gyokuro
25.10.06, 22:44
Słuchajcie,
mój Młody ma III migdał powiększony, te podniebienne też. Do tego alergik i
często miewa podpuchnięte błony sluzowe. No i mają wyciąć tego migdałka, bo
chrapie, oddycha buzią (przy jedzeniu między innymi...), no i jeszcze
wysiękowe zapalenie uszu.
I w przwedszkolu pani nam powiedziała, że słyszała od jakichś mam, że u
chłopca wycinać trzeba w określonym czasie. Bo jak się to robi wczesniej czy
później, to ma to jakis związek z rozwojem jąder. W sumie była chaotyczna
dość, sama nie wiedziała zbyt wiele, ale radziła, żeby dopytac lekarza. A
ponieważ lekarz dopiero za pewien czas, więc pytam tu - czy ktoś coś o tym
wie? Czy to bzdura, czy może ma jakiś związek z prawdą?