podaję od kilku dni swoje 2 latce. I czekam na efekt a tu nic

(( Mała miewa
zaparcia, potem kilka dni jest ok wypróżnia się regularnie, sama prosi na
nocnik. A potem w pewnych momentach (zapewne czegoś za dużo albo za mało w
diecie) stop. I kupa raz na 3 - 4 dni okupiona płaczem, wstrzymywaniem aż do
granic wytrzymałości. Kiedyś nawet wyparło się jej kawałek odbytu na
zewnątrz, bardzo się wtedy wystraszyłam!!! Moja mama mówiła że tez miewałam
za młodu takie problemy ble). No i właśnie stąd moje pytanie - znowu nadeszła
faza zaparcia - podaję ten syrop od kilku dni i czekam na nienadchodzące
efekty. Mała chce pić najchętniej soki (rozcieńczam z wodą), podaję koperek,
jabłko i czekamy, już wiem że następne wypróżnienie będzie znowu trudne. A
przy okazji tak zastanawiam się jak dzieła tarkowana surowa marchew - zapiera
czy nie? Prosze dziewczyny, z takimi problemami o jakieś wskazówki