Gość: gas
IP: *.*
24.04.02, 21:49
Poradzcie, czy dobrze zrobiłam.Cztery godziny po narodzinach mojego synka, zauważono, że ma problemy z oddychaniem. Stwierdzono, że mógł to spowodować jakiś krwotok w mózgu, potem że to mogły być płuca. Z tego powodu miał robione rtg płuc dwa razy.Pierwsze około 3-4 dnia po urdzeniu (nie było mnie przy tym), a drugie 6-go dnia po urodzeniu. W czwartym miesiącu życia Szymonka lekarz ortopeda kazał zrobić rtg bioder. Nie chciałam się zgodzić, ale on stwierdził, że bez tego zdjęcia nie będzie dalej leczyć Szymona, a poza tym rtg w takiej dawce nie jest szkodliwe. Prosiłam o zrobienie usg, a wg niego usg jest mało czytelne.Tak mnie zakręcił, że zawiodła moja matczyna intuicja i zrobiłam to zdjęcie. Teraz mam wyrzuty czy nie zaszkodziłam mojemu dziecku i czy nie odbije się to w przyszłości na nim?