Dodaj do ulubionych

dwulatek prowokuje wymioty...:(

05.05.06, 18:17
no właśnie a ja jestem załamana i bliska umówienia się (oczywiście sama tylko
bez małej bo i po co skoro tylko bedzie płacz i wymiotowanie ze strachu) na
rozmowe z psychologiem dzieciecym...
czy sa tu jeszcze jakies inne mamy których dzieci reagują podobnie na stres?
np:
-lekarz
-odmowa
-przerwanie zabawy i powrót do domu (ostatnio zwymiotowała na mnie na klatce
schodowej)
itp.
zaznaczam że wymioty sa najczęściej poprzedzane płaczem-histerycznym-później
kaszlem i....
poradzcie coś-pocieszcie...
co robic?
Obserwuj wątek
    • beciaw77 help:(... 05.05.06, 20:46
    • pasmo30 Re: dwulatek prowokuje wymioty...:( 05.05.06, 21:00
      Ja nic nie poradzę, ale sama tak miałam w dzieciństwie. Tzn. ja nie
      prowokowałam, one były skutkiem płaczu. Niemal ciągle jak mnie mama do
      przedszkola zaprowadzała to płakałam, potem kaszlałam, a następnie miałam
      odruchy wymiotne, czasami właśnie wymiotowałam. Moja córka ma podobnie, ale na
      razie nie wymiotuje, bo kiedy zaczyna kaszleć staram się ją uspokoić, aby nie
      pogarszać sytuacji.

    • joln Re: dwulatek prowokuje wymioty...:( 05.05.06, 21:15
      moja corka tez tak miala, z tym, ze wkladalA paluchy do gardla i chlup...
      zdarzalo sie to przed zasnieciem, kiedy inne metody wezwania rodzicow nie
      dzialaly, ona wiedziala, ze jak zwymiotuje, ze przyjde i ja przebiore, czyli
      cel osiagniety, na szczescie jej przeszlo
      • b-lech17 Re: dwulatek prowokuje wymioty...:( 05.05.06, 22:20
        Może faktycznie córeczka nie robi tego specjalnie tylko dzieje się tak na
        skutek silnego płaczu. Moja mała (obecnie 19 miesięcy) ma taki odruch od
        urodzenia. Przy silnym płaczu np. u lekarza, jak się czegoś bardzo boi itp.
        zaczyna wymiotywać. Nie wiem kiedy się to zaczęło u Pani córeczki i czy jest
        skutkiem tego iż mała widzi że takie coś na Panią działa czy też jest to
        niezalezne od niej. Ja również staram się nie doprowadzac do takich sytuacji w
        których córeckach reaguje w taki sposób chociaz oczywiście wszystkich nie da
        się wyeliminować, bo do lekarza iść trzeba smile Na szczęście na codzień, w
        codziennych sytuacjach coś takiego się nie zdarza. Myślę że powinna Pani
        zaięgnąć porady lekarza i może na początek wybrać się tylko samej na rozmowę.
        Pozdrawiam serdecznie i życzę szybkiego rozwiązania problemu.
    • ewam81 Re: dwulatek prowokuje wymioty...:( 05.05.06, 23:30
      ja jako dziecko tak miałam pomogło BLW
      to takie robione na receptę na lekkie wyciszenie, tydzień piłam-troszkę i potem
      było ok smile
      • kasiuld Re: dwulatek prowokuje wymioty...:( 06.05.06, 23:19
        co to jest to BLW?
    • neomia Re: dwulatek prowokuje wymioty...:( 08.05.06, 11:28
      U nas synek (31 mc) prowokuje wymioty. Są okresy wyciszenia jak rownież
      nasilenia. Był czas wymuszania podczas zasypiania. Najczęściej zaczyna się
      płaczemi, później chrząkanie i zwrotka... Podczas kataru jeszcze częściej.
      Staramy się odwrócić uwagę, szybko uspokoić. Gdy już się zdarzy zwrotka szybko
      bez nerwów posprzątać, powiedzieć krótko, że nam się nie podoba takie
      zachowanie.
      Po prostu dziecko musi zapomnieć o tej umiejętności. Przed wizytami itp.
      informuje dzieci gdzie idziemy, co sie bedzie dzialo i dlaczego. To pozwala
      synkowi oswoić się z nowa sytuacją.Kiedyś wyrosną z tego! Są to nadwrażliwe
      dzieci. U nas jest jeszcze klopot zwaga, ale ilość zwrotek nie przeszkadza
      przybywaniu masy ciała. Fenomen .
      Natomiast córcia(31mc) słysząc pochrząkiwanie brata krzyczy ooo!. Nawet przez
      sen!!! Tak oboje się wyszkolili. Będzie miała "piękne" wspomnienia z
      dzieciństwa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka