Dodaj do ulubionych

Niespokojny sen

IP: *.* 27.05.01, 17:17
Moja 9 miesięczna Iwonka ma bardzo niespokojny sen. Całą noc zrywa się z płaczem albo po prostu kręci i gdy nie podejdę do łóżeczka w końcu zaczyna płakać. Przypuszczam, że przeżywa cały dzień w nocy. Nie umiem nic na to poradzić. Czy mogłabym jej coś podawać na uspokojenie, a może są jakieś inne sposoby. Dodam, że Iwonka jest bardzo żywym dzieckiem? Proszę o rady, bo już ledwo trzymam się na nogach.
Obserwuj wątek
    • Gość: jola Re: Niespokojny sen IP: *.* 27.05.01, 17:28
      Może Twoja córcia potrzebuje bardziej uregulowanego trybu dnia chociaz sama mam dwójkę bardzo żywych egzemplarzy, które średnio poddają się wszelkim schematom. Ale czasami pomaga codziennie spacerek, obiadek, kąpiel itd o tej samej porze, a tobie życzę wreszcie przespanej nocy , pozdrowienia
      • Gość: Agnieszka Re: Niespokojny sen IP: *.* 27.05.01, 17:35
        Kochana Jolu. Muszę stwierdzić z przykrością, że moja Iwonka ma bardzo ułożone życie, wszystko ma swoją porę i raczej nie ustępujemy od plany dnia. Oczywiście są jakieś nieprzewidziane sytuacje (wyjście do znajomych, do sklepu) i chyba to jest przyczyną jej koszmarów. Wszystkie nowości odbijają się niestety na moim spaniu!!!! Sama już nie wiem co mam robić. Lekarka pociesza mnie, że drugie dziecko będzie spokojne!!! Wariatka. Pozdrawiam.
        • Gość: ala Re: Niespokojny sen IP: *.* 27.05.01, 17:41
          a maz ? moze pogadaj z nim o tym
        • Gość: jola Re: Niespokojny sen IP: *.* 27.05.01, 17:45
          u mnie to się sprawdziło ,młodsza córeczka naprawdę była o wiele spokojniejszym niemowlaczkiem i faktycznie często tak jest sama czasami się nad tym zastanawiam, może rodzice są bardziej doświadczeni, nie denerwują się i dzidek to wyczuwa.Moja Marta też jak ma dużo przeżyć w ciągu dnia to jest bardzo niespokojna (np.chrzest młodszej przeżyła koszmarnie)Może poproś babcię albo kogoś innego żeby zastąpił Cię na przynajmniej jedną noc (no chyba że karmisz piersią to raczej o zastępstwie nie ma mowy)bo takie niespanie może naprawdę wykończyć , oj coś o tym wiem
    • Gość: Wika Re: Niespokojny sen IP: *.* 28.05.01, 12:43
      moja 1,5 roczna coreczka od mniej wiecej roku tez wierci sie cala noc i czasami nawet placze przez sen - jest bardzo niespokojnakilka razy bylam z tym u lekarki ale oczywiscie mowila ze to wynik przezyc w ciagu dnia - najpierw winien byl zlobek ale jusz od ponad pol roku do niego nie chodzi a ona nadal tak sie zachowuje - niestety nie wiem jak zlikwidowac placz i wiercenie sie w nocy jednak bardzo mi ulatwilo zycie to ze lozeczko mam przy sobie w nocy, a jak tylko steknie to albo natychmiast daje jej d picia jakiegos soku albo po prostu biore ja do lozka i wtedy spi do samego rana, czasami jak chce sie dobrze wyspac to od razu klade ja wieczorem z nami do lozka i spimy cala noc razem
      • Gość: iwona Re: Niespokojny sen IP: *.* 30.05.01, 15:55
        Niestety ja mam ten sam problem a chodzę do pracy i jestem półprzytomna. Synek czasami płacze przez sen albo wstaje śpiąc - nie mam żadnej niestety rady ja zaciskam zęby i staram się przeczekać; dodam, że dzecię ma bardzo uregulowany tryb życia. Oczywiście oprócz takiego płaczu przez sen dochodzi jedzenie w nocy ale to już inna historia.
        • Gość: Rexi Re: Niespokojny sen IP: *.* 31.05.01, 08:56
          Też miałam podobny problem. Synek spał pięknie, dopóki nie zaczął raczkować. Potem zacząl się budzić co 15 minut z płaczem, czasem nawet nie otwierał oczu , tylko tak z zamkniętymi jęczał. Lekarz stwierdził, że to wrażania. A on też ma uporządkowane życie, wszystko jest raczej w stałym porządku, czasem jakieś małe odstępstwa, ale pory spania w dzień ma stałe. Raz zastąpiła mnie mama i stwierdziła, że on nas sprawdza i że się budzi z przyzwyczajenia. Zaczęłam mu dawać Melisal, ale się szybko przyzwyczaił. Ku zdziwieniu wszystkich pomogło dopiero dość "drastyczne" posunięcie - czyli przeniesienie do własnego pokoju. Zaczął tam spać normalnie od pierszej nocy i nie budzi się tak skoro świt, tylko o 7-8. Czasem się tylko raz na noc obudzi i daję mu pić, ale to jest do zniesienia. Tylko trochę za nim tęsknię. Przyzwyczaiłam się, że śpi z nami w pokoju, lubiłam na niego w nocy patrzeć i słyszeć jak oddycha... Trudno, jak mu tak lepiej , to widocznie tak ma byc...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka