IP: *.* 10.01.02, 13:44
Slyszalam o preparacie Sinlac. Ze jest smaczny, kaloryczny, bezmleczny itd. Szukalam go w kilku aptekach, do kilkunastu dzwonilam i ... guzik. Na ogol w ogole o nim nie slyszeli a poby sprowadzenia przez moja "przydomowa" apteke skonczyly sie niepowodzeniem. Czy ten Sinlac mi sie tylko snil, czy moze jest wycofany ze sprzedazy, czy jest tak niechodliwym towarem ze apteki go nie zamawiaja? Moze ktoras z Was wie gdzie w Gdansku mozna ten nieszczesny Sinlac kupic??? Magda m. Paulinki
Obserwuj wątek
    • Gość: YennaM Re: Sinlac we Wroclawiu IP: *.* 11.01.02, 10:44
      Mam podobny problem z kupnem we Wroclawiu.Od miesiaca nigdzie go nie ma, wiele aptek w ogole nie wie, co to zacz.A rzeczywiscie jest niezly ten sinlac, tyle, ze kilka dni temu skonczylo sie nam ostatnie opakowanie :(
    • Gość: guest Re: Sinlac IP: *.* 11.01.02, 12:23
      Podpisuję się pod postem Magdy-tylko, że nie mogę dostać Sinlacu w Lublinie
      • Gość: guest Re: Sinlac IP: *.* 11.01.02, 14:02
        Cześć dziewczyny, chyba was nie pocieszę.. Ja od dłuższego czasu też mam problemy z tym prepoaratem. Zaczęły się gdzieś na poczatku grudnia. Pisałam nawet do nestle i pani zapewniała, że od 10 grudnia już nie będzie problemów. Nie było ala znacznie później i niestety nie na długo. Teraz znowu szukam. Jutro spróbuję odnaleźć tem e-mail do Nestle i możecie pisać. Może to coś pomoże....
        • Gość: guest Re: Sinlac-znalazlam IP: *.* 11.01.02, 21:44
          Witajcie. Znalazlam w kocu ten Sinlac. Podzwonilam po hurtowniach farmaceutycznych (okazuje się że prawie wszystkie mają go w swojej ofercie, więc nie rozumiem problemu wielu aptek - chyba to jest po prostu zla wola albo lenistwo aptekarzy...) i poprosilam milą panią w aptece, żeby mi go sprowadzila. I mam go od dzisiaj. Mam pytanie do użytkowniczek - czy można go podawa jako mleko z butelki (jeli tak to w jakich proporcjach), czy tylko na gęsto jak na przepisie na opakowaniu? pOZDRAWIAM mAGDA
          • Gość: guest Re: Sinlac-znalazlam IP: *.* 11.01.02, 21:45
            ale liter pozjadalam w moim poscie. To z pospiechu. Sorry...
          • Gość: guest Re: Sinlac-znalazlam IP: *.* 14.01.02, 07:47
            CZeść Magdo! Wydaje mi się, że trudno bedzie podać ten preparat z butelki, nawet jeżeli zrobisz mniej gęste niz podano na opakowaniu. Te ziarna są dośc grube. Ale możesz oczywiście spróbować. Aha, na opakowaniiu jest napisane że preparat jest przeznaczony do podawania łyżeczką. Ja nie próbowałam, ale to dlatego, że wiedziałam, że łyżeczka podam Leonkowi więcej niz sam wyssie z butli. PozdrawiamI mam pytanie - skąd jesteś?
            • Gość: guest Re: Sinlac-znalazlam IP: *.* 14.01.02, 13:19
              Sprobuj moze zmielic sinlac w mlynku do kawy. Wtedy pojdzie przez smoczek. Ja tak rozrabniam kleik ryzowy bobovity, ktory dodaje do nutramigenu. Bez uprzedmiego zmielenia "toto" zapycha smoczek i nijak Michal nie moze normalnie wypic mieszanki.PS: tez znalazlam sinlac - i tez wlasciwie nalezalo tylko przekonac apteke (dobrze, ze w mojej osiedlowej aptece pracuja rozsadni ludzie szanujacy klienta :) ) do zamowienia odzywki w hurtowni :)PozdwrawiamYennaM
              • Gość: Ineta Re: Sinlac-znalazlam IP: *.* 16.01.02, 10:07
                Yenna! Napisz proszę gdzie znalazłaś sinlac we Wrocławiu. Ja obeszłam i obdzwoniłam już większość aptek i zwykle pytali "a co to takiego?". Z góry dziękuję za informacje.
                • Gość: YennaM Re: Sinlac-znalazlam IP: *.* 17.01.02, 11:17
                  Sinlac znalazlam (a wlasciwie sprowadzila mi na zamowienie) apteka na rogu Sudeckiej i Sztabowej, vis a vis kosciola sw. Augustyna.Bylam dzis w tej aptece - stoi jedno duze opakowanie na polce.Jakby co - tel do tej apteki 78 34 931PozdraiwamYennaM
                  • Gość: anka Re: Sinlac-znalazlam IP: *.* 25.01.02, 08:56
                    dzieki Twojej pomocy udalo mi sie kupic sinlac. poszukiwalam go przeszlo 3 tygodnie a w mojej aptece Pani twierdzila ze juz go nie ma w hurtowniach. Dziekuje bardzo...mam nadzieje ze nie wykupilam ostatniego opakowania i Twoje malenstwo bedzie mialo co jescwink))Ewentualnie sie podzielewink))Jesli masz chec pogadac pozostaje do dyspozycji....pozdrawiam
                    • Gość: YennaM Re: Sinlac-znalazlam IP: *.* 25.01.02, 10:32
                      Z tego, co widze, aptekarze niezbyt chetnie sprowadzaja sinlac.Ale, jak w okolicy jest apteka, ktorej zalezy na klientach, sprowadzi wszystko.Aniu, nie martw sie. Bede potrzebowac (poki co, mam jeszcze ze dwa duze pudelka) - to mi znow sprowadza sinlac - bo te opakowania, ktore mieli sprowadzili na moje zamowienie :)PozdrawiamYennaM
                      • Gość: anka Re: Sinlac-znalazlam IP: *.* 25.01.02, 11:18
                        Ja tez nie wiem czemu tak sie dzieje... Pierwsze paczki zamawiali bez problemu... Potem byla wielka posucha. Juz zaczelam sie bac czy przypadkiem nie bylo jakiejs wpadki z tym sinlaciem. W alercie medycznym wyczytalam ze niektore kaszki nestle maja za duzo magnezu, co moze prowadzic do zaburzen metabolizmu. Porownywalam z innymi kaszkami i rzeczywiscie jest go sporo wiec myslalam ze moze wycofano go ze sprzedazy. Musze dodac ze moj Kubus ktory jest miesiac mlodszy od Michalka swojego czasu wrecz zajadal sie sinlaciem wiec mialam powody do obaw. Teraz juz nie je go tak chetnie...chyba mu obrzydl ;-))))pozdrowieniaanka
                        • Gość: YennaM Re: Sinlac-znalazlam IP: *.* 25.01.02, 11:23
                          Bo dopiero w grudniu nestle sprowadzilo nowa partie sinlacu z Niemiec, a w styczniu puscil ja do hurtowni. Takie wytlumaczenie dostalam mailem od osoby z nestleMoj Michal tez przystopowal z uwielbieniem dla sinlacu. Ale penie za dwa-trzy tygodnie znow nie bedzie chcial jesc czego innego :)YM
    • Gość: MKloss Re: Sinlac IP: *.* 19.01.02, 15:37
      Witam ponownie. Ja jeszcze raz w sprawie Sinlacu. Jak wiecie dorwałam go po dłuższych poszukiwaniach i co się okazuje? Jest faktycznie smaczny, ale tylko ja tak uważam. Paulina go po prostu wypluwa (dotychczas taki los spotkał tylko ryż z jabłkami) - smak chyba spaczył mojej córeczce Nutramigen i Beb.Pepti...Z butelki rzeczywiście się nie da, młynka do kawy nie mam, więc nie spróbowałam (ale pomysł superowy! gratuluję)...A że kaloryczność Sinlacu nie jest większa niż mieszanki z kaszką, więc z czystym sumieniem odstawiłam go na kilka dni Może potem moja Pola się do niego przekona? Swoją drogą nie wiem gdzie i kiedy wdrukowało mi się, że Sinlac jest tak kaloryczny - był to główny motor moich poszukiwań...Pozdrawiam i życzę smacznego jak nie Sinlacu to czegoś innego (ale mi się zrymowało!). Pa. Magda i PaulinkaP.S. Do Miimii - mieszkam w Gdańsku na Zaspie. M.
      • Gość: plepla Re: Sinlac - do MKloss IP: *.* 19.01.02, 16:07
        Hej, ja mieszkam na Przymorzu w okolicach pętli tramwajowej na Zaspie. Jeśli chciałabyś się skontaktować pisz na priva. Kończę, bo zaraz ostanę OPR za zaśmiecanie forum!PAT - mama Krystka (7 lat) i Dagmy (13 miesięcy)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka