Dodaj do ulubionych

Smutno mi ..........

IP: *.* 11.10.01, 11:11
Smutno mi bo postanowiłam odstawić synka (9mies.) od piersi :cry: :cry: Powód? Otóż nie mam już siły być na diecie bezmlecznej, bezjajecznej i jeszcze innych 100 "bez" . Mały ma na coś alergię a ja bezskutecznie poszukuję przyczyny a czas już przecież na rozszerzenie diety.W dalszym ciągu nie wiem czy szkodzi mu mój pokarm (coś co zjem)czy coś co mu przygotuję czy w końcu to uczulenie na kurz (wyniki z krwi wykazały śladową reakcję na roztocza)Małemu będzie chyba łatwiej rozstać się z cycem bo z takim samym zapałem ssie pierś jak i butlę (Nutramigen) ale co ze mną????? Oszaleję z rozpaczy :crazy: :crazy: W związku z powyższym mam pytanie: Jak długo można trzymać mleko w podgrzewaczu ?
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: Smutno mi .......... IP: *.* 11.10.01, 12:31
      a może warto nie przerywać karmienia skoro synek jest alergikiem?pozdrawiamEwelina
      • Gość: guest Re: Smutno mi .......... IP: *.* 11.10.01, 14:52
        Gdybym umiała niedenerwować się każdą nowopojawiającą się zmianą na skórze... to do głowy nie przyszłoby mi odstawianie, a tak...gdy tylko coś nowego pojawi się na ciałku synka wściekam się i żal mi małego bo się drapie nieraz nawet do krwi.NIENAWIDZE tych wszystkich alergii :gun:
        • Gość: guest Re: Smutno mi .......... IP: *.* 27.10.01, 21:49
          kiedy odstawisz od piersi sprawa może się dużo bardziej pogorszyć, bo zabraaknie przeciwciał walczących z alergenami. Lepiej zrób testy.I sama pij nutrmigen. Wiem, wie jak to smakuje, ale Ty też musisz dobrze się odżywiać. karmiąca mama alergika
          • Gość: guest Re: Smutno mi .......... IP: *.* 28.10.01, 16:03
            Wiesz Aniu, do dzisiaj małego jeszcze nie odstawiłam :lol: a co do testów - zrobiłam je niedawno i wyszło mleko, jaja, orzeszki ziemne :ouch: a na dodatek odkryłam ,że małemu zdecydowanie szkodzi RYZ!!! I teraz jest duuużo lepiej ale jeszcze nie całkiem dobrze. Uwierz mi - moja decyzja o ewentualnym, całkowitym zaprzestaniu karmienia na pewno nie będzie pochopna. Lubię Karmić, malo powiedziane -uwielbiam!!! Ale wciaz jestem głodna.Pozdrawiam :hello:
            • Gość: guest Re: Smutno mi .......... IP: *.* 02.11.01, 12:24
              Agula- biedna Jesteś z tym jedzeniem- współczuję Ci. Tym bardziej że miałam podobne problemy. Nadrbiaj owocami-czytałam że suszone morele bogate są w wapń. I jedz duużo mięska(tylko nie wędliny bo też uczulają-kupuj surowe i sobie gotuj albo piecz). Pozdrawiam
    • Gość: guest Re: Smutno mi .......... IP: *.* 31.10.01, 13:42
      Mój synek 15.10 skończył 8 miesięcy a z nim tez miałam -mam problemy alergiczne ale znam przyczyne -to jabłko .Ja tez po mału odstawiam go od cycapowód wracam do pracy .Moj bobas jednak w ciągu dnia mało potrzebuje piersi natomiast noc to dla mnie koszmar budzi sie co 15-2 godz aby się jak to mówie poniuniać.Wygląda dobrze bo jak na swój wiek ważzy 12 kg. lekarz mówi że go pasę ale to nie prawda on je tylko 100 ml rano kaszki z łyżeczki,obiadek to samo i 22-23 150 ml.kaszy z butli w miedzy czasie moze 80 ml owoców lub 150 ml budyniu to nie dużo.Odbiegłam od tematu -uważam że karmienie piersia jest czym wyjątkowym i pięknym
    • Gość: guest Re: Smutno mi .......... IP: *.* 01.11.01, 22:31
      Mam podobny problem z moim Mateuszkiem. Ja również karmię i jestem na diecie "bezmlecznej, bezjajecznej i jeszcze innych 100 "bez". Wiem więc jak bardzo jest to dla Ciebie męczące. I choć niedługo będę musiała wrócić do pracy (1.01.2002), to nie zamierzam odstawiać synka od piersi. Może uda mi się karmić go rano i wieczorem (no i oczywiście w nocy - o zgrozo!!!).Chciałabym zapytać Cię o te testy na alergię, bo zdecydowałam, że koniec z domyślaniem się, co tym razem może zaszkodzić mojemu maluchowi. Kiedy najlepiej je przeprowadzić i jakie. Słyszałam, że przed ukończeniem przez dziecko roku testy nie są wiarygodne. Mateusz ma teraz 10,5 mies.Pozdrawiam - Joanka
      • Gość: guest Re: Smutno mi ...do Joanki....... IP: *.* 02.11.01, 12:18
        Testy mojemu Synkowi robiliśmy, gdy miał pół roku-trzeba było pobrać krew z żyłki. Prawdopodobnie tak wcześnie robione są mało wiarygodne, ale już wtedy wyszło na co Synek jest najbardziej uczulony-mnie chodziło głównie o to , co ja zjadam, że go uczula.I jeszcze jedna rzecz. Mamy czasami głodzą się miesiącami, by coś nie uczuliło dziecka, a potem okazuje się, że malc wcale nie był uczulony np. na marchew tylko na kurz albo proszek..Zauważyłam, że my młode mamy lubimy obwibiać pokarmy, czasamijednak trzeba wyrzucić z domu jakąś roślinkę albo stary wełniany dywan, albo zmienić proszek. Powodzenia w tropieniu podstępnych alergenów! Ania
    • Gość: guest Re: Smutno mi .......... IP: *.* 06.11.01, 13:59
      Pozdrawiam wszystkie mamy na diecie. Ja też to przerabiałam i w pewnym stopniu przerabiam dalej. Prowadziłam zeszyt diety pod kontrolą pani alerolog ze szpitala dziecięcego i co dieta bezmleczna a jadłam drożdzówki, wtedy nie wiedziałąm że do pieczywa szczególne do drożdzowego dodaje się mleka. Pani alergolog powinna chyba o tym wiedzieć. Wypróbowałam też dietę bezglutnoową, byłyśmy z mała na niej przez miesiąc. W sumie w ciągu roku życia małej ja byłam przez ok. 6 miesięcy na diecie bezmlecznej. Zmienialiśmy lekarzy a każdy zaczynał od eliminacji z mojej diety kolejnych składników. Potem trafiliśmy na naszą panią doktor pediatrę - homeopatę i mała jest leczona 10 miesięcy lekami homeopatycznymi, jest dużo lepiej chociaż miewa wysypki. Te ciągłe teksty mojego męża, co ja znowu takiego zjadłam i lepiej jak odstwię małą od piersi to będzie wiadomo na co jest uczulona, wkurzał mnie wtedy do białości. W każdym razie ja też nienawidzę tych wysypek. Może to dziwnie zabrzmi,ale dzięki temu dużo lepiej się odżywiam, unikam konserwantów. Zero puszek, sztucznyh barwników idp. Jem sporo kasz z warzywami, piekę sama mięso, chociaż jem sporadycznie. Jem i mała zresztą też chrupkie pieczywo, mała jakiś czas nie dostwawała normalnego. Domowe ciasteczka też są ok. Polecam jajeczka przepiórcze.Dość długo małą nie jadła kurzych. Być może nie chodzi o same jej od kurybo ostatnio na przykład zauważyłam , że małą sypie po jajkach z fermy, od babci ze wsi nie!Sorki że taki ten mój post niepozbierany, ale speszę się do domu . Pozdrawiam.
      • Gość: guest Re: Smutno mi .........i skończyło się. IP: *.* 08.11.01, 20:52
        Widocznie tak miało być.Do całkowitego zaprzestania picia z piersi przyczynila się choroba Wiktorka. Szybko postępujące odwodnienie organizmu spowodowało, iż trzeba bylo małego dopajać wielokrotnie w ciągu doby (butelką) albo kropówa w szpitalu!!!No i wiadomo, mały "zrezygnował ze mnie" :cry: na dobre. I tak oto z jednej strony mi smutno z drugiej cieszę sie, że obyło się bez szpitala .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka