Dodaj do ulubionych

kręgosłup u dziecka siedzącego

06.08.06, 15:29
Proszę, powiedzcie, czy w czasie siedzenia Waszej Pociechy zaobserwowałyście,
że kręgosłup w okolicy piersiowo-lędźwiowej (gdzieś na granicy tych okolic)
jest wygięty do tyłu (niepokoi mnie to. Takie wygięcie w pałąk to norma, ale
raczej całego kręgosłupa a nie tylko tej okolicy). Może wymyślam w tej
chwili, ale Mały jest po operacji kręgosłupa, nikt po operacji tego
kręgosłupa mu nie oglądał (mimo, że chodzimy na kontrolę), a guz w bliźnie
WYBADALIśMY SAMI (!) (teraz na cito mamy badanie obrazowe), więc moje
wyobrażenia sięgają już jednego z powikłań - czyli garbu kostnego...
Obserwuj wątek
    • bursztyn3 Re: kręgosłup u dziecka siedzącego 06.08.06, 15:59
      proszę, żeby ktoś się wypowiedział...pewnie obserwujecie swoje dzieci iich
      kręgosłupy...
    • bursztyn3 Re: kręgosłup u dziecka siedzącego 06.08.06, 18:03
      jeszcze raz prośba o wypowiedzi
    • kaira Re: kręgosłup u dziecka siedzącego 06.08.06, 19:40
      Bartek zaraz skończy 5 m-cy i nie zauważyłam u niego podczas siadania wyginania
      się kręgosłupa.
    • alicja0 Re: kręgosłup u dziecka siedzącego 06.08.06, 22:04
      Moja córka (19 mc) ma obniżone napięcie mięśniowe i gdy siedzi, potrafi
      się "zgarbić" właśnie w dolnej części kręgosłupa, jakby kilka kręgów wystawało.
      Prawidłowa postawa siedząca u tak małego dziecko to kręgosłup prosty jak drut -
      córka tak często ma, ale też i te swoje "garbki" wynikające z dania
      sobie "luzu" wink
      Natomiast, jeśli widzisz u syna nie tyle co przygarbienie, ale konkretną
      wypukłość, to lepiej skonsultuj to z ortopedą - być może wszystko w porządku
      np. syn jest chudy i wyczuwasz konkretny krąg kręgosłupa smile
      • bursztyn3 Re: kręgosłup u dziecka siedzącego 06.08.06, 23:12
        Niestety nie jest chudysad
        Wkrótce mamy badanie obrazowe, więc się okaże, ale bardzo się martwię...sad. Tak
        bardzo mam dość problemów z Małym...i to poważnych....chyba nigdy nie wrócę do
        pracysad
    • deni10 Re: kręgosłup u dziecka siedzącego 06.08.06, 22:51
      w jakim wieku jest dzidzia?
      • bursztyn3 Re: kręgosłup u dziecka siedzącego 06.08.06, 23:13
        9 mcy i 6 dni
    • bursztyn3 Re: kręgosłup u dziecka siedzącego 06.08.06, 23:33
      Chyba znalazłam coś, co mnie pocieszyło - całkiem logiczną wypowiedź koleżanki
      z AWF:

      "Jak dla mnie z opisu wynika,że są to nic innego jak wyrostki kolczyste
      kręgosłupa w części lędźwiowej, które to posiada każdy kręg kręgosłupa, więc coś
      jak najbardziej naturalnego i prawidłowego. A wystają akurat te ponieważ dziecko
      w tym wieku nie ma jeszcze odpowiednio wykształconych krzywin kręgosłupa, za
      wyjątkiem słabo zaznaczonej lordozy szyjnej. W początkowym okresie kręgosłup
      ulega wygięciu w tył w całej swej długości. Pionizacja (wstawanie i
      chodzenie)ukształtuje lordozę lędźwiową i kifozę piersiową, więc myślę że nie ma
      powodów do schizy."
      • bursztyn3 Re: kręgosłup u dziecka siedzącego 06.08.06, 23:34
        ufff...a ja już doszukiwałam się koniecznych: lordozy lędźwiowej i kyfozy
        piersiowej...ale, to przecież jeszcze niemowlaksmile
        • 1a6 Re: kręgosłup u dziecka siedzącego 07.08.06, 08:40
          nie wiem moim zdaniem niech dzidzie zbada lekarz, najlepiej neurolog, moze
          twoje dzicko miało asymetrie i dlatego tak teraz jest.nieleczona asymetria
          pogłebia z wiekiem wade kręgosłupa.ja na wszelki wypadek poszłąbym z dzickiem
          do lekarza.moj siedzi prosto
    • bursztyn3 Re: kręgosłup u dziecka siedzącego 07.08.06, 15:33
      jesteśmy pod opieką kilku poradni, ale jak mówiłam, guzek w okolicy blizny
      (operacja w I dobie życia), wykryliśmy sami...tak oto sprawdzają w
      poradniach...Chyba musimy odwiedzić jeszcze kogoś innego (do tej pory co
      poradnia to inne zdania i co najgorsze - ROKOWANIE)...ale od tego bedę miała
      mętlik w głowie...
      • deni10 Re: kręgosłup u dziecka siedzącego 07.08.06, 16:42
        na jakim poziomie kręgosłupa znajduje sie blizna pooperacyjna? czy w tej okolicy
        októra cią martwi? co to była za operacja? Jak dziecko rozwija się motorycznie?
        Jak to "wygjęcie" wygląda w innych pozycjach?
        Wyrostki kolczyste to takie wyczuwalne pod palcamu (czasem też widoczne)"kuleczki".
        pozdrawiam (rehabilitant)
        • bursztyn3 Re: kręgosłup u dziecka siedzącego 07.08.06, 22:47
          Witaj! Dzisiaj "wyciągnęłam" opis zabiegu Małego. Była to przepuklina oponowa
          (potwierdzona hist.-pat) ale otwarta. Rozszczep (ujęty w rozpoznaniu jako
          przepuklina oponowa okolicy lędźwiowej) dotyczył kręgu Th12, rozszczepiona była
          też opona twarda. Martwi mnie właśnie (na oko) granica między piersiową i
          lędźwiową okolicą i tam właśnie wyczuwam wyrostki kolczyste tworzące łuk
          głównie jak Mały siedzi. Zbynio jest grubaskiem, długo był "nieruchawy", ale
          ostatnio niesamowicie sie ożywił, siada (oczywiście podciągany przez kogoś) jak
          skończył 8 m-cy, obecnie często przyjmuje pozycję "czworaczą" (unosi przy tym
          grzbiet od niedawna, tak jakby bardzo poprawiła mu sie siła mm. obręczy
          barkowej) i kiwa się. Raczkuje na razie do tyłu, sztywno opiera sie na stópkach
          (podtrzymywany oczywiście za rączki lub pod paszkami). Wiem, że jest
          trochę "opóźniony", ale podobno cech charakterystycznych dla dzieci z
          przepukliną on nie prezentuje...
          • deni10 Re: kręgosłup u dziecka siedzącego 08.08.06, 09:13
            Jeszcze jedno pytanie: czy ten łuk zaczyna się łagodnie, czy raczej
            "gwałtownie"od jakiegoś wyrostka kolczystego?
            Czy jak byłaś po wypis to oglądał go jakiś lekarz?

            Granica między odcinkiem piersiowym a lędźwiowym to właśnie th12-L1, czyli
            ostatni (12)krąg piersiowy i pierwszy lędźwiowy, czyli miejsce gdzie doszło do
            rozszczepu, czyli poziom, na którym operowany był Zbynio. Tak?
            1. Nie bierz bardzo poważnie tego, co piszę, bo tak na prawdę opieram się tylko
            na swojej wyobraźni. Nie można powiedzieć nic konkretnego, bez badania,
            pacjęta!!!!! Bardzo możliwe, ze dopatrujemy się dziury w całym!
            2. Na pewno będziesz na jakiejś kontroli u lekarza, który robił zabieg- zwróć mu
            uwagę na to, co cię niepokoi.
            3. W miejscu przecięcia tkanek miękkich (więzadła kręgosłupa, mięśnie)może
            tworzyć się niestabilność na skutek ich osłabienia i może dochodzić do
            przemieszczania się kręgów w płaszczyźnie poziomej. Jeżeli łuk, o którym piszesz
            zaczyna się gwałtownie - tak jakby dolne wyrostki kolczyste były przesunięte
            względem górnych od np th12 może to świadczyć o takiej właśnie sytuacji. ALE
            PODKREŚLAM SĄ TO TYLKO GDYBANIA!!!!
            4. Co jest bardzo ważne, to to, że Zbynio z tego, co piszesz nie ma objawów
            neurologicznych i rozwija się prawidłowo, chociaż trochę później, ale nadgoni! I
            TO JEST NAJWAŻNIEJSZE!
            5. Zgrubienie na bliźnie wyczułaś ty, bo bardzo dokładnie się jej przyglądałaś i
            ją zapewne masowałaś (i bardzo dobrze)- zaufaj lekarzom, chociarz trochę.
            czasami się mylą i są niedokładni, ale podejdź do tego spokojnie.
            6. I jeszcze raz nie denerwuj się to co napisałam to najczarniejszy scenariusz!
            Ale ponieważ Zbynio jest wyjątkowy, powinnaś o takich rzeczach wiedzieć.
            Koniecznie daj znać jak wrócisz od lekarza.
            Pozdrawiam.
            • bursztyn3 do deni 10 08.08.06, 16:29
              bardzo dziękuję Ci za odpowiedź. Byliśmy dziś u neurologa (ale tak
              grzecznościowo z polecenia kogoś). Niestety nie obejrzał Małego, bo uznał to za
              sprawę neurochirurów. Pani doktor neurochirurg ogladała do w piatek, ale
              obejrzała tylko ten "guzek", natomiast nie całą krzywizna kręgosłupa, bo to
              wyjdzie na badaniu, kóre mam 20.09. To chyba normalne, że jestem bardzo
              zaniepokojona i nie usiedzę na miejscu do tego terminu...W czwartek zamierzamy
              udać się do dr rehabilitacji...W ogóle, to u nas niezły kolowrotek. nie
              wspomniałam Ci, ze taen nasz neurochirurg od kwietnia wspominał coś o wnm
              stópek, ale wtedy chiodziliśmy jeszcze tak kontrolnie do poradni
              rehabilitacyjnej (od 3 tyg. życia, jako grupa ryzyka jesteśmy objęci kontrolą)i
              NIKT NIE WSPOMNIAL NAM O WNM STÓPEK... więc tak bardzo tym sie nie
              martwiłam...niestety po piątkowej kontroli diagnoza powtórzyła się...choć ja
              tego napięcia nie widzę (pracuję w służbie zdrowia), ale neurologiem nie
              jestem. Dodatkowo niepokoi mnie i ten guzek (który może jest kikutem
              przepukliny a może czymś poważnym - dlatego mamy skierowanie na NMR) oraz ta
              krzywizna okolicy lędźwiowej kręgosłupa. Jestem przyzwyczajona do lordozy w tym
              miejscu, a tam jest kyfoza ...czy tworzy się garb kostny (któreo u dzieci nigdy
              nie widziałam, więc nie wiem) czy jest tak u niemowlaków...Mam nadzueję, że
              zrozumiesz cos z tej mojej haotycznej wypowiedzi...sorry, ale nie mam dziś
              głowy... Pozdrawiam!
              • bursztyn3 Re: do deni 10 08.08.06, 19:24
                rzeczywiście jeden chaos i to przez "h"...smile
                • deni10 Re: do deni 10 08.08.06, 21:02
                  bardzo dobrze,że idziesz do rehabilitanta, ale dlaczego do dr znajś jakiegoś mgr
                  lub dr rehabilitacji med. nie lekarza rehabilitacji bo, to wiem z doświadczenia
                  są ...oni są trochę niedouczeni... rehabilitant pracujący z dziećmi musi być na
                  bierząco. Wymuś od dr skierowanie na rehabilitację, niech obejży go ktoś z
                  "naszych".
                  Stopy są częstym powikłaniem przy rozszczepie, trzeba ich pilnować.
                  Nie wiem, czy dobrze zrozumiałam, ale u Zbynia chyba nie było zozszczepu rdzenia
                  tylko krąg th12+ opona tak? jeżeli zmiany nie dotyczyły rdzenia kręgowego, to
                  objawy neurologiczne powinny być znikome i zaniknąć- tak myślę.
                  pozdrawiam.
                  ps.
                  Fajny ten Zbynio! Miał super włosy!
                  • bursztyn3 Re: do deni 10 08.08.06, 21:56
                    dzieki! To była przepuklina OPONOWA, ale otwarta. Tak było w rozpoznaniu na
                    opisie zabiegu i karcie wypisowej (tutaj bez dopisku "otwarta"). Dzisiejsza
                    rozmowa z neurologiem (nie widział Zbynia) dobiła mnie. Powiedział, że KAŻDA
                    PRZEPUKLINA TO OPONOWO-RDZENIOWA, nie ma samych oponowych....Stwierdził, że nie
                    widział dziecka, które nie byłoby w jakimś stopniu niepełnosprawne. powiedz,
                    proszę, czy miałaś kontakt z takimi dziećmi? Czy naprawdę tak jest jak mówi
                    neurolog, czy one są prawie zdrowe? Pozdrawiam!
                    • deni10 Re: do deni 10 10.08.06, 21:50
                      Przeniesiona nam wątek... nie wiedziłam,że tak się dzieje czasami... rozopczełam
                      go jeszcze raz i znowu zniknoł, tym razem na dobre...chyba, że się jeszcze pojawi...
                      jasne,że jest przepuklina oponawa(wszystko napisałam w tym co zniknoł)
                      bursztn3 napisz na: perra@onet.pl
    • bl1984 Re: kręgosłup u dziecka siedzącego 08.07.13, 09:29
      Zdaję sobie sprawę, że wątek jest sprzed kilku lat, ale czy mogłabym autorkę wątku prosić o informacje, jak to wszystko się skończyło dla synka? Czy kręgosłup w okresie, gdy synek chodził ukształtował się prawidłowo? Pytam, ponieważ u mojego synka również zaobserwowałam w tym miejscu wygięcie kręgosłupa do tyłu... Pytałam o to pediatrę na rejonie, która uznała, że kręgosłup dopiero się kształtuje i wszystko jest ok, ale u innych maluchów w tym wieku (9 m-cy) nie zauważyłam tego typu wypukłości... Czy powinnam się udać do specjalisty? fizjoterapeuty, ortopedy dziecięcego? Dodam, że synek nie miał żadnej operacji, jest zdrowy jedyne co mnie niepokoi to to wybrzuszenie kręgosłupa na granicy piersiowo-lędźwiowej. Będę bardzo wdzięczna za odpowiedź.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka