mama_nicoli
19.07.06, 17:23
nasza corka ma popsute zęby. miala leczonego jednego na "Żywca" ale to jest
straszny stres dla niej. Bylismy na Ligocie poprosić o zgode na znieczulenie
i żeby nas gdzieś pokierowali do dobrego specjalisty, ale nikt nas nie chce
wysluchać. Poszłam na oddzial kardiologi, ale lekarze stwierdzili, że takie
rzeczy to na poradni. Na poradni powiedzieli że musze czekać na termin.termin
mamy na koniec października, a nasze dziecko nie może tyle czekać, bo zęby z
dnia na dzień sa w gorszym stanie.