estusia
23.11.06, 07:32
we wtorek mamy szczepienie, własnie MMR. Mój syn jest z ryzyka tzn. Po
pierwszym zczepieniu omal go nie sraciliśmy,dostawał ataków spazmowych i
paraliżu (6 tyg maleństwo) trwało to 2-3 msce, wylazło wnm i asymetria,
padaczkę wykluczono.reszta innych szczepionek była podawana na oddziale
ratunkowym i teraz mamy kolejną szczepionkę i Pani doktor zaproponowała ze to
bedzie MMR. Od początku miałam obawy ale jak oglądnełam wczorajszy film na tv1
to wiem napewno ze syna nie zaszczepie, Kubuś ma bardzo słabą odporność, po
kazdym szczepieniu szepionek acelularnych gorączkuje od 6 do 48 godzin +
nadpobudliwość rozdrażnienie i opuchlizna w miejscach po ukłuciu. Więc skoro
on tak ciezko przyjmuje acelularne (martwe cząstki komórek chorobowych)to co
bedzie jesli dostanie zywe i to z trzech chorób ??????
Czy te szczepionki mozna podac oddzielnie? czy tylko ta jedna szczepionka
jest? Całą noc nie spałam, dodam ze przed pierwszym szczepieniem miałam obawy
a poszłam bo taki obowiązek , jesli ma spotkać moje dziecko to samo co tamtego
chłopca to ja podziękuję. NIech mnie po sądach ciągają