Dodaj do ulubionych

scillococcinum

03.09.06, 09:40
Witam,
Mam pytanie jak podac córce ww preparat. Córka skończyła 15 m-cy i od
wczoraj wieczora ma biały katar. podwyższoną temperaturę i boli ją gardło.
Wczoraj podałam jej pół ampułki, ale czytałam gdzieś na forum, że można całą.
I jeszcze jedno czy można połączy homeopatię z tradycyjnymi lekami.
Dzięki
Obserwuj wątek
    • kamilla29 Re: scillococcinum 03.09.06, 13:39
      Przepraszam ,ale jako zagorzały przeciwnik tej szamańskiej
      metody "leczenia"radzę najlepiej wrzucić te kulki do zlewu.Efekt będzie taki
      sam jak gdybys kulki podała dziecku.Proponuję paracetamol i kontakt ze swoim
      lekarzem
      • kitka20061 Re: scillococcinum 03.09.06, 20:29
        Szatan to chyba Ty jestes!!!
        • mami7 Re: scillococcinum 03.09.06, 20:41
          albo szaman moż, jeśli już czepiac się słówek wink

          Nie wnikając w istotę homeopatii, możesz zapytac na forum homeopatycznym forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19760
          oni tam najlepiej wiedzą, co z czym, kiedy i jak zamieszać wink

          Pozdrawiam



          • moninia2000 Re: scillococcinum 03.09.06, 21:13
            Hj!
            Polecam goraco homeopatie. Nie ma problemu ze stosowaniem medycyny
            tradycjonalenje wraz z naturalna czy homeopatia.Nam ta ostatnia baardzo pomaga,
            a jesli da sie uniknac antybiotykow, paracetamoli i takich tam g..wink to super!
            Moni
            • kamilla29 Re: scillococcinum 03.09.06, 23:08
              Hmmm...no cóz wasze dzieci ,wasza sprawa co im podajecie.Chciałam tylko
              doradzić,że te kuleczki tak chętnie ostatnio dzieciom podawane (to moda chyba
              jakas dziwna)nie mają pełnych badań naukowych dokumentujących całokształt ich
              działania(a w tym i skutki uboczne).Odwazne jesteście ,żeby cos takiego
              podawać.Nie myslcie ,ze są ok.bo kupujecie je w aptece.W aptekach mozna kupic
              różne dziwne rzeczy,prawda?
              • kitka20061 Re: scillococcinum 04.09.06, 23:05
                A antybiotyki sa zdrowe? Chomeopatia istnieje już 200 lat, a że teraz jest akurat na nią nagonka i tacy jak Ty się dali na to złapac to już inny problem. Czy leczyłas sie kiedys homeopatycznie, byłaś u homeopaty, masz dowody że mają skutki uboczne, wiesz w ogóle na czym polega homeopatia? Dla mnie nie jest w tym przypadku autorytetem ksiądz, który mówi że homeopatia to grzech, tylko lekarz medycyny, po studiach i długoletniej praktyce, który wyleczył mnie i moją rodzine już z wielu chorób, także takich których inaczej wyleczyć jakos nie mogli. A odważnym w dzisiejszych czasach trzeba być!!!
                • kamilla29 Kitka 06.09.06, 11:49
                  Oczywiscie ,ze wiem na czym polega homeopatia.Mało tego nawet próbowałam ja i
                  moja rodzina tego kulkowanego gówienka wiele lat temu.Oczywiście bez żadnego
                  efektu.Teraz sama jestem lekarzem i uważam ,że lekarz który zaleca homeopatię
                  powinien miec odebrane prawo wykonywania zawodu dożywotnio.Jeżeli stosuje kulki
                  oznacza to ,że w ciągu ostatnich 10 lat nie był nawet na jednym
                  szkoleniu ,kursie,a średnio ,żeby jakiś poziom wiedzy utrzymac powinien byc na
                  3-4 rocznie.Chyba ,że sa to szkolenia dla szarlatanów homeopatycznych lub
                  szkolenia organizowane przez firmy produkujące homeopatię.No ,ale to się tak
                  jakby nie liczy i lekarzem tytułować się nie powinien.W moim miescie jest
                  takich dwóch lekarzy,którzy na szczęscie oprócz zwykłego leczenia dodaja tez
                  homeopatię.Dziwnym trafem z powodów merytorycznych(czytaj strzelania głupot w
                  leczeniu) zostali wywaleni wczesniej ze szpitala.Czy to przypadek ,że tacy
                  kiepscy lekarze ,a nie inni zajęli sie właśnie kulkami??
                  Ja napiętnuje homeopatię tym bardziej bo nigdy nie zapomnę widoku dziecka,które
                  nie wiele brakowało ,aby zmarło,gdy w cięzkim stanie trafiło do szpitala ,bo
                  wcześniej miało przeziebienie,a potem zapalenie płuc "leczone" homeopatią.O
                  wielu dzieciach z powikłaniami angin "leczonych" kulkami to juz nie wspomnę.I
                  na tym polega niebezpieczeństwo homeopatii.Ślepo rodzice w nią wierzą i niech
                  sobie stosują na własna odpowiedzialność przy jakis drobnostkach ,z którymi i
                  tak by sam sobie organizm poradził,a rodzice homeopaci niech wierzą ,że to oni
                  uleczyli.Ale co gdy zabrna za daleko i będą próbowli "leczyć" poważniejsze
                  choroby?Gdy się coś dzieje to wtedy ołaloboga i z powikłaniami do szpitala!
                  • kitka20061 Re: Kamilla 29 06.09.06, 23:06
                    A ja bym zabroniła leczyć tym lekarzom, którzy podają małym dzieciom sterydy i walą antybiotyki kobietom w ciąży i niemowlętom, mimo że na ulotce jest wyraźnie napisane że nie wolno. Ja wierzę w homeopatię bo dzieki niej nie miałam operacji wyrostka, zostałam wyleczona z salmonelli, a mój brat z alergii. Jedynym warunkiem jest aby lekarstwa te stosował prawdziwy lekarz, który się na tym zna, a nie magik, który przeczytał pare książek i udaje znawcę. Ty nie musisz wierzyć w homeopatię, ale nie krytykuj za to innych. A ciekawa jestem czy wiesz np. że królowa angielska i jej rodzina również leczą sie homeopatią.
    • benitaa2 Re: scillococcinum 05.09.06, 08:12
      Wolę dać dziecku witaminy i syrop ziołowy niz lek z gęsiej wątroby-czyli
      homeopatyczny.
      • kitka20061 Re: scillococcinum 05.09.06, 21:58
        A jak szczepisz dziecko na np. odrę to wszczepiasz mu własnie tą chorobę. Rozumując tak jak Ty, to nie szczepiłabym dziecka. Za mało wiesz o homeopatii żeby dyskutować na ten temat. Ciekawa jestem czy jakby Twoje dziecko było nieuleczalnie chore, to czy nie korzystałabyś wtedy z każdej metody aby je tylko uratować? Czego Ci oczywiście nie rzyczę. A witaminy to niestety nie wyleczą przeziebienia.
        • benitaa2 Re: scillococcinum 06.09.06, 07:48
          Oj chyba jednak "rzyczysz".
          Nijak ma się Twój post do mojego.
          Gdzie ja kwestionuje szczepienia?
          Gdzie piszę ,że same witaminy wylecza przeziębienie?
          Przedewszystkim od leczenia jest lekarz. Pediatra moich dzieci potrafi wyleczyć
          ich witaminami i syropami ziołowymi.Dla mnie jest to cudowna metoda.Chyba nawet
          starsza od homeopatii.
          • kamilla29 Re: scillococcinum 06.09.06, 11:02
            Kitkaa a sa jakies kulki na brednie i błędy ortograficzne??Pewnie tak ,bo
            homeopatią można wszystko pokonać.
            • janeczka79 Re: scillococcinum 06.09.06, 11:14
              Dajcie już spokój...obserwuję tę dyskusję i zarówno jedna, jak i druga strona
              nie potrafi udowodnić swojej racji. Uwielbiacie sobie dogryzać i tyle...Jeśli
              pojawi się wątek, w którym jest opinia na pewien temat, z którm druga strona
              się nie zgadza, to zaczyna sie robić niesmacznie. Zamiast sobie dogryzać,
              proponuję drogim forumowiczkom, aby sobie poczytały w źródłach wiarygodnych,
              odnalazły opublikowane badania medyczne dotyczące przedmiotu sporu, zamiast
              toczyc dennne spory. Internet to kopalnia wiedzy, ale trzeba jeszcze
              umieć "wygrzebać" to, co jest wiarygodne i prawdziwe, a nie to, co nam pasuje!!!

              Pozdrawiam smile

              • benitaa2 Re: scillococcinum 06.09.06, 11:53
                Janeczka79 tu nie chodzi o dogryzanie.
                Uważam,że jeśli po takiej wymianie pogladów autorka wątku zacznie trochę sie
                nad tym zastanawiać to będzie sukces.
                może następnym razem,zaprowadzi dziecko do lekarza,albo chociaż do niego
                zadzwoni,żeby sie skonsultować.
                Dla mnie szokiem jest,że zadała pytanie o to ile podać leku 15 miesięcznemu
                dziecku bo przeczytała gdzieś na forum,że można więcej....
                dlatego trzeba obalać mity,że homeopatia jest cudowna i zawsze pomoże i na
                pewno nie zaszkodzi.




















                • janeczka79 Re: scillococcinum 06.09.06, 12:05
                  Hmmm...wiesz...ja nie jestem do końca przekonana, albo inaczej nie posiadam
                  ogromnej i pełnej wiedzy na temat homeopatii, dlatego nikogo przekonywać nie
                  będę i nie mam zamiaru. Uważam, że mam odpowiednią ilość zdrowego rozsądku i
                  tyle. Natomiast wiem również, że te szatańskie metody sprawdziły sie u mnie w
                  wielu sytuacjach...kiedy widziałam,ze zaczyna się pzreziębienie, od razu
                  podawał szatańskie kuleczki...i tym sposobem, u mojego syna od 2 lat nie
                  rozwinęło się do końca żadne przeziębienie...kończyło się na katarku lub lekkim
                  pokasływaniu, a na drugi dzień było ok.
                  Miałam też w rodzinie bardziej poważną sytuację...miało skończyć się poważną
                  ortopedyczną operacją, ale przed tym była wizyta u homeopaty, który zapodał
                  świństewko i po tygodni, gdy chory stawił się przed operacją u profesora
                  (przeciwnika homeo), który wykonał ostanie prześwietlenie, stwierdził po
                  obejrzeniu zdjecia, że operacja jest nie potrzebna!!!
                  Tak więc jak to wytłumaczyć...moze poprostu jestemn czarownicą i na mnie to
                  działa wink choć nie latam na zloty zwolenników homeopatii wink
                  Tak wiec w tym przypadku...nie jestem za obalaniem mitów o homeopatii...


                  • kamilla29 Re: scillococcinum 06.09.06, 12:50
                    A skąd wiesz jak skonczyłoby się przeziębienie bez kulek??Pewnie identycznie
                    jak z kulkami.Spróbuj w tym sezonie przeziebieniowym,wyjdzie taniej z tym samym
                    efektem.
                    Co do operacji to napisz jakis konkret.Co to był zwyrodnienie ,guz ,złamanie????
                    Normalnie jestem gotowa zrobić doktorat o zbawiennym wpływie uzdrawiającym
                    homeopatii jeżeli twierdzisz ,że to kulki zdziałały w tydzień tyle ,że operacji
                    nie było juz trzeba zrobić!!Myślę jednak ,że to jakis stek bzdur.
                    • reenia_k Re: scillococcinum 06.09.06, 18:09
                      Ja akurat stosowałam u córki oscillococcinum przez sezon zimowo wiosenny.
                      Jestem zaskoczona tym ze przestała łapać byle wirusy! Teraz równiez będę
                      podawać przez jesień.
                      A ileż to lekarstw jest produkowanych na bazie ziół,w zioła też sie wierzy i
                      pomagają taki tam rumianek a ile ma właściwości. A szczepionki? Szczepionki to
                      przeciez nic innego jak bakterie tylko w odpowiedniej ilości
                      podane...uodparniają. Organizm wytwarza przeciwciała.
                      "Co cie nie zabije to cie wzmocni"
                      "Wiara czyni cuda"

                      A "kulki" polecam!
                    • janeczka79 Re: scillococcinum 06.09.06, 20:50
                      Doskonale wiem, jakby skończyło się przeziębienie bez kulek, wyobraź
                      sobie...tak samo jak kończyło się zanim zaczęłam je stosować...czyli
                      skończyłoby się na antybiotyku...Ponadto bardzo dziękuję za radę co do
                      postępowania w tym sezonie jesienno-zimowym, ale nie skorzystam...
                      Co do operacji, to nie mam zamiaru się spowiadać osobie, która ma ugruntowaną
                      już opinie na ten temat i twierdzi, że to stek bzdur...mozesz sobie twierdzić
                      co chcesz, jak chcesz i ja ci wygodnie - zupełnie mnie to nie interesuje...
                      Nie świadczy to dobrze o podobno pani doktor (a moze to jest stek bzdur???)

                      • kamilla29 Re: scillococcinum 06.09.06, 22:28
                        ależ Janeczko....wuluzuj.Kto Ci się każe spowiadać?Po prostu chciałam uzyskac
                        od Ciebie jakies bardziej rzeczowe i doprecyzowane argumenty przemawiające na
                        korzyśc homeopatii.Skoro zabierasz głos w dyskusji to chyba nie jest to
                        zbrodnia z mojej strony ,że chcę jakis konkret.Chodziło o nazwę choroby i nazwę
                        kulek ,który choróbsko rozpędziły.Czy to uważasz za spowiedz?Ja swoje argumenty
                        anty-homeopatyczne dość jasno przedstawiłam,a ty raczej nie.Poza tym to
                        naprawdę mnie zaintrygowałaś tą mozliwością uniknięcia operacji dzięki
                        homeopatii.Na sąsiednim oddziale ortopedii zapisują na niektóre zabiegi w
                        kolejkę aktualnie na połowę 2008 roku.Może gdybym wyskoczyła tam z takim newsem
                        o kulkach to i doktory by skorzystały,mniej roboty by mieli,a pacjenci inni
                        krócej czekali. No ale skoro to taka tajemnica..to trudno -będą musieli
                        niedowiarki(niedouki) kroić i radzić sobie sami.Powodzenia życzę w łykaniu
                        kuleczek nawet całymi wiadrami-wasze prawo.
                        • janeczka79 Re: scillococcinum 07.09.06, 07:25
                          Ależ jestem wyluzowana...spokojnie...Zaś co do argumentów swiadczących na
                          korzyść homeo. jest bardzo dużo "mądrych" publikacji, tak więc polecam, ja zaś
                          nie odczuwam potrzeby ich głoszenia...
                          Natomiast co do jasności twoich argumentów, to nie jestem
                          przekonana...zwłaszcza, że posty twoje wieją sarkazmem...Za wszelką cenę chcesz
                          ukazać swą mądrość i wyższość...no cóż, być może jest to jakaś forma
                          kompensacji...

                          Zajrzyj na forum HOMEOPATII, tam znajdziesz osoby, któr z chęcią podyskutują z
                          tobą i twoimi argumentami...wink

                          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19760
                • gaj33 Re: scillococcinum 07.09.06, 11:20
                  Wczoraj byłam z 4 latkiem na pierwszej wizycie u homeopaty i powiedzialam że
                  zaczęlam podawac mojej córce scillococciinum a pani doktor ( tak sie składa że
                  ten homeopata jest również pediatrą) powiedziala żeby nie podawać tego
                  preparatu dzieciom.
                  • opuncjafigowa Re: scillococcinum 07.09.06, 12:25
                    gaj33...uwaga owa byłaby cenna,tylko i wyłącznie w sytuacji gdybyś potrafiła ja
                    uzasadnić, dlaczego...

                  • 5_monika Re: gaj33 07.09.06, 13:20
                    jest może pediatrą próbującym stosować leki homeopatyczne i jak widać nie ma o
                    tym pojęcia smile)))
                    • gaj33 Re: gaj33 07.09.06, 15:22
                      Tak sie sklada że ta lekarka ma 20 letnią praktykę jako homeopata i pediatra, a
                      odstawic granulki mówila dlatego że nie mozna brać tych granulek i tych które
                      ona przepisała. Stwierdziła że kazdy organizm jest inny, inaczej reaguje i
                      dlatego jezeli chcemy uodpornic dziecko to powinno sie przyjść na indywidualną
                      wizyte żeby można bylo na podstawie wywiadu dobrac odpowiednie skladniki dla
                      danej osoby.Tak tez jest z lekarstwami, nim lekarz przepisze odpowiedni lek to
                      tez najpierw sie pyta o różne rzeczy a potem dopiero wie co ma przepisać. Gdyby
                      tak nie bylo to byłby tylko jeden lek np.na serce , watrobe, nerki itp. a tak
                      nie jest bo jest ich o wiele więcej tylko trzeba wybrac odpowiedni dla danego
                      pacjenta.
                      • opuncjafigowa Re: gaj33 07.09.06, 15:31
                        Tak więc, w kontekście tego, co napisałaś teraz, stwierdzenie, iż nie należy
                        tego leku podawać dzieciom jest nieprawdziwe...czyż nie...???
                        • 5_monika Re: gaj33 07.09.06, 15:38
                          dokładnie teraz się zgadza, tak jak napisała opuncja smile
                          wiemy o co chodzi

                          Pozdrawiam i sukcesów w leczeniu.

    • basiuniagp Re: scillococcinum 10.09.06, 16:36
      możesz podawac dawkę jak dla dorosłych
      • 5_monika Re: scillococcinum 10.09.06, 19:02
        nie ma dawek dla dorosłych, tak samo dawkuje się Oscillo dla dziecka rocznego
        jak i dla dorosłego
    • marki0 Re: scillococcinum 11.09.06, 13:05
      Nie śledziłam dokładnie Waszej kłótni bo nie mam ochoty w niej uczestniczyć, ale
      wypowiem sie w jednej kwesti.A mianowicie nie traktuje homeopati jako super
      cudownej nieszkodliwej metody leczenia, a nawet nie za bardzo w nia wierzyłam do
      czsu az zaczełam ja stowować na sobie.A mianowicie mam chorobe lokomocjna tak
      silną, że bywają dni iz nie jestem w stanie przejechac 10 kilometrów aby mnie
      nie zemdliło.Poniewaz karmię piersia i czesto podróżuję doradzono mi
      ccocolinum-lek homopatyczny.I wierczie lub nie ale to działa.Wyglada to tak, ze
      nawet jak mnie zemdli np na zakręcie to za chwile mnie to puszczea.a wczesniej
      jak juz zemdliło to potem było coraz to gorzej az blada dojerzżałam do
      domu.Wczoraj zapomnieła o tabletkach i ledwo żywa dojechałam z dziłki!A mój
      piecilatek od czsu jak pediatra poradziła nam Thymulinum 9Ch na uodpornienie
      znacznie łagodniej i niewiele choruje w porównaniu z innymi
      przedszkolakami.zatem coś w tym jest, choc jestem dosc sceptyczna i na mnie
      osobiscie mało który leki tak naprawdę działa!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka