Gość: stasia IP: *.* 17.04.02, 15:01 Moja Kamilka będzie musiała nosić okulary. Bardzo proszę o opinie czy u ruchliwej dwulatki jest szansa na przyzwyczajenie się do okularów. Moze wasze pociechy w tym wieku tez musiały nosic okulary? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: joannaz Re: okulary u dwulatka IP: *.* 18.04.02, 13:04 Moja mała kuzyneczka ( w maju skończy) 4 lata nosi okulary od ponad dwóch lat. Jest żywym sreberkiem, ale o swpje okulary dba jak nikt. Rodzice przekonali ją do nich. Ola ponadto od zawsze jak tylko zauważyła jakąś plamkę na szkle biegła do mamy lub innego dorosłego z prośbą o wyczyszczenie okularków. Jest pod tym względem profesjonalistką. Chodzi do przedszkola i okulary nie przeszkadzją jej w szalonych zabawch.U ciebie tez będzie dobrze.Pozdrawiam Joanna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaga Re: okulary u dwulatka IP: *.* 18.04.02, 13:57 Mój trzyletni Szymon nosi okulary od 14 miesięcy. Przyzwyczajenie do szkieł jest wprost proporcjonalne do wady, im większa tym dziecko szybciej się przyzwyczaja. Okulistka nam pordziła, żeby włożyć okulary jeszcze w trakcie działania atropiny. W przypadku naszego synka nie było żadnych problemów, bo zaczął lepiej widzieć (+5,+7).Okulary zdejmujemy tylko do kąpieli i na noc. Pierwsze okularki powinny być wygodne, nam różni ludzie doradzali różne: bez nosków, z noskami, szklane, plastikowe. Okulistki co innego, optycy co innego. Trzeba się było zdecydować: szklane są nie muszą być ciężkie, a mniej się ryzują, okulary bez nosków, oprócz tego, że brzydkie, odciskają się na nosie, ale są w miarę tanie. Najlepiej odwiedzić kilka zakładów optycznych i porozmawiać z optykami. Rzecz ważna - dobrze mieć drugie okulary na zmianę! Życzę powodzenia! Jaga (matka dwóch okularników) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bratek Re: okulary u dwulatka IP: *.* 19.04.02, 11:22 Jaga,W jaki sposób zauważyłaś, że z oczkami Twoich malców jest coś nie w porządku? W jaki sposób to sprawdzić zanim do okulisty?Ania (mama Kuby, która była dużym krótkowidzem) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaga Re: okulary u dwulatka IP: *.* 19.04.02, 12:31 Od razu muszę się przyznać, że przy pierwszym dziecku wady nie zauważyliśmy sami. Córka siadała blisko telewizora i jakoś tak dziwnie patrzyła "bykiem", ale na wszystkich bilansach zdrowia do książeczki miała wpisane, że wszystko jest ok. Dopiero doświadczona nauczycielka w zerówce powiedziała nam, że powinniśmy zbadać małą dokładniej, ponieważ jakoś dziwnie patrzy podczas lekcji, no i miała kłopoty z pisaniem i czytaniem. Po tygodniowej atropizacji okazało się, że dziecko ma b. dużą nadwzroczność ok. + 5-6. Tego samego dnia poszliśmy do drugiego lekarza, bo nie mogliśmy w to uwierzyć...Z młodszym synkiem byliśmy mądrzejsi i sami zauważyliśmy, że coś jest nie tak. Mały nagle ok. drugiego roku życia zaczął mrużyć oczy, na tv patrzył jakoś tak z podniesioną brodą. Szybko zgłosiliśmy się do okulistki, ta jednak zasugerowała, że to zapalenie spojówek i przepisała kropelki. Po kilku dniach mały zaczął robić zeza, wtedy już byłam pewna, że to wada wzroku, nie zapalenie. Znowu tydzień atropiny, płacz dziecka,wada wzroku +5 i okulary.Córka ma teraz 12 lat, wada z wiekiem cały czas się cofała i teraz nosi okulary 0,75. Mam nadzieję, że u synka będzie podobnie. Odpowiedz Link Zgłoś