Dodaj do ulubionych

dzieci niechorujące

14.04.06, 12:05
hej,czytam i widze że strasznie dużo dzieci choruje a może są mamy których
dzieci nie choruja czesto?napiszcie .Bo ja np jestem szczęsliwa że mam
zdrowego syna.Syn ma 21m antybiotyk brał raz jak miał 5 miesięcy-
angina.oprócz kataru i raz rota wirusa więcej nie choruje.Codziennie dostaje
Multi sanostol a raz w miesiącu robie mu trzydniówkę i podaje wiecej witC
oprócz tego codziennie zjada jakis owoc.szczepiony był tez HIBem.Nawet ja
byłam teraz chora-grypa nosiłam maseczkę i się nie zaraził.Boje sie co będzie
jak od września do przedszkola pójdzie
Obserwuj wątek
    • matea4 Re: dzieci niechorujące 14.04.06, 12:58
      Ciesz się i to bardzo. Mój starszy pierwszy raz brał antybiotyk jak miał 2 lata
      na roto wirusa. Karmiony butla. Młodszy ma 12 mies. 3 razy antybiotyk i na
      piersi. Obydwaj szczepieni HIB-em. Gdzie tu sprawiedliwość?
      • 071979an Re: dzieci niechorujące 14.04.06, 13:06
        karmiłam piersią 8 miesiecy może to sprawa genów mąż ponoć nie chorował ja
        natomiast non stop jak byłam mała
        • airebea Re: dzieci niechorujące 14.04.06, 13:19
          Moje dziecko było jeszcze mniej "niechorujace" do lat 3,5 miało tylko kilka
          razy katar /bez kaszlu ,temperatury itp/,zadnych wirusów jelitowych żadnych
          antybiotyków-sielanka.Moja pediatra na prawo i lewo opowiadała jakiego ma
          pacjenta -rzepę.Sielanka skończyła się gdy poszedł do przedszkola -po dwóch
          tygodniach zapalenie oskrzeli,potem w kółko wirusowe infekcje i przeplatanka
          /dawa tygodnie w domu ,drugi tydzień na wszelki wypadek zeby się wzmocnił / i
          tydzień w przedszkolu gdzie szedł zdrowiutki po trzech dniach miał katar a po
          nastepnych dówch kaszel i bolące gardło.Zwykle obchodziło bez antybiotyków ale
          z czasem katar przeszedł w permanentny i co chwile zapalenie uszu,-tu już
          leciały antybiotyki.Dwa miesiące w maluchach spedziliśmy w górach -druga i
          trzecia grupa były juz lepsze ale tez chorował na uszy dopiero w zerówce sprawa
          się unormowała i teraz mamy jedną góra dwie infekcje w roku.Nie chce cię martwić
          ale ze swojego doświadczenia widzę że dziecko musi swoje "przechorować".Córka
          mojej koleżanki czesto chorowała do trzech lat ,koleżanka zazdrościła mi ,że
          mojego synusia nic nie bierze ale potem w poczatkowych latach przedszkola to
          ja miałam jazdę a ona względny spokój.
          • andre20 Re: dzieci niechorujące 19.04.06, 13:22
            jakbyś pisała o mojej córce. Do pójścia do przedszkola (miała 3,2 lata) NIC.
            Kilka razy katar i dwie infekcje (grypa i rotawirus). Oprócz tego okaz zdrowia.
            W przedszkolu po 1 tygodniu już miała katar i nawracające infekcje. Niby nie
            była bardzo chora, ale ciagle katar i kaszel, pobyt w domu na doleczenie i po
            tygodniu z dziećmi to samo. Taka jazda trwała do stycznia, kiedy wyszło potężne
            zapalenie uszu. Od tego casu kilka antybiotyków pod rząd i właśnie trzeci
            miesiąc siedzi z dziadkami na doleczeniu i szczepionce donosowej. Bo po
            badaniach wyszło, że dorobiłą się bakterii w nosie , min. Hib (mimo
            zaszczepienia). Co dalej będzie? Nie wiem. W maju (chyba) wróci do przedszkola
            i już się boję.
        • dorka.3 Re: dzieci niechorujące 14.04.06, 13:22
          moje dziecko zanim nie poszło do przedszkola też chorowało może ze trzy razy,
          też długo karmiłam piersią i co? bajka się skończyła jak poszedł do
          przedszkola. Oczywiście życzę dużo zdrowia Twojemu dziecku, ja osobiście znam
          pojedyncze przypadki nie chorujące wcale lub mało w przedszkolu, reszta choruje
          często.
    • kaja5 Re: dzieci niechorujące 14.04.06, 13:21
      Moje dziecko ma prawie 2 latka.Do tej pory brała 2 razy antybiotyk. Prawie w
      ogóle nie choruje.Całą jesień i zimę nie była nawet przeziębiona.
    • anatemka Re: dzieci niechorujące 14.04.06, 13:25
      do 3,5 roku młody był okazem zdrowia: nigdy antybiotyku, sporadycznie katar.
      Skończyło tak jak u innych: przedszkole i ciagłe infekcje.
      • mamajka6 Re: dzieci niechorujące 14.04.06, 14:34
        A moja starsza córcia chodziła do żłobka,przedszkola i w swoim życiu (ma teraz
        8 lat) brała antybiotyk tylko raz.Chorowała jedynie sporadycznie na
        przeziębienia i raz na ospę.
        Natomiast młodsza ma teraz 2 latka,jest ze mną w domu i choruje dużo częściej
        (już 3 antybiotyki zaliczone).Więc z chodzeniem do żłobka czy przedszkola nie
        ma reguły.Nie jest wcale powiedziane,że dziecko będzie chorować.
        Acha,obydwie do dwóch lat były "cycusiowe".
        • magda270519761 Re: dzieci niechorujące 14.04.06, 16:50
          Moja też nie choruje, miała tylko 3 -dniówke(ale to bez antyb.)-karmiona
          piersią 11 m-cy, szczepiona hib-em dopiro m-c temu (1 dawka po roku), nie daje
          żadnych lekarstw uodparniających ani wit.C, 2 razy miała katar.
      • mami7 Re: dzieci niechorujące 18.04.06, 19:42
        O właśnie, u nas dokłądnie to samo.
        Przedszkole robi swoje.
    • marghe_72 Re: dzieci niechorujące 14.04.06, 23:00
      do 3 roku zycia moja córka chorowała 2 razy
      rozkręciła sie po 3 roku zycia
      a. bo wtedy dzieci tracą naturalną odpornosc odziedziczoną po mamiesmile
      b. bo w tym wieku zazwycaj wędrują do przedszkola gdzie łapią rózne róznosci

      zatem nie chorujący 2 latek niekoniecznie będzie niechorującym trzylatkiem

      wiem,ze Cie to specjalnie nie pociesza, ale tak to juz często bywa
      • miwk Re: dzieci niechorujące 18.04.06, 10:53
        znam dzieci ,które do 6-tego roku życia nie wiedziały co to antybiotyk ,
        oczywiście trzymane były w domu . Oj, a w zerówce się zaczęło......
        • jarzebina_cz Re: dzieci niechorujące 18.04.06, 18:25
          Niekoniecznie przedszkole = choroby. Mój maluch też był okazem zdrowia, do 2,5
          roku tylko trzydniówka i jeden katar. W pierwszym miesiącu przedszkolnej
          kariery złapał dwa przeziębienia pod rząd (katar i kaszel - bez gorączki), ale
          obyło się bez antybiotyku. Od tego czasu dzieciaki dziesiątkował rotawirus,
          zapalenie oskrzeli i inne paskudztwa, a młody się trzyma. Od dwóch miesięcy nie
          opuścił ani jednego dnia. W dodatku wcześniej był ekstremalnym niejadkiem, w
          przedszkolu zaczął jeść i wreszcie nabiera ciałka.
          • jarzebina_cz Re: dzieci niechorujące 18.04.06, 18:27
            Aha, dodam jeszcze, że nie podaję mu żadnych perpatatów witaminowych,
            uodporniających, ani nic podobnego. odziedziczył końskie zdrowie po matce.
            Pierwszy i ostatni antybiotyk w wieku 29 lat....
            • lucyna831 Re: dzieci niechorujące 18.04.06, 23:01
              Mój mały ma 7 lat i raz brał antybiotyk rok temu .Jak był mały to trochę
              chorował ale bez antybiotyku bo był uczulony i okazał się ,że można leczyć bez
              antybiotuków. Organizm tak się wyćwiczył, że przestał chorować .Antybiotyk
              dostał w zerówce na anginę ropną .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka