Dodaj do ulubionych

szary trojkacik wokol ust

IP: *.* 15.03.02, 22:52
Czesc,Niedawno moja czteromiesięczna córeczka przechodziła zapalenie oskrzeli i w czasie kontrolnej wizyty lekarka zwróciła mi uwagę na zasinienie wokół jej ust. Stwierdziła, że mała najprawdopodobniej zmarzła, ale kazała ją obserwować żeby wykluczyć np. wadę serca. Z moich obserwacji wynika, że zasinienie pojawia się i znika niezależnie od temperatury otoczenia, ale w wadę serca nie bardzo chce mi się wierzyć - dodam że żadna lekarka nigdy nie wykryła żadnych podejrzanych szmerów, czy innych niepokojących obiawów. Ola od urodzenia bardzo łatwo marznie ma prawie zawsze zimne stopy i ręce tak, że muszę ją bardzo grubo ubierać, zakładam jej więcej ubrań niż mi logika dyktuje. Urodziła sie na trzy tygodnie przed terminem i już w szpitalu siniały jej stópki i rączki, ale lekarze zgodnie twierdzili że to z zimna. Ciekawa jestem czy ktoś miał podobne problemy ze swoim dzieckiem, nie wiem czy powinnam szukać porady u specjalistów czy dać sobie na luz - nie chce męczyć dziecka i się denerwować bez ważnego powodu. Pozdrawiam Agata
Obserwuj wątek
    • Gość: mamula Re: szary trojkacik wokol ust IP: *.* 15.03.02, 23:23
      Moj synek tez mial od razu po urodzeniu tendencje do zasinienia wokol ust. Mial on wprawdzie wade serduszka ale ona akurat nie miala na to wplywu (bo nie kazda ma)Takze od razu wiedzialam i zgadzalo sie to z obserwacjami,ze mialo to zwiazek z zimnem. Glownie po kapieli. Teraz jako dwulatek tez to miewa. Taka uroda.pozdrawiamps. Moze sprobuj jednak na wszelki wypadek zbadac mala. Takie badanie jest bezbolesne-tak jak usg.Moge polecic dobrego specjaliste ( w w-wie)
      • Gość: agakarolg Re: szary trojkacik wokol ust IP: *.* 16.03.02, 21:23
        dzieki za rade, mysle ze na razie wystarczy mi konsultacja na miejscu (w Gdansku), ale powiedz wjaki sposob i kiedy lekarze wykryli wade serca u Twojego synka? Czy obiawiala sie ona w jakis konkretny sposob w jego zachowaniu? Ola bardzo dobrze sie rozwija, chyba tez nie meczy sie zbyt szybko, dobrze spi, dlatego wlasnie zakladam ze wszystko jest dobrze. Agata
        • Gość: Gosiafka Re: szary trojkacik wokol ust IP: *.* 16.03.02, 21:51
          Troszkę dziwi mnie postawa lekarza :what: rzuca tekst o podejrzeniu wady serca i nie daje skierowania na badania ,rany :(Niektóre wady serca rzeczywiście objawiają się tzw trójkątem siniczym a także sinymi koniuszkami paluszków,niektóre wady nie dają takich objawów.Polecam Echo serca które jednoznacznie wskaże czy maluszek jest zdrowiutki ,po co się niepokoić .ja osobiście takiemu szaremu trójkącikowi zawdzięczam życie dziecka ( pomimo że wykryta wada serca nie była wadą siniczą) to właśnie mnie zaniepokoiło u 10 dniowej córci.Zbadaj maluszka i zmień lekarza .Gosia mama zdrwowej jak rybka Ady :bounce::hello:
          • Gość: mamula Re: szary trojkacik wokol ust IP: *.* 16.03.02, 22:35
            Juz w 2 dobie zycia lekarke zaniepokily szmery w secu. Okazalo sie,ze to VSD (ubytek w przegrodzie miedzykomorowej)Dosc spory. Ale, jak juz pisalam, on nie dawal tych objawowo sieniena. Zreszta zadnych objawowo klinicznych nie bylo. Na szczescie dziurka sie zarosla i obeszlo sie bez operacji..:)
    • Gość: azael przepuchlina pępkowa - co robić? IP: *.* 17.03.02, 01:48
      Mam 10-miesięczną córeczkę Patrycję.Ostatnio byłam z nią u chirurga,który zdecydował ,że powinnam iść z małą na operację na przepuchlinę pępkową.Gdy miała miesiąc miała przylepiony plasterek i po odklejeniu go było wszystko w porządku.Gdy miała 8 miesięcy dostała kataru który utrzymywał się przez prawie 2 tygodnie i wówczas Patrycja budziła się co chwilę w nocy z płaczem ,bo miała zatkany nosek.Po miesiącu katar wrócił i znowu był płacz w nocy.Teraz gdy się napina lub płacze pępuszek bardzo jej wychodzi!Ale czy naprawdę konieczna jest operacja,bo słyszałam ,że do 2 lub nawet 6 lat to samo zanika i nie trzeba dziecka narażać na ból.
      • Gość: kasiap. Re: przepuchlina pe˛pkowa - co robic´? IP: *.* 18.03.02, 10:57
        To samo mowili mi lekarze - ze trzeba czekac, i ja czekalam. Przeszlo, tylko ze bylo to okupione duuuzym wysilkiem z mojej strony. Nie moglam pozwolic Alusiowi na placz, a jezeli juz zaplakal, musialam trzymac mu pepek. Takie byly zalecenia lekarza). Dlugo ot trwalo, ale ustapilo. Moze przepuklina u mojego Alusia byla mniejsza, niz u Twojej corki (moze naprawde wymaga operacji?)? Skonsultuj to z drugim chirurgiem, niektorzy lubia nawet blahe sprawy zalatwiac operacja.PomyslnosciKaska
      • Gość: sawlb Re: przepuchlina pępkowa - co robić? IP: *.* 18.03.02, 11:09
        Iwonko,nie wiem czemu lekarz zaleca zabieg.Mozliwe,ze sa jakies powody. Moja coreczka miala tez przepukline pepkowa-dosc okazala,ale lekarka ktora przyszla ja obejrzec po porodzie powiedziala ze czas najczesciej zrobi swoje i nie trzeba sie martwic ani tez nic robic. Smiala sie,ze jej tesciowa (Polka)polecila jej ukladac na pepku pieniazek gdy jej syn mial przepukline.:lol:Stwierdzila,ze to stare przekonania,ze nalezy to w jakis sposob przyciskac czy nie pozwalac dziecku plakac. Rzeczywiscie Elli ta przepuklina sama zniknela ok roczku i nic z tym absolutnie nie robilismy. Wiem jednak ,ze zalecenia polskich lekarzy czesto sie roznia od tych tutaj wiec to tylko moje prywatne doswiadczenie.Pozdro.:hello:B
      • Gość: nikita Re: przepuchlina pępkowa - co robić? IP: *.* 19.03.02, 11:58
        Moja 2-miesięczna córeczka też ma przepuklinę pępkową, od czwartego tygodnia życia ma regularnie plastrowany brzuszek i powoli ta przepuklinka się zmniejsza. W 5 roku życia ma jeszcze pójść na badanie, czy rzeczywiście wszystko się zarosło. Chirurg powiedział, że u chłopców nie ma z tym problemu, ale dziewczynki muszą mieć tę wadę usuniętą, niestety nie do końca zrozumiałam, dlaczego, ma to chyba związek z ciążą w przyszłości. Z tego, co wiem, na zachodzie w ogóle nie przejmują się przepukliną pępkową i nie przeprowadzają żadnych zabiegów, po prostu czekają, aż samo przejdzie. Na twoim miejscu skonsultowałabym się z innymi chirurgami, bo szkoda niepotrzebnie męczyć dziecko.pozdrawiamAga :sol:
    • Gość: MałaGosia Re: szary trojkacik wokol ust IP: *.* 18.03.02, 09:17
      WITAJ Agatko !!!Mój Przemek też trochę szarzał w szpitalu i brali go na obserwację, ale stwierdzili, że wszystko w porządku. Potem w czwartym tygodniu miał ciężkie zapalenie płuc i też po tym trochę siniał, ale lekarze powiedzieli, że to po takiej ciężkiej chorobie. Nasz rejonowy pediatra (zresztą bardzo dobry) wysłał nas jednak na badania, bo usłyszał jeszcze jakieś szmery w sercu. Robiliśmy RTG, EKG i Echo serca i okazało się, że Przemek ma grubsze włókna w sercu, które przy infekcjach mogą dawać takie właśnie szmery, ale jest to raczej "uroda" :) serca niż wada. Pediatrze nie do końca podobała się taka diagnoza, bo Przemek jednak szarzał czasami, ale dał na wstrzymanie i chyba dobrze, bo w tej chwili Przemek ma 14 miesięcy i wspaniale się rozwija i od wielu wielu długich miesięcy nie obserwuję nic takiego.Piszę tak długo dlatego, że moim zdaniem lepiej zrobić badania i być spokojną niż zachodzić w głowę i zamartwiać się tak jak Ty. Jeżeli lekarz nie da Ci skierowania, to go zmień i sprawdź. Pewnie wszystko jest w porządku, ale po co masz się zamartwiać.POZDRAWIAM i życzę zdrowiaGosia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka