asiarol
15.07.06, 14:47
mój 4latek przechodził jakieś 3 tyg. temu sporą infekcję zatokową, miał
kolosalny zatokowy, gęsty katar. Dmuchaliśmy bez przerwy,stosowaliśmy najpierw
nisivin, a potem eupforbium . Udało nam się uniknąć antybiotyków niestety w
konsekwencji jak mniemam tego kataru dziecko ma teraz problemy ze słuchem,
ciagle tylko *cooo mamo?* i muszę powtarzać do niego bez przerwy i praktycznie
krzyczeć ,zeby usłyszał co do niego mówię.
Jesteśmy umówieni do laryngologa,
mieliscie taki problem? Co pomogło?