Tydzień temu straciłam Moją kochaną córeczkę, która miała wadę serduszka. Mam jeszcze 2 synków, ale na nią najbardziej czekaliśmy. Żyła 9 dni

Nie potrafię sobie z tym poradzić. Ciągle Ja widze i czuję, mimo, ze nawet jej nie miałam na rękach, tylko mogłam ją głaskac. Bardzo boli jej strata i nie wiem co dalej. Pomóżcie mi poradzić sobie jakoś z tyą ogromną strata.