Pogrobowcy III Rzeszy

15.07.03, 10:28
Zaroilo sie na forum od roznych gentlemenow, ktorzy gromko domagaja sie
zwrotu mienia Niemcom wysiedlonym ze Slaska, Pomorza i Prus (bede uzywal
neuteralnego okreslenia wobec tych terenow - SPP)

Znamienne jest, ze glosy te zamieszczane sa na forum pt. "Unia Europejska" a
argumentacja sprowadza sie do tego ze skoro Polska wchodzi do UE to bedzie
musiala zadoscuczynic krzywdy wypedzonym Niemcom (przez co - jak rozumiem -
szanowni Herrn dyskutanci rozumieja zwrot mienia nieruchomego (ruchomego
zapewne tez) w naturze, badz odszkodowanie, zapewne jeszcze z odsetkami za
lat 60.

Szczerze powiedziawszy jestem z lekka zdumiony.

Nie jestem wielkim fanem akcesji Polski do struktury zwanej UE, przez kilka
miesiecy na tym forum pisalem dlaczego, ale cokolwiek majac blade pojecie o
Unii nie widze zwiazku miedzy akcesja a zwrotem mienia Niemcom. I mimo ze
wstapienie Polski do UE w 2004 roku uwazam za pomylke to nie widze zagrozenia
dla materialnego stanu posiadania Polakow.

Czy pogrobowcy III Rzeszy, pragnacy przywrocenia w Europie Srodkowej status
quo ante racza oswiecic mnie jakie to instrumenty sa we wladaniu Niemiec i
Unii Europejskiej, za pomoca ktorych mialy by sie zrealizowac plany
rewindykacji mienia w SPP?

Zacznijmy moze od drogi sadowej. Europejski Trybunal w Luksemburgu.
Abstrahujac od kwestii stricte prawnej ze jest na 100% pewne ze uzna sie za
niekompetentny ratione temporis i odrzuci wszelkie skargi dot. okresu sprzed
powstania EWG, to patrzac jedynie z pragmatycznego punktu widzenia: wyroki
zapadaja wiekszoscia glosow, kazde panstwo ma jednego sedziego: jak szanowni
pogrobowcy III Rzeszy wyobrazaja sobie uzyskanie wiekszosci w takiej sprawie?

Podobnie rzecz ma sie z Parlamentem Europejskim (ktory zreszta tez nie ma
kompetencji by legiferowac w tej materii), czy w Radzie Europejskiej.

Niemiecki punkt widzenia podzielaja co najwyzej Austria, Wegry, Wlochy,
Grecje, Cypr, no moze jeszcze Irlandie. Cala reszte Europy macie przeciw.

Juz w trakcie zjednoczenia Niemiec Mitterand mowil ze "tak lubi Niemcy ze
chcialby ich miec dwie". Brytyjczycy tez nie beda skorzy podwazac decyzje
ktore sami w Poczdamie podjeli. O Czechach, Slowakach, Slowencach, Polakach,
Litwinach, Lotyszach, Estonczykach, Dunczykach, Holendrach, Belgach,
Luksemburczykach przez grzecznosc nie wspominajac.

No to niby jak wy to chcecie osiagnac Herrn dyskutanci?

(oczywiscie nie mowimy tu o normalnym w Unii prawie osiadania gdzie kto
zechce, przy zachowaniu normalnej procedury: kupno, dzierzawa, wynajem. Sam
osiadlam sobie w Unii z brytyjska zona poza granicami Zjednoczonego Krolestwa
i wielce sobie chwale.)

Tego typu naplyw Niemcow (i wszelkich innych gosci) do Polski uwazam za rzecz
normalna, ktora i tak sie dokonuje od ladnych kilku lat. Sam kiedys stanalem
popasem pod Jelenia Gora. Dworek przerobiony na hotel odkupili potomkowie
dawnych wlascicieli. On, sedzia -dojezdza do pracy w Goerlitz, ona prowadzi
hotel. Goscie glownie z Niemiec, personel polski. Dzieci - spolonizowane w
znacznym stopniu.

Nie widze problemu.



    • Gość: Tomasz Re: Pogrobowcy III Rzeszy IP: *.*.*.* 15.07.03, 11:04
      Robercie daj sobie spokój. Parę dzieciaków i kilku nawiedzonych zabawia się na
      forum. Tyle ich satysfakcji co sobie anonimowo takie bzdety powypisują. Myślę,
      że najlepsza metoda to ignorowanie.
      Nie mam problemu.
    • Gość: PABLO Re: Pogrobowcy III Rzeszy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.03, 11:08
      Też głosowałem przeciw UE a jednym z powodów była niejasność co do roszczeń
      tzw. wypędzonych. Otóż uważałem że tak jak nie kupiłbym nieruchomości gdzie w
      księgach wieczytych zapisany jest jakis daleki krewny właściciela choć obecny
      właściciel zapewnia mnie że prawa tamtego są mizerne i nie do wygrania w sądzie
      tak nie można niepoważnie podchodzić do kwestii własności na 1/3 obecenego
      terytorium Polski.
      Ponieważ zyski z naszej akcesji w struktury unijne są mocno wątpliwe a ryzyko
      zwiazane z roszczeniami niejasne zdrowy rozsądek nakazywał głosować przeciw.
      Nie jestem prawnikiem ale wydaje mi się iż jest coś miedzy wejściem Polski do
      UE a majątkami wypędzonych. Niemcy nie są głupi i są bardzo konsekwentni w tej
      sprawie. Nigdy nie zgodzili sie na uznanie sprawy za załatwioną wręcz
      przeciwnie wymagali od strony polskiej podkreslania iż np. traktat graniczny
      nie obejmuje kwestii własności. Wejście Polski do Unii powoduje niewatpliwą
      utratę suwerenności i poddanie sie wyrokom Trybunałów Europejskich a być może
      także wyrokom sądów niemieckich. Kraj suwerenny może olać takie wyroki gdyby
      stanowic to miało o jego byc lub nie być. I trzebaby go zmusić militarnie do
      ich respektowania co w przypadku europy raczej jest mało prawdopodobne nawet (a
      może zwłaszcza) gdyby krucjacie chcieli przewodzić Niemcy.
      Gdzie tkwi haczyk z którego będą korzystać wypedzeni po naszej akcesji do UE
      nie wiem ale myślę że już wkrótce będziemy mieli okazję się przekonać. Nie wiem
      czy będzie skuteczny prawnie ale z pewnością bedzie skuteczny propagandowo w
      walce z UE. Za co Niemcom Bóg zapłać! problem w tym że możemy juz wyjść z UE
      bez Ziem Zachodnich. Tak może sie skończyć nasza przygoda w UE. Pożyjemy
      zobaczymy. Głosując NIE dla UE i nie posiadając nieruchomości na Ziemiach
      zachodnich mogę sobie ze spokojnym sumieniem obserwować rozwój wypadków bo na
      ich bieg wpływ miałem głosując. Polacy zdecydowali więc niech sie spełni wola
      narodu. Każdy naród może zginąć na własne życzenie. Wolność dotyczy nie tylko
      jednostek ale także narodów.
    • barabas Pogrobowcy 15.07.03, 11:10
      Ja tez nie widze w tej anekdocie problemu... A moze jednak?
      Watpie by rzeczony sedzia lub jego zona kupili ten obiekt na wlasnosc, o ile
      nie posiadali polskiego obywatelstwa. Przed laty funkcjonowal czarny rynek
      posrednikow, ktorzy probowali polskie przepisy obchodzic lub je brutalnie lamac.

      Przykro mi sie tylko robi, gdy Wypedzonych nazywasz pogrobowcami III.Rzeszy. Sa
      oni tak samo poszkowdowani jak polscy Zabuzancy i trudno mowic o tym, by
      probowali wyciagac szczegolne korzysci ze swojego statusu lub polozenia.
      • gucio60 Re: Pogrobowcy 15.07.03, 11:36
        czy nie jest tak ze napastnik zostaje uniewinniony bo mu napadniety odebral
        bron i w efekcie napadniety zostaje sprawca
        czyz nie jest to mottem narodu zamieszkalego miedzy bugiem i a renem


        • barabas Oszczedz... 15.07.03, 11:42
          Te bibilijne przypowiesci mnoza sie niepotrzebnie na tym forum.

          Co to za narod mieszka miedzy Renem a Bugiem?
          • gucio60 Re: Oszczedz... 15.07.03, 12:03
            barabas napisał:

            > Te bibilijne przypowiesci mnoza sie niepotrzebnie na tym forum.
            >
            > Co to za narod mieszka miedzy Renem a Bugiem?

            och nie badz taki drobiazgowy, wiesz co mialem namysli - miedzy odra a renem


            • barabas Re: Oszczedz... 15.07.03, 13:15
              Jezeli ten sam narod mamy na mysli, to trzeba by podac nazwy innych rzeki:
              Memmel (Niemen) i Maas (rzeka w dzisiejszej Belgii, doplyw Renu) :-) Wtedy by
              sie zgadzalo, hihi...
        • Gość: A Re: Pogrobowcy IP: *.netspeed.com.au 15.07.03, 12:05
          gucio60 napisał:

          > > czyz nie jest to mottem narodu zamieszkalego miedzy bugiem i a renem

          Ktorego ? Tam mieszka kilka narodow.

          Pozdrowienia,
          A
          • Gość: PABLO Re: Pogrobowcy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.03, 12:08
            Gość portalu: A napisał(a):

            > gucio60 napisał:
            >
            > > > czyz nie jest to mottem narodu zamieszkalego miedzy bugiem i a renem
            >
            > Ktorego ? Tam mieszka kilka narodow.
            >
            > Pozdrowienia,
            > A

            Czy chodzi o Turków? Jugoli pardon Serbów, Chorwatów etc.
      • tomek9991 Przecież nazwałeś hitlerowców kozłem ofiarnym ! 15.07.03, 12:25
        To ty napisałeś o hitlerowcach okupujących Wołyń i pozwalających na rzezie UPA :
        "Jak to dobrze, ze zawsze znajdzie sie koziol ofiarny...."
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=6957451&a=6973941
    • tomek9991 Veto 15.07.03, 12:13
      Twój optymizm w tej dziedzinie budzi moje zdumienie Robercie.

      Otóż przypominam, ze PARLAMENT EUROPEJSKI WEZWAŁ CZECHY DO UNIEWAŻNIENIA
      DEKRETÓW BENESZA.
      Czyli uzbierali Niemcy większość bez problemu dla przeforsowania swojego punktu
      widzenia.
      Nowy system liczenia głosów przy podejmowaniu decyzji w Unii, który anuluje
      nicejski jest niekorzystny dla większosci państw, ale też Niemcy i Francuzi nie
      mieli problemów z jego przeforsowaniem.
      W nowym systemie 10 nowych członk Unii będize miało lącznie tyle głosów, co
      Niemcy.
      Wystarczy, ze we Włoszech i w Hiszpanii włądzę obejmą sojusznicy Niemców, czyli
      miejscowa lewica, a dominacja Niemców jeszcze wzrośnie.
    • robert_de_molesme dekrety Benesa 15.07.03, 15:59
      Pablo, szukalem co PE uchwalil - nie znalazlem, ale trafilem na taki tekst:

      Po niemiecku

      www.europarl.eu.int/studies/benesdecrees/pdf/opinions_de.pdf
      ja sam niemieckiego nie znam, ale przeczytalem sobie w jezyku langlydz

      www.europarl.eu.int/studies/benesdecrees/pdf/opinions_en.pdf
      Generalnie polecam przeczytac "gemeinsame schlussfolgerungen - common
      conclusions" zanim Herrn pogrobowcy podejmiecie temat. Z tekstu wynika ze
      mozecie dac sobie spokoj, a Polacy zreszta tez powinni przestac sie przejmowac
      waszym gadaniem.

      Tyle. Moze jeszcze tylko warto dodac ze jezeli tak kiepsko wam idzie w temacie
      Dekretow Benesa to zwazcie ze wysiedlenie z SPP nastapilo moca decyzji 4
      mocarstw w Poczdamie, i to daje legitymacje miedzynarodowa do tego co sie
      stalo. Jak macie pretensje to ja bym proponowal pisac do owych 4 mocartsw (dla
      jasnosci Rosja jest spadkobierca prawnym ZSRS, podobnie jak BRD jest
      spadkobierca III Rzeszy (stad : "pogrobowcy").

      I to wszystko. Szkoda ze tekst jest w formacie PDF bo bym wam z checia
      zacytowal czerno na bialym.

      Auf wiederseihn (sorry , napewno popelnilem jakis blad).

      RdM



      • barabas Re: dekrety Benesa 15.07.03, 16:14
        Jesli chodzi o dekrety Benesa masz absolutnie racje.
        W Pkt. 5 Schlussfolgerungen autorzy ekspertyzy mowia wyraznie, ze te dekrety sa
        sprzeczne z prawami czlowieka.
        Dzieki za link! Oto wieczor jest uratowany :-)
        • robert_de_molesme Re: dekrety Benesa 15.07.03, 16:35
          barabas napisał:

          > Jesli chodzi o dekrety Benesa masz absolutnie racje.
          > W Pkt. 5 Schlussfolgerungen autorzy ekspertyzy mowia wyraznie, ze te dekrety
          sa sprzeczne z prawami czlowieka.
          > Dzieki za link! Oto wieczor jest uratowany :-)

          To jeszcze sobie przeczytaj pozostale punkty. I doczytaj. I zrozum co czytasz.

          Punkt 1: Konfiskata w ramach DB nie rodzi roszczen w ramach prawa
          wspolnotowego, ktore nie ma charakteru retroaktywnego.

          Punkt 2: obywatelstwo takoz jest poza kompetencja UE

          Punkt 3: Czeski system zwrotu majatkow nie rodzi roszczen w ramach prawa
          wspolnotowego,

          Punkt 5: Anulowanie prawa Nr 115 z 1946 dotyczace "wyjecia spod
          odpowiedzialnosci karnej AKTOW ZEMSTY na Niemcach" (innymi slowy gwarancja
          bezkarnosci dla Czechow ktorzy mordowali Niemcow) nie jest konieczne w procesie
          akcesji. Jednak jako iz uznajemy (tzn eksperci uznaja) takie czyny (znaczy
          morderstwa i gwarancje bezkarnosci) za sprzeczne z prawami czlowieka wzywamy
          Czechy do anulowania TEGO JEDNEGO prawa.

          Niedoczytales, nie zrozumiales a juz browar otwierasz.

          Ja ci moge dopisac ze w pelni sie z 5 punktem zgadzam. I dziwie sie ze po
          upadku komuny takie kuriozum sie ostalo.

          Jezeli zyja jakies osoby, obywatele Polscy, ktore (np. w Lambinowicach)
          dokonaly jakiegos przestepstwa na Niemcach to powinny te osoby odpowiadac
          karnie.

          TYLKO ZE TO W OGOLE NIE MA NIC WSPOLNEGO Z KWESTIA MAJATKOWA.

          Prosze o wyzszy poziom dyskusji bo sie zniechece.

          RdM
          • barabas Re: dekrety Benesa 15.07.03, 16:40
            Ciekawi mnie skad to zacietrzewienie?
            Akurat mnie chodzi tylko o zniesienie Dekretow. Prawda jest, ze tego domagaja
            sie rowniez Sudetendeutsche (ich motywy mnie nie interesuja). Roszczenia
            majatkowe uwazam sa obsolet, o czym juz wielokrotnie pisalem. Aczkolwiek
            uwazam, ze Wypedzenie bylo zbrodnia i moralnie powinno zostac napietnowane.

            Piwa nie pijam... :-)
            • robert_de_molesme Re: dekrety Benesa 15.07.03, 16:56
              barabas napisał:

              > Ciekawi mnie skad to zacietrzewienie?

              Zajerzam sie jak widze ze ktos w zywe oczy kit wciska, co akurat w tym
              przypadku jest widoczne czarno na bialym.

              > Akurat mnie chodzi tylko o zniesienie Dekretow.

              To masz ciezko, bo nawet eksperci PE tego nie sugeruja. Mowia o uznaniu przez
              Czechy ze dalsze obowiazywanie prawa o bezkarnosci wobec osob ktore popelnily
              przestepstwa na Niemcach jest sprzeczne z prawami czlowieka (jak rozumiem
              chodzi o rownosc wszystkich osob, w tym przypadku przestepcow) wobec prawa
              (karnego).

              A nic takiego nie mowia o wysiedlemiu Niemcow.

              Prawda jest, ze tego domagaja
              > sie rowniez Sudetendeutsche (ich motywy mnie nie interesuja). Roszczenia
              > majatkowe uwazam sa obsolet, o czym juz wielokrotnie pisalem. Aczkolwiek
              > uwazam, ze Wypedzenie bylo zbrodnia i moralnie powinno zostac napietnowane.

              Przepraszam ale ten postulat to pod inny adres prosze.

              Adresaci do korespondencji: Krolowa Brytyjska, Prezydent Bush, Prezydent
              Chirac, Prezydent Putin.

              Wypedzenia byly zbrodnia, bombardowanie Coventry i Drezna bylo zbrodnia,
              rozstrzelanie 30.000 cywilow w Warszawie 3 VIII 1944, Treblinka byla zbrodnia.
              etc. Cala II wojna swiatowa rozpetana przez legalne wladze III Rzeszy byla
              zbrodnia.

              Teraz wojna sie skonczyla.

              Z BRD - my sojuzniki w ramkach NATO, traktat dwustronny podpisany. Case closed.

              W ramach czlonkostwa Polski i BRD w Unii i w ramach prawa wspolnotowego nie ma
              tematu. Co Pan Prof. Frowein czarno na bialym (w odniesieniu do Czechow, ale
              stosuje sie mutatis mutandis do Polakow) wyjasnil.

              W ramach stosunkow dwustronnych takze - case closed.

              >
              > Piwa nie pijam... :-)

              A beer a day keeps the doctor away.

              RdM
              • barabas Re: dekrety Benesa 15.07.03, 17:16
                Cytat z "Gemeinsame Schlussfolgerungen" Pkt. 5:
                "Da aus unserer Sicht dieses Gesetz jedoch im Widerspruch zu den
                Menschenrechten und allen grundlegenden Rechtsnormen steht, sind wir der
                Auffasung, dass die Tschechische Republik dies förmlich anerkennen sollte"

                Jasniej swojej dezaprobaty dla Dekretow Benesa eksperci wyrazic nie mogli, nie
                obrazajac Wysokich Stron, i dobitniej wskazac drogi Rzadowi Republiki Czech, co
                z nimi zrobic.

                (Nie tlumacze tekstu bo 1/3 ludnosci Unii mowi po niemiecku :-))))
                • robert_de_molesme Re: dekrety Benesa 15.07.03, 17:24
                  barabas napisał:

                  > Cytat z "Gemeinsame Schlussfolgerungen" Pkt. 5:
                  > "Da aus unserer Sicht dieses Gesetz jedoch im Widerspruch zu den
                  > Menschenrechten und allen grundlegenden Rechtsnormen steht, sind wir der
                  > Auffasung, dass die Tschechische Republik dies förmlich anerkennen sollte"
                  >
                  > Jasniej swojej dezaprobaty dla Dekretow Benesa eksperci wyrazic nie mogli,
                  nie
                  > obrazajac Wysokich Stron, i dobitniej wskazac drogi Rzadowi Republiki Czech,
                  co
                  >
                  > z nimi zrobic.

                  Jeszcze raz: jak Polak Niemcowi wolno i wyraznie powoli wymawiajac litery:

                  Punkt 5 dotyczy jedynie GWARANCJI BEZKARNOSCI DLA OSOB KTORE POPELNILY
                  PRZESTEPSTWA NA NIEMCACH. Tam nie ma ani slowa o wypedzeniu, czy tez o mieniu,
                  badz o rekompensacie.

                  Owa gwarancja bezkarnosci jest sprzeczna z prawami czlowieka.

                  RdM

                  • barabas Re: dekrety Benesa 15.07.03, 17:54
                    Obowiazujaca w Czechach ustawa nr. 115 jest kuriosum, nie majacym porownania w
                    Europie. Aczkolwiek Lord Kingsland wskazuje, ze ustwa ta jest talko kopia
                    Führererlass z 1938 r.

                    Lord Kingsland wskazuje tez na obowiazek stosowania i wyzszosc prawa
                    europejskiego nad tymi dekretami. Jasno i wyraznie stwierdza, ze w jego
                    ekspertyzie chodzi walacznie o kwestie przyjecie Czech do Unii.

                    Sprawe roczczen rozstrzygnie niezwisly sad. Wszyscy sa rowni wobec prawa (Pkt
                    6).
          • barabas nawiasem mowiac... 15.07.03, 16:56
            to "tylko" ekspertyza, czyli kwestia pieniedzy i oczekiwan zleceniodawcy. Poza
            tym mandat ekspertow ogranicza sie do odpowiedzi na pytanie, czy Dekrety Benesa
            moga uniemozliwic przyjecie Republiki Czech do Unii (Strony: 5, 41)
            Warto zwrocic uwage, ze zdania recenzentow sa podzielone - prof. Bernitz str.
            45. Wiecej opowiem jutro, bo tylko "przelecialem" tekst.

            Jesli ci sie moj poziom wydaje za niski, naleze tylko do gemajnow, przeboleje
            twoje milczenie, Robercie :-)
            • robert_de_molesme Re: nawiasem mowiac... 15.07.03, 17:00
              barabas napisał:

              > to "tylko" ekspertyza, czyli kwestia pieniedzy i oczekiwan zleceniodawcy.
              Poza
              > tym mandat ekspertow ogranicza sie do odpowiedzi na pytanie, czy Dekrety
              Benesa
              >
              > moga uniemozliwic przyjecie Republiki Czech do Unii (Strony: 5, 41)
              > Warto zwrocic uwage, ze zdania recenzentow sa podzielone - prof. Bernitz str.
              > 45. Wiecej opowiem jutro, bo tylko "przelecialem" tekst.

              Z checia zapoznam sie z Rezolucja PE, bo vico pisal ze byla w sprawie Dekretow
              Benesza, ktorej sam nie bylem w stanie jej znalezc.

              Tylko prosze nie po niemiecku (nie znam) a po angielsku, francusku, polsku lub
              rosyjsku.

              RdM
              • barabas Re: nawiasem mowiac... 15.07.03, 17:09
                Szkoda, po niemiecku mowi najwieksza grupa ludnosci w Unii :-)
                A prawniczy niemiecki to prawdziwy Genuss :-)
                Ciekawe jest tez to, ze komentarz Lorda Kingslanda jest lagodniejszy, ale moze
                to tylko moje subiektywne uczucie wynikajace z powierzchownego wertowania w
                tekscie. Ich bin halt so oberflächlich... :-)
                • robert_de_molesme Re: nawiasem mowiac... 15.07.03, 17:19
                  barabas napisał:

                  > Szkoda, po niemiecku mowi najwieksza grupa ludnosci w Unii :-)

                  Z pokora przyznaje sie do brakow w wyksztalceniu. Ale z moimi 3 jezykami
                  obcymi dogaduje sie z 95% osob w Europie (tej od Atlantyku po Ural) ktore znaja
                  choc jeden jezyk obcy. Zas niemieckie kanaly TV w swej olbrzymiej wiekszosci
                  zniechecaja mnie od nauki niemieckiego.

                  > A prawniczy niemiecki to prawdziwy Genuss :-)

                  Byc moze. Niemiecki nie jest roboczym jezykiem Komisji Europejskiej. W Europie
                  malo przydatny.


                  > Ciekawe jest tez to, ze komentarz Lorda Kingslanda jest lagodniejszy, ale
                  moze
                  > to tylko moje subiektywne uczucie wynikajace z powierzchownego wertowania w
                  > tekscie. Ich bin halt so oberflächlich... :-)

                  Ja przecztalem same konkluzje. Reszta mnie nudzi. Niech sie ziomkostwo podnieca
                  kazdym slowem.

                  A Rezolucja PE powinna byc we wszystkich jezykach Unii.

                  RdM
                  • barabas niemiecki jezykiem roboczym... 15.07.03, 17:56
                    Podobno ma sie to zmienic - mnie sie on szalenie podoba :-))
      • bebokk TO NIE TAKIE PROSTE ROBERCIE ! 15.07.03, 17:50
        Poczytaj sobie ( to po czesku, ale można zrozumieć ):
        lidovky.centrum.cz/hledej.phtml?sec=lid&q=kinsky+&sec=lid&Hledat.x=13&Hledat.y=8
        Ten Kinsky już odzyskał część majątku skonfiskowanego na mocy dekretów Benesza :
        lidovky.centrum.cz/clanek.phtml?id=182484
        Odzyskał w czeskich sądach
        : "Vyhráli jsme již celkem pět určovacích žalob na majetek, kde se druhá strana
        vzdala práva na odvolání," řekl včera Kinského advokát Jaroslav Čapek."
        • robert_de_molesme zycie generalnie jest skomplikowane 16.07.03, 11:25
          bebokk napisał:

          > Poczytaj sobie ( to po czesku, ale można zrozumieć ):
          > lidovky.centrum.cz/hledej.phtml?sec=lid&q=kinsky+&sec=lid&Hledat.x=13&Hledat.y=8
          > Ten Kinsky już odzyskał część majątku skonfiskowanego na mocy dekretów
          Benesza
          > :
          > lidovky.centrum.cz/clanek.phtml?id=182484
          > Odzyskał w czeskich sądach
          > : "Vyhráli jsme již celkem pět určovacích žalob na majetek, kde se druhá
          strana
          >
          > vzdala práva na odvolání," řekl včera Kinského advokát Jaroslav Čapek."

          Bebokk, zeby prowadzic sensowna dyskusje trzeba dokladnie rozumiec tekst - a
          wybacz - ja po czesku niekumaty. nie podejmuje sie .

          Sam piszesz ze odzyskal w czeskich sadach. I to jest podstawa - jezeli czeskie
          sady, na podstawie czeskiego prawa orzekly to z Bogiem sprawa. I tyle.

          (byla beczka miodu, teraz lyzka dziegciu: kwestie wlasnosci moga byc podnoszone
          przed Europejskim Trybunalem Praw Czlowieka w Strasbourgu. Polska ratyfikowala
          konwencje 10 lat temu i juz od 10 lat polskie sprawy wlasnosciowe wchodza na
          wokande. Czy ziomkowie probowali - nie wiem. Wiem ze nie bylo zadnego wyroku na
          ich korzysc - bo byloby o tym glosno na cala Polske.

          Skoro przez 10 lat nic w Strasbourgu nie wskorali to i przez nastepne 100 tez
          nie wskoraja. (sprawa mienia zabuzanskiego to zupelnie inna bajka - pisala o
          tym obszernie prasa, chocby Rzepa: w skrocie: od 1945 zabuzanie maja roszczenie
          na podstawie "umow republikanskich" miedzy Polska a Bialoruska SRS, Litewska
          SRS i Ukrainska SRS. W umowach tych Polska ZOBOWIAZALA SIE rekompensowac mienie
          pozostawione "za bugiem". I nie rekompensowala. Wobec wysiedlonych Niemcow
          zobowiazan Polska nie ma zadnych i przelozenia na SPP to nie ma zadnego.)

          RdM
          • bebokk ALE TA SPRAWA JEST BARDZO NIEWESOŁA !!!!!!!!!!!!!! 16.07.03, 19:08
            W skrócie wygląda to tak :
            Kinsky, syn innego Kinskiego, działacza NSDAP posługując się czeskimi
            adwokatami wniósł o odzyskanie majątku skonfiskowanego na mocy dekretów
            Benesza, a wartego 40 mld koron czeskich.
            Kinsky twierdzi, ze majątek należał do dziadkka, o ojciec tylko go
            administrował ( na to przedstawił tylko oświadczenia członków rodziny, bo
            księgi wieczyste mówią co innego ).
            I o dziwo czeskie sądy juz w 5 przypadkach przyznały mu rację, choć
            teoretycznie jest to absolutnie niemożliwe. Odzyskał na razie kilkadziesiąt
            hektarów i trochę budynków.
            Czeski rząd i prezydent Klaus ustalili ostatecznie, że czeski Sąd Najwyższy ma
            dac wszystkim czeskim sądom jasną wykładnię dekretów Benesza, aby już nigdy nie
            dochodziło do zwrotu majątków Niemcom.
            Na to adwokat Kinskiego Ćapek od razu zapowiedział, ze skieruje sprawę do
            Strasburga, bo pomijając inne argumenty czeski rząd ingeruje we władzę
            sądowniczą.
            Czesi są autentycznie tym przejęci i uważają, że jest to zapowiedź lawiny
            pozwów, a wygrane przez Kinskiego w pierwszej instancji sprawy to groźny
            precedens.
            Przypominam, że Polacy jeszcze przed Poczdamem skonfiskowali na mocy reformy
            rolnej niemieckie majątki szlacheckie ( dekrety Bieruta ) i są w tym samym
            położeniu prawnym.
            A co do sądów w Posce i w Czechach i ich odpornosci na korupcję Robercie, to
            zmieniając trochę pewne przysłowie :
            nawet osioł uzyska korzystny wyrok, jeśli jego adwokat jest wyładowany
            złotem !!!
            • Gość: rafal Re: ALE TA SPRAWA JEST BARDZO NIEWESOŁA !!!!!!!!! IP: *.proxy.aol.com 16.07.03, 19:45
              bebokk napisał:

              > W skrócie wygląda to tak :
              > Kinsky, syn innego Kinskiego, działacza NSDAP posługując się czeskimi
              > adwokatami wniósł o odzyskanie majątku skonfiskowanego na mocy dekretów
              > Benesza, a wartego 40 mld koron czeskich.
              > Kinsky twierdzi, ze majątek należał do dziadkka, o ojciec tylko go
              > administrował ( na to przedstawił tylko oświadczenia członków rodziny, bo
              > księgi wieczyste mówią co innego ).
              > I o dziwo czeskie sądy juz w 5 przypadkach przyznały mu rację, choć
              > teoretycznie jest to absolutnie niemożliwe. Odzyskał na razie kilkadziesiąt
              > hektarów i trochę budynków.
              > Czeski rząd i prezydent Klaus ustalili ostatecznie, że czeski Sąd Najwyższy
              ma
              > dac wszystkim czeskim sądom jasną wykładnię dekretów Benesza, aby już nigdy
              nie
              >
              > dochodziło do zwrotu majątków Niemcom.
              > Na to adwokat Kinskiego Ćapek od razu zapowiedział, ze skieruje sprawę do
              > Strasburga, bo pomijając inne argumenty czeski rząd ingeruje we władzę
              > sądowniczą.
              > Czesi są autentycznie tym przejęci i uważają, że jest to zapowiedź lawiny
              > pozwów, a wygrane przez Kinskiego w pierwszej instancji sprawy to groźny
              > precedens.
              > Przypominam, że Polacy jeszcze przed Poczdamem skonfiskowali na mocy reformy
              > rolnej niemieckie majątki szlacheckie ( dekrety Bieruta ) i są w tym samym
              > położeniu prawnym.
              > A co do sądów w Posce i w Czechach i ich odpornosci na korupcję Robercie, to
              > zmieniając trochę pewne przysłowie :
              > nawet osioł uzyska korzystny wyrok, jeśli jego adwokat jest wyładowany
              > złotem !!!
              -------------------------
              Chyba nikt NORMALNY w prawo nie wierzy, tylko w umiejetnosci adwokatow.
              Po sprawie Simpsona w USA i innych wyrokach sadow niemieckich malo kto ma
              podstawy w "sprawiedliwe" prawo wierzyc.

              I kazdy kiep wie, ze wloczenie sie po sadach dzis w Polsce i gdzie indziej jest
              niebezpieczne w dochodzeniu swoich racji.
              • bebokk Re: ALE TA SPRAWA JEST BARDZO NIEWESOŁA !!!!!!!!! 16.07.03, 21:13
                Wiesz Rafale, jesteś jednym z najlepszych na tym forum.
                Niestety ostatnio mam wrażenie, że coś się kończy i nadciąga coś bardzo złego.
                Jak czytam tutejszych Niemców, a właściwie Polaków przekształconych za pomocą
                pieniędzy w antypolskie potwoerki,
                to ma dosć.
                Mój dziadek, polski policjant, a wcześniej legionista i powstaniec śląski,
                Polak-ewangelik z takimi ścierwami miał do czynienia.
                To tacy byli najgorsi. Oni robili listy do SS. Oni pierwsi pomagali w
                aresztowaniach.
                I te bydlaki forumowe to ich potomkowie, bo czym skorupka za młodu nasiąknie
                • Gość: Edward Re: ALE TA SPRAWA JEST BARDZO NIEWESOŁA !!!!!!!!! IP: *.dip.t-dialin.net 16.07.03, 21:59
                  bebokk napisał:

                  > Wiesz Rafale, jesteś jednym z najlepszych na tym forum.
                  > Niestety ostatnio mam wrażenie, że coś się kończy i nadciąga coś bardzo złego.
                  > Jak czytam tutejszych Niemców, a właściwie Polaków przekształconych za pomocą
                  > pieniędzy w antypolskie potwoerki,
                  > to ma dosć.
                  > Mój dziadek, polski policjant, a wcześniej legionista i powstaniec śląski,
                  > Polak-ewangelik z takimi ścierwami miał do czynienia.
                  > To tacy byli najgorsi. Oni robili listy do SS. Oni pierwsi pomagali w
                  > aresztowaniach.
                  > I te bydlaki forumowe to ich potomkowie, bo czym skorupka za młodu nasiąknie

                  Legionista Slaski,co wywalczyl....?Do dzis za swoje niepowodzenia obwinia Niemcow...Byl urodzonym Slazakiem,albo z Gastarbeiterow przybylych na Slask do roboty w 19 wieku?
                  • bebokk Re: ALE TA SPRAWA JEST BARDZO NIEWESOŁA !!!!!!!!! 16.07.03, 22:59
                    Jełopie głupi !
                    Ze Śląska Cieszyńskiego w czasach austriackich z wyjątkiem burmaistrza Cieszyna
                    Demla nie było ani jednego posła Niemca.
                    Cieszyniacy w ogromnej większości popierali polskie partie,a do samej I brygady
                    Legionów wstąpiło kilkuset.
                    Moja rodzina jest tu z dziada pradziada i taki przydupas naziolski nie będzie
                    mnie uświadamiał.
                • Gość: rafal Re: ALE TA SPRAWA JEST BARDZO NIEWESOŁA !!!!!!!!! IP: *.proxy.aol.com 16.07.03, 22:59
                  bebokk napisał:

                  > Wiesz Rafale, jesteś jednym z najlepszych na tym forum.
                  > Niestety ostatnio mam wrażenie, że coś się kończy i nadciąga coś bardzo złego.
                  > Jak czytam tutejszych Niemców, a właściwie Polaków przekształconych za pomocą
                  > pieniędzy w antypolskie potwoerki,
                  > to ma dosć.
                  > Mój dziadek, polski policjant, a wcześniej legionista i powstaniec śląski,
                  > Polak-ewangelik z takimi ścierwami miał do czynienia.
                  > To tacy byli najgorsi. Oni robili listy do SS. Oni pierwsi pomagali w
                  > aresztowaniach.
                  > I te bydlaki forumowe to ich potomkowie, bo czym skorupka za młodu nasiąknie
                  -------------------------------------------
                  Wiesz co jest najgorsze?
                  Nasi "nowi forumowicze" naleza do tych, co NIC Z HISTORII NIE ZROZUMIELI I NIE
                  CHCA ZROZUMIEC.
                  ONI MAJA WPOJONA SWOJA NIEZMIENIALNA PRAWDE.
                  Teoretycznie mowia o swojm obiektywizmie, ale nienawisc do Polski i ocene nas
                  MAJA ZAKODOWANA.
                  Ich "pala" nie dopuszcza mysli, ze ty czy ja mamy ARGUMENTY.
                  Argumenty to przeciez ich WYNALAZEK.
                  Przycisnieci do muru nie mowia: "ok masz racje", ale probuja cie ugrysc z innej
                  strony w ostatecznosci "osmieszyc".
                  Kazdy z nich sie wstydzi w istocie, ze byl polskim obywatelem.
                  RdM pozwola sobie czasem na fraternizacje z nimi. (Czekam na koncowe efekty)

                  Twoj nastroj i przeczucia w 100% podzielam.
                  Konczy sie to, ze przestajemy byc calkowicie suwerennym krajem, a stajemy sie
                  (niewiele znaczaca czescia) obcego dla nas organizmu. I jak to mentalnie
                  przetrawimy jest "?"

                  • bebokk Powracająca fala i puszka Pandory 16.07.03, 23:13
                    W Koblencji nad Renem przez lata stał cokół pomnika Wilhelma I.
                    Cokół, bo Niemcom było głupio pstawić samego Wilhelma.
                    Zrobili to po 1989.
                    W Berlinie za państwowe pieniądze ma powstać centrum przeciw wypędzeniom, czyli
                    wystawa o Niemcach-ofiarach wojny.
                    Te wszystkie żądania, roszczenia to element większej całości.
                    Niemcy powstali z kolan, przestali czuć się winnymi za Hitlera i rozpoczynają
                    starą śpiewkę.
                    I faktycznie nic się z historii nie nauczyli.
                    I tu nawet nie chodzi o to, czy odzyskają majątki, tylko o to, że przez sam
                    fakt tych roszczeń otwierają puszkę Pandory.
                    • Gość: rafal Re: Powracająca fala i puszka Pandory IP: *.proxy.aol.com 16.07.03, 23:31
                      bebokk napisał:

                      > W Koblencji nad Renem przez lata stał cokół pomnika Wilhelma I.
                      > Cokół, bo Niemcom było głupio pstawić samego Wilhelma.
                      > Zrobili to po 1989.
                      > W Berlinie za państwowe pieniądze ma powstać centrum przeciw wypędzeniom,
                      czyli
                      >
                      > wystawa o Niemcach-ofiarach wojny.
                      > Te wszystkie żądania, roszczenia to element większej całości.
                      > Niemcy powstali z kolan, przestali czuć się winnymi za Hitlera i rozpoczynają
                      > starą śpiewkę.
                      > I faktycznie nic się z historii nie nauczyli.
                      > I tu nawet nie chodzi o to, czy odzyskają majątki, tylko o to, że przez sam
                      > fakt tych roszczeń otwierają puszkę Pandory.
                      ----------------------------------------------
                      Jesli bebokk, autentycznie chcieliby poswiecic pomnik wypedzonym to obejmowalby
                      on: wypedzanych z ziem polskich chlopow w 40r., wypedzane inne nacje ktore ze
                      skutkiem realizowali, albo byli tych wypedzen motorem.

                      To nowe i ciekawe podejscie do historii II wojny, albo nowa interpretacja
                      niemieckiej martyrologi w tym czasie.
                      Interesujace byly proby polskich nadgorliwcow takie muzeum we Wroclawiu
                      otworzyc. Ale to nawet Niemcom wydawalo sie za bezczelne.
                      Ja jestem zdania, ze dzieci nie ponosza odpowiedzialnosci za czyny przodkow pod
                      warunkiem jednak, ze nie falszuja historii i przekazuja obiektywna prawde.
                  • robert_de_molesme niezasadne obawy 17.07.03, 09:32
                    Gość portalu: rafal napisał(a):

                    > RdM pozwola sobie czasem na fraternizacje z nimi. (Czekam na koncowe efekty)

                    Drogi Rafale

                    Naprawde jestem zarowno zdumiony ziomkowskimi pretensjami, ktore nie maja
                    zadnych szans realizacji, jak i nieuzasadnionymi obawami twoimi i Bebokka (i
                    Pablo i paru innych osob).

                    Wasza niepewnosc tylko podbechtuje pogrobowcow III Rzeszy, ktorzy potrzasaja
                    pikielhauba po dziadku. Niech trzesa. To na prawde nie ma zadnego znaczenia.

                    Mozna to obsmiac, mozna zignorowac, mozna wyszydzic. Powodow do obaw nie ma.

                    Luzik.

                    RdM
            • gabrielacasey A tak na marginesie ten Kinsky to CZESKI 17.07.03, 04:54
              arystokrata... CZECH, nie zas Niemiec!!!
        • gabrielacasey Jaroslav Čapek ? No i wszystko jasne... 17.07.03, 04:52
    • wolna_galicja To nie do końca tak, Robercie 15.07.03, 19:53
      Nikt przy zdrowych zmysłach nie obawia się secesji Pomorza, Mazur, Wielkopolski
      i Śląska do Republiki Federalnej Niemiec.

      Ja osobiście nie obawiam się też tego, że "Niemcy nas wykupią". Jako zwolennik
      wolnego rynku i mieszkaniec wielonarodowej do niedawna Galicji mógłbym się
      tylko z tego cieszyć.

      Niepokoi mnie tylko sprawa dzierżawy wieczystej - potworka prawnego będącego
      spadkiem po komunie.

      Tu znajdziesz miojego posta w tej sprawie cytującego artykuł p. Michalkiewicza
      w "Najwyższym Czasie!". Nie mieszkam na terenach ziem zachodnich a moją ziemię
      posiadam, a nie dzierżawię, więc problem mnie bezpośrednio nie dotyczy, ale
      uważam, że jeśli istnieje zagrożenie, to obywatele powinni je znac. Szkoda
      tylko, że nie przed referendum.
      • wolna_galicja Zapomniełem linka... 15.07.03, 19:55
        ... oto on:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=6762924
        • bebokk Od środy teoretycznie znika wieczysta dzierżawa 15.07.03, 21:36
          www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1574878.html
          Ale rząd i gminy chcą uniemożliwić uwłaszczenie !
      • bebokk CZESI nie chowają głowy w piasek ! 15.07.03, 20:37
        Premier Spidla i prezydent Klaus oraz cały czeski sejm spotkali się na
        nadzwyczajnym posiedzeniu.
        Rząd chce zmienić ustawy, tak aby uniemożliwić skutecznie wszelkie roszczenia
        wypędzonych i potwierdzić ważność przejęcia przez Czechów majątków niemieckich.
        Chodzi o ochronę czeskich obywateli.
        Polskie władze nadal śpią i udają, że problem nie istnieje.
        lidovky.cz/clanek.phtml?id=184094
        Gdyby było tak jak piszesz, że nie ma niebezpeczeństwa, to Czesi nie robiliby
        takiego rwetesu !
        A warto wiedzieć, że w Poczdamie analogicznie potraktowano Niemców z Czech i z
        Polski,
        a odpowiednikiem dekretów Benesza były dekrety Bieruta ( już w 1944 roku na
        mocy reformy rolnej skonfiskowano wszystkie majątki niemieckie na wsi ! )
      • gabrielacasey Juz NIE MA "dzierzawy wieczystej". Uwaga!!! 17.07.03, 04:58
    • snah Re: Pogrobowcy III Rzeszy 15.07.03, 22:01
      Szanowny panie "robert_de_molesme"
      W znacznym stopniuz popieram pana wypowiec!
      Pragne tylko dodac, ze prawo wlasnosci prywatnej moze byc wyegzekwowyne na
      podstawie wpisu do ksieg grumtowych na terenie kazdego panstwa, ktorego rejonu
      dotyczy wpis i to na drodze postepowania administracyjnego.
      Jesli chodzi o pogardliwie przez pana nazwanych prawowitych wlascicieli, to
      przez przejecie tych ziem we wlasne rece beda mogli cos dla tych ziem i ich
      mieszkancow zrobic (przykladen moze byc opisany przez pana hotel kolo
      Hirschberg/Jeleniejgory).
      Poza tym prosze nie zapomniec, ze wiekszosc zaiteresowanych ta sprawa to ludzie
      znajacy j.polski (a przynajmnie Wasserpolnisch) i nie zadko zajacy mentalnoesc
      i zwaczaje Polakow. Tak wiec sprawa dobrosasiectwa i wspolpracy nie powinna byc
      problematyczna!
      • robert_de_molesme Re: Pogrobowcy III Rzeszy 16.07.03, 07:55
        snah napisał:

        > prawo wlasnosci prywatnej moze byc wyegzekwowyne na
        > podstawie wpisu do ksieg grumtowych na terenie kazdego panstwa, ktorego
        rejonu dotyczy wpis i to na drodze postepowania administracyjnego.

        Panie snah

        Prawo wlasnosci nie jest uregulowane przepisami wspolnotowymi (Unii
        EUropejskiej), i z godnie z zasada suwerennosci panstw regulowane jest przez
        prawo wewnetrzne kazdego z nich.

        Panskie zdanie by bylo poprawne musialoby brzmiec : prawo wlasnosci prywatnej
        moze byc wyegzekwowyne na podstawie wpisu do ksieg gruntowych, zalozonych i
        prowadzonych na podstawie ustawy panstwa, ktorego terytorium (rejon - to
        zupelnie inna parafia) dotyczy wpis i to na drodze postepowania
        administracyjnego.


        > Jesli chodzi o pogardliwie przez pana nazwanych prawowitych wlascicieli....
        etc.

        Prawowici wlasciciele to sa w polskiej ksiedze wieczystej. To moze po pierwsze.

        Po drugie to : BRD jest prawnym spadkobierca III Rzeszy. Zgadza sie?

        Pan sie urodzil po zgonie tej ostatniej. W polskim jezyku dziecko urodzone po
        zgonie tatusia nazywa sie wlasnie "pogrobowcem". Jezeli urodzil sie pan za
        Adolfa to jest Pan "dzieckiem III Rzeszy". Jezeli sie pomylilem odnosnie
        panskiej osoby to przepraszam. I tyle.

        Tak jak to ze ja jestem dzieckiem PRL. I tyle.

        RdM


        • barabas Pogrobowcy 16.07.03, 10:18
          Ksiegi wieczyste i wpisy prawa wlasnosci maja szczegolna moc dowodowa. Jest to
          jednak tylko przypuszczenie - zarowno polski system prawny jak i niemiecki
          dopuszczaja przeprowadzenie przeciwdowodu. To tak dla porzadku, a raczej jako
          stwierdzenie duzej ulgi majac w pamieci jaki balagan panuje w polskich ksiegach
          wieczystych.

          Jakos nie czuje braku tego subiektywnego uczucia bycia pogrobowcem, tym
          bardziej, ze moi rodzice jeszcze zyja (tej przeslanki niegdy wiec nie spelnie).
          Pozwole sobie wyrazic wyrazy wspolczucia, drogi Robercie! Dziecko PRL-u! No
          coz, "beakanntlich" rodziny sie nie wybiera :-))
        • snah "Pogrzebowiec" 20.07.03, 17:23
          Szanowny Panie "robert_de_molesme"!
          Dziekuje Panu, za wyjasnienie znaczenia slowa "pogrobowiec"!
          Osobiscie nie znalem tego slowa, ale jak mowi polskie przyslowie "Na nauke
          nigdy nie jest za pozno", a niemieckie mowi "Der Mensch lernt durch ganzes
          Leben und stirbt trotzdem dumm." - co zanczy - "Czlowiek uczy sie cale zycie i
          umrze mimo to glupi".





          > Pan sie urodzil po zgonie tej ostatniej. W polskim jezyku dziecko urodzone po
          > zgonie tatusia nazywa sie wlasnie "pogrobowcem". Jezeli urodzil sie pan za
          > Adolfa to jest Pan "dzieckiem III Rzeszy". Jezeli sie pomylilem odnosnie
          > panskiej osoby to przepraszam. I tyle.
          >
          > Tak jak to ze ja jestem dzieckiem PRL. I tyle.
          >
          > RdM
          >
          >
    • Gość: piszedalej Re: Pogrobowcy III Rzeszy IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 16.07.03, 08:43
      Calkowicie zgadzam sie z wypowiedzia kolegi Roberta. Problem ten tak naprawde
      nie istnieje i w sumie to niepotrzebnie zawracamy sobie nim glowe.
      • tomek9991 Najlepiej ignorowac rzeczywistość ? 16.07.03, 08:54
        Dziwne, ze ten rzekomo nieistniejący problem jest na pierwszych stronach gazet
        i na pierwszym miejscu w czeskiej TV.
        Tym nieistniejacym problemmem zajmuja sie niemieckie władze państwowe
        i parlament europejski.
        Tylko Polacy udają, że go nie ma.
        Wiara, że jak nie będzie się o problemie mówić, to zniknie, przypomina wiarę w
        cuda.
      • barabas Ekspertyza prawna 16.07.03, 09:20
        Ostatnie watpliwosci co do tego problemu przestana istniec, dopiero gdy sady
        rozstrzygna o roszczeniach Wypedzonych. Ekspertyza sporzadzona na uzytek
        Parlamentu Europejskiego i dotyczaca pytania, czy Dekrety Benesa uniemozliwiaja
        akces Republiki Czech do UE jest waznym argumentem, lecz wlasnie tylko
        argumentem i nic nie przesadza.
        • robert_de_molesme Re: Ekspertyza prawna 16.07.03, 09:42
          barabas napisał:

          > Ostatnie watpliwosci co do tego problemu przestana istniec, dopiero gdy sady
          > rozstrzygna o roszczeniach Wypedzonych. Ekspertyza sporzadzona na uzytek
          > Parlamentu Europejskiego i dotyczaca pytania, czy Dekrety Benesa
          uniemozliwiaja
          >
          > akces Republiki Czech do UE jest waznym argumentem, lecz wlasnie tylko
          > argumentem i nic nie przesadza.


          He, he,

          rozumiem ze po nocnej poglebionej lekturze opinii ekspertow kolega Barabas
          doszedl do wniosku ze ta opinia go nie satysfakcjonuje i bedzie czekal na wyrok
          sadu.

          Niech czeka.


          Ktorego sadu? Tego w Luksemburgu? Tego gdzie wiekszosc sedziow wywodzi sie z
          krajow ktore niemiecka praworzadnosc poznaly na wlasnej skorze w roznych
          okresach historycznych, w tym takze w trakcie ostatniej wizyty (1939-44)
          panstwa niemieckiego na ich terytorium ?

          Good luck. Zycze zdrowia. O mieniu moga pogrobowcy zapomniec.

          ********

          To co konczymy temat? - skoro nie dowiedzialem sie jak prosilem we wstepie:

          "Czy pogrobowcy III Rzeszy, pragnacy przywrocenia w Europie Srodkowej status
          quo ante racza oswiecic mnie jakie to instrumenty sa we wladaniu Niemiec i
          Unii Europejskiej, za pomoca ktorych mialy by sie zrealizowac plany
          rewindykacji mienia w SPP?"


          PS:
          Nadal grzecznie prosze o tresc rezolucji PE w sprawie dekretow Benesza - bo bez
          tego to mowimy tu jak slepi o kolorach.

          RdM

          PS: do rodakow z Polski: wiecej luzu, mozna sie obsmiac, mozna olewac, mozna
          szydzic. Ale nie ma co sie denerwowac. Spoko.




          • barabas Re: Ekspertyza prawna 16.07.03, 10:01
            Z przykroscia musze stwierdzic, ze nie czytalem wczoraj tej ekspertyzy.
            Zajrzalem tylko to okreslenia mandatu (o jego ograniczeniach pisalem juz
            wczoraj). Byloby banalne i trywialne tutaj opisywac czym jest ekspertyza prawna
            zrobiona na zlecenie organu nie-sadowego. Z tego wnioskuje, ze jakis sad sie
            tym zajmie :-)

            Prywatnie uwazam, ze restitutio naturalis nie wchodzi w gre i jest wykluczony z
            powodu "Rechtschutz" obecnych wlascicieli i wg "Treu und Glauben". Nie
            zdziwilbym sie jednak, gdyby potwierdzono obowiazek odszkodowania bylych
            wlascicieli przez organy panstwowe, ktore dokonaly wywlaszczen.
            • robert_de_molesme Re: Ekspertyza prawna 16.07.03, 10:15
              barabas napisał:

              > Z przykroscia musze stwierdzic, ze nie czytalem wczoraj tej ekspertyzy.
              > Zajrzalem tylko to okreslenia mandatu (o jego ograniczeniach pisalem juz
              > wczoraj). Byloby banalne i trywialne tutaj opisywac czym jest ekspertyza
              prawna
              >
              > zrobiona na zlecenie organu nie-sadowego. Z tego wnioskuje, ze jakis sad sie
              > tym zajmie :-)
              >
              > Prywatnie uwazam, ze restitutio naturalis nie wchodzi w gre i jest wykluczony
              z
              >
              > powodu "Rechtschutz" obecnych wlascicieli i wg "Treu und Glauben". Nie
              > zdziwilbym sie jednak, gdyby potwierdzono obowiazek odszkodowania bylych
              > wlascicieli przez organy panstwowe, ktore dokonaly wywlaszczen.

              Adres wskazalem ci we wstepie:

              Krolowa brytyjska Elzbieta II (organ panstwa brytyjskiego, ba glowa nawet tegoz
              panstwa, ktore w Poczdamie zdecydowalo o wysiedleniu)
              Buckingham Palace (zaplacila BRD odszkodowanie za zbombardowanie objektu?)
              Londyn, UK

              + 3 prezydentow: Bush, Czyrak i Putin

              nadto polecam punkt 3 konkluzji opinii: procedura odszkodowawcza jest poza
              kompetencja UE, stanowi wewnetrzna sprawe kazdego panstwa.

              To bedzie ta rezolucja PE, czy nie?

              RdM
              • Gość: A Re: Ekspertyza prawna IP: 203.34.140.* 16.07.03, 10:40
                robert_de_molesme napisał:

                > barabas napisał:
                >
                > Z tego wnioskuje, ze jakis sad s
                > ie
                > > tym zajmie :-)
                > >
                > > Prywatnie uwazam, ze restitutio naturalis nie wchodzi w gre i jest wyklucz
                > ony
                > z
                > >
                > > powodu "Rechtschutz" obecnych wlascicieli i wg "Treu und Glauben". Nie
                > > zdziwilbym sie jednak, gdyby potwierdzono obowiazek odszkodowania bylych
                > > wlascicieli przez organy panstwowe, ktore dokonaly wywlaszczen.
                >
                > Adres wskazalem ci we wstepie:
                >
                > Krolowa brytyjska Elzbieta II (organ panstwa brytyjskiego, ba glowa nawet
                tegoz
                >
                > panstwa, ktore w Poczdamie zdecydowalo o wysiedleniu)
                > Buckingham Palace (zaplacila BRD odszkodowanie za zbombardowanie objektu?)
                > Londyn, UK
                >
                > + 3 prezydentow: Bush, Czyrak i Putin
                >
                > nadto polecam punkt 3 konkluzji opinii: procedura odszkodowawcza jest poza
                > kompetencja UE, stanowi wewnetrzna sprawe kazdego panstwa.
                >
                > To bedzie ta rezolucja PE, czy nie?
                >
                > RdM

                Tez uwazam, ze nie nastapia jakies "nowe przepedzenia". Jednak prawo
                wlasnosci, co do trwalosci ktorej mialyby wypowiedziec sie w nieokreslonej
                przyszlosci jakies sady, wszystko jedno: niemieckie, unijne, czy jakiekolwiek -
                nie jest chronione w zwyczajnym rozumieniu cywilnoprawnym jakiegokolwiek
                kraju. Stad caly niepokoj, takze na tym forum.

                Pozdrowienia,
                A
                • robert_de_molesme Re: Ekspertyza prawna 16.07.03, 10:54
                  Gość portalu: A napisał(a):

                  > Tez uwazam, ze nie nastapia jakies "nowe przepedzenia". Jednak prawo
                  > wlasnosci, co do trwalosci ktorej mialyby wypowiedziec sie w nieokreslonej
                  > przyszlosci jakies sady, wszystko jedno: niemieckie, unijne, czy
                  jakiekolwiek -
                  >
                  > nie jest chronione w zwyczajnym rozumieniu cywilnoprawnym jakiegokolwiek
                  > kraju. Stad caly niepokoj, takze na tym forum.
                  >
                  > Pozdrowienia,
                  > A

                  Czesc A

                  Sady niemieckie nie maja mozliwosci (i nie beda mialy) egzekucji swoich wyrokow
                  w Polsce (nawet jezeli orzekaja w sprawie mienia na terytorium RP - jak z tym
                  jest, moze jakis kolega Ziomek poinformowac forum?)

                  A w kompetencje Unii to nie wchodzi. Jezeli mialo wejsc to taka zmiana
                  wymagalaby zmiany traktatow : a to znaczy ratyfikacje przez wszystkie kraje, w
                  tym Polske i inne ofiary agresji dokonanej przez legalne wladze panstwa,
                  ktorego BRD jest sukcesorem prawnym.

                  Spoko.

                  pzdr.


                  RdM
              • barabas Re: Ekspertyza prawna 16.07.03, 10:50
                Nie jestem specjalista od angielskiego prawa konstytucyjnego - czy krolowa jest
                organem panstwowym? Czy tylko Stanem? Co jest z kontrasygnata ministra lub
                premierministra? Czy tu nie chodzi o przeniesienie odpowiedzilanosci na rzad
                JKM? Fazit: adres jest falszywy :-)
                Sama idea jest o tyle balamutna, ze mocarstwa w Poczdamie uzgodnily li tylko
                przesiedlenie ludnosci niemieckiej - ta zostala jednak wypedzona. Zwyciezkie
                mocarstwa nie uzgadnialy skutkow cywilnoprawnych - te reguluje prawo wewnetrzne
                panstw, ktore Wypedzenia dokonaly.
                Bez watpienia sadem wlasciwym dla rozpatrywania powodztw Wypedzonych, beda sady
                polskie.
                • robert_de_molesme Re: Ekspertyza prawna 16.07.03, 10:59
                  barabas napisał:


                  > Sama idea jest o tyle balamutna, ze mocarstwa w Poczdamie uzgodnily li tylko
                  > przesiedlenie ludnosci niemieckiej - ta zostala jednak wypedzona.


                  Raczy mi kolega Barabas wskazac roznice, inna niz leksykalna miedzy tymi 2
                  slowami? Czy kolega Barabas ma pretensje o rodzaj wagonu (w takim wypadku
                  pragne zauwazyc ze tabor kolejowy na rzeczonym terytorium SPP troche szwankowal
                  w wyniku wojny wywolanej przez legalne wladze ktorego BRD jest prawnym
                  sukcesorem.



                  Zwyciezkie
                  > mocarstwa nie uzgadnialy skutkow cywilnoprawnych - te reguluje prawo
                  wewnetrzne
                  >
                  > panstw, ktore Wypedzenia dokonaly.
                  > Bez watpienia sadem wlasciwym dla rozpatrywania powodztw Wypedzonych, beda
                  sady
                  >
                  > polskie.

                  Pelna zgoda. Sady polskie i w o parciu o polskie prawo wewnetrzne. Ciesze sie
                  ze sie rozumiemy.

                  RdM
                  • barabas Re: Ekspertyza prawna 16.07.03, 11:16
                    Nie chodzi tylko o etymologie slowa. W marcu 1938 w Monachium premier
                    Chamberlain troszczyl sie jeszcze o majatek przesiedlencow. W Poczdamie nikogo
                    juz takie drobiazgi nie interesowaly - odpowiedzialnosc polskich lub czeskich
                    organow panstwowych jest moim zdaniem ewidentna, jako ze czerpaly z wysiedlen
                    bezposrednio korzysci (moze odpowiedzilanosc solidarna z wyzej wymienionymi
                    glowami panstw?). Poza tym chodzi tu o powodztwo posesoryjne ktore kieruja sie
                    przeciw dzierzycielowi przedmiotu sporu.

                    Autorzy przez ciebie wskazanej opinii prawnej dochodza do wniosku, ze prawo
                    unijne ma range wyzsza niz przepisy prawa wewnetrznego. Lord Kingsland mowi
                    wprost, ze w przypadku stwierdzenia niezgodnosci Dekretow Benesa z prawem
                    unijnym, standarty unijne stosowane sa bezposrednio. Istnieje wiec mozliwosc
                    (moim zdaniem teoretyczna), ze sady krajowe, wlasciwe miejscowo i rzeczowo, nie
                    moglyby stosowac prawa krajowego...
                    • Gość: A Re: Ekspertyza prawna IP: 203.34.140.* 16.07.03, 11:26
                      barabas napisał:

                      >Poza tym chodzi tu o powodztwo posesoryjne ktore kieruja sie
                      >
                      > przeciw dzierzycielowi przedmiotu sporu.
                      >
                      > Autorzy przez ciebie wskazanej opinii prawnej dochodza do wniosku, ze prawo
                      > unijne ma range wyzsza niz przepisy prawa wewnetrznego. Lord Kingsland mowi
                      > wprost, ze w przypadku stwierdzenia niezgodnosci Dekretow Benesa z prawem
                      > unijnym, standarty unijne stosowane sa bezposrednio. Istnieje wiec mozliwosc
                      > (moim zdaniem teoretyczna), ze sady krajowe, wlasciwe miejscowo i rzeczowo,
                      nie
                      >
                      > moglyby stosowac prawa krajowego...


                      Czy mozesz przedstawic zarys takiego hipotetycznego powodztwa?

                      Pozdrowienia,
                      A
                    • robert_de_molesme Re: Ekspertyza prawna 16.07.03, 11:35
                      barabas napisał:

                      > Nie chodzi tylko o etymologie slowa. W marcu 1938 w Monachium premier
                      > Chamberlain troszczyl sie jeszcze o majatek przesiedlencow. W Poczdamie
                      nikogo
                      > juz takie drobiazgi nie interesowaly - odpowiedzialnosc polskich lub czeskich
                      > organow panstwowych jest moim zdaniem ewidentna, jako ze czerpaly z wysiedlen
                      > bezposrednio korzysci (moze odpowiedzilanosc solidarna z wyzej wymienionymi
                      > glowami panstw?). Poza tym chodzi tu o powodztwo posesoryjne ktore kieruja
                      sie przeciw dzierzycielowi przedmiotu sporu.

                      Chodzi o srebra rodowe? dzierzyciel, nawt w zlej wierze juz dawno zasiedzial. A
                      dzialal w dobrej jak najbardziej wierze. Jezeli cos dzierzyl to moze racz
                      przyjac do wiadomosci - jako rekompensate za utracony majatek w wyniku agresji
                      dokonanej przez legalne wladze panstwa ktorego BRD jest sukcesorem prawnym?


                      > Autorzy przez ciebie wskazanej opinii prawnej dochodza do wniosku, ze prawo
                      > unijne ma range wyzsza niz przepisy prawa wewnetrznego. Lord Kingsland mowi
                      > wprost, ze w przypadku stwierdzenia niezgodnosci Dekretow Benesa z prawem
                      > unijnym, standarty unijne stosowane sa bezposrednio. Istnieje wiec mozliwosc
                      > (moim zdaniem teoretyczna), ze sady krajowe, wlasciwe miejscowo i rzeczowo,
                      nie
                      >
                      Barabas. nie rozsmieszaj mnie. O tym ze prawo unijne stoi wyzej od prawa
                      krajowego to kazde dziecko wie po pierwszej lekcji przedmiotu pod nazwa "prawo
                      unijne". Pisalem juz o tym nie chce sie powtarzac.

                      A problem ziomkostwa polega na tym ze kwestii wlasnosci, nacjonalizacji,
                      konfiskaty, czy rekompensaty prawo unijne nie regukuje - co ci pan Frowein i
                      Lord Kingsland jasno napisali (pomijajac oczywista kwestie ratione temporis,
                      czyli klauzul czasowych. Chyba nie sadzisz ze po wstapieniu Polska zarzada od
                      Niemiec i Czech odszkodowan za rozbiory?)

                      RdM

                      Nie pekaj. Z tym sie da zyc.

                      RdM


                      > moglyby stosowac prawa krajowego...
                      • barabas Re: Ekspertyza prawna 16.07.03, 11:46
                        Zasiedzenie, jako konstrukcja prawna, jest mozliwe tylko w dobrej wierze... to
                        tak dla porzadku.

                        Wlasnie mowie o tym co wiedza nawet dzieci. Ciesze, ze sie rozumiemy :-)
                        Wiec teoretyczna mozliwosc istnieje...
                        • robert_de_molesme Re: Ekspertyza prawna 16.07.03, 11:55
                          barabas napisał:

                          > Zasiedzenie, jako konstrukcja prawna, jest mozliwe tylko w dobrej wierze...
                          to
                          > tak dla porzadku.

                          Po pierwsze w dobrej wierze bo i Poczdam i rekompensatta za straty spowodowane
                          agresja panstwa ktorego BRD jest prawnym sukcesorem. Po drugie:

                          Art. 172 KC § 1. Posiadacz nieruchomości nie będący jej właścicielem nabywa
                          własność, jeżeli posiada nieruchomość nieprzerwanie od lat dwudziestu jako
                          posiadacz samoistny, chyba że uzyskał posiadanie w złej wierze (zasiedzenie).

                          Art. 174 KC Posiadacz rzeczy ruchomej nie będący jej właścicielem nabywa
                          własność, jeżeli posiada rzecz nieprzerwanie od lat trzech jako posiadacz
                          samoistny, chyba że posiada w złej wierze.

                          § 2. Po upływie lat trzydziestu posiadacz nieruchomości nabywa jej własność,
                          choćby uzyskał posiadanie w złej wierze.


                          >
                          > Wlasnie mowie o tym co wiedza nawet dzieci. Ciesze, ze sie rozumiemy :-)
                          > Wiec teoretyczna mozliwosc istnieje...

                          Mozecie sie ziomkowie ludzic jeszcze lat 100. Troche to bezproduktywne, ale jak
                          nie macie innego pomyslu na zycie? Wasze prawo.

                          RdM
                          • barabas Wywazasz otwarte drzwi... 16.07.03, 12:24
                            Dla dobrej wiary nie jest konieczne powolywanie sie na Poczdam, jak sadze...
                            Pamietam ten przepis o zasiedzeniu w zlej wierze. Myslalem, ze zostal juz
                            zniesiony :-))
                            Te normy nie wykluczaja odpowiedzialnosci organu, ktory bezprawnie dysonuje
                            cudza wlasnoscia.
                            • tomek9991 PUŁAPKA 16.07.03, 16:51
                              Panie Robercie !
                              Przerobiony na Niemca Warmiak Barabas
                              jest PRAWNIKIEM
                              i pilnie wszystko zapisuje, notuje.
                              Jak znam życie pracuje dla ziomków. Chcąc, nie chcąc,
                              bardzo mu pomagasz, bo dostarczasz mu bezcennej orientacji co do tego,
                              jakie stanowisko mogą zająć polskie sądy i władze w sprawie roszczeń
                              wypędzonych.
                              Być może z pomocą barabasa ziomkowie przygotowują na to odpowiedź.


                              Ta sprawa jest BARDZO niejasna,a odkrywanie przed ziomkami kart jest
                              lekkomyślnością.
                              Pozdrawiam
                              • robert_de_molesme Re: PUŁAPKA 16.07.03, 17:10
                                tomek9991 napisał:

                                > Panie Robercie !
                                > Przerobiony na Niemca Warmiak Barabas jest PRAWNIKIEM i pilnie wszystko
                                zapisuje, notuje.
                                > Jak znam życie pracuje dla ziomków. Chcąc, nie chcąc, bardzo mu pomagasz,
                                bo dostarczasz mu bezcennej orientacji co do tego, jakie stanowisko mogą zająć
                                polskie sądy i władze w sprawie roszczeń wypędzonych.
                                > Być może z pomocą barabasa ziomkowie przygotowują na to odpowiedź.
                                >
                                >
                                > Ta sprawa jest BARDZO niejasna,a odkrywanie przed ziomkami kart jest
                                lekkomyślnością.
                                > Pozdrawiam

                                Drogi Tomku9999

                                Dzieki Bogu nie mam dostepu do zadnych informacji niejawnych i pisze barabasowi
                                o oczywistosciach, ktore moze sobie z kazdej wtyczki do internetu wyczytac.

                                Skad ta nerwowosc? Swoimy na mocnym gruncie i ziomkostwo moze sobie klepotac w
                                klawiature ile zechce. So what?

                                Wiecej luzu. To nie III Rzesza (zainteresowal mnie Barabas - ze to nie
                                oficjalna nazwa tego bytu panstwowego w tym okresie. A jaka byla oficjalna? )
                                wygrala wojne. Agresja zakonczyla sie kleska, agresor ukarany. Zbrodnie
                                potepione i czesciowo niepelnie zadoscuczynione. (mam nadzieje ze mnie w
                                przyszlym tygodniu w rajchu na autostradzie kamieniami nie obrzucaja).......

                                Schroeder i socjal-zieloni sa w opalach to wymyslaja igrzyska dla gawiedzi, a
                                ziomkostwo lyka i lyka.

                                RdM
                                • barabas Re: PUŁAPKA 16.07.03, 18:31
                                  Widzisz Panie Robercie, a ja Cie ostrzegalem...
                                  (pisze to, notujac Twoja odpowiedz :-))

                                  Wlasciwe byloby to zabawne, gdyby nie bylo smutne...
                                  • Gość: Tomasz Re: PUŁAPKA IP: *.*.*.* 17.07.03, 09:46
                                    Spodobał mi się komentarz pani Grzybowskiej, więc pozwoliłem sobie zacytować:

                                    "Niemców pod socjalistycznymi rządami nie wolno obrażać. Inaczej jest z
                                    Niemcami, im wolno, bo uznali siebie za wzór wszelkich cnót. Pokolenie 68,
                                    dzierżące właśnie władzę, ma za sobą doświadczenia walki z imperializmem
                                    rodzimym i amerykańskim, ale nie czuje się odpowiedzialne za wojnę i jej
                                    skutki. Dlatego Ziomkostwo Ślązaków domaga się od Polski zwrotu majątków
                                    wypędzonych, odszkodowań i uznania jakichś dekretów za nieważne. No i
                                    oczywiście potępia prześladowania mniejszości niemieckiej w Polsce.

                                    Może byśmy się wreszcie obrazili i zażądali ustąpienia ministra spraw
                                    wewnętrznych Ottona Schily'ego, w którego gestii pozostają niemieckie
                                    ziomkostwa? Ile lat z rzędu można znosić ze strony przewodniczącej Związku
                                    Wypędzonych Eriki Steinbach oszczerstwa i kłamstwa oraz absurdalne roszczenia,
                                    nie mające żadnego związku z prawem międzynarodowym? Steinbach reprezentuje
                                    jednak znaczny potencjał wyborczy, na którym zależy zarówno prawicy, jak i
                                    rządzącej lewicy."
                      • Gość: PABLO dlaczego sądy unijne nie bedą rozstrzygać? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.03, 11:54
                        nie bardzo rozumiem skąd ta pewność że niemieckie czy unijne sądy nie bedą
                        rozstrzygać kwestiach wewnątrzpolskich i że nie będą miały mocy egzekucyjnej w
                        Polsce. Wydaje mi sie że po akcesji będzie własnie odwrotnie tzn. wyrok
                        jakiekolwiek sądu w kraju czlonkowskim będzie miał moc egzekucyjną na terenie
                        całej unii. Nie pamietam ale wydaje mi sie że własnie o to buldoczyli sie Włosi
                        ale w koncu ustąpili. w koncu po cos te unie sie tworzy. Zreszta po konstytucji
                        widac że co dzis jest w unii obowiązujące nie bedzie obowiązywać jutro.
                        Wg mnie ponieważ Rzesza istnieje prawnie w granicach z 1937 roku to sprawy
                        sądowe dotyczace własności w ramach tych granic moga być rozstrzygane przez
                        sądy niemieckie z niemieckiego prawnego punktu widzenia. Powstanie paradoks
                        prawny bo Niemiec bedzie miał wyrok sądu niemieckiego dotyczacego własności i
                        bedzie domagał sie jego egzekucji. Polacy mogą się nie zgodzic. ktoś
                        rozstrzygnąć musi. Chcąc nie chcąc europejskie trybunały będą musiały wziąć się
                        z tym problemem za bary choć pewnie bardzo im to nie na rękę. A sądzę że Niemcy
                        mają jednak więcej do powiedzenia w Unii niz Czesi i Polacy z wodzem Millerem.
                        • robert_de_molesme bo nie maja kompetencji 16.07.03, 12:08
                          Gość portalu: PABLO napisał(a):

                          > nie bardzo rozumiem skąd ta pewność że niemieckie czy unijne sądy nie bedą
                          > rozstrzygać kwestiach wewnątrzpolskich i że nie będą miały mocy egzekucyjnej
                          w
                          > Polsce. Wydaje mi sie że po akcesji będzie własnie odwrotnie tzn. wyrok
                          > jakiekolwiek sądu w kraju czlonkowskim będzie miał moc egzekucyjną na terenie
                          > całej unii. Nie pamietam ale wydaje mi sie że własnie o to buldoczyli sie
                          Włosi
                          >
                          > ale w koncu ustąpili.

                          Jeszcze raz: tum razem jak Polak do Polaka. Sprawy wlasnosci, nacjonalizacji ,
                          kompensacji nie sa objete ustawodastwem unijnym. A zeby byly to trzeba zmienic
                          traktaty, czyli uzyskac ratyfikacje Czech, Polski i paru innych panstw.

                          Egzekucja wyrokow obcych sadow: nie wiem co jest w projekcie Giscarda, ale na
                          poczatek moze bysmy ustalili jakiej kategorii spraw ma ta egzekucja dotyczyc?
                          Wyroki karne, cywilne, w sprawach rodzinnych. Spoko - rozne kretynizmy bywaly,
                          ale nie widze mozliwosci jakiejs normy in blanco.


                          w koncu po cos te unie sie tworzy. Zreszta po konstytucji
                          >
                          > widac że co dzis jest w unii obowiązujące nie bedzie obowiązywać jutro.

                          Zeby Konstytucja weszla w zycie to jeszcze trzeba zeby ja ratyfikowalo 26
                          parlamentow. Cienko to widze. Knot Giscarda mozna olac.

                          > Wg mnie ponieważ Rzesza istnieje prawnie w granicach z 1937 roku to sprawy
                          > sądowe dotyczace własności w ramach tych granic moga być rozstrzygane przez
                          > sądy niemieckie z niemieckiego prawnego punktu widzenia. Powstanie paradoks
                          > prawny bo Niemiec bedzie miał wyrok sądu niemieckiego dotyczacego własności i
                          > bedzie domagał sie jego egzekucji. Polacy mogą się nie zgodzic. ktoś
                          > rozstrzygnąć musi. Chcąc nie chcąc europejskie trybunały będą musiały wziąć
                          się
                          >
                          > z tym problemem za bary choć pewnie bardzo im to nie na rękę. A sądzę że
                          Niemcy
                          >
                          > mają jednak więcej do powiedzenia w Unii niz Czesi i Polacy z wodzem Millerem.

                          Miler - Unia! Unia - Miller ! to po pierwsze.
                          A po drugie. Jezeli sugerujesz przekupstwo czy inne dzialania bezprawne to i
                          obecnie moga miec one miejsce i w Strasbourgu i w Hadze i gdzie jeszcze
                          zechcesz.

                          (Zechcieli Niemcy miec mistrzostwa swiata w pilke kopana? Zechcieli.
                          Brakujacy glos nowozelandzkiego czlonka fifa kupili? Kupili.
                          Taki to juz jest praworzadny kraj. ).

                          A na powaznie. Jasne ze moze byc i korupcja i szantarz i agresja zbrojna. To
                          wszystko byc moze. Ja staram sie rozjasnic sprawe dostepnych srodkow prawnych.
                          A takowych jeszcze mi tu nikt nie przedstawil.


                          RdM
                          • robert_de_molesme wspolpraca prawna w sprawach cywilnych.... 16.07.03, 12:19
                            european-convention.eu.int/docs/Treaty/cv00848.en03.pdf
                            Patrz strona 82.

                            RdM
          • Gość: rafal Re: Ekspertyza prawna IP: *.proxy.aol.com 16.07.03, 18:49
            robert_de_molesme napisał:

            > barabas napisał:
            >
            > > Ostatnie watpliwosci co do tego problemu przestana istniec, dopiero gdy sa
            > dy
            > > rozstrzygna o roszczeniach Wypedzonych. Ekspertyza sporzadzona na uzytek
            > > Parlamentu Europejskiego i dotyczaca pytania, czy Dekrety Benesa
            > uniemozliwiaja
            > >
            > > akces Republiki Czech do UE jest waznym argumentem, lecz wlasnie tylko
            > > argumentem i nic nie przesadza.
            >
            >
            > He, he,
            >
            > rozumiem ze po nocnej poglebionej lekturze opinii ekspertow kolega Barabas
            > doszedl do wniosku ze ta opinia go nie satysfakcjonuje i bedzie czekal na
            wyrok
            >
            > sadu.
            >
            > Niech czeka.
            >
            >
            > Ktorego sadu? Tego w Luksemburgu? Tego gdzie wiekszosc sedziow wywodzi sie z
            > krajow ktore niemiecka praworzadnosc poznaly na wlasnej skorze w roznych
            > okresach historycznych, w tym takze w trakcie ostatniej wizyty (1939-44)
            > panstwa niemieckiego na ich terytorium ?
            >
            > Good luck. Zycze zdrowia. O mieniu moga pogrobowcy zapomniec.
            >
            > ********
            >
            > To co konczymy temat? - skoro nie dowiedzialem sie jak prosilem we wstepie:
            >
            > "Czy pogrobowcy III Rzeszy, pragnacy przywrocenia w Europie Srodkowej status
            > quo ante racza oswiecic mnie jakie to instrumenty sa we wladaniu Niemiec i
            > Unii Europejskiej, za pomoca ktorych mialy by sie zrealizowac plany
            > rewindykacji mienia w SPP?"
            >
            >
            > PS:
            > Nadal grzecznie prosze o tresc rezolucji PE w sprawie dekretow Benesza - bo
            bez
            >
            > tego to mowimy tu jak slepi o kolorach.
            >
            > RdM
            >
            > PS: do rodakow z Polski: wiecej luzu, mozna sie obsmiac, mozna olewac, mozna
            > szydzic. Ale nie ma co sie denerwowac. Spoko.
            ---------------------------
            • barabas Re: Ekspertyza prawna 16.07.03, 18:59
              Miedzy Bogiem a prawda trudno z tego cytatu wyprowadzic stwierdzenie, ze
              Dekrety Benesa nie obowiazuja. PE potwierdzil tylko, ze jego zdaniem Dekreaty
              nie dyskryminuja obywateli Unii i tym samy Republika Czech moze zostac przyjeta
              du UE.
              Niewaznosc ustawy (dekretu) z powodu sprzecznosci z norma wyzszej rangi moze
              stwierdzic tylko sad. Poniewaz czeski SN stwierdzil, ze Dekrety sa zgodne z
              czeska konstytucja (podaje to za cytowana wyzej opinia prawna) w gre wchodzi
              tylko kolizja z normami unijnymi. Dzieki Bogu Parlament Europejski takich
              kompetencji nie ma, by zaistnienie takiej kolizji stwierdzic...
              • Gość: rafal Re: Ekspertyza prawna IP: *.proxy.aol.com 16.07.03, 19:23
                barabas napisał:

                > Miedzy Bogiem a prawda trudno z tego cytatu wyprowadzic stwierdzenie, ze
                > Dekrety Benesa nie obowiazuja. PE potwierdzil tylko, ze jego zdaniem Dekreaty
                > nie dyskryminuja obywateli Unii i tym samy Republika Czech moze zostac
                przyjeta
                >
                > du UE.
                > Niewaznosc ustawy (dekretu) z powodu sprzecznosci z norma wyzszej rangi moze
                > stwierdzic tylko sad. Poniewaz czeski SN stwierdzil, ze Dekrety sa zgodne z
                > czeska konstytucja (podaje to za cytowana wyzej opinia prawna) w gre wchodzi
                > tylko kolizja z normami unijnymi. Dzieki Bogu Parlament Europejski takich
                > kompetencji nie ma, by zaistnienie takiej kolizji stwierdzic...
                -----------------------------
                O to tylko chodzi, ze wyroki sa w gestii sadow. A ich wyroki sa rozne.
                Dlatego Czechy i Polska potrzebuja kompetentnych i najlepszych znawcow prawa,
                gdyz druga strona o takich i ich ekspertyzy napewno sie postara.

                Pytanie tylko, po co takie oswiadczenie zostalo wogole do akt dolaczone?
                Mnie nie interesuja prywatne oceny, choc sluszne i logiczne tylko aktualny stan
                prawny.
                A ten nie jest jednoznaczny i moje do rzadu pytanie:
                Dlaczego w akcesji polski rzad nie wyrazil swojego zdania?
                Jesli polscy znawcy prawa, jak Kiezun widzi problem tzn. dla mnie, ze problem
                istnieje.
                • Gość: uli Re: Ekspertyza prawna IP: *.dip0.t-ipconnect.de 16.07.03, 20:06
                  Gość portalu: rafal napisał(a):

                  > barabas napisał:
                  >
                  > > Miedzy Bogiem a prawda trudno z tego cytatu wyprowadzic stwierdzenie, ze
                  > > Dekrety Benesa nie obowiazuja. PE potwierdzil tylko, ze jego zdaniem Dekre
                  > aty
                  > > nie dyskryminuja obywateli Unii i tym samy Republika Czech moze zostac
                  > przyjeta
                  > >
                  > > du UE.
                  > > Niewaznosc ustawy (dekretu) z powodu sprzecznosci z norma wyzszej rangi mo
                  > ze
                  > > stwierdzic tylko sad. Poniewaz czeski SN stwierdzil, ze Dekrety sa zgodne
                  > z
                  > > czeska konstytucja (podaje to za cytowana wyzej opinia prawna) w gre wchod
                  > zi
                  > > tylko kolizja z normami unijnymi. Dzieki Bogu Parlament Europejski takich
                  > > kompetencji nie ma, by zaistnienie takiej kolizji stwierdzic...
                  > -----------------------------
                  > O to tylko chodzi, ze wyroki sa w gestii sadow. A ich wyroki sa rozne.
                  > Dlatego Czechy i Polska potrzebuja kompetentnych i najlepszych znawcow
                  prawa,
                  > gdyz druga strona o takich i ich ekspertyzy napewno sie postara.
                  >
                  > Pytanie tylko, po co takie oswiadczenie zostalo wogole do akt dolaczone?
                  > Mnie nie interesuja prywatne oceny, choc sluszne i logiczne tylko aktualny
                  stan
                  >
                  > prawny.
                  > A ten nie jest jednoznaczny i moje do rzadu pytanie:
                  > Dlaczego w akcesji polski rzad nie wyrazil swojego zdania?

                  moze po prostu jest w sytuacji bez wyjscia? taki maly GAME OVER?



                  > Jesli polscy znawcy prawa, jak Kiezun widzi problem tzn. dla mnie, ze problem
                  > istnieje.
    • gabrielacasey Irlandczycy maja w nosie. Wlk. Brytania jest - tym 17.07.03, 04:41
      razem szczesliwie - gwarantem warunkow jaltanskich.
Pełna wersja