Dodaj do ulubionych

pobieranie krwi

22.02.06, 22:36
Nie bardzo wiem, jak mogę pomóc mojemu dziecku przejść przez konieczne
pobranie krwi w najbliższym czasie. Syn ma prawie osiem lat i miał pobieraną
krew kilka razy bez żadnych problemów, niestety ostatnio okazało się, że w
mojej przychodni pielęgniarka zawaliła sprawę. Pobierała krew tak długo i
nieudolnie, kilkakrotnie się wkłuwając, że pod koniec mały cały się trząsł z
bólu i stresu. Kiedy po dwóch miesiącach okazało się że musimy to zrobić
ponownie, z trudem zaciągnęłam go do przychodni, ale na widok strzykawki
rozegrały się tak dantejskie sceny, ze wyszliśmy z niczym. Odłożyłam sprawę
na jak długo się dało, ale teraz naprawdę musimy to zrobić. Synek jest
normalnie bardzo zrównoważonym i odpornym dzieciakiem bez żadnych skłonności
do histerii, więc musiało to być dla niego naprawdę silne przeżycie.
Chciałabym móc go zapewnić, że na przykład Emla sprawi, że nic nie poczuje,
ale właśnie...nie mam pojęcia, czy to działa też przy pobieraniu krwi? Czy
sądzicie, że mogłabym mu podać jakiś lekki środek uspokajający np Melisal?
Liczę na porady doświadczonych mamsmile
Obserwuj wątek
    • linda6 Re: pobieranie krwi 23.02.06, 08:34
      Nasza lekarka doradziła nam spray znieczulajacy Emla, działa miejscowo i jest
      na receptę, jeszcze nie sprawdziliśmy, ciągle odkładam to badanie. Mój synek
      też jest po cięzkich przeżyciach z kłuciem, dostał serię bolesnych zastrzyków z
      antybiotykiem...
      • mloda_mamula Re: pobieranie krwi 23.02.06, 12:26
        Ja wypróbowałam Emla na sobie i to wcale nie pomaga bo to działa tylko na
        skórę, a dalej wszysto się czuje i ja miałam wrażenie że było gorzej niż
        zwykle, może akurat nieudolnie mi pobrano wtedy krew. Aha i długo nie mogłam
        zatamować krwi co nie zdarzyło mi się nigdy przedtem ani potem, a mam w tym
        spore doświadczenie. Maść chciałam spróbować bo moje maleństwo podczas
        szczepienia darło się wniebogłosy pomimo posmarowania i doktor powiedziała
        właśnie że to działa tylko na skórę, a na mięsień już nie. Nie wiem w jakim
        celu mały ma mieć pobieraną krew, ale zapytaj o pobranie z palca wiem że nie na
        wszystko tak można, ale może akurat. Moja starsza przy pobieraniu normalnym
        tzn. z żyły tak się zestresowała, że po paru kłuciach nic nie chciało polecieć
        i musiały z palca pobrać, a prosiłam o to od razu, ale niestety bezskutecznie.
        A potem sie dało. W prywatnym lab jak byłam wcześniej od razu z palca
        pobierała, bo dla maluchów to mniej stresujące. I to na TSH gdzie trzeba
        naprawdę dużo krwi, a na morfologię wystarczy odrobinka. Tak jak pisałam nie
        wiem ile u was trzeba, ale warto zapytać.
        Zyczę jak najmniej łez.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka