pocienia skóre
            i ułatwia bezkrawe odklejenie napletka. Ale pilnuj lekarza( uprzedx go), że ma
            nic na siłe nie robić, bo rożne szkoły sa modne i czasem robią cos na siłe!!!!Beata
            • mag2004 Re: zaczerwieniony siusiak u 20mczniaka 08.02.06, 12:29
              dziewczynysmiledzieki za radysmile zrobilismy posiew, bo ogolny mocz nic nie wykazal,
              a w posiewie po dobie hodowania wyszly enterokoki 2x10 do 5 sad nie wiem czy do
              jutra cos jeszcze sie wyhoduje, ale to i tak juz jest sporosad takze czeka nas
              antybiotyksad oby tylko obylo sie bez zadnych cewnikow....
              pozdrawiam!!
              • bea-ta Re: pobranie moczu wazne 08.02.06, 12:51
                Mam nadzieje, że mocz dobrze był pobrany tzn. bezpośrednio do jałowego pojemnika
                bez woreczka!! i po dokładnym umyciu dziecka woda z mydełkiem i polaniu
                napletka po jego odsunieciu rivanolem - tak to powinno sie odbyc, aby nie
                zanieczyścic moczu flora w tym eneterocokami z przewodu pokarmowego czy spod
                napletka, bo wtedy wynik bedzie fałszywie dodatni i niepotrzebnie dziecko
                dostanie antybiotyk. Flora wykazana w posiewie bedzie ze skóry krocza czy spod
                napletka a nie z układu moczowego, weic przestrzegam na wszelki wypadek.
                Woreczki daja tez zanieczyszczenia. Beata
                • b-e-a-t-k-a Re: pobranie moczu wazne 08.02.06, 13:27
                  bea-ta czy te woreczki z apteki "jalowe' daja zanieczyszczenia?
                  pozdr
                  Beata
                  • mag2004 Re: pobranie moczu wazne 08.02.06, 13:57
                    niestety mocz byl pobrany do woreczkasad zdaje sobie sprawe, ze pomimo, ze
                    woreczek jest jalowy, to wynik moze byc nie do konca "prawdziwy"; ale u nas
                    niestety wszystko przemawia za zakazeniemsad (czerwony siusiak, lapanie sie za
                    siusiaka co jakis czas i niedawno wysoka temepraturasad
                    u Michala nie ma szans na pobranie do jalowego pojemnika (probowalam 5 razysad(
                    pozdrawiam!!
                    • bea-ta Re: pobranie moczu wazne 08.02.06, 14:52
                      Jak pobiera się do woreczka mocz to siusiak sie moczy w tym moczu w woreczku, bo
                      trudno uchwycić moment siusiania i natychmist zareagować. Skóra nie jest jalowa
                      a szczególnie krocza, zas pod napletkiem jest cała hodowla bakterii( podbnie jak
                      na wargach sromowych u dziewczynki), które w ciepłym moczu sie namnażają w
                      piorunującym tempie. Poza tym łatwo można zanieczyścic woreczek czy pojemniczek-
                      wystarczy dotknięcie palcem przy przyklejaniu czy odklejaniu woreczka lub
                      manipulowaniu pojemniczkiem. Im dłuzszy czas od pobrania do badania tym tez
                      gorszy wynik.
                      Wazne jest dobre umycie i odkażenie rivanolem bez wycierania!!! Najlepiej
                      przygotowac sobie butle z piciem- spoic dziecko rano i po tym szybciutko umyć i
                      zostawic z goła pupa- chłód wywoła mikcje. U starszego stojącego malucha dobrze
                      robi zabawa z wodą np. synowi daje przysznic w łazience do zabawy i puszczam
                      wode, a ja w pogotowiu z pojemnikiem. Poza tym jak siusia dziecka na nocnik to
                      lepiej uzyc nocnika tylko go trzeba wczesniej zdezynfekowac np. virkonem do
                      kupienia w aptece - 10 min, lub zwyczajnie wyparzyc wrzatkiem!To lepsze niz
                      worek. Co do wyników posiewu to nie jest jakiś szczególny, bo :
                      INTERPRETACJA WYNIKÓW POSIEWU MOCZU
                      * jeśli w osadzie z środkowego strumienia widoczne są bakterie a wynik
                      badania bakteriologicznego jest ujemny to sugeruje, że bakterie w osadzie nie
                      były żywe
                      * liczba bakterii w moczu osób zdrowych wynikająca najczęściej z
                      zanieczyszczeń zewnętrznych nie powinna przekraczać 10 000 (10do4) - 100 000
                      (10do5) w ml
                      * liczba bakterii 10 000 w ml u chłopców oraz 100 000 i powyżej u
                      dziewczynek lub 10 000 w ml u dziewczynek, ale z towarzyszącymi objawami
                      klinicznymi, sugeruje zakażenie dróg moczowych – jest to tak zwana znamienna
                      bakteriuria
                      * stwierdzenie w posiewie moczu obecności pałeczki Pseudomonas aeruginosa
                      niezależnie od ilości bakterii wymaga leczenia.
                      To z forum pediatrycznego. Od siebie dodam, że 20m dziecko z ZUM ma zmiany w
                      moczu ogólnym- tu nie było i to jest dziwne!bezobjawowy bakteriomocz jest
                      znamienny dla niemowląt zwłaszca młodszych. Poza tym goraczka!Stany
                      podgoraczkowe stałe.
                      Czerwony siusiak może byc z powdów nie tylko ZUM, ale tez z powodu zapalenia
                      napletka- na tle bakteryjnym, grzybiczym( pampers - cieplo i wilgoć, brak
                      powietrza predysponują).
                      OBJAWY KLINICZNE CHORÓB UKŁADU MOCZOWEGO
                      1. U noworodka i niemowlęcia rodzic lub pediatra stwierdza zazwyczaj:

                      * słabszy przyrost masy ciała,
                      * niechęć do jedzenia,
                      * niepokój,
                      * przedłużającą się żółtaczkę,
                      * stany podgorączkowe lub gorączkę,
                      * objawy ze strony przewodu pokarmowego – kolki, ulewania, wymioty,
                      nieprawidłowe stolce.
                      Jak można łatwo zauważyć objawy te mogą występować w całej grupie chorób nie
                      związanych z układem moczowym lub nawet być zjawiskiem normalnie występującym w
                      tym okresie życia dziecka np. ulewania lub kolki. Z tego powodu pediatra, nawet
                      przy pozornie nie związanych z układem moczowym objawach, zleca wykonanie
                      badania ogólnego moczu i posiewu, aby wykluczyć właśnie zakażenie dróg moczowych
                      jako przyczynę tych zaburzeń.
                      2. U dzieci paroletnich i kilkuletnich infekcje dróg moczowych mogą przebiegać
                      pod postacią: bólów brzucha, wzdęć, biegunek, w przewlekłych stanach – z
                      niedoborem masy ciała, stanami podgorączkowymi lub gorączką.
                      3. Objawy bólu dolnej części brzucha, pieczenia cewki moczowej typowe dla osób
                      dorosłych zgłaszają dzieci starsze - zazwyczaj powyżej 6 roku życia.
                      Trzeba być bardzo skrupulatnym, bo szkoda podawać dziecko na darmo antybiotyk,
                      czasem warto powtórzyc badanie dla 100% pewności. Ja w ten sposób uchroniłam
                      syna przed antybiotykiem.
                      Jeszcze to ad. leczenia przy nieprawidłowych wynikach:
                      Znamienny bakteriomocz oznacza patognomiczną dla ZUM liczbę kolonii bakteryjnych
                      hodowanych w 1 ml moczu. Diagnostyczne znaczenie bakteriomoczu zależy od sposobu
                      pobrania moczu, płci pacjenta i objawów klinicznych:[2]
                      - w posiewie moczu uzyskanego przez nakłucie nadłonowe każda liczba bakterii
                      Gram-ujemnych i >10do3/ml bakterii Gram-dodatnich pozwala z 99%
                      prawdopodobieństwem rozpoznać ZUM;
                      - w posiewie moczu pobranego cewnikiem bakteriomocz >105 świadczy z 95%
                      prawdopodobieństwem o ZUM, przy wartości 104-105/ml zakażenie jest
                      prawdopodobne, a gdy wynik posiewu wynosi 103-104/ml - posiew należy powtórzyć;
                      bakteriomocz <103/ml nie przemawia natomiast za zakażeniem;
                      - u chłopców w posiewie moczu pobranego ze środkowego strumienia bakteriomocz
                      >10do4/ml przemawia za ZUM;
                      - u dziewczynek wynik posiewu moczu pobranego ze środkowego strumienia jest
                      trudniejszy do interpretacji - bakteriomocz co najmniej 10do5/ml przemawia w
                      takich przypadkach za ZUM z prawdopodobieństwem 80-95%, natomiast wynik
                      10do4-10do5/ml przy obecności objawów klinicznych ZUM jest wskazaniem do
                      rozpoczęcia leczenia i powtórnego pobrania moczu na posiew przed podaniem
                      pierwszej dawki leku przeciwbakteryjnego, taka sama wartość bakteriomoczu bez
                      objawów ZUM jest natomiast wskazaniem do powtórzenia posiewu moczu; bakteriomocz
                      <10do4/ml moczu pobranego ze środkowego strumienia świadczy o małym
                      prawdopodobieństwie zakażenia, ZUM można natomiast wykluczyć, gdy wynik wynosi
                      10do3/ml lub mniej;
                      - ocena bakteriomoczu ma ograniczoną wartość diagnostyczną w okresie stosowania
                      leków przeciwbakteryjnych i u chorych z wielomoczem( Pediatria 2000/4)
                      Beata
                      • mag2004 Re: pobranie moczu wazne 08.02.06, 21:40
                        o kurczesmileale Ty sie w tym wszystkim orientujeszsmilesmilesmile naprawde dzieki
                        wielkie smile!
                        fakt, te woreczki sa wygodniejsze niz pojemniki, za to mniej dokladne, ale u
                        tak malego dziecka naprawde ciezko zlapac do pojemnika...sad szkoda, bo tez nie
                        jestem za nieuzasadnionym podawaniem antybiotykow, ale chyba w naszej sytuacji
                        bedzie lepiej tak zrobic... (chociazby z tego powodu,ze chyba jednak tez
                        siusiak go pobolewasadsadbo sie za niego lapie i pokazuje ze cos nie taksad te
                        wyniki, ktore podalam sa po 1 dobie hodowli, ciekawa jestem czy jutro jeszcze
                        cos urosnie....w kazdym razie najbardziej to sie balam cewnikowania...ale
                        lekarka powiedziala, ze najpierw sprobujemy antybiotykiem, a jesli przy
                        kolejnym badaniu by wyszly znowu bakterie wtedy usg i ewentualnie CUM...
                        jeszcze raz dzieki za rady i informacjesmile
                        czy myslisz, ze teraz trzeba jakos specjalnie odkazac np. nocniczek (siusia,
                        ale tylko czasami), czy tez np. gotowac i prasowac pieluszki ?? (tetry
                        oczywisciewink, bo wycieram nimi krocze po myciu).
                        pozdrawiamsmile
                        • b-e-a-t-k-a Re: pobranie moczu wazne 09.02.06, 08:01
                          dzięki bea-tasmile
                        • bea-ta Re: pobranie moczu wazne 09.02.06, 08:54
                          Nie trzeba cudowaćsmileWystarczy myc pupe przy zmianie pieluchy woda z mydełkiem,
                          jak siusiak jest czerwony pod napletkiem to dobrze kapać maluchja w ziołach np.
                          rumianek i polewac przy zmianie pieluchy siusiaka po odciagnięciu napletka
                          rivanolem i często zmieniać pieluchy, podawać sporo picia, żeby wykłukiwac z
                          ukł. moczowego zanieczyszcenia i bakterie i aby mocz nie zalegał w nim. Dobra
                          jest herbatka z żurawiny!!!!Znajdziesz owocowe czyste bez dodatków dla takiego
                          smyka. Zawsze po kupie trzeba malucha szybko i dokładnie umyc, bo te bakterie
                          najczęsciej stąd pochodzą. Układ pokarmowy nie jest jałowy, tak jak skóra i my
                          calismile
                          Twój lekarz radzi b. dobrze, bo takie jest postepowanie- powtórne ZUM zwłaszcza
                          u chłopców gdzie zakażenie droga wstepująca jest trudniejsze (ze wzgledu na
                          budowe cewki moczowej) niz u dziewczynek diagnozuje sie zawsze USG dla
                          wykluczenia wad i refluksu moczowego. Beata
                          • mag2004 Re: pobranie moczu wazne 09.02.06, 14:05
                            a czy mozna dodawac do kapieli plyn (taki, ktory robi pianę smile dla dzieci
                            oczywisciewinknp. Nivea; kiedys slyszalam, ze wlasnie w zw. zagrozeniem ZUMem nie
                            powinno sie tego robic u dziewczynek, ale nie wiem jak to jest u chlopcow...
                            poki co wartosc tych podstepnych bakterii zostala na tym samym poziomie, a
                            lekarka przepisala Augmentin 3ml co 12h; przez 7 dni; potem 2 dni przerwy i
                            znowu kontrolnie posiew...mam nadzieje, ze bedzie czystysmile
                            pozdrawiam cieplosmile
                            • bea-ta Re: pobranie moczu wazne 09.02.06, 14:29
                              U chłopców nie ma to specjalnego znaczenia, bo maja długa i wąską cewke moczową
                              a nie krótką i szeroka jak dziewczynki, dodatkowo te wszystkie płyny źle
                              wpływaja na kwasne ph pochwy- ale tyczy to dopiero dziewczynek w okresie
                              pokwitania, wczesniej dziewczynki nie maja tak kwasnego środowiska w pochwe, a
                              raczej b. róznorodna flore niż dorosłe kobiety. Dopiero pod wpływem estrogenów
                              to sie zmienia. Chłopca trzeba myc w ziołach jak ma widoczne objawy zapalenia na
                              siusiaku pod napletkiem, zmiany zapalne ok. odbytu, krocza- odparzenia,
                              wyprzenia, bo to powodują bakterie i grzyby, które świetnie rosna pod
                              pampersami. Jak kąpiesz synka to zawsze pod koniec kapieli trzeba odsunąc
                              delikatnie napletek i umyc to miejsce i osobiście odradzam szorowanie tego
                              miejsca mydłem chyba, że sebamed o ph 5,5, oilatum, czy nawet swoim płynem do
                              higieny intymnej!Jakims nieperfumowanym. Jak zbyt mocno bedziesz to miejsce
                              szorowac to pozbawisz skóre bariery ochronnej i łatwiej o stan zapalny pod
                              napletkiem. Ale myć trzeba, a przy tym gimnastykowac napletek, żeby z czasem
                              łatwiej sie odkleił.
                              Przy antybiotyku podawaj probiotyk- mam nadzieje, że lekarz mówił o nim?Masz do
                              wyboru - Lakcid trzeba rozpuścić ciepła woda - nie wiecej niz 37 st. C, bo
                              wyzsza temp. zabija bakterie i podac maluchowi po 10 min. od rozpuszczenia, ale
                              nie z antybiotykiem, ale godzine przynajmniej po jego podaniu. Dobry jest tez
                              lacidofil po 1 kapsułce do mleka 2xdz i tez nie razem z antybiotykiem, bo
                              zniszczy jego działanie. Enterol mozna podawać razem , bo jest oporny na
                              antybiotyk- to tez probiotyk, masz jeszcze trilac i nowy Lactoral w
                              saszetkachsmile. Poza tym możesz dawac popijac antybiotyk jogurtem, wogóle w
                              czasie kuracji antybiotykiem podawaj więcej jogurtu, kefiru. Probiotyk trzeba
                              jeszcze stosować 2 tyg. po odstawieniu antybiotyku, bo tyle układ pokarmowy
                              dziecka wraca do normysmilePilnuj tego, bo inaczej moga byc biegunki, kupy
                              odparzające i grzybysmileBeata
                              • mag2004 Re: pobranie moczu wazne 09.02.06, 19:53
                                dzieki za odpowiedzsmile z probiotykow podaje Enterol - w jogurcie, bo inaczej nie
                                ma szans (ten zapachwink; antybiotyk tez podaje w jogurcie, bo w jogurcie chyba
                                generalnie wszystko moglabym przemycicwink
                                z reguly daje mu 1 Bakusia do picia dziennie, myslisz, ze powinnam przy tej
                                kuracji podawac np. 2 ??
                                pozdrawiamsmile
                                • bea-ta Re: pobranie moczu wazne 10.02.06, 09:44
                                  Jak dasz rade możesz podac 2 jogurty, ale nic na siłe, bo przy antybiotyku
                                  dzieci z reguły maja kiepski apetytsadBeata
                                  • mag2004 Re: pobranie moczu wazne 10.02.06, 11:30
                                    hmm, no to apetyt juz nam spadlsad no, ale z tym sie liczylam, ale nie martwię
                                    się aż tak bardzo, szczegolnie, ze energii ma tyle samo albo i wiecejwinknie
                                    jestem zwolenniczka wpychania jedzenia dzieciom, wiec poczekam az wszystko sie
                                    unormuje samowink Bakusie to na pewno wypije 2, a jakbym dala wiecej to pewnie
                                    tez nie byloby problemuwink oby tylko udalo sie wyplenic te swinstwo tym jednym
                                    antybiotykiem....
                                    pozdrawiamsmile
                                    • mamaani3 diprolene!!!! i inne sterydy 11.02.06, 22:39
                                      Nigdy nie daj się namówić lekarzowi na smarowanie siusiaka sterydami celem
                                      odklejenia napletka. To może przynieść więcej szkody niż pożytku.
                                      Co do rivanolu to polecam Rivel (rivanol w żelu).
                                      • mag2004 Re: diprolene!!!! i inne sterydy 13.02.06, 11:03
                                        dzieki za radesmile na szczescie napletek juz sie ladnie odklejasmile i chyba nie
                                        bedziemy potrzebowac interwencjiwink
                                        pozdrawiamsmile
                                      • kaja5 Re: mamaani3 16.03.06, 20:48
                                        A dlaczego?Mój chrześniak miał smarowanego siusiaka w wieku lat 6 własnie
                                        maścia ze sterydami, dzięki temu uniknał zabiegu bo napletek ładnie sie
                                        odkleił.Jakie wiec moą być szkody, bo na razie pożytkiem było to że unikneło
                                        sie operacji.
        • beata19665 Re: zaczerwieniony siusiak u 20mczniaka 15.03.06, 20:23
          osobiście radzę pokazać to lekarzoei a swoją drogą zrobić ogólne badanie moczu
          lekarz powinien ocenić czy napletek schodzi wystarczająco gdyż pod nim mogą
          gromadzić sie bakterie i wywo lywać stan zapalny
          pozdrawiam
    • mag2004 Re: zaczerwieniony siusiak u 20mczniaka 27.02.06, 13:23
      witam po przerwiesmile
      no wiec u nas sytuacja taka: po tygodniu augmentinu posiew (znowu niestety
      poszedl w ruch woreczeksad wyszedl jalowy, za to w ogolnym badaniu ph 8 sad
      reszta w normie. przez ok tydzien bylo
      super, ale teraz nie wiem czy znowu nie jest zaczerwieniony sad...poki co daje
      mu wit.c, zeby zakwasic mocz...czy myslicie,ze jest mozliwe, ze znowu ma
      zakazenie ?????? lapie sie tez za siusiaka, przed snem, nie wiem czy to dlatego
      ze sisuiak po prostu staje i dla niego to nowa sytuacja czy znowu cos go boli:
      (....wczesniej tez tak robil, ale nie wiem czy to nie mialo wlasnie zwiazku z
      ZUMem...kurcze jestem troche zaniepokojona, bo naczytalam sie o ZUMie, refluxie
      i innych swinstwach...poradzcie co tu teraz robic, czy meczyc lekarke o jakies
      skierowania ????
      pozdrawiamsmile
      • bea-ta Re: zaczerwieniony siusiak u 20mczniaka 27.02.06, 14:00
        Zasadowy mocz jest domena mlekopijów czyli małych dzieci, które spozywaja duże
        ilości mleka i jego produktów. Zakwaszanie moczy jest prawidłowesmileMoja pociecha
        odkąd jestesmy po zabiegu odklejenia napletka non stop łapie się za siusiaka -
        zwłaszca jak siusia, ma zalozone rajstopy- bardziej przylega pielucha do pupy i
        siusiak ma mniej miejsca, przed spaniem jak sie mu wpija- mówi- oj i ciagnie
        mnie za ręke , żeby poprawic pieluszke. Kupuje juz wieksze pampersy 6, żeby
        pielucha nie była zbyt ciasna, bo wtedy sie to nasila przez obcieranie siusiaka
        o papersa. Myj codziennie w kapieli siusiaka ściagając napletek i oglądaj go
        przy okazji- ja to robie, aby nie zrósł sie znów, bo to kolejny zabieg i bol dla
        syna. Myje delikatnie i jest ok. Jak jest zaczerwieniony polej riwanolem, czasem
        może pojsawic sie grzybica pod napletkiem szczegolnie po leczeniu miejscowym
        antybiotykami, ale ogolnym też. Wtedy dobry jest Clotrimazol. Beata
        • bea-ta Re: zaczerwieniony siusiak u 20mczniaka 27.02.06, 14:09
          Tak dla spokoju ducha za tydzień , dwa znów zrób analize moczu- jak nie bedzie
          zmian w osadzie to ok. Tu jest jeszcze ciekawy link jak Cie interesuje temat ZUM:
          www.mp.pl/artykuly/?aid=16186&spec=70
      • mag2004 zbyt wczesna byla nasza radosc:( 13.03.06, 17:40
      • mag2004 za wczesnie wcisnelam, sorki:) 13.03.06, 17:44
        witajacie, niestety znowu wracamy z podobnym tematemsadsad tym razem e.colicrying
        wartosc 200 000 (chyba to bedzie 2x10^5); nei znam jeszcze wyniku ogolnego
        moczu; ale ostatnio przy tym samym poziomie enterokokow ogolny byl ok (poza
        zasadowym ph, zero leukocytow); czy myslicie, ze to zakazenie e.coli moglobyc
        spowodowane tym zasadowym ph, i ze te bakterie sie zamnozyly w sprzyjajacym dla
        nich srodowisku ?? dawalam Malemu konskie dawki wit.c (ok 30 kropli dziennie)
        ale jak widac chyba niewiele dalysad
        czy tez drugie zakazenie moze swiadczyc o jakiejs wadzie ukladu moczowego;
        tylko z drugiej strony czemu inna bakteria ?? dodam tez, ze w przerwie miedzy
        tymi bakteriami Maly mial przeziebienie, na szczescie bez antybiotykow....tylko
        teraz pewnie znowu je dostaniesadsad
        poradzcie, bo ja juz powoli wariuję sad
        pozdrówka!!!!!!
        • bea-ta Re: za wczesnie wcisnelam, sorki:) 14.03.06, 09:43
          Przy drugim zakażeniu terzeba zrobic USG nerek koniecznie aby wykluczyc wade
          ukl. moczowego. Byc może zkażenie poprzednie bylo niedoleczone - ja synowi
          dawałam Amoksilkav 3ml co 12 przez bite 10 dni i po 3 dniach kontrola.
          Czy napewno dobrze pobierasz ten mocz?To podstawa badania?E. coli jest z ukladu
          pokarmowego. Dziecko się urskarża na coś- ciaga za siusiaka, nie je, gorączkuje,
          ma stany podgorączkowe, ma gorszy apetyt. dziewne jest to, bo moje dzieci zaraz
          przy ZUM przestał jeść a jest z tych żartych dzieci.
          Tu są linki;
          www.mp.pl/artykuly/index.php?aid=12055&_tc=26A03B79B6384D198B9E6B0182C7C33C
          www.maluchy.pl/artykul/158
          www.adamed.com.pl/produkty.asp?who=1&id=1&page=18&lang=pl
          Metody diagnostyczne chorób układu moczowego - część 3: badania radiologiczne,
          biopsja nerki
          opublikowano: 2005-11-19
          Trzecia część artykułu omawiającego różnorodne badania układu moczowego oraz
          podstawowe zasady interpretacji wyników tych badań. Omówiono najważniejsze
          badania obrazowe, takie jak USG, urografia, cystografia, tomografia komputerowa
          oraz scyntygrafia. Przedstawiono ponadto zasady wykonywania biopsji nerki.

          USG UKŁADU MOCZOWEGO

          Badanie ultrasonograficzne układu moczowego jest badaniem nieinwazyjnym, łatwym
          do wykonania i wnoszącym wiele istotnych informacji dotyczących:

          - budowy nerek (ich liczbę, wielkość, położenie w obrębie jamy brzusznej,
          kształt, proporcję kory nerki do jej rdzenia, obecność torbieli, zastój moczu w
          obrębie miedniczki nerkowej - przeszkodę w odpływie moczu z nerki, obecność kamieni)

          - moczowodów – prawidłowo widoczne są jedynie ujścia moczowodów do pęcherza oraz
          odcinki podmiedniczkowe nerek,

          - pęcherza moczowego – jego kształt, wielkość, wypełnienie moczem, obecność
          nieprawidłowych struktur w obrębie ścian pęcherza.

          Dziecko do badania powinno mieć dobrze wypełniony pęcherz

          RTG PRZEGLĄDOWE JAMY BRZUSZNEJ

          Służy obecnie do oceny obecności ewentualnych zwapnień w obrębie układu
          moczowego – odpowiadającym kamieniom, widocznych jako wyraźnie odgraniczone
          cienie rzutujące się na nerki (badanie powinno być skorelowane w wynikiem USG).

          CYSTOGRAFIA MIKCYJNA

          Badanie umożliwia rozpoznanie wrodzonej wady układu moczowego, którą jest
          refluks (odpływ) pęcherzowo-moczowodowy. W prawidłowych warunkach mocz
          przepływający z nerek do pęcherza moczowego przez moczowody, jest wydalany na
          zewnątrz przez cewkę moczową. W momencie oddawania moczu odcinki moczowodu
          biegnące w ścianie pęcherza moczowego zamykają się, a otwiera się ujście cewki
          moczowej.

          W przypadku refluksu pęcherzowo- moczowodowego odcinek śródścienny nie zamyka
          się i mocz wypływa pod ciśnieniem z pęcherza jednocześnie przez cewkę moczową,
          jak i wraca do nerki przez nie zamknięty moczowód. Może to szczególnie przy
          współistnieniu zakażenia w drogach moczowych, powodować uszkodzenie nerki i
          utratę jej funkcji.

          Cystografia mikcyjna polega na podaniu przez cewnik założony do pęcherza
          moczowego środka kontrastowego i wykonaniu 2 zdjęć – 1. przy maksymalnym
          wypełnieniu pęcherza, u niemowląt kierujemy się podglądem rentgenowskim, starsze
          dziecko zgłasza uczucie parcia oraz 2. po oddaniu moczu w celu oceny zalegania
          kontrastu w pęcherzu moczowym.

          Badanie można uzupełnić o badania skośne szczególnie u chłopców przy podejrzeniu
          zastawki cewki tylnej (jest to fałd błony śluzowej, który częściowo zamyka cewkę
          i uniemożliwia prawidłowe oddawanie moczu powodując wzrost ciśnienia w układzie
          moczowym).

          Dziecko do badania nie musi mieć specjalnego przygotowania – jedynie w dniu
          poprzedzającym badanie oraz przez kilka kolejnych dni powinno otrzymywać lek
          odkażający drogi moczowe (Furagin) w dawce leczniczej. Badanie nie wolno
          wykonywać w czasie trwania infekcji w drogach moczowych.

          UROGRAFIA

          Badanie polega na podaniu kontrastu dożylnie przez wenflon. Kontrast drogą krwi
          przechodzi do naczyń nerek, następnie gromadzi się w miąższu nerki, zostaje
          przefiltrowany do moczu i tą droga wydala się najpierw do miedniczki nerkowej
          przez moczowody do pęcherza moczowego i na zewnątrz przez cewkę moczową, co
          widoczne jest w obrazie rentgenowskim.

          W związku z tym możemy określić wiele istotnych informacji dotyczących obrazu i
          funkcji układu moczowego. Główne wskazania do wykonania tego badania dotyczą:
          diagnostyki wad układu moczowego, ocenę po wykonanym zabiegu operacyjnym lub
          podejrzenia kamicy układu moczowego.

          Dzieci mniejsze nie wymagają specjalnego przygotowaniu, wystarczy żeby były na
          czczo. Przy dużej ilości mas kałowych szczególnie u starszych dzieci konieczne
          może być podanie środka przeczyszczającego i dieta płynna w dniu poprzedzającym
          badanie. W dniu badania wykonuje się pierwsze zdjęcie tzw. przeglądowe w celu
          oceny przygotowania pacjenta do badania (obecności mas kałowych i gazów) oraz
          obecności np. kamieni (patrz wyżej).

          Jeśli nie ma przeciwwskazań technicznych dożylnie pacjentowi leżącemu na stole
          rentgenowskim podaje się kontrast dożylnie i wykonuje kolejne zdjęcia w
          odstępach kilkuminutowych. W razie potrzeby po konsultacji z lekarzem
          radiologiem wykonuje się również zdjęcia opóźnione po kilku godzinach.

          Przeciwwskazaniami do wykonania badana są: odwodnienie, nadczynność tarczycy,
          zaawansowana niewydolność nerek i silna reakcja uczuleniowa po poprzednim
          podaniu kontrastu.
          • sylwiapanfilowicz Re: za wczesnie wcisnelam, sorki:) 14.03.06, 09:48
            Ja od pótora roku leczę cókę na bakterie w pochwie- niestety ciągłe nawroty -
            teraz jesteśmy w trakcie kolejnego leczenia- mam nadzieje, że będzie ok.
            Na e-coli dobre są kąpiele w korze dębu, poza tym witamienę C zstąp kapsułkami
            z żurawiny- preparat VitaButin- kapsułki z żurawiny- rozpuszczalne w wodzie- 2x
            dziennie po kapsułce powinno wystarczyć.
        • bea-ta Re: za wczesnie wcisnelam, sorki:) 14.03.06, 09:47
          Nie macie problemów ze stulejką?Sciagasz napletek i mujesz?Zwłaszcza po kupie
          trezba dokładnie to robić. Dobrze jest przy ZUM duzo przepajać, podawać herbatke
          czy sok z Zurawiny- dezynfekuje ukl. moczowy. Dziecko nie wstrzymuje moczu?Np
          jesli się malucha zmusza do nocnikowania moga być takie historie. B.
        • madziulec Re: za wczesnie wcisnelam, sorki:) 14.03.06, 10:05
          Zakazenie ukladu moczowego nie musi byc wywolane wciaz tylko jedna bakteria.
          jednym z najczestszych patogenow jest rzeczywiscie nieszczesna e.coli,a le procz
          tego jest jeszcze spooooro innych.
          Jak juz pisaly tu inne osoby - czy dobrze pobierasz mocz? Absolutnie nie powinno
          to byc robione do woreczka. Dziecko nalezy podmyc i zeby bylo smieszniej - wcale
          nie trzeba przemywac rivanolem 9 jesli juz - swiezo otwartym, b jesli stoi dlugo
          to tez moga sie w rovanolu namnazac bakterie...).
          Pobierasz do jalowego, sterylnego pojemniczka srodkowy strumien moczu i juz. I
          natychmiast wieziesz do laboratorium.

          W przypadku powtorzenia ZUm rzeczywiscie jest ryzyko, ze istnieje wada ukladu
          moczowego - wtedy powinnas od lekarza dostac skierowanie na USG, a takze na
          cystografie mikcyjna. Oba te badania pozwola na wyklucznie lub potwierdzenie
          obecnosci takiej wady.
          I oczywiscie powinnas kontrolowac mocz - mniej wiecej raz na dwa tygodnie.
          I .. do nefrologa dzieciecego!
      • mag2004 znowu powracam:(:( 04.04.06, 10:01
        no niestety sprawa sie jeszcze niestety nie skonczylasad znowu co jakis czas ten
        siusiak nie wygladal dobrze, wiec poszlam do lekarki, tym razem prywatnie. (w
        miedzy czasie zrobilismy usg brzuszka i na szczescie wszystko jest oksmile. ta
        lekarka stwierdzila, ze to absolutnie nie jest zw. z zakazeniem ukl. moczowego
        tylko ze stanem zapalnym samego napletka... (z tego co pamietam ktoras z Was
        wlasnie to sugerowalasmile; lekarka sciagnela tak dosc daleko napletek i jakiez
        bylo moje zdziwienie gdy zobaczylam tam mastkecryingsad pomimo tego, ze regularnie
        sciagalam i mylam siusiaka i tak zdąrzyla sie tam zebrac ta podstepna maź...
        niestety musialam ja sama w kapielu wybrac i nie wiem czy to ja, czy ta lekarka
        lekko podraznilysmy siusiaczka (widac taki mikrourazik), ze teraz go chyba
        piecze i pobolewa...sadsad dostalismy baneocin 2xdziennie przez 7 dni, przymoczki
        rivanolu przemiennie z przymoczkami (ew.przemywaniem) tantum rosa...czy znacie
        ten baneocin?? czy moze powodowac poczatkowo podraznienie, kiedy spodziewac sie
        poprawy ?????
        ach jak dobrze, ze teraz szykuje mi sie dziewuszka (33tc)smilenie bedzie klopotow
        siusiaczkowychwink
        pozdrawiamsmilesmilesmile
        • maladorotka Re: znowu powracam:(:( 04.04.06, 10:40
          Baneocin jest bardzo dobra, o szerokim spectrum dzialania mascia. natomiast
          musze cie rozczarowac - pielegnacja chlopca jest 1000 razy latwiejsza niz
          dziewczynki. Mam chlopca i dziewczynke, to co przezylam ja i moja coreczka
          walczac z zapaleniem pochwy i sromu nikomu nie zycze. Mija coreczka ma teraz 5
          lat, a zachorowala w wieku 3 lat po kapieli w jeziorze, gdzie bylo mnostwo
          E.coli. Bylam z nia wszedzie, u pediatrow, ginekologow, w CZd i nic. To byl
          koszmar. dziewczynki maja bardzo blisko odbytu wejscie do pochwy i to jest
          ogromne zagrozenie przedostawania sie e.coli z odbytu do pochwy. na forum
          mnostwo jest watkow z tym problemem. Tak wiec jeszcze raz powtarzam, ze problemy
          chlopiece to ni8c z porownaniu z dziewczynkami, i tak do konca zycia zresztasmile
    • maladorotka Re: zaczerwieniony siusiak u 20mczniaka 14.03.06, 10:20
      Wedlug mnie to troche przesada z tymi cystografiami, usg itd. Trzeba wziac pod
      uwage ogolny stan dziecka i analize moczu, ktora jest ok. Zapalenie cewki
      moczowej u chlopcow nie ma nic wspolnego z ZUM i jest bardzo czeste. Moj synek w
      tym wieku mial 4 razy i potem po zastosowaniu gentamycyny ocznej jak reka odjal
      bez antybiotykow ogolnych a tylko z furaginem, na ktory e.coli jest wrazliwa.
      Poza tym e.coli 10 do 5 p[rawdopodobnie wlasnie wyn\ika z zanieczyszczenia moczy
      czerwona koncowka siusiaczka. Przelecz dziecko furagina i smaruj mascia oczna
      gentamycynowa, a jesli to nie pomoze to dopiero te wszystkie badania. I wez pod
      uwage, ze ZUM rzadko kiedy jest tak bezobjawowy: brak goraczki. A druga sprawa:
      ZUM objawia sie duuzo wczesniej, a nie dopiero ok. 20 miesiaca, oczywiscie
      zazwyczaj.
      • bea-ta Re:właśnie! 14.03.06, 10:46
        Dla mnie jest dziwne, że nie ma objawów, nawet zaczynam mieć watpliwości czy za
        pierwszy razem był faktycznie ZUM- mieszana flora?!, teraz bardziej , bo jest
        jedna bakteria w dużej ilości, ale ( powtórze sie) diagnoza zależy od
        bezbłędnego pobrania moczu. Ja tylko pobieram mocz do jalowego pojemnika, tylko
        po dokładnym umyciu i polaniu siusiaka po odciagnięciu napletka
        riwanolem!Inaczej zawsze mozna mieć watpliwości.Kiedys nawet dotknęłam po
        pobraniu moczu wnętzra pojemnika i juz próbki nie zaniosłam. Wiem, ze to trudne,
        bo ani przetłumaczyc dziecku o co chodzi, ani nie nasiusia na zawołanie , ale da
        sie to zrobić!Troche nerwów to kosztuje, ale trudno lepsze to niż podawanie
        antybiotyku po błędnej diagnozie. Nawet warto 2 x zrobic badanie w róznych
        laboratoriach.
        Wazne jest mycie i ten rivanol, bo nie jestesmy jalowi- na skórze mamy miliony
        bakterii łacznie z gronkowcem złocistym, który normalnie na skórze zyje. Tak
        samo poddaje się watpliwości zasadnośc robienia posiewów z kału, bo tam tez jest
        mas abakterii dopiero objawy ze str. ukladu pokarmowego ( biegunka,
        zachamowanie przyristu masy ciała) nadają sens posiewu kału.
        Zas pod napletkiem chlopca tez jest mase zanieczyszczen dostających się nie
        tylko z ukł. moczowego a np. z kupy, dlatego nie wolno myc dziecka husteczkami w
        domu, bo to tylko mazanie- nie mycie. Woda i mydło, a jak się obkupka mocno po
        samego siusiaka to pod prysznic. Kiedyś na mikrobiologii robiłam posiew po
        umyciu rak- cuda wianki wychodziły, dlatego przed posiewem koniecznie rivanol,
        aby odkazic skóre i okolice pod napletkiem ( czy cała okolice sromu u
        dziewczynki)- wtedy jest pewność, że bakterie jak są to tylko z ukł. moczowego.
        Powtarzam się, bo juz o tym pisałam, jestem przewrazliwona na tym punkcie i wiem
        jak niedokadne wyniki mogą niepotrzebnie namieszać. Beata
        • bea-ta Re:właśnie! 14.03.06, 10:54
          Jak z apetytem?dzieci z ZUM najczęsciej odmawiaja jedzenia- powiedziałabym, ze
          to pierwszy objaw, czy wymioty, przy dobrym ogolnym stanie inne obajwy( pisałas
          wczesniej w którymś z postów) są raczej charatkerystyczne dla niemowlat.
          Wr. watpliwości i problemów z pobraniem moczu mozna pobrac go przez cewnik w
          warunkach szpitalnych. B.
          • mag2004 Re:właśnie! 14.03.06, 12:02
            Dziewczyny!! wielkie dzieki za radysmile naprawde, co ja bym bez Was zrobilasmile
            po przeanalizowaniu Waszych doswiadczen tak sobie mysle, ze to moze jednak wina
            tych woreczkow, chociaz z drugiej strony to posiew kontrolny, tez z woreczka
            wyszedl jalowy... ale najbardziej martwi mnie to, ze on siusia malymi
            ilosciami, czasami po kilka kropli i nie mam jak pobrac wiekszej ilosci do
            poejmnika, bo z kolei latac z pojemnikiem otwartym przez pol godziny to tez
            moze dac falszywy wynik....co do mycia, to staram sie myc go za kazdym razem
            jak jestesmy w domu (troche mi ciezko bo jestem w 7 mcu z drugim dzieckiemwink,
            ale wiecie co, ten sisiak raz jest bardziej czerwony a raz mniej (albo jest to
            widoczne po odciagnieciu napletka)....poza tym staram sie tez sciagac napletek
            i myc tez pod nim,(np.polewam prysznicem pod napletkiem), ale teraz wlasnie
            zauwazylam, po umyciu juz, ze jak tak mocniej odciagne ten napletek, juz tak
            calkiem "daleko" jest jakby bialy nalot (mastka??); kurcze, zdaje sie, ze niby
            dbam a tu w sumie moze okaze sie, ze za slabo (nie chce uszkodzic napletka); z
            apetytem to teraz jakby ciut gorzej, ale to prawie dwulatek a ten wiek podobno
            moze tak miecwink co do picia to staram sie go od zawsze przepajac (pozostalosc
            po odwodnieniu przy wakacyjnym rotawirusie i pobycie w szpitaluwink...
            tak czy siak zaraz ide do lekarki, pokaze tego siusiaka, i tak mysle, ze moze
            na razie odpuszcze antybiotyk, poprosze o Furagin i zrobie jeszcze raz posiew
            (moze jakims cudem uda sie do pojemnika....); napiszczcie prosze co o tym
            myslicie i co myslicie o takim siusianiu po trochu, bo to mnie teraz
            najbardziej nurtuje...
            pozdrawiam cieplo ze slonecznej Gdynismile
            • maladorotka Re:właśnie! 14.03.06, 12:20
              to, ze sika malymi porcjami wskazuje na stan zapalny, prawdopodobnie ceki
              moczowej i to trzeba leczyc, nie zapomnij o masci gentamycynowej, kosztuje 3 zł
              i mocz siusiaka w riwanolu, dobrze mu tez dac tabletki zurawini\owe
          • madziulec Cewnik w szpitalu.... 14.03.06, 12:46
            W warszawie gdy nie ma wskazan, a widzimisie matki nie jest wskazaniem, nie
            pobiora przez cewnik w zadnym szpitalu.
            Poza tym jesli jest ZUM to przy cewnikowaniu mozna pieknie zakazic dziecko, oj
            pieknie ....
        • madziulec Nie ma objawow?/ normalne. 14.03.06, 12:44
          W przypadku bardzo wielu dzieci refluksowych nie ma objawow ZUM. Sama widzialam
          to w przypadku swojego dziecka, gdy pierwszy raz mial ZUM, Dzialo sie to, gdy
          Myszol mial 6 tygodni. Jadl slabiej i przez dokladnie 2 godziny mial 37,9 po
          czym temperatura spadla. Gdybym karmila piersia nic bym nie zauwazyla.
          Poza tym dziecko bylo normalne - zero innych objawow, biegunki itp.

          Wiec nie mow, ze objawy byc musza, bo to nie przwda.

          W przypadku zanieczyszczenia probki zazwyczaj jest tak, ze oczywiscie gdyby
          miano bylo mniejsze to moglabym uwierzyc, ale przy tak wysokim .. raczej nie za
          bardzo.. jesli jednak ogolne badanie moczu bedzie ok - bedzie to zwykla
          bakteriuria i tyle...
          A moga tez rzeczywiscie bakterie pochodzic spod napletka.

          Stad namolne pytania czy dziecko bylo dobrze przygotowane.
          Co do rivanolu - nasz forumowy mikrobiolog wlasnie odradza, mowiac ze wlasnie w
          rivanolu takie cuda rosna ze szkoda gadac wink
          • maladorotka Re: Nie ma objawow?/ normalne. 14.03.06, 12:47
            Madziulec, poza tym sama zauwaz, ze ZUM objawil sie u twojego maluszka juz w 6
            tyg. a nie w 20 miesiacu.
            • madziulec Re: Nie ma objawow?/ normalne. 14.03.06, 12:53
              To popatrz sobie , ze sa takie dzieci, gdzie sie pojawia w 5 roku zycia, w 13
              roku zycia i co?? I wtedy tez jest wykrywana wada ukladu moczowego. Nie mowie,
              ze jedyna wada ukladu moczowego jest refluks. A moze ma zastawki cewki tylnej i
              wystarczy je podciac???
              Skad wiecie?/ macie rentgena w oczach?/ nie. Ja tez nie.
              Dlatego uwazam, ze nalezy dziecko przebadac. Bo matka mogla poprzednich epizodow
              ZUM po prostu nie zauwazyc. MOgla karmic piersia i nie widziec, ze dziecko np.
              mniej zjada. To, ze wiecej spalo zrzucac na karb przemeczenia itp.
              Sa rozne dzieci.

              Ale skoro wiesz lepiej to ok. Nie ma sprawy. Ja nie ryzykowalabym. Wolalbym
              przebadac dziecko, wiedziec, ze jest zdrowe albo nie, wiedziec, ze jesli jest
              chore to moge je leczyc i wiedziec w jaki sposob (wiedziec jak mu pomoc) i
              zapobiec np. przeszczepowi nerki dzieki poradom szamanek.
      • madziulec Re: zaczerwieniony siusiak u 20mczniaka 14.03.06, 12:40
        zapalenie cewki moczowej jest choroba przenoszona droga plciowa.
        Czy naprawde jestes pewna, ze Twoje dziecko na to choruje?? Ja bym bardzo nie
        chciala....
        • maladorotka Re: zaczerwieniony siusiak u 20mczniaka 14.03.06, 12:44
          Madziula, co ty opowiadasz? ! Czesto nie ma zapalenia pecherza tylko
          zewnetrznie zapalenie cewki.
          • madziulec Re: zaczerwieniony siusiak u 20mczniaka 14.03.06, 12:48
            Zapalenie cewki moczowej jest to stan zapalny umiejscowiony powyżej zwieracza
            wewnętrznego cewki. Wyróżnia się dwa rodzaje zapalenia cewki moczowej:
            rzeżączkowe i nierzeżączkowe.
            Przyczyną nierzeżączkowgo zapalenia jest najczęściej zakażenie takimi
            drobnoustrojami jak Chlamydia trachomatis, Ureaplasma urealyticum, Mycoplasma
            homonis, Trichomonas vaginalis i wirusy Herpes typu II. Do zakażenia dochodzi
            najczęściej w czasie stosunku płciowego. Objawia się zazwyczaj wyciekiem z cewki
            moczowej o charakterze śluzowym lub ropnym, świądem, pieczeniem i bólem w cewce
            moczowej podczas oddawania moczu. Stan zapalny w cewce moczowej może być
            przyczyną zapalenia stercza, najądrzy i jąder, a z czasem zapalenia pęcherza
            moczowego. Rozprzestrzenienie się stanu zapalnego na najądrza i jądra może być
            przyczyną niepłodności.

            Czyzbys dalej nalegala na zapalenie cewki moczowej?? Ja bym byla jednak ostrozna
    • maladorotka Re: zaczerwieniony siusiak u 20mczniaka 14.03.06, 12:45
      ja wiem, ze ty sie dobrze znasz, bo twoje dziecko ma reflux, ale to co napisalas
      powyzej to pewnie jakas opinia mniej madrego lekarza, czy co?
      • madziulec Re: zaczerwieniony siusiak u 20mczniaka 14.03.06, 12:49
        Wystarczy mniej biegla wyszukiwarka internetowa wink))
      • maladorotka Re: zaczerwieniony siusiak u 20mczniaka 14.03.06, 12:53
        No dobrze, ale chlopcy maja stany zapalne i nie musi to byc pecherz, czy nerki
        tylko stan zapalny na koncoweczce siusiaczka, a tam maja wlasnie cewke, prawda?
        • madziulec Re: zaczerwieniony siusiak u 20mczniaka 14.03.06, 12:56
          To nie pisz o rzeczach, ktore miejsca miec nie moga ok???
          Przeciez ja nie zycze Twojemu dziecku zle, ani zadnemu innemu, ale jesli dziecko
          jest chore to nalezy wyraznie powiedziec - zapalenie cewki moczowej jest choroba
          przenoszona droga plciowa.
          Jesli dziecko to ma... wybacz, ale ... nawet nie chce tego zdania dokonczyc.
          • maladorotka Re: zaczerwieniony siusiak u 20mczniaka 14.03.06, 12:59
            Pewno, ze nie ma, ale stany zapalne siusiaczka, takie zewnetrzna sie czesto
            zdarzaja, prawda? I wtedy i wyniki sa zle i dziecko sika czesto malymi porcjami.
            Przeciez nie wszyscy musz miec od razu Zum. Madziula, ja bron Boze sie tu nie
            chce klocic, ani swoich racji pokazywac, tylko nie trzeba wszedzie doszukiwac
            sie od razu wad i ZUM? Prawda? A ciebie bardzo szanuje, bo znamy sie nie od
            dzis, co nie?smile
            • madziulec Re: zaczerwieniony siusiak u 20mczniaka 14.03.06, 13:05
              Tylko, ze stan zapalny nie za bardzo by mi sie objawil na moj gust bakteriami.
              Leukocytami w badaniu ogolnym ok.. Ale te bakterie... Cos mi nie lezy. Co prawda
              zero tu napisane o badaniu ogoolnym, wiec tak troche wisimy w prozni, no nic...

              Tak jak napisala kolezanka - to juz drugi ZUm - ja bym napisala drugi wykryty -
              wiec to juz tez powinno wzbudzic jakas czujnosc.
              Nikt nie chce sie klocic i pokazywac swoich racji, bo najwazniejsze jest zdrowie
              dziecka, a tego najbardziej mi szkoda, gdyby potem sie okazalo, ze cos zostalo
              zaniedbane...
            • maladorotka Re: zaczerwieniony siusiak u 20mczniaka 14.03.06, 13:09
              Masz racje, niczego nie mozna zaniedbac, ale tak naprawde to to dziecko nie bylo
              nawet przeleczone furaginem. A powinno wziac dawke przypominjaca na noc
              conajmniej dwa tygodnie, jak nie wiecej.
              • madziulec Re: zaczerwieniony siusiak u 20mczniaka 14.03.06, 13:12
                Nie wiemy co dziecku jest, wiec jak mozna dawac jakikolwiek lek?? A moze dawac
                bactrim?? A moze urotrim???
                Dlaczego akurat furagin???

                Dlatego ja bym nalegala przynajmniej na USG jamy brzusznej z naciskiem na uklad
                moczowy
                • maladorotka Re: zaczerwieniony siusiak u 20mczniaka 14.03.06, 13:14
                  Furagin, bo wyszlo e.coli, a usg jest nieinwazyjne, wiec czemu nie.
              • bea-ta Re: zaczerwieniony siusiak u 20mczniaka 14.03.06, 13:25
                Dla mnie zastanawiające jest zaczerwienienie pod napletkiem trzeba dac to
                obejrzec lekarzowi, może zrobił sie stan zapalny pod napletkiem. Ja zamiast
                zapalenia cewki moczowej myślałabym o tym co dzieje się pod napletkiem, czasem
                mastka może zropiec. Czasem w czasie ściagania napletka i zab. higienicznych
                dostana sie bakterie pod napletek, a mastka jest dobra pozywka. Może trzeba
                przeleczyc zewnętrznie dając riwanol, maśc- naomycyna do oczu- bardzo dobzre ida
                na nią siusiaki, atecortin - tyle, że jest ze sterydem. Może stąd idzie
                zakażenie droga wstepującą!Dopóki z tym sie nie zrobi porządku ZUM mogą sie
                powtarzac bez przerwy i bez wad układu moczowego to tłumaczyloby, że dopiero
                teraz cos sie dzieje. Siusiak po ścignięciu napletka nie ma prawabyc czerwony,
                może byc normalna wydzielina biała w niewlekiej ilości, ale nic więcej. Z tym
                siusianiem w małej ilości to może jest tak, że syn jest wysiusiany, a jak każesz
                robić mu siusiu to wtedy prze i wycisnie jeszcze pare kropelek i nie ma w tym
                nic złego. Każdy tak może zrobić
                Co do woreczka to kwesta przyklejenia i manipulowania nim, bo jak w czasie
                przyklejenia sie pobrudzi i przelewasz mocz to on sie zanieczyści. Im mniej
                manipulowania tym lepiej. B.
                • maladorotka Re: zaczerwieniony siusiak u 20mczniaka 14.03.06, 13:39
                  Ja wlasnie tez tak mysle.
                • anies75 Re: zaczerwieniony siusiak u 20mczniaka 15.03.06, 14:53
                  my bylismy wczoraj na odklejeniu napletka u chirurga
                  własnie dlatego ze siusiak byl ciagle czerwony na koncu
                  teraz to dopiero jest jazda
                  siusiak cały czerwony i opuchniety a tu trzeba odciagac i przemywac sad(
                  • bea-ta Re: zaczerwieniony siusiak u 20mczniaka 16.03.06, 08:34
                    Koniecznie codziennie ściagaj napletek, zlewaj riwanolem i smaruj maścią -
                    inaczej zarośnie lub zropieje. Staraj sie maluchowi tłumaczyć co robisz i
                    pokazuj- to mojego małego uspokajało, bo tak był krzyk. Zakładaj przymoczki z
                    riwanolu. Napletek trzeba już ściągac cały czas, bo ma tendencje do zrastania
                    ,podawaj tez sporo picia, żeby maluch sioussiał i nie wtrzymywał moczu, a dobrze
                    jest tez podać furagin profilaktycznie. Najgorsze pierwsze 5 dni- pomagają tez
                    kapiele w ziołach, potem lepiej, ale dziecko ma taka traume, że np. mój mały od
                    grudnia do tej pory pamieta o bólu i jak myje siusisaka to mówi, że tam jest
                    bubusadBeata
                    • anies75 Re: zaczerwieniony siusiak u 20mczniaka 16.03.06, 12:46
                      masci specjalnej nie mamy zadnej stosowac
                      sciagac przemywac i ewentalnie masc znieczulająca
                      narazie to jest koszmar
                      maly na sam widok szykowania rivanolu itp. zwymiotował
                      furaginu nikt nam nie dal sad(
                    • anies75 Re: zaczerwieniony siusiak u 20mczniaka 16.03.06, 12:47
                      a te przymoczki to co?
                      oklady?
                      • bea-ta Re: zaczerwieniony siusiak u 20mczniaka 16.03.06, 13:17
                        Maść neomycyne do oczu kupisz bez recepty i ją Ci polecam, bo naprawde fajnie na
                        nią sie siusiak goi, a lepiej uniknąc stanu zapalnego bo droga wstępująca mozna
                        zafundowac sobie ZUM, furagin tez dałam sama po pół tabletki rano i wieczorem i
                        sporo picia, dobra jest herbatka z żurawiny -działa dezynfekująco. Zlewałam
                        siusiaka riwanolem, smarowałam neomycyna i potem jalowy gazik( są do kupienia w
                        aptece w róznych rozmiatach w pakietach po 3 pakowane takie 5x5 będa ok, nie
                        trzeba ciąc z gazy) zalewałam riwanolem, obwijałam siusiaczka i dopiero do
                        pampersa. U nas pediatrzy z rozpedy dają neomycyne i furagin kązdemu maluchowi,
                        bo dzieci wstrzymują mocz- potrafią, bo boli czy piecze. Do tego codziennie
                        kapiel wieczorem w korze debu, rumianku. Niestety płakał syn tez juz na sam fakt
                        położenia na łózku jak widział, że będę majstrowac przy siusiaczku. Przez kilka
                        dni można podac NUROFEN - p/zapalny i p/bólowy. Ja byłam u chirurga i on tez
                        slowa nie powiedział stąd sama zadziałałam. Beata
                        • anies75 Re: zaczerwieniony siusiak u 20mczniaka 16.03.06, 14:17
                          neomecyne akurat mam w domu
                          dzieki
                          zapytam jeszcze:
                          odciagałaś, przemywalas rivanolem, smarowałas, zaciagałas napletek i gazik?
                          tak czy w jakiejs innej kolejnosci ?
                          • anies75 Re: zaczerwieniony siusiak u 20mczniaka 16.03.06, 14:20
                            narazie tam w srodku siusiek wyglad niefajnie sad
                            opuchniety i czerwony sad
                            chirurg kazala: odciagac, przemywac, nakladac masc przeciwbolową (z niej
                            zrezygnuje chyba, bo czopek dziala lepiej a ta masc nic nie daje pod wzgledem
                            gojenia sie), zaciagnać napletek i na koniec zrobic oklad z rivanolu
                            • bea-ta Re: zaczerwieniony siusiak u 20mczniaka 16.03.06, 14:47
                              Przez pierwsze dniu siusiak był czerwono-fioletowy i opuchnięty. Wazne aby sie
                              nie slimaczył- bo to oznacza zropienie. Faktycznie ta maśc p/bólowa jest bez
                              sensu- normalnie smaruj neomycyna - robiłam to 3xdz, potem 2 a potem juz tylko
                              na noc- łącznie 10 dni. Bałam sie, że jak odcigne napletek to nie bede mogła go
                              spowrotem naciagnąc - wr. takiej sytuacji natychmiast do lekarza, bo to gozi
                              nidokrwieniem i martica żołędzi. Koleżanka tak miała ze swoim 3-latkiemsad a ,
                              że siedzimy biurko w biurko to nieźle mnie wystraszyłamwink)))Wazne aby maluch
                              siusiał- u mnie syn przestał sikać i wstrzymywał mocz i mimo wygojonego siusiaka
                              tak skończyło się antybiotykiem, bo zaczął goączkować. Bał sie siusiania, miał
                              wtedy 18m. i pampersy prawie suche, żebuy siew ysikał kilka trazy dziennie
                              wsadzałam go do wanienki i nic,ale na szczeście dobrze się skończylo. Od tamtej
                              pory codziennie pod koniec kapieli ściagam napletek- trzeba juz to robic dotąd
                              dopóki syn sam nie bedzie umiał sie tam myć, do 3rz może zarosnąc .Beata
                              • anies75 Re: zaczerwieniony siusiak u 20mczniaka 16.03.06, 14:58
                                syn ma prawie 3 lata
                                odciagac i pielegnowac moge tylko jak w domu jest mąż (inaczej nie dam rady,
                                trzeba sił by go utrzymać, sił i kilku par rąk, nawet nasz 4 nie wystarczają ;
                                ( )
                                w sumie to 2 razy dziennie: rano i wieczorem, niestety troche sie slimaczy i to
                                juz od dnia zabiegu
                                przy pierwszym odciagnieciu nie moglam zaciagnąć, wiec zaciaga mąż wink ja tylko
                                w te pierwsza strone wink
                              • anies75 Re: zaczerwieniony siusiak u 20mczniaka 16.03.06, 15:00
                                a sikanie na szczescie oki, zadnego problemu nie ma, sika jak zwykle
                                oby tak zostało
                              • anies75 Re: zaczerwieniony siusiak u 20mczniaka 18.03.06, 21:33
                                ile dni byl opuchniety
                                u nas 5 dzien i nadal wyglada fatalnie, czerwony fioletowy wieeelki
                                do tego nie wiem czy to zropienie czy naskorek sie łuszczy z zolędzi sad
                                • bea-ta Re: zaczerwieniony siusiak u 20mczniaka 20.03.06, 09:02
                                  Ok. 10 dni wygladał brzydko, zaś koniecznie stosuj maśc z 3xdz na siusiaka po
                                  dokładnym zlaniu riwanolem, a jak nie pomoże to dobry jest atecortin maść, ale
                                  krótko, bo zawiera steryd i 2 antybiotyki, ale jest świetny na mocny stan
                                  zapalny- 3-5dni nie więcej. Ja neomycyne uzywałam bite 10 dni i potem jeszcze na
                                  noc. A ponieważ z 1 strony troszke sie przykleił napletek( nie schodził do końca
                                  z 1 strony) trzeba było sciagnąc napletek znów- ale bezboleśnie i bezkrawo,
                                  tylko, że znów sie zrobił stan zapalny i trzeba było atecortin, po wszystkim
                                  przyczepił sie grzyb- antybiotyki maja to do siebiesadWiec trzeba było stosowac
                                  clotrimazol kilka tygodni, leczenie całe trwało prawie 2msad B.
                                  • anies75 Re: zaczerwieniony siusiak u 20mczniaka 20.03.06, 12:15
                                    bylismy w szpitalu na kontroli w niedziele
                                    niby żle nie jest
                                    ale dobrze tez nie
                                    neomecyne mamy stosowac
                                    szkoda ze dopiero teraz nam to kazano, jak juz sama zaczelam

                                    atecorin ponoc za mocny (wg chirurga) trzeba mieszac z innymi skladnikami
                                    wiec mamy jakąś masc robioną , jutro do odbioru dopiero

                                    najbrzydziej wyglada na zoledzi - bala zalądz pokryta białym hmm chyba
                                    naskorkiem ktory ma zejsc ponoc jak pod spodem bedzie nowy
                          • bea-ta Re: dokładnie tak:-) 16.03.06, 14:35
    • mag2004 mam wyniki:) 14.03.06, 15:39
      no wiec sprawa tym razem wyglada tak: z ogolnego moczy ladne ph smile czyli 6,5;
      leukocyty w polu 0-2 (lekarka mowila, ze moze byc do 5), tylko kurcze tym razem
      wyszlo nam....bialko, 1+; nie mam pojeci skad to bialko, jak podpytalam w labie
      to kazali powtorzyc badanie i ze niektore bardzo ruchliwe dzieci moga miec cos
      tam (jakas nazwe rzucila, ale niestety nie zapamietalamsad; z posiewu mamy
      e.coli 2x10^5, co wg. naszej pediatry miesci sie w granicy bledu (woreczek na
      przyklad), ze przy e.coli martwic sie juz mozna zaczac przy 2x10^6... zerknela
      na siusiaka i mowi, ze napletek odkleja sie ladnie, ze rzeczywiscie jest lekko
      czerwony (po odchyleniu glownie) i dala gentamycyne, no i jak pisalam wyzej
      mocz do powtorki, tym razem koniecznie do pojemnika sad co ciekawsze pani z laba
      mnie poinformowala, ze mocz musi byc ranny, tylko chyba sama nie ma dzieci i
      nei ma pojecia jak taki ranny mocz ciezko zlapac...lekarka nie dala furaginu,
      ale nasi znajomi lekarze (w trakcie stazu) jednak nam przepisza, bo tez uwazaja
      ze warto dac ...aha, mamy tez skierowanie na usgsmile
      co myslicie o tym bialku w bad. ogolnym???
      pozdrowka smile
      • madziulec Re: mam wyniki:) 15.03.06, 08:19
        Pediatre zastrzelic.
        Granica normy 10^4, a nie 10^6 czy 10^5.

        I to by bylo na tyle, bo zaraz zaczne rzucac slowami, ktorych pewnie zaczne zalowac.

        Mamy wiec do czynienia pewnie z tzw. bakteriuria bezobjawowa tym razem.

        A co do bialka:
        W moczu fizjologicznym nie stwierdza się obecności białka. W kłębkach nerkowych
        filtruje się ok. 5 g białka w ciągu doby, głównie albuminy. Dzięki dużej
        reabsorpcji białka głównie moałocząsteczkowego w kanalikach nerkowych ( 99 %
        białka przesączu kłębkowego) z moczem wydala się mniej niż 100 mg/dobę. Ilości
        tych nie daje się wykryć przy użyciu stosowanych metod w badaniu ogólnym moczu.

        Mikroalbuminuria: Jest to stan zwiękrzenia wydalania albumin ponad 20mg/dobę (do
        300mg/d) wykrywany specjalnymi metodami radioimmunologicznymi i
        immunochemicznymi. Mikroalbuminuria jest wczesnym objawem rozwoju nefropatii
        (uszkodzenia nerek) zwłaszcza cukrzycowej niekiedy na długo przed poprzedzającym
        wystąpienie białkomoczu. Wydalanie powyżej 300mg/d stwierdza się w zaawansowanym
        zespole Kimmelstiela-Wilsona oraz w glomerulopatiach.

        Materiał biologiczny

        Mocz

        Wartości prawidłowe

        Fizjologiczny białkomocz nie jest patologią i występuje po wysiłkach fizycznych,
        po gwałtownych zmianach temperatury ciała, po pionizacji, oraz w końcowym
        okresie ciąży.

        Duży wysiłek fizyczny powoduje wzrost wydalania białka do ok. 0,3 g/24 godz.
        (300 mg/24 godz.)

        Wartości podwyższone

        Białkomocz przednerowy:

        obecność we krwi białek drobnocząsteczkowych (hemoglobiny, mioglobiny, białko
        Bence'a-Jonesa-u głównie u osób ze szpiczakiem mnogim)
        choroby poza nerkami (choroby przebiegające z gorączką, niewydolność krążęnia)
        Białkomocz nerkowy:

        kłębuszkowy (kłębuszkowe zapalenie nerek, choroby metaboliczne: cukrzyca,
        skrobiawica, dna)
        cewkowy
        choroby naczyń żylnych (zakrzepica)
        Białkomocz pozanerkowy:

        stany zapalne dróg moczowych
        Wynik dodatni wyrażamy w g/24 godz.
        • mag2004 Re: mam wyniki:) 15.03.06, 09:39
          hmm, wez tu kurcze teraz zaufaj lekarzowisad dzisiaj bede powtarzac te wyniki,
          zobaczymy co nam wyjdzie z pojemnika...co do tego bialka to najpierw jest
          napisane bialko 1+ a pozniej bialko ilosciowo 0,36g/l, to duzo ????? czy mozna
          to podciagnac pod ruchliwosc dzieckawink?? sa tez nablonki pl i bakterie jako
          pojedyncze W.P.W oraz leukocyty 0-2 W.P.W., czy to sa wartosci znamienne ????
          • madziulec Re: mam wyniki:) 15.03.06, 09:56
            reflux-moczowy.w.interia.pl/normy.htm
            Tu masz wszystkie normy i juz.
          • maladorotka Re: mam wyniki:) 15.03.06, 10:05
            No to mamy ewidentny stan zapalny. Dobrze, ze dostalas gentamycyne, ale mam
            nadzieje, ze Furagin tez?
            • mag2004 no i posiew ujemny... 16.03.06, 10:33
              sluchajcie, dzwonilam do laba i...posiew po prawie dobie ujemny...no jestem
              normalnie juz zakrecona jak sloik dżemuwink wyglada na to, ze jednak przez ten
              woreczek mocz byl zanieczyszczony...poza tym zaczelam tez smarowac gentamycyna,
              wiec moze to tez mialo wplyw. teraz czekam na wynik bad. ogolnego zeby spr. czy
              jest to bialko czy nie...
              furaginy nie dostalam, myslicie, ze w tej sytuacji powinnam dostac ??
              pozdrawiamsmile
              • maladorotka Re: no i posiew ujemny... 16.03.06, 10:49
                Jesli posmarowalas gentamycyna przed posiewem to w zyciu nie wyjdzie - to blad,
                tak sie nie robi. Gentamycyna na koncu siusiaczka zabije bakterie, nawet jesli
                byly w pecherzu. A furagin, oczywiscie, ze tak, gentamycyna dziala tu tylko
                zewnetrznie. Jesli posiewy byly bakteryjne trzeba furagin, przez 3 dni 3x
                dziennie, potem 2 x dziennie, a po 14 dniach raz na noc prze 10-14 dni.
                • mag2004 Re: no i posiew ujemny... 16.03.06, 12:05
                  wiesz co, ja gentamycyna smarowalam rano, ok. 8.30;a mocz pobieralam ok.11.30
                  (przed oczywiscie go dokladnie umylam); myslisz, ze ta gentamycyna jeszcze tam
                  byla ????
                • madziulec Dawkowanie furaginy 16.03.06, 12:12
                  Dawkowanie
                  Dorośli doustnie: I dzień - 0,4 g w 4 dawkach, następnie 0,3 g dziennie w 3
                  dawkach przez 7-8 dni (leczenie można powtórzyć po 10-15 dniach). Zapobiegawczo
                  0,05-0,1 g dziennie, najlepiej na noc. Dzieci od 2 m.ż. doustnie 5-7 mg/kg m.c.
                  na 24 h w 2 dawkach; w leczeniu długotrwałym 1-2 mg/kg m.c. na 24 h.


                  Wiec nie pisz o jakichs 3 razy dziennie... litosci..... Bo to tylko u doroslych
                  • maladorotka Re: Dawkowanie furaginy 16.03.06, 12:15
                    Madziulec czepiasz sie, przeciez wiadomo, ze to lekarz da dawkowanie.
                    • madziulec Re: Dawkowanie furaginy 16.03.06, 13:08
                      A wiesz ile matek nie slucha lekarza tylko leci an forum i czyta to co najmniej
                      jak biblie?? Nawet nie uwierzysz.....
                      • mag2004 Re: Dawkowanie furaginy 16.03.06, 13:23
                        dzieki za radysmile czy naprawde ta gentamycyna mogla zafalszowac wynik???
                        • bea-ta Re: Dawkowanie furaginy 16.03.06, 13:42
                          Uważam, że nie jeśli zrobiłas jak piszesz, genta zdezynfekowała dobrze siusiaka.
                          genta dostając się do moczy dałaby w posiewie - obecnośc substancji hamującej
                          wzrost bakterii. Nadal mysle, że te poprezdnie złe wyniki posiewy były ze skóry
                          krocza a nie z ukł. moczowego. Wczoraj tez czytałam artukuł o ZUM i tak jak
                          pisałam wczesniej- maluch miałby jakieś objawy choćby 1 np. brak apetytu u
                          starszego malucha. Dziecko nie goraczkuje, na nic sie nie skarzy, dobrze je,
                          spi, pobierasz mocz do woreczka i raz wyszedł ok., raz zły, teraz znów ok-
                          zalezy jak przelewałąs ten mocz z woreczka- bo to w tym czasie się
                          zanieczyszcza, jak nim manipulujesz a nie dlatego, że woreczek jest brudny w
                          środku. Poza tymm wazne jest jak szybko po oddaniu moczu ściagasz woreczek- jak
                          dziecko sie wysiusia i siusiak moczy się w tym moczu to jak może wyjśc jałowy
                          wynik?Wyjdzie cała hodowla spod napletka. Nie możesz pobrac moczu do nocnika?
                          Tak synek tez nie zrobi?wyszorowałabym nocnik, wyparzyła ( do kupienia w aptece
                          jest Virkon do dezynfekcji na 10min.), umyła pocieche, dała butle i niech siedzi
                          i siusia- potem nie przelac a pobrac mocz z nocnikam jalowa - swieżo wyjęta z
                          opakowania strzykwaka 10ml ( one sa sterylne)i bez dotykania wnetrza sloiczka
                          przelała do jalowego pojenika i zaniosła do 2 róznych laboratoriów. Swoja droga
                          jestem na czasie, bo koleżanka swojej 20m córce robiła mocz i wyszły 2 rózne
                          wyniki w 2 laboratoriach!Posiewu!Widzisz dlatego pisałam jak waże jest sam
                          sposób pobrania, bo to decyduje o diagnozie- o tym czy dziecko dostanie
                          antybiotyk niepotrzebnie, czy niedostanie jak jest potrzebny. Zas liczy się tez
                          czulośc aparatury w laboratorium i błędy laboratoryjne to ad. białka tyego co
                          wyszło. Oczywiście forum to nie wyrocznia, stosuj sie do zalecen lekarzasmileB.
                      • mag2004 cd wynikow 16.03.06, 13:31
                        dzieki za radysmile rozmawialam z pania z laba i ona mowi, ze gentamycyna dziala
                        tylko miejscowo i raczej niemozliwe zeby sfalszowala wynik, ze to raczej jakis
                        stan zapalny pod napletkiem....
                        co o tym sadzicie ??aha, w ogolnym znowu wszystko oksmile
                        • bea-ta Re: cd wynikow- tak jak myslałam:-) 16.03.06, 13:43
                          • maladorotka Re: cd wynikow- tak jak myslałam:-) 16.03.06, 14:33
                            Super, u mojego synka tez tak bylo - stan zapalny pod napletkiem, chyba ze 4
                            razy, ale furagine dawalam
                            • maladorotka Re: cd wynikow- tak jak myslałam:-) 16.03.06, 14:44
                              Mag popros o furagin, naprawde.
                      • madziulaw Madziulec---nie na temat ale ---pomocy!!!!!!!!!!!! 16.03.06, 14:34
                        Twoja rada. Mój siostrzeniec tuż po urodzeniu mial drgawki, troche, bez
                        przesady. Podawano mu kilka m-cy luminal, od jakiś 2 już nie - jest w szystko w
                        porzo. Oglądany jest regularnie przez ortopedę neurologa - wszystko ok.Mały
                        jwest pod opieką CZD, na przyszły tydzień wyznaczono mu rezonans głowy pod kątem
                        zakończenia doagnostyki tychże drgawek. mam do Ciebie pyt - bo wydawalo mi sie,
                        ze kiedyś gdzieś mówiłaś, że u Michałka zalecono rezonans, ale dopiero po
                        ukończeniu roku, bo coś tam (to coś tam mnie interesuje).
                        ja to jakoś zapamiętałam i odwodzę siostrę od pomyslu zrobienia Małemu rezonansu
                        już teraz (ma 7 m-cy), tym bardziej, ze rozwija się dobrze. Co o tym myślisz,
                        sporo wiesz w tym temacie... Napisz jak to u Was było, jeśli zechcesz to na
                        gazetową.

                        pilne, bo do jutra Renata musi dac odpowiedź.

                        Uściski

                        PS. Mało ciebie ostatnio na forach..z wielkim żalem stwierdzam.
    • anecia77 Re: zaczerwieniony siusiak u 20mczniaka 20.03.06, 12:34
      Witaj
      Mieliśmy podobny problem, ale nasz syn był nieco starszy - miał jakies 2 i pół
      roku. Z tym, że u nas skończyło się wizytą na dyżurze chirurgicznym. Ale
      spokojnie - nie jest to takie tragiczne jak by się moglo wydawać.
      U nas było tak, że na skutek tego, iż napletek słabo schodził, pod spodem
      zbierała sie wydzielina i w pewnym momencie nie miała żadnego ującia bo napletek
      się nie odklejał. Najpierw było właśnie zaczerwienienie a potem już lekka
      opuchlizna, problemy z oodawaniem moczu. U nas było to już tak ostre, że właśnie
      skończyło sie na chirurgii gdzie Pan doktor tylko przemył siusiaka riwanolem
      (musiał wstrzyknąć niestety tam do środka - ale mówił że to tylko troche
      poszczypie) i potem w domu przez tydzień były okłady i już dokładna pielęgnacja.
      Tez nie wiedzieliśmy co robić, czy odciągac napletek, czy sam ma achodzić.
      Niestety trzeba dziecku w tym pomagać. Jeżeli u Waszego dziecka nie ma dużego
      obrzęku sugeruję tak - rozpuścić w malutkim kieliszku riwanol, siusiaka do
      kieliszka i moczymy przez kilka minut kilka razy dziennie i starać się odciągać
      napletek. To może śmieszne, ale skuteczne - nam pomogło. Poza tym takie stany
      pojawiały sie potem kilkakrotnie (syn ma już teraz 7 lat), ale za każdym razem
      gdy coś się pojawia, siusiak wędruje do kieliszka - i pomagasmile pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka