Dodaj do ulubionych

Pomozcie... Bolacy siusiaczek...

26.11.06, 09:19
Pomozcie. Moj synek dzisiaj w nocy dostal goraczke. Podalam Ibufen ale przy
zmianie pieluszki zauwazylam ze siusiaczek jest zaczerwieniony i napuchniety
a na pieluszce byla taka dziwna wydzielina. A pozniej jak robil siku to
strasznie plakal, pewnie go to bolalo.
Pozradzcie cos prosze.
Obserwuj wątek
    • aguskin Re: Pomozcie... Bolacy siusiaczek... 26.11.06, 11:04
      do lekarza penie stan zapalny sam nie przejdzie możesz zrobić okłady z
      rumianku, troche złagodzi ale do lekarza,
    • renia1807 Re: Pomozcie... Bolacy siusiaczek... 26.11.06, 11:09
      Umyj siusiaka kilka razy w ciągu dnia rumiankiem. Działa on przeciwzapalnie i
      przeciwskurczowo. Może też pić herbatkę rumiankową to przeczysci troche drogi
      moczowe. Powinnas iść z małym do lekarza, zbadać mocz, bo jak taki stan będzie
      się przedłużal to może dojść do zapalenia pęcherza moczowego.
      • sja75 Re: Pomozcie... Bolacy siusiaczek... 26.11.06, 13:15
        przemyj rivanolem.a odciągasz mu napletek?umyj dokładnie ale delikatnie
    • kowalikm Re: Pomozcie... Bolacy siusiaczek... 26.11.06, 13:14
      Szybciutko do lekarza. Nasz mały miał zapalenie dróg moczowych. Bardzo poważna
      sprawa, mimo iż u chłopców zdarza się rzadziej. Im później zareagujecie tym
      gorsze mogą być konsekwencje u takiego maluszka. Rumianek ok., ale radziłabym
      szybciutko wybrać się do lekarza nawet na dyżur w szpitalu. ...i ten płacz przy
      sikaniu. Nie bagatelizowałabym.
      • kowalikm Re: Pomozcie... Bolacy siusiaczek... 26.11.06, 20:40
        U nas zaczęło się stanami podgorączkowymi, podejrzewaliśmy zęby a lekarz w
        szpitalu na dyżurze zasugerował trzydniówkę. Po badaniu moczu dnia następnego
        okazało się że to wstrętne zapalenie dróg moczowych. Skończyło się tygodniową
        serią zastrzyków Zinaden (czy jakoś tak). Nie chcę straszyć a raczej zdać sprawę
        z problemu.
        • inessa7 Re: Pomozcie... Bolacy siusiaczek... 26.11.06, 21:09
          To dlaczego ten lekarz dyzurny nie zalecil nam badania moczu???? sad(((
          Swierdzil ze przy tym nie powinno byc goraczki a
          wieczorem byla temperatura 38 stopni!!
          Podalam antybiotyk co zalecil i jeszcze ibufen. Poki co dziecko spi.
          A jak rano bedzie goraczka to ide do pediatry.
    • inessa7 Re: Pomozcie... Bolacy siusiaczek... 26.11.06, 14:05
      Dziekuje dziewczyny.
      Juz bylismy w szpitalu na izbie przyjec. Lekarz stwierdzil zapalenie napletka i
      stulejkesad(((.
      Zapisal antybiotyk BACTRIM i oklady z wody bornej.
      A gdy wszystko ustapi i bedzie dobrze to mamy sie zglosic do chirurga sad(((.
      Nie jest za wesolo buuuuu
      • b.bujak Re: Pomozcie... Bolacy siusiaczek... 26.11.06, 14:13
        upss... w sprawie tej wody bornej to radzę skonsultować z pediatrą, bo nie
        wolno stosować kwasu borowego u dzieci; radziłabym robić okłady z rivanolu (też
        pare razy przemywałam młodemu siusiaka rivanolem)
        w jakim wieku jest Twoj synek? rozumiem, ze nie odciągałaś mu napletka w
        kąpieli...
        • mrocznamaga Re: Pomozcie... Bolacy siusiaczek... 26.11.06, 14:26
          No właśnie, ja mam mętlik w głowie w sprawie tego nieszczęsnego napletka. Mój
          synek ma prawie 14 miesięcy i próbuję mu delikatnie napletek odciągnąć podczas
          kąpieli ale wogóle nie chce się dać ściągnąć. Wcześniej nie ruszałam, bo dwóch
          lekarzy mówiło aby do roku nic nie ruszać. No i teraz nie wiem, może ja to za
          lekko robię, ale mocniej to się boję i w kropce jestem. Chyba do jakiegos
          chirurga sie wybiorę...
          • b.bujak Re: Pomozcie... Bolacy siusiaczek... 26.11.06, 14:39
            oj... jest straszny mętlik w sprawie napletków smile
            raz na jakiś czas pojawia się na forum wątek w tej sprawie i jest to jedno z
            tych nigdy nie roztrzygniętych zagadnień - zawsze zdania są podzielone...
            u nas było tak, że moj syn mial infekcję ukl moczowego w wieku ok 7 miesiąca
            życia - wówczas pediatra rutynowo ogląda siusiaka pod kątem stulejki i odciąga
            napletek - po takim badaniu synek mial lekkie pęknięcie skórki - wtedy właśnie
            przemywałam mu rivanolem - i od tej pory odciągamy już napletek w kąpieli;
            uważam, ze mozesz poprobowac jeszcze troche sama ale nic na siłe - delikatnie,
            stopniowo po trochę, najlepiej w kąpieli, wtedy skóra się rozluźnia - u nas to
            zadanie wykonuje tatuś, bo w końcu powinien mieć lepsze wyczucie w sprawie
            pielęgnacji siusiaka
          • anek130 Re: Pomozcie... Bolacy siusiaczek... 27.11.06, 10:36
            a mój synek ma 20 miesięcy. Jakiś czas temu tez miał stan zapalny siusiaka i
            bakterie w moczu, skończyło się na Furaginie i Rivanolu i Neomycynie. Tez od
            małego przy okazji kapieli próbujemy delikatnie odciągać napletek, ale w ogóle
            sie nie da, a na siłę nie będziemy tego robić. Pediatra zasugerowała chirurga,
            ale po zakończonej kuracji, gdy nie było juz bakterii zaproponowała poczekac
            jeszcze z interwencją chirurga, bo mały ma czas jeszcze, żeby napletek sie
            odkleił. Chyba że takie stany zapalne sie bedą powtarzac- wtedy nie ma wyjścia.

            pozdrawiam
            Ania
        • inessa7 Re: Pomozcie... Bolacy siusiaczek... 26.11.06, 14:26
          Dziecko ma prawie 2 latka.
          Nie odciagalam, nigdy pediatra nawet na sekude nie zainteresowala sie tym
          problemem. I nie mowila zeby odciagac.
          Czytalam na butelce wody bornej i tam faktycznie jest napisane zeby stosowac
          tylko u doroslych. Wiec tez sie zastanawialam... qrcze czy my musimy na
          wszystko same uwazac... to od czego sa lekarze???? To co teraz mam zrobic????
          Isc jeszcze jutro do lekarza pediatry????
          • b.bujak Re: Pomozcie... Bolacy siusiaczek... 26.11.06, 14:31
            spokojnie możesz użyć rivanolu - a do pediatry i tak bym poszła w takiej
            sytuacji, bo rozumiem, ze w szpitalu przyjął Was lekarz ogólny...
            • inessa7 Re: Pomozcie... Bolacy siusiaczek... 26.11.06, 14:48
              Bylismy na oddziale urologicznym wiec mam nadzieje, ze przyjal nas fachowiec...
              • madame_edith Re: Pomozcie... Bolacy siusiaczek... 27.11.06, 08:17
                W kwestii odciągania napletka...
                Ja też miałam "przeboje" z siurkiem syna i przy okazji byłam u chirurga
                dziecięcego i urologa zarazem. Powiedział mi, że problemy wzięły się z braku
                higieny (o zgrozo!) zbyt niedokładnie myłam mu siuraska tzn nie odciągałam przy
                każdym myciu (tak ze dwa razy w tyg bo bałam się go uszkodzić). Wolę się nie
                zastanawiać co by było jakbym tego nie robiła nigdy. BTW myślałam, że umrę ze
                wstydu, bo on się na mnie patrzył z wyrzutem i takim spojrzeniem "no proszę
                mamusia elegancka a dziecko zaniedbane". Na szczęście obyło się bez interwencji
                chirurgicznej i synek za moją głupotę nie zapłacił własnymi łzami.
                • ines.wroblewska Re: Pomozcie... Bolacy siusiaczek... 30.11.06, 20:27
                  Kochane mamy od kiedy trzeba sciągać napletek przy kąpieli, moje maleństwo ma
                  dopiero 6 tygodni, dzisiaj spuchł mu siusiak położna zaleciła delikatne
                  sciągnięcie napletka. Mówiła że są różne szkoły, i że ona nie sciągała synkowi
                  napletka i wylądowała u chirurga.
                  Czekam na odpowiedź
                  • monia2611 Re: Pomozcie... Bolacy siusiaczek... 30.11.06, 21:30
                    Witaj,
                    Ja też nie ściagałam synkowi napletka i po skończeniu roczku mial przez chirurga
                    ściagniety naplatek. Teraz przy każdej kąpieli odciągam i jest ok. A jeśli
                    chodzi o moment od kiedy powinno się odciągać to są bardzo rózne zdania na ten
                    temat, niektórzy mówią że wogóle się nie powinno.
                    Pozdrawiam
                    • ines.wroblewska Re: Pomozcie... Bolacy siusiaczek... 30.11.06, 23:04
                      Dziękuję Ci, trzeba być czujnym i sprawdzać czy widać dziurkę smile)żeby maluch
                      mogł swobodnie siusiać.
                      Jak macie jakąś wiedzę od kiedy należy sciągać napletek to proszę o inf.
                      Pozdrawiam
    • choccolatte3 Re: Pomozcie... Bolacy siusiaczek... 30.11.06, 23:24
      Mój 9 miesięczny synek od jakiegoś czasu ma z kolei zaczerwieniony siusiaczek,
      ale nie na samym "czubeczku", tylko nieco wyżej. Właśnie się zastanawiam co to
      może być. Dotychczas myślałam, że to może coś od pieluszek, ale po przeczytaniu
      tego wątku już sama nie wiem.
      Syn nie płacze, nie ma gorączki, nie jest napuchnięty siusiorek, normalnie robi
      siusiu. Tylko tyle że czerwony.
      Nie odciągam mu nic.
      • ines.wroblewska Re: Pomozcie... Bolacy siusiaczek... 01.12.06, 00:22
        Witaj,dzisiaj rozmawiałam z położną sugerowała obserwację podczas sikania
        dziecka, jeśli mocz wycieka z przerwami to oznacza że zarasta dziurka i należy
        lekko odciągnąć napletek, jeśli jest opuchlizna i kłopot z oddawaniem moczu
        zalecała kontakt z chirurgiem.
        Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka