Dodaj do ulubionych

Odciągać napletek czy nie?

12.04.06, 15:32
W szkole rodzenia położna mówiła, że lepiej nie odciągać chłopcom napletka,
żeby nie uszkodzić. Mój synek urodził się z wodniakami jąderek, ale zgodnie z
poradą ze szkoły nie odciągalismy napletka. Podczas zabiegu usunięcia wodniaka
w wieku 3 m-cy chirurg odciągnął napletek (po jego stanie sądząc po prostu
siłą, skórka była cała porozrywana, krwawiła) i kazał kategorycznie odciągać.
Jednak zaraz po zabiegu nie chcieliśmy tego robić, żeby nie dodawać synkowi
cierpienia, tylko przemywaliśmy Rivanolem. Ale kiedy siusiak sie zagoił,
okazało się, że znowu przyrósł, z tym, że nasz pediatra powiedział, żeby nie
odciągać, że nie ma takiej potrzeby, zresztą wyczytałam też, że przyrastanie
napletka jest naturalne i jego odciąganie może wręcz doprowadzić do wtórnej
stulejki. Ostatnio jednak na siusiaku pojawiło się zgrubienie, w szpitalu
okazało się, że to nagromadzona mastka, chirurg prawie na nas nakrzyczał, że
nie odciągamy i znowu odciągnął siłą, zeby wydzieline usunąć. Tym razem skórka
nie popękała tak, by krwawić, ale przez trzy dni po "zabiegu" synek przy
każdym siusianiu płakał tak, że się cały trząsł, budził się też w nocy. No i
teraz mam dylemat: zostawić napletek w spokoju, tak jak radzi pediatra, czy
jednak odciągać, żeby nie narażać synka na kolejne "siłowe" odrywanie
napletka, bo widać samo mycie nie wystarczy. Jednak od czasu zabiegu synek
chyba ma uraz, albo faktycznie go boli, bo nie pozwala sobie dotknąć siusiaka.
Czy któraś mama miała tak, że nie odciągała synkowi napletka, a on się sam
odkleił (wg pediatry ok. 5. r.ż)?
Obserwuj wątek
    • mag2004 Re: Odciągać napletek czy nie? 12.04.06, 15:42
      ja uwazam ze odciagacsmilemoj maly ma 2 latka i wlasnie mielismy stan zapalny
      siusiaka, bo za malo odciagalamsad moja pediatra (nie najmlodsza juzwink tez mi
      nie kazala sciagac; ja to jakos od zawsze intuicyjnie sciagala, ale tylko do
      tego momentu, kiedy widzialam, ze juz go zaczyna ciut bolec; czyscilam tam a i
      tak teraz okazalo sie ze mastka, ktora byla tam dalej spowodowala stan zapalny:
      ( przez pediatre z przychodni leczylismy ZUM zamiast stan zaplany, trwalo to
      niestety 2 mcesad potem poszlam prywatnie do pediatry (innej oczywiscie) i
      okazalo sie za trzeba sciagnac dalej i wyczysci mastke, dostalismy masc
      Baneocin i siusiaka mamy jak nowegosmile nie wiem jak to jest przy wodniaku, ale
      wydaje mi sie, ze peielgnacja samego siusiaka jest taka sama u wszystkich
      chlopcow. poza tym co za lekarze rzeznicy pozwalaja sobie, na odciaganie
      silą?????? jacys sadyscisad nei moge tego pojac, szcegolnie ze to pewnie faceci,
      mogliby pomyslec jak to musi boleccrying aha, jesli zdecydujesz sie na odciaganie
      napletka, to rob to delikatnie, najlepiej w kapieli, kiedy skora jest miekka-
      wtedy nie powinno bolecsmile
      zycze powodzeniasmile
      • azzure1 Re: Odciągać napletek czy nie? 12.04.06, 17:00
        poza tym co za lekarze rzeznicy pozwalaja sobie, na odciaganie
        > silą?????? jacys sadyscisad nei moge tego pojac, szcegolnie ze to pewnie faceci,
        >
        > mogliby pomyslec jak to musi boleccrying

        Sama tego nie mogę pojąć, co prawda teraz przy czyszczeniu chirurg posmarował
        siusiaka maścią znieczulajacą, ból zaczął się przy sikaniu, ale wtedy przy
        usuwaniu wodniaka to naprawdę nie wiem, jak można było tak dziecku siusiaka
        zmasakrować!
    • nchyb nie odciągałam... 12.04.06, 16:34
      mam synów prawie 6 i prawie 12 lat. Żadnemu z nich nic nie odciągałam i są w
      pełni zdrowi - w sencie napletkowym również smile
      Dodatkowo - rozmawiałam z teściową - ona swojemy synowi również nic nie
      odciągała, chłop przeżył dobrze ponad 30 lat z nieodciąganym napletkiem i w
      niczym mu to nie przeszkodziło: ani w płodzeniu synków, ani w zdrowiu, że już o
      karierze zawodowej nie wspomnę smile
      • anatemka Re: nie odciągałam... 12.04.06, 16:45
        smile)))
        nchyb, skąd wiesz, moze , gdyby tesciowa napletek odciagała, byłby juz
        prezydentem?
        • nchyb Re: nie odciągałam... 12.04.06, 16:51
          O tym nie pomyślałam, chyba się na teściową obrażę, że nieprawidlowo
          pokierowała napletkową kariera syna... wink)
          • azzure1 Re: nie odciągałam... 12.04.06, 16:57
            Czyli jednak się da smile a jak z higieną, tzn. w jaki sposób myć siusiaka, żeby
            mastka się nie gromadziła? Bo teraz jak próbuję odciągać napletek (w kapieli
            oczywiscie, inaczej się nie da, chociaż i w wodzie synek się wyrywa), to musze
            dość sporo skórki odciągnąć, żeby się pokazała wydzielina do usunięcia.
            • storczyk70 Re: nie odciągałam... 12.04.06, 17:21
              Starszemu synowi przez pierwsze trzy lata życia nie odciągałam i skończyło się
              prawie zabiegiem. Po wizycie u lekarza.najpierw robiliśmy okłady a potem
              delikatnie odciągałam skórkę w kąpieli. Udało się z czasem zaczął robić to sam.
              Młodszemu, który ma teraz 2,5 lat odciągam. Nie robię tego codziennie, ale
              zawsze w kąpieli i nie za dużo. Poprostu płuczemu wodą.
            • nchyb Re: nie odciągałam... 12.04.06, 17:56
              ze środka mastki nie odciągam, przy kąpieli najpierw dziecko odmaka, później
              gąbką się przejeżdża po całości i wszyscy zdrowi.
              Już ki9edyś podawałam taki przykład - zdrowej dziewczynce też się w pochwie
              wydzielina zbiera. Zdrowy organizm sam się oczyszcza, bez potrzeby i wyraźnych
              wskazań lekarskich, przy braku stanu zapalnego - nie ma potrzeby oczyszczania
              pochwy dziewczynki od wewnątrz. Z chłopcamijest tak samo. Organizm sam się
              oczyszcza, częste kąpiele i mycie wystarczy. Mówię oczywiście o zdrowym
              chłopcu, nie mającym stanów zapalnych przy siusiaku itp.

              A co do odciągania skórki w celu usunięcia wydzieliny. Jak się uprzesz, to
              gdzieś tam tę wydzielinę pewnie i znajdziesz. Ale czy musisz się upierać? U
              wielu dzieci da się przeżyć bez upierania (powtórzę - u zdrowych, bez stanów
              zapalnych i przy braku wyraźnego zalecenia lekarskiego)...
              • ewazak3 Re: nie odciągałam... 12.04.06, 18:21
                mojemu synkowi na jedniej z poczatkowych wizyt(nie pamietam ile maly mial
                tygodni) pediatra delikatnie sam zciagnal napletek, przemyl sola fizjologiczna
                i kazal przy kapieli sciagac i przemywac.robilismy wg zalecenia i nie bylo z
                tym nigdy problemu. poza tym zauwazylam ze jezeli przez kilka dni zaniedalismy
                sciaganie napletka bo maly mial takie widzimisie to poziej az nieprzyjemnie
                pachnialouncertain
              • oliwiaen Re: nie odciągałam... 12.04.06, 20:25
                No właśnie też tak myślę, żeby bez potrzeby nie gmerać, bo potem jeszcze będzie
                miał za parę lat pretensje, że mu siusiaka popsułam wink Tylko trochę martwi mnie
                to, że nie odciągalismhy i ta mastka się jednak nagromadziła tak, że myślałam,
                że jakiś mu się guzek na siusiaku robi. Teraz to w goóle myślę, że może ta
                mastka się zaczęła nieprawidłowo gromadzić po tym odciągnieciu na siłę przy
                operacji. Może jakby nie tykali, to byłoby wszystko OK, bo mimo wodniaka nigdy
                zapalenia nie miał.
        • roxy10 Re: nie odciągałam... 12.04.06, 21:21
          hahahahasmile))) dobre to byłosmile))
          • roxy10 Re: nie odciągałam... 12.04.06, 21:23
            tzn to co powiedziała anatemka
        • kaimek Re: nie odciągałam... 13.04.06, 15:35
          No, anatemko, to Ci się udałosmile) Aż parsknęłam na głos śmiechemsmile
    • e_r_i_n Re: Odciągać napletek czy nie? 12.04.06, 19:26
      Nie odciagalam. Tak mi poradzilo paru chirurgow. Wiktor ma 4,5 roku, problemow
      z napletkiem brak.
    • jola_ep Re: Odciągać napletek czy nie? 12.04.06, 21:54
      oliwiaen napisała:

      > Podczas zabiegu usunięcia wodniaka
      > w wieku 3 m-cy chirurg odciągnął napletek (po jego stanie sądząc po prostu
      > siłą, skórka była cała porozrywana, krwawiła) i kazał kategorycznie odciągać.

      Dobry chirurg powienien wiedzieć, że takie porozrywanie skórki może spowodować mikroblizny, które w konsekwencji mogą prowadzić do ograniczenia jego elastyczności. Dla mnie takie działanie to objaw niekompetencji (jeśli chodzi o wiedzę na temat napletka).

      > Ostatnio jednak na siusiaku pojawiło się zgrubienie, w szpitalu
      > okazało się, że to nagromadzona mastka

      A tacy np. Amerykanie twierdzą, że mastka (czyli takie białe grudki pod napletkiem) jest najzupełniej normalna. Ale co tam oni wiedzą sad
      www.cirp.org/library/normal/aap/

      > Czy któraś mama miała tak, że nie odciągała synkowi napletka, a on się sam
      > odkleił (wg pediatry ok. 5. r.ż)?

      Tak. A chirurg nie widział problemu w mastce.

      Pozdrawiam
      Jola
    • stypkaa Re: Odciągać napletek czy nie? 13.04.06, 08:39
      Mi położna (młoda) wyraźnie powiedziała, żeby nie odciągać. Myć normalnie
      siusiaka bez odciągania napletka. I że naturalnie odkleja się w ok. 5 r.ż.
      Lekarz pediatra (starszy pan) też nic nie mówił, żeby odciągać.
      Ale z kolei moja koleżanka swojemu synowi nie odciągała i też miał później
      zabieg.
      Więc nie wiem sad
      Co człowiek to inna opinia.
      Ale jak widać nie jest chyba regułą,że jak się nie odciąga to coś złego się
      stanie. A ja boję sę jakoś mocno mu odciągać, boję sie, że go to może boleć,
      albo że coś uszkodzę. Delikatnie da się odciągnąć, bo próbowałam w czasie
      kąpieli. Ale mały się śmieje przy tym. Może go to łaskocze? smile
      • anatemka Re: Odciągać napletek czy nie? 13.04.06, 09:05
        zabieg robi sie na stulejkę. A przy stulejce zadne odciaganie nie pomoze.
        Mój ma 5 lat, i juz prawie odklejony napletek, chociaż nigdy mu nic nie
        odciagałam. Nie miał tez nigdy stanu zapalnego, posiew moczu zawsze wychodził
        jałowy. Jak napisała kolezanka: odciąganie prowadzi do mikrourazów, do
        powstawania blizn i kłopotów w przyszłości. Apeluję: nie grzebmy chlopcom w
        siusiakachsmile
    • kitkat2 Re: Odciągać napletek czy nie? 13.04.06, 12:18
      Tez mialam problem u mojego dziecka. Mądry lekarz- chirurg, przepisał maść
      sterydową, którą przez 1 miesiąc należało smarowac siusiaka i mały sam próbował
      odciągać skórkę. Po miesiącu sama zlazła, bez bólu, bez cierpień i bez cięcia
      chirurgicznego.
      • 71gosik do kitkat2 13.04.06, 13:22
        A w jakim wieku jest Twoje dziecko? Bo mi tez nefrolog dala Polcortolon, jednak
        syn ma taki uraz przy grzebaniu przy siusiaku, ze wpada w histerie, jak chcemy
        cos zrobic. Bo pediatra kazala odklejac.
        Malgorzata
        • kitkat2 Re: do kitkat2 13.04.06, 15:01
          teraz to już stary chłop, ale wtedy miał około 8 lat.Moja rola polegała tylko
          na codziennym przpominaniu. Po wieczornaj kąpieli najpierw prosiłam żeby tylko
          smarował i tłumaczyłam, że jak będzie to robił to skórka zacznie schodzić i
          rzeczywiście po pewnym czasie spróbował i zeszała. Nie wiem ile lat ma twoje
          dziecko, ale dla mojego najbardziej krępująca była sama wizyta u lekarza,
          później już było ok.
    • mamabaka Re: Odciągać napletek czy nie? 13.04.06, 12:56
      a propo wodniaka, mój syn też się urodził z wodniakiem ale pediatra powiedzala,
      ze sie powinien wchlonąć w ciągu dwóch lat i tak się stało nie było żadnego
      zabiegu.
    • aleksandrynka Re: Odciągać napletek czy nie? 13.04.06, 18:08
      synek ma 2,4 lata, nigdy nie odciągałam napletka, nie gmerałam, problemów nie
      stwierdzamy żadnych. Raz czy dwa zrobiła to lekarka w czasie wizyt kontrolnych,
      bardzo delikatnie, wszystko było ok. Spytała, czy odciągam, powiedziałam, że
      nie i na tym sie temat skończył.
    • jatka7 Re: Odciągać napletek czy nie? 20.04.06, 22:44
      Uważam że tak. Różnie mówią lekarze, ale ja mam już drugiego synka i męża
      zmobilizowałam do mycia mu sisiaka, nie codziennie, raz, dwa razy w tygodniu.
      Mój starszy też nie miał odciąganego i potem właśnie w wieku ok, 2 lat stan
      zapalny i niestety - problem. Lekarz siłą odciągnął mu w przychodni, potem
      dziecko w domu przez kilka tygodni piszczało, trzymała go cała rodzina a do
      tego nie chciał się załatwiać, tylko w wodzie. Płakaliśmy przez kilka tygodni
      razem potem przeszło, ale była tragedia.
      • beata8128 Nie odciągajcie napletka!! 21.04.06, 00:20
        Nie róbcie nic na siłę!! Jeżeli skórka nie da się odwodzić, to tego nie róbcie.
        Mój synek też ma przyklejoną skórkę, a lekarz kategorycznie zabronił nam przy
        niej majstrować. Poza tym zebrała się pod nią mastka, byliśmy u chirurga, który
        powiedział, że jak syn pozna "pierwszą miłość" to mastka sama zniknie. Przez
        takie grzebanie możecie zrobić dziecku krzywdę, a jak to chłopaków boli i jaki
        potem mają dyskomfort. Nie odciągajcie chłopakom skórki!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka