Gość: agakarolg
IP: *.*
15.03.02, 22:52
Czesc,Niedawno moja czteromiesięczna córeczka przechodziła zapalenie oskrzeli i w czasie kontrolnej wizyty lekarka zwróciła mi uwagę na zasinienie wokół jej ust. Stwierdziła, że mała najprawdopodobniej zmarzła, ale kazała ją obserwować żeby wykluczyć np. wadę serca. Z moich obserwacji wynika, że zasinienie pojawia się i znika niezależnie od temperatury otoczenia, ale w wadę serca nie bardzo chce mi się wierzyć - dodam że żadna lekarka nigdy nie wykryła żadnych podejrzanych szmerów, czy innych niepokojących obiawów. Ola od urodzenia bardzo łatwo marznie ma prawie zawsze zimne stopy i ręce tak, że muszę ją bardzo grubo ubierać, zakładam jej więcej ubrań niż mi logika dyktuje. Urodziła sie na trzy tygodnie przed terminem i już w szpitalu siniały jej stópki i rączki, ale lekarze zgodnie twierdzili że to z zimna. Ciekawa jestem czy ktoś miał podobne problemy ze swoim dzieckiem, nie wiem czy powinnam szukać porady u specjalistów czy dać sobie na luz - nie chce męczyć dziecka i się denerwować bez ważnego powodu. Pozdrawiam Agata