Gość: plepla
IP: *.*
29.08.01, 18:37
Jestem mamą dwojga ulewaczy - chlustaczy. Pierwszego obecnie 6letniego zgodnie z zaleceniami lekarzy "pasłam" Coordinaxem przez blisko 3 lata. W miedzy czasie przeżyliśmy ph-metrię (horror!!) i niektórzy lekarze straszyli nas operacja, bo dziecko powinno wyrosnąc z ulewania (czy też chlustających wymiotów które u Małego zdarzały sie dwa-try razy w tygodniu) najpóźniej do końca 2-3 roku życia. No, i jak Syn skończył 3 lata odstawiliśym COOrdinax i powoli zapominaliśmy o problemie. Mały wymiotował poźniej sporadycznie jak coś mu nie smakował lub płakał histerycznie próbując coś na nas wymusić, ale to inna historia. Teraz chłop z niego jak dąb.Przechodząc do sedna. Teraz mamy kilkumiesięczna córeczke, rónież niezwykle wymiotną. Jednak gastrolog (która wcześniej leczyła Syna)zdecydowanie odradziła teraz podawanie Coordinaxu!!! Przeprowadzone w USA badania wykazały, że lek ten może pogłębiać pewne wady serca i w zeszłym roku z rynku amerykańskiego wycofano ten lek. A u nas nieoczytani pediatrzy, ładują w te nasze dziątka ten super lek. Wg naszej gastrolog lek ten jest naprawdę ostatecznością, gdy maluch chlusta kila razy dziennie, nie przybiera na wadzei gdy nie pomagają żadne środki zapobiegawcze znane mamom wszystkich refluksowców. My w tej chwili stosujemy Debirdat, który nie leczy refluksu, jednak reguluje motorykę ukł. pokarmowego i przyśpiesza opróżnianie żoładka. Jeszcze raz powtarzam za Pania Doktor: proszę uważać z tym lekiem!!!