jojoelcia
28.03.06, 14:38
Synkowi wyskoczyło w prawym kąciku ust coś w stylu liszaja. Smarowałam
różnymi maściami m.in. sudocream, linomag, oxycort, neomycyna, alantan. Nic
nie pomagało a wręcz było coraz gorzej. Pediatra zapisała Triderm i ta maść
pomagała ale jak tylko przestawałam smarować to znów pojawiały się czerwone
plamy w innych miejscach ale zawsze wokół ust. Nie wiem czym się tego
świństwa raz na zawsze pozbyć. Lekarka wykluczyła uczulenie, stwierdziła, że
wygląda to na zmiany bakteryjne. Czy ktoś się z czymś takim spotkał? A może
to brak jakichś witamin?