23.08.06, 11:46
synek skonczyl 2 miesiace i wiem ze do konca 3go przewod Botalla ma szanse sie
zamknac. Oprocz tego ma VSD. Czy sa tu mamy ktorych dzieci mialy PDA i przewod
zamknal sie samoistnie ok. 3 miesiaca zycia?
Jesli sie nie zamknie to czy zoperuja te 2 wady podczas 1 operacji?
Obserwuj wątek
    • gandzia4 Re: PDA i VSD 23.08.06, 14:49
      U mojej córeczki PDA zaczął się zamykać dopiero w 6 miesiącu życia. Po badaniu
      izotopowym w 7 miesiącu życia wynik wyszedł: "jeżeli jest przeciek to śladowy w
      granicach błędu metody". Obecnie mała ma 23 miesiące rozwija się dobrze i
      rośnie jak na drożdżach (lecimy z rozmiarem 110). Na kontroli u kardiologa w
      czerwcu, pani doktor usłyszała jakiś szmerek, ale nie było możliwości wykonania
      małej echa (zbyt skręcona i rozdarta;P). Echo kontrolne mamy w marcu przyszłego
      roku, może uda się je zrobić bez usypiacza. Generalnie nasza kardiolog jest
      przekonana, że ten Botall jednak się zamknął, ale dla całkowitej pewności
      zrobimy echo.
      Dużo zdrówka dla synka i mam nadzieję, że jego serduszko poradzi sobie samo,
      bez interwencji kardiochirurgów. Powodzenia.
      • aska_ou Re: PDA i VSD 23.08.06, 15:03
        Dziekujemy Gandziu smile

        Mowia ze po 4 miesiacu to juz cud jesli przewod sie zamknie ale zdarza sie. Mam
        nadzieje ze tak bedzie chociaz operacja na VSD jest pewna. Ale jestem pelna
        optymizmu, byle trafic na dobrych lekarzy, nie tylko w sensie profesjonalizmu
        ale tez podejscia do pacjenta i jego rodzicow smile

        Aha, u nas dzis w wyniku echo lekarka napisala ze przeciek jest sladowy wiec a
        nuz zrosnie sie sam...

        W kazdym razie dziekujemy za pocieszenie i mam nadzieje ze u Twojej corci
        wszystko bedzie dobrze i Botal sie zamknal sam.

        Pozdrawiamy!
        • irenica Re: PDA i VSD 23.08.06, 16:19
          U mojej córki , obecnie 12 letniej echo w trzecim roku życia( któreś tam z
          kolei) wykazało wciąż obecny przeciek, ale serce oprócz tego było w doskonałym
          stanie, więc lekarz kazał nadal czekać. I opłaciło się.Gdy po dwóch latach
          pojechaliśmy na echo, serduszko było jak dzwon.U mojego synka 2 letniego
          przewód zamknął się gdy miał około roku.
    • bammbi Re: PDA i VSD 23.08.06, 20:07
      Witaj

      piszę bo sama jakiś czas temu pytałam o to samo
      moja córeczka miała drożny przewód Botalla + otwór owalny na pół cm z przeciekiem
      a do tego bardzo niekorzystne parametry przepływów płucnych
      do tego stopnia że była obserwowana w kierunku zwężenia obwodowych tętnic płucnych

      miała bardzo głośne szmery w sercu że każdy pediatra (trochę ich się
      "przewinęło") albo raczej my im sie przewinęliśmy - gnał nas do kardiologa juz
      od 2 miesiąca życia (na pocżatku to przegapili) córeczka miała szmery skurczowe
      + pęcherzykowe jakieś turkoty, kazdy lekarz osłuchując ją słyszał tam poważne
      wady, kardiolog za kazdym razem również (echo co miesiąc / góra 2 miesiące)
      wszystko powyższe potwierdzał

      Do tej pory mieliśmy już około 5 wizyt z echem i ekg i zawsze przetrwałe
      krążenie płodowe było potwierdzane i bez zmian. Córeczka bardzo mało przybiera
      na wadze, strasznie się zamęczałam. Wybraliśmy się nad morze (niby klimat
      kardio) ale raczej widzę w tym spełnienie naszych modlitw

      bo gdy równo 2 dni przed "roczkiem" udalismy się do innego kardioga - ten
      obwieścił nam że nie ma śladu ani po otworze owalnym (na początek) potem
      stwierdził że nie ma już przewodu Botalla i ze przepływy płucne są prawidłowe -
      120. Był to dla mnie najpiękniejszy prezent od Boga na roczek, bardzo się bałam
      bo córeczka tak słabo rośnie nie przybiera dobrze na wadze, miała ciężkie
      przejścia przeszła 2 bardzo powazne choroby zakazne, refluks żoł - przełyk, ma
      alergię pokarmową i nawet wysuwano podejrzenie mukowiscytozy wszystko wszystko
      to na nas spadło, a mimo to jej organizm tak dzielnie to wszystko zniósł, te
      ciosy, także nie wierzę w takie wytyczne że może się zamknąć do 4 czy 6 miesiąca
      bo u nas w 8 miesiącu jeszcze to wszystko było, Bądz dobrej myśli, to stosunkowo
      niegrozne "wady": nasz poprzedni kardiolog mówił że to jest kwestia rozwoju i że
      tego nie można nazwać wadą nawet ale w wypisie ze szpitala wpisali nam 3
      wrodzone wady serca, wszystko to jest teraz juz za nami, i musisz wierzyć że u
      Was też tak będzie. Jeszcze dodam z takich ciekawostek a moze jak kto woli
      archaizmów że dawałam córce często serce mielone wieprzowe (lepsze są cielęce)
      raz w tygodniu, może to miało jakiś wpływ, tylko trzeba je gotować min 2
      godziny+ szybko sie psuje mozna podać tylko tego samego dnia (piszę o tym
      ponieważ niektórzy kardio i to najelsi w swym fachu zalecają równie
      niekonwencjonalne metody typu delfinoterapia na Krymie), choć naprawdę wierzę że
      to był cud od Boga
      • jukilop Re: " cud od Boga" 23.08.06, 21:11
        owszem cuda się zdarzają
        pozdrawiam
        Magdalena
    • bammbi Re: PDA i VSD 23.08.06, 20:25
      Przepraszam ale jeszcze chciałam Cię uspokoić
      tym że przewód Botalla drożny ma 100 % dzieci po urodzeniu i 70 % w pierwszych
      miesiącach życia, nie jest to żadną anomalią (wadą) tylko kwestą rozwojową
      tak mi wyjaśnił kardiolog, że nawet tego nie można nazwać wadą (gdy dziecko
      miało 8 mscy) ponieważ dzieci poniżej roku częto mają drożny przewód Botalla i
      wtedy wraz z otworem owalnym współistniejącym, nie wiem czy to ma Twoje dziecko,
      w "kardiologii" również czytałam po podobnych odsetkach )nawet 70 % zdrowych
      dzieci ma to do ukończenia roku) także nie martw się tak, taka uroda serca,
      ważne aby parametry ciśnienia przepływów etc były w normie, bo te dane
      hemodynamiczne odgrywają dużą rolę a same przetwałe krążenie płodowe nie jest
      niebezpieczne
      • kaka73 Re: PDA i VSD 23.08.06, 21:57
        Witaj. Mam pytanie. Mój 8 mczny synek w 3 mcu zycia był skierowany na echo z
        powodu szmerów. Lekarka wykonująca badanie nic konkretnego nam nie powiedziała,
        tylko w wypisie mogę przeczytać iż w miejscu otworu owalnego przeciek lewo-
        prawy hemodynamicznie nieistotny. Zachowana ciagłość przegrony miedzykomorowej.
        Prawidłowy przepływ w tętnicy płucnej. Poza tym inne parametry ok.Synek posiada
        jeszcze strunę w lewej komorze, tak jak starszy braciszek - ale to taka ich
        uroda.Kontrolę mam wykonać jak mały skończy roczek. Lekarka stwierdziła, że jak
        się nic nie zmieni to będziemy się martwić później.
        Czy z opisu wynika ża mały ma również wadę wrodzoną? Ten przeciek to jakaś
        dziurka? Czytam forum i się wystraszyłam - umówiłam się na echo już za 2
        tygodnie. Proszę o pomoc - ja jestem na razie laikiem w tym temacie.
        Echo miałam robione w W-wie u dr Werner - nie wiem czy to dobra lekarka.
        Powtórne echo będę miała u lekarki pracującj w K-cach Ligocie.
    • karo772 Re: jak szerokie PDA 23.08.06, 21:55
      Witam,az miło się czyta takie dobre wiadomości, że przewód tętniczy się sam
      zamyka. Jeśli moge zapytać jak szerokie były to przecieki u mojej córeczki
      obecnie prawie 7-miesięcznej jest wciąż obecny Bottal i ma ok. 5mm nasz
      kardiolog wysyła nas na operacje i juz zamówił termin, uzasadnia tym że skoro
      przeciek jest tak duży to płuca są zalane krwią i zabieg teraz będzie dla niej
      korzystniejszy. Ja oczywiscie się boje i szukam wszędzie informacji co jest
      lepsze czekać czy operować. Jeśli mogę więc zadać pytanie jak szerokie były
      przecieki u Waszych dzieciaczków czy u kogoś był taki szeroki i sam się
      naprawił?. Pozdrawiam. Renata
      • carina2004 Re: jak szerokie PDA 23.08.06, 22:23

        moja prawie 18 miesieczna coreczka miala wlasnie w miniony poniedzialek
        domykany PDA chirurgicznie, przeciek mial 4 mm. Czekalam na cud, ale sie nie
        zdarzyl, uznalam, ze dluzej nie ma sensu czekac, z echa serca wyniklo, ze
        powiekszyla sie nieznacznie prawa komora, jezeli chodzi o pluca wszystko bylo w
        porzadku. Nie przesadzalabym, ze przy 5 mm PDA pluca sa zalane krwia,
        jakkolwiek napewno ryzyko nadcisnienia plucnego istnieje. Ja zwazywszy
        wszystkie za i przeciw doszlam do wniosku, ze lepiej to zamknac. Zabieg jest
        stosunkowo malo inwazyjny, robia to cewnikiem, ktory wprowadzaja do zyly w
        pachwince (prawa nozka), cala sprawa trwa okolo 1,5 godz. Ryzyko komplikacji
        znikome, dziecko bardzo szybko wraca do formy. Osobiscie ciesze sie, ze zabieg
        zostal wykonany. Z tego co mi wiadomo PDA szersze niz 3 mm domykaja korkiem
        (profesjonalnie to sie nazywa korek Amplatza i moim zdaniem jest to o tyle
        lepsze niz coil, bo nie jest ze stali jak coil tylko mieszanka niklu z tytanem)
        Nie powoduje to zadnych ograniczen w wykonywaniu w przyszlosci badan typu
        rezonans magnetyczny.
        Pozdrawiam serdecznie
        Carina
        Mama prawie 18 miesiecznej Sary z juz domknietym PDA
        • karo772 Re: jak szerokie PDA 23.08.06, 23:51
          Z tego co mówili lekarze w naszym przypadku zabieg domykania przez cewnikowanie
          wykonuje się u starszych dzieci niż moja córeczka więc u nas to jak na razie
          rozcinanie i zawiązywanie. Pojedziemy do tej Warszawy i na miejscu moze lekarze
          zdecyduja zeby jeszcze czekać bo teraz diagnozują nas na kardiologi w ośrodku
          który nie wykonuje zabiegów. Pozdrawiamy
          • aska_ou Re:Bammbi , dziewczyny, dziekuje ! 24.08.06, 09:03
            Wierze w cuda i modle sie o nie. Syn oprocz wady serca ma podejzenie wady ukl.
            moczowego i ostatnio przeszedl tez 2 razy infekcje ukl. moczowego oraz serie
            bolesnych zastrzykow. Dla takiego, 2 miesiecznego malca zastrzyki domiesniowe to
            straszne przezycie , jeszcze gorsze dla mnie - matki.

            Jesli Botall nie zamknie sie do czasu operacji VSD to pewnie podwiaza w trakcie
            jej trwania. VSD jest 3-4 mm ale w przestrzeni okolobloniastej i w bardzo
            niekorzystnym miejscu wiec duzych szans na domkniecie nie daja.

            Wkrotce mamy zrobic RTG i zobaczyc jak serce wyglada na tle calej klatki
            piersiowej bo po echo serca wszystko wydaje sie byc w normie.

            Trzymam kciuki i modle sie za wszystkie Nasze dzieciatka smile

            Pozdrawiam!
      • bammbi Re: jak szerokie PDA 24.08.06, 14:41
        moje dziecko miało tykle samo
        zamknęło się
        nikt nam nie wspominał nawet o operacji
        podobno to jest rozwój i tego się nie operuje w tym wieku
        nam tak zawsze tłumaczono ....

        naprawdę w Kardiologii napisano ze u 70 % dzieci do roku to jest niepozamykane
        jeśli dziecko nie sinieje i przybiera na wadze (a moja córka nie przybierała
        prawidłowo!!!)
        to ja bym czekała

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka