Dodaj do ulubionych

Brodawka - kurzajka

IP: *.* 23.02.02, 20:52
Mojej trzyletniej córeczce zrobiła się na dłoni taka mała kropeczka, zdaje mi się że to jest kurzajka (raczej na pewno). Czy powinnam to czymś leczyć? Właściwie to kupiłam w aptece preparat ale gdy wróciłam do domu przeczytałam w książce "Lekarz domowy", że tego typu brodawek nie trzeba leczyć, że znikają same w odpowiednim czasie. Ale czy one się przypadkiem nie roznoszą? Może powinnam jednak smarować ją tym środkiem z apteki (dokładnie w tej chwili nie pamiętam jak sie nazywa, jakoś Broda.... coś tam). A może powinnam udać się o pradę do lekarza? (tak strasznie tam nie lubię chodzić, zawsze są ogromne kolejki... ) Jeśli macie jakieś doświadczenia w tej sprawie bardzo proszę o rady.
Obserwuj wątek
    • Gość: addria Re: Brodawka - kurzajka IP: *.* 25.02.02, 10:07
      Właśnie ostatnio czytałam o tym i podobno najlepiej poczekać jak zniknie samo, ale można uzyć Broadcitu (chyba tak to się nazywa?) lub pójść do dermatologa na usunięcie laserem. Z mojego doświadczenia (ale to ja miałam, nie dziecko) najlepszą metodą jest laser, brodawka zniknęła bez śladu i się wogóle nie odnawia.
    • Gość: Anna72 Re: Brodawka - kurzajka IP: *.* 25.02.02, 10:07
      Jeśli to jest to o czym myślę, to niestety się roznosi. Sama walczyłam z kurzajkami przez dwa lata (rozsiały mi się podczas ciąży). Lepiej poradź się dermatologa. Czasem pomoże płyn, natomiast jeśli brodawka urośnie duża polecają krioterapię, a to jest już niestety bolesny zabieg. Nie wszystkie niestety chcą same znikać. Pozdrawiam, Anka.
    • Gość: yoko Re: Brodawka - kurzajka IP: *.* 27.02.02, 15:31
      Witam, mam dla Ciebie dobre wieści. Mojej cioci która walczyła z kurzajką długo i ostro (nawet potraktowała ja kwasem solnym), owa kurzajka znikła. Pewnie zastanawiasz sie od czego, już Ci mówię:ZIELONA HERBATA CYTRYNOWA.I nie sa to jakieś gdybania, bo mam na to jeszcze drugi dowód, po tym jak sie dowiedziałam o tak rewelacyjnej skuteczności tejże herbaty, przekazałam te informacje mojej sąsiadce. Jej córka już od około 6 miesięcy miała kurzajkę na stopie (duży palec, od spodu). Malo tego sama zakupiłam jej tą herbatę i kazałam aby podawała córce jak najczęściej.I co??? I wczoraj tzn. 26.02 sąsiadka przybiegła pełna entuzjazmu i krzyczała już od progu: NIE MA, NIE MA.Ja sie pytam czego nie ma, a ona mi na to, że kurzajka znikła, bez śladu.Dodam że herbatkę dziecko piło około 1 miesiąca, codziennie (w miarę jak sie mamusi przypomniało że trzeba dziecku ja dać smilesmilesmilesmile:)Mam nadzieję że jeśli będziesz stosowała tę metodę u swojego dziecka to niedługo zobaczysz efekty.Życzę powodzenia.Aga mama Cezarka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka