Dodaj do ulubionych

Spokojny sen !!!!

IP: *.* 25.09.01, 08:28
Dziewczyny !!!! Czy znacie moze jakies czopki homeopateczne, badz granulkia zreszta cokolwiek z homeopatii - co moze ulatwiliby sen mojego 8-miesiecznego dzidziusia (ja juz nie wiem czy to kolejny zab - ma juz 4 ) czy moze ot taka jego natura zeby pobuczec troche w nocy...ale wydaje mi sie, ze i Jego to meczy i mnie... Dodam, ze Viburcol kiedys nam pomagal ale bardziej na kolki niz na spanko...teraz juz chyba wyrosl....Pomozcie!!!!Z gory dziekuje !!!Anita I Mati (04.02.2001)
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: Spokojny sen !!!! IP: *.* 03.10.01, 21:49
      Jeżeli taka sytuacja trwa od dłuższego czasu to może Twoja pociecha po prostu przyzwyczaiła się do tego, że do niego wstajesz i budzi się z przyzwyczajenia. Znam tylko jeden sposób na ten problem. Mój Olek od 4 m-ca do 10 m-ca życia budził się co około pół godziny, czasami częsciej. Próbowałam wszystkiego bo sadziłam, że cierpi z jakiegos powodu (zabkowanie itp.)W końcu bliska rozpaczy któregoś wieczoru załozyłam słuchawki na uszy i pozwoliłam mu płakać. Co jakiś czas zagladałam do jego łóżeczka i mówiłam coś uspokajającego, ale to go jeszcze bardziej wkurzało. Ryczał ponad godzinę po czym sam usnął i przespał całą noc. Nastepnego dnia płakał tylko 15 min. i znowu przespał noc. Potem miałam już swięty spokój. W tej chwili (Olo ma 16 m-cy)synek budzi się tylko wtedy, gdy naprawdę coś mu doskwiera, ale zrezygnował z terroryzowania całej rodziny.Uprzedzam lojalnie, że metoda ta jest co prawda niebywale skuteczna, ale wymaga silnej woli rodziców. Nie kazdy potrafi wytrzymać rozdzierający !!! płacz swojego dziecka. Sama próbowałam dwa razy i po pół godzinie pasowałam. Ale ostatecznie się opłaciło. Teraz wszyscy śpimy spokojnie. Jeżeli nic Ci nie pomaga to goraco radze spróbować.Powodzenia i dużo silnej woli.Anka
    • Gość: guest Re: Spokojny sen !!!! IP: *.* 04.10.01, 09:53
      Wiesz co,Moze maly budzi sie w nocy bo za malo spi w dzien? Jesli dziecko jest za bardzo zmeczone, spi niespokojnie i latwo sie wybudza. Jesli jest to dla Ciebie mozliwe, moze sprobuj klasc go wczesniej (po 20 minut). Popieram rowniez metode Ani. Mozliwe rowniez, ze teraz - po wlaczeniu kaloryferow, jest mu za cieplo lub chce mu sie pic. moje dziewczynki niedawno byly chore i budzily sie w zwiazku z tym w nocy - tylko herbatka pomagala im zasnac z powrotem. Choroba minela a wraz z nia nocne przebudzenia (nie na zawsze, jestem o tym przekonana)Magda
    • Gość: guest Re: Spokojny sen !!!! IP: *.* 04.10.01, 13:14
      Mam podobny problem, moja Zuzka - 11 miesięcy - też od niedawna zaczęła się budzić w nocy i nie może zasnąć przez 1,5 godz. PróbowałaM dac pić, jeść i nic! Ale ona nie płacze, tylko strasznie wierci się w łóżeczku: robi jakieś "dziwne mostki", prawie staje na głowie, siada i rzuca się na poduszkę, leży w poprzek łóżeczka...nie wiem, czemu ma taki nespokojny sen...(bo przez sen tez tak często robi)???? Czasami poleży grzecznie przez 10 minut 0 ja myślę, że juz zasnęła, a ona ma cały czas ślepka otwarte...KIKA
      • Gość: guest Re: Spokojny sen !!!! IP: *.* 04.10.01, 19:49
        kochane! A czy wasze "rzucające się" we śnie dzieciątka, nie są w dzień małymi dzikusami? Ten niespokojny sen może mieć związaek z nadpobudliwością. Moj zerówkowicz do dziś wierci się,rzuca, spada z łózka, mówi czasami przez sen itp. Po prostu tak przeżywa to co wydarzył się w ciągu dnia.A może to ząbki...A może to bóle brzuszka ...A może ...Mam te same problemy z 9miesięczną córcią i nie wiem która z powyższych ewentualności jest prawdziwa.
        • Gość: guest Re: Spokojny sen !!!! IP: *.* 04.10.01, 23:34
          Nie popieram metod powyzszych. Nie moglabym zostawic placzacego dziecka na tak dlugo. Dziecko w tym wieku nie jest terrorysta, tylko wyraza swoje potrzeby. A ze czyni to placzem? A jak ma wyrazic. Napisac podanie do mamusi?Cos mu jest albo potrzebuje Ciebie. Moze chce sie przytulic. Teraz jest to dla niego najwazniejsze oprocz spania i jedzenia. Nigdy nie mialam takich problemow, bo moj dzidzius spi ze mna i jak zaplacze to jestem przy nim. Calus go uspokaja, pogladzenie, przytulenie. Polecam. To sa chwile, ktore nigdy nie wroca. I sa bardzo piekne. To jest nagroda za nasz trud. Tak powstaje nasza wiez. A minie szybko niestety.Milosc i cierpliwosc jest jak polisa na zycie. Kazdy taki gest to kolejna zlotowka odkladana do skarbonki. Teraz ksztaltuje sie cala struktura emocjonalana dziecka. A kto jest szczesliwym czlowiekiem? Nie ten dobrze wyksztalcony, ale zagubiony, nie bogaty ale chwiejny wewnetrznie. Szczescie jest wewnatrz czlowieka i trzeba je budowac juz teraz. Nie wolno odkladac na potem . Licznik bije. Wsluchiwanie sie w potrzeby dziecka nie jest rozpuszczaniem, to jest wyjscie naprzeciw drugiemu czlowiekowi. Najblizszemu. Pozdrawiam serdecznie i zapewniam , ze moja metoda skutkuje- pogodne, zdrowe emocjonalnie dziecko i nie rozpuszczone.A ja ? No coz przezywam swoje najpiekniejsze dni i juz "placze", za kazdym dniem, ktory minal. I od nikogo nie nauczylam sie tyle, co od swojego dziecka. ana
          • Gość: guest Re: Spokojny sen !!!! IP: *.* 05.10.01, 09:01
            Dzięki ana za Twój list. Po dzisiejszej i kilku ostatnich nocach był mi potrzebny jak nie wiem co. Czasem mam dość,mała śpi często bardzo niespokojnie, karmię ją jeszcze piersią w nocy też. Teraz już mi lepiej. DZięki.
          • Gość: guest Re: Spokojny sen !!!! IP: *.* 05.10.01, 14:15
            ana!A jak bys sie czula, gdyby calus, przytulenie, noszenie, itp. nie pomagaly Twojemu dziecku, gdyby nadal plakalo? Tak wlasnie zasypiaja moje dziewczynki. Czy jestem przy nich, czy nie - walcza ze snem. Zdecydowalam, ze mniejszym zlem jest nauczyc je zasypiac samodzielnie - trwa to krocej i czasem w ogole bez placzu. Owszem, mozesz mi zarzucic, ze nie jestem czula i cierpliwa matka, tak, jestem z natury nerwowa - chociaz staram sie jak moge zapewnic moim dzieciom poczucie bezpieczenstwa i milosci (bo bardzo je kocham). Niech kazdy matkuje tak, jak to jemu pasuje - mysle ze wsrod nas nie ma prawdziwych wyrodnych matek, ale nawet gdyby byly, jak sklonilabys je do zmiany?I jeszcze a propos dzieci- terrorystow. Zgadzam sie, ze dzieci nie sa swiadomymi manipulantami, ktorzy chca wymusic cos od rodzicow. Ale dziecko oczekuje tego, do czego jest przyzwyczajone: jesli nauczysz je bujania, to bedzie chcialo byc bujane. Ja wprawdzie tego nie doswiadczylam, ale wielokrotnie slyszalam o dzieciach, ktore bujane juz juz zasypiaja, a kiedy tylko przestaniesz - otwieraja oczy i zabawa zaczyna sie od nowa. Jak proponujesz rozwiazac taka sytuacje? Jesli mama jest aniolem - poczeka az dziecko z tego wyrosnie. A jesli jest tylko kobieta z krwi i kosci, i czasem ma wszystkiego dosc?Magda
          • Gość: guest Re: Spokojny sen !!!! do Any IP: *.* 05.10.01, 20:36
            Witam ponownie,Zazdroszczę Ci naprawdę, że masz mozliwość sypiania ze swoim bobaskiem, przytulania i całowania oraz, że masz w sobie tyle cierpliwosci. Być może z tego powodu nie jesteś w stanie zrozumieć matek, które nie mogą sypiać z dzieckiem (lub nie chcą - to też jest normalne). Pewnie równiez dlatego uwazasz moją radę za przejaw sadyzmu. Być może jakakolwiek polemika nie ma tu sensu (nie zrozumie głodnego syty), ale chciałabym Cię przekonać, że moje dziecko nie wygląda na rozchwiane emocjonalnie, doskonale się rozwija i świetnie się rozumiemy. Budzi się wyspany i spokojny jak każdy normalny człowiek po przespanej nocy, bo nie można zapominać, że dziecko jest człowiekiem i jak się nie wyśpi to wcale to dobrze na jego samopoczucie nie wpływa.Dla formalności chciałabym dodać, że nie potraktowałam tak "okrutnie" kilkumiesięcznego niemowlaka. Olo miał wtedy 9 miesięcy i mnóstwo nieudanych prób przespania nocy za sobą. Ty wiesz co jest dla twojego dziecka najlepsze i ja również wiedziałam, że Olo po prostu chce spać i budzi się z przyzwyczajenia. Ja w tej chwili spodziewam się drugiego dziecka. Wyobraź sobie siebie śpiacą z dwojgiem dzieci i mezem (zakładam, że nie musi spać na podłodze), karmiącą jedno na żądanie, całującą i przytulającą drugie co 15 minut. Nie jestem przekonana, czy w dalszym ciągu tak cierpliwie byś to wszystko znosiła. Ja teraz wiem, że gdy urodzi się junior, będę mogła poświęcać mu noce bez obawy o to, że Olo poczuje się odrzucony. On w tej chwili świetnie czuje się w swoim łóżeczku, a gdy mnie potrzebuje to woła i jestem, jeszcze się na mnie nie zawiódł, nawet tamtej nocy wiedział, ze cały czas byłam.Cieszę sie, że jesteś szczesliwa i zadowolona z każdego dnia ze swoim maluchem, ale nie mozesz traktować mnie, Magdy (którą gorąco pozdrawiam) i innych matek, które pochwalają ta metodę jako wyrodne. Weź pod uwagę, ze nie zawsze bedziesz spała ze swoim dzieckiem i kiedyś w końcu będzie musiało usnać w łózku samo, tego nie unikniesz. Ręczę za to, że im będzie starsze, tym bardziej będzie mu ciebie brakowało.Pozdrawiam,Ania
      • Gość: guest Re: Spokojny sen !!!! IP: *.* 09.10.01, 11:46
        Czytajac post Kiki uspokoilam sie troche. Moja Olka (13 mies.) robi dokladnie to samo. Musi spac w kwadratowym kojcu bo potrafi przekrecic sie o 360 stopni. A te mostki to nazywamy kominami. Gdy lezy ze mna w lozku po prostu uwielbia na skraju lozka stac na glowie i smiac sie lobuzersko. A swoja droga tez spi bardzo niespokojnie.Pozdrawiam
        • Gość: guest Re: Spokojny sen !!!! IP: *.* 09.10.01, 20:41
          Moja Paulina też się wygina (ale ze mnie poetka...). Robi to bezpośrednio przed snem. Walka z sennością jest bardzo burzliwa: poza mostkami jest płacz, bieganie po pokoju, rzucanie się we wszystkie strony, donośny chichot itp. Trochę ją rozumiem - w jej wieku (14 mcy)jest tyle spraw do załatwienia i świat jest taki nowy więc szkoda czasu na sen. Ale w wieku jej mamy (29 lat) zostały już głównie sprawy do załatwienia m. in. przez to że na światowe nowości nie zawsze są siły z powodu żywiołowej córeczki. Ale za to uczucie po zaśnięciu mojej kruszynki jest nie do opisania... Pozdrawiam wszystkie niewyspane mamy i ich wiercipiętki. Magda
    • Gość: guest Re: Spokojny sen !!!! IP: *.* 09.10.01, 11:09
      Chomomilla vulgaris 9ch(granulki) 2 razy dzienni po 3 granuki
      • Gość: guest Re: Spokojny sen !!!! IP: *.* 10.10.01, 08:41
        Dzięki za wszystkie wypowiedzi....podniosly mnie na duchu i w ogole poczulam sie lepiej wiedzac, ze nie tylko moj Maluch tak szaleje... Teraz juz jest troche lepiej, z reguly przesypia cala noc - no moze jeszcze troche sie wierci ...ale ogolnie jest ok !!! Przyczyn ostatniego niespania w nocy, budzenia sie byla trzydniowka...okres wyklowania do 15 dni i przypuszczamy iz stad te problemy... Pozdrawiam Mamy wierciuszkow i dzidziusie !!!Anita i Mati (04.02.2001)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka