ann_marie
11.02.06, 15:56
Witam. Mam ośmiomiesięczną córkę. Karmiona jest piersią i dodatkowo: marchew,
jabłko, ziemniak, pietruszka, por, żółtko (na razie 2 razy), królik (na razie
4 razy), czyli zwykłe rozszerzanie diety. Od dwóch dni w kupce zauważyłam
półcentymetrowe nitki w kolorze ciemnoróżowym, może fioletowym. Sporo tego.
Przestraszyłam się. Nie mam pojęcia co to jest. Od czterech dni podaję jej
kaszkę ryżową z malinami. Innego związku nie widzę. Czy to mogą być jakieś
pasożyty? Do lekarza pewnie pójdę, ale jutro niedziela. Może ktoś znajdzie
jakieś wytłumaczenie?