Dodaj do ulubionych

Jąderka naszych synusiów :)

IP: *.* 12.01.02, 08:09
Witam,Jak to jest z niezstąpieniem jąder do moszny? Moi chłopcy (19m) mają tzw. wędrujące/cofające się jądra- np. w kąpieli są w mosznie, ale już przy zmianie pieluchy- nie ma (różnica temperatur). Czytałam, że jeśli jądra W OGÓLE schodzą na miejsce, nie ma powodu do obaw, tj. po okresie dojrzewania mają być tam, gdzie trzeba bez jakiegokolwiek leczenia. Z tego wynika, że nie ma powodu do obaw, jeśli chodzi o moich "wędrowniczków" :) Lekarz jest podobnego zdania.Ale...ja i tak się martwię, bo to przecież poważna sprawa. Jeśli ktoś z Was ma/miał podobne wątpliwości- proszę o kontakt.Dzięki i pozdrawiam :hello:If
Obserwuj wątek
    • Gość: DorotaL Re: Jąderka naszych synusiów :) IP: *.* 12.01.02, 13:16
      Moja lekarka tłumaczyła kiedyś, że u małych chłopców (do 3 lat) możliwe jest wędrowanie jąder z moszny do podbrzusza z uwagi na niewielki ich rozmiar w stosunku do szerokości połączenia między moszną, a podbrzuszem. Z wiekiem ten stosunek ulega zmianie i jądra nie mają juz mozliwości tak sobie wędrować.Nie ma powodu do niepokoju na pewno do 3 lat. Twój synuś ma więc jeszcze trochę czasu. Nie zamartwiaj się więc. Głowa do góry. Pozdrowienia. DorotaL

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka