Gość: pestka
IP: *.*
06.02.02, 21:45
mój synek (rok)czasem gdy płacze traci na dłuższą chwilę oddech. robi się czerwony, trwa na bezdechu i potrząchnięty łapie oddech, by na nowo wybuchnąć płaczem.jestem tym przerażona i czuję się bezradna.naprawdę boję się, że za którymś razem cos niedobrego się może stać.podzielcie się wiedzą jak sobie w takich momentach radzić i czy rzeczywiście to może być groźne.ściskam beata