Dodaj do ulubionych

lakierowanie ząbków

IP: *.* 02.07.02, 10:19
Mam do Was pytanie, które mnie dręczy od jakiegoś czasu - lakierować dziecku ząbki (mleczaki) czy nie. Jakie jest Wasze doświadczenie, czy warto i zęby naprawdę się nie psują czy to tylko strata pieniędzy i czasu. Kiedy można dziecku taki zabieg wykonać, aby był to jak najmniejszy stres dla dziecka? Czy dentyści mają jakieś sposoby aby namówić dwulatka do posiedzenia z otwartą buzią dłużej niż 10 sekund. Ile trwa zabieg lakierowania i jak to wygląda? Pytań dużo, ale mam nadzieję, że od Was dowiem się czegoś konkretnego w gabinetach dostawałam tylko odpowiedź, że zrobić można każdemu dziecku i oczywiście trzeba, ale czy nie jest to wyciąganie pieniędzy???Dziękuję za rady
Obserwuj wątek
    • Gość: ATAX Re: lakierowanie ząbków IP: *.* 02.07.02, 14:11
      Brat mojego męża, dentysta i to nie głupi, powiedział, że tak naprawdę to zęby warto lakować tylko wtedy, kiedy są, że tak powiem "świeże", tzn. dopiero co sie pokazały i raczej czwórki i piątki. Mojemu dwulatkowi nie zalakował zęów, bo stwierdził, ze trochę za późno, tzn. nie ma gwarancji, że dobrze zostałyby oczyszczone przed lakowaniem (wymaga to trochę czasu), a niedokładne oczyszczenie wiąże się z tym, że jeśli coś zostanie pod warstwą laku, to ząb zacznie się psuć i nawet tego nie będzie widać. Natomiast jeśli coś tam się z zębem dzieje, ale myje się go to jest wieksza szansa, że się tak szybko nie zepsuje, a przede wszystkim gdyby sie coś zaczęło dziać, to od razu widać. Przekonał mnie. Mam do niego wielkie zaufanie potwierdzone doświadczeniem więc dałam sobie spokój. Jedynie zgodnie z jego zaleceniami staram się myć dziecku ząbki po każdym posiłku i ograniczać słodycze.Ewentualnie można podawać Zymafluor ale ja jeszcze się na to nie zdecydowałam, ponieważ brat mojego męża stwierdził, że zwolenników podawania fluoru jest tyle samo ile jego przeciwników i tak naprawdę to się dopiero okaże w przyszłości, czy warto było, chociaz on osobiście podwałaby go swoim dzieciom. To podobnie jak ze szczepionkami. Same musimy zadecydować.ATA
      • Gość: dorka Re: lakierowanie ząbków IP: *.* 02.07.02, 19:23
        Witam,z tego co wiem lakowanie to nie to samo co lakierowanie.Lakierowanie to posmarowanie zębów specjalną pastą zawierającą dużą dawkę fluoru(lakieruje się ząbki raz na pół roku).Moim zdaniem warto to robić.Mój synek w wieku 10 miesięcy miał plamki na jedynkach, podobno spowodowane przez próchnicę,które zostały pokryte lapisem (to taki preparat,który min.zapobiega rozprzestrzenianu się próchnicy). Z czasem ząbki się wytarły i po plamkach nie zostało śladu. Od tamtej pory lakieruję mu zęby systmatycznie i wyglądają jak perełki.Lakierowanie trwa nie dłużej niż 2 minuty i kosztuje ok.50 zł przynajmniej w gadinecie, do którego my chodzimy(Stomatologia dziececa na Gocławiu w W-wie- służę numerem telefonu).Mam nadzieję,że choć trochę Ci pomogłam.Pozdrawiam Dorota
        • Gość: ATAX Re: lakierowanie ząbków IP: *.* 03.07.02, 07:42
          No i znowu czegoś nowego się dowiedziałam, człowiek całe życie się uczy. Nie słyszałam wczesniej o lakierowaniu, więc widziałam słowo "lakowanie". Nie doczytałam dokładnie. To może i ja zafunduję mojemu małemu to lakierowanie ?ATA
    • Gość: AnnaM Re: lakierowanie ząbków IP: *.* 02.07.02, 22:50
      Ja lakieruję mojemu synkowi ząbki od trzech lat,miał wtedy sześć lat.Jestem bardzo zadowolona z tego,ponieważ ząbki ma zdrowe.Robi sie to dwa razy do roku.Co do młodszego synka(w sierpniu skończy trzy latka) to się zastanawiam,ponieważ jak narazie nie chce pokazać ząbków dentystce a ona stwierdziła,że nic na siłę,bo się zrazi.Ja staram sie mu sprawdzać ząbki i jak narazie ma wszystkie zdrowe.Spróbuję jeszcze we wrześniu jak pójdę ze starszym,może się uda.Jeśli "zechce" pokazać to też mu zalakieruję.A co do wieku,to wydaje mi się,że można lakierować dziecku dopiero jak skończy 2.5 roku ale może się mylę.Pozdrawiam.Kuki
    • Gość: Gruszka Re: lakierowanie ząbków IP: *.* 03.07.02, 11:06
      Moim zdaniem warto lakierować ząbki. Masia ma genetycznie obciążone zęby-bardzo cieniutkie szkliwo. Ma lakierowane ząbki i dzięki temu żadnych kłopotów. Mimo,że niechętnie myje zęby i lubi słodycze :( Dentyści mają swoje sposoby na małych pacjentów. My zaczęłyśmy odwiedzać stomatologa w wieku,kiedy Marysia wyła na sam widok lekarza. A tu proszę; za pierwszym razem udało się zrobić przegląd! Bo fotel wydawał się szalenie atrakcyjny; jeździł w górę i w dół, bo pani miała do tego "magiczny wiaterek" i "czarodziejską lampę". Samo lakierowanie wygląda tak, że lekarz malutkim pędzelkiem maluje ząbki. Pasty są różne. Masia miała malowane ząbki lekiem,który wybarwiał ząbki na żółto (to była radocha!), kolor schodzi po ok. 2 dniach. Anyżkowy smak też jej bardzo odpowiada.Lakierowanie zębów nie wyklucza podawania dziecku fluoru w kroplach lub tabletkach.
      • Gość: AniaSK Re: lakierowanie ząbków IP: *.* 03.07.02, 11:51
        A ja mam takie pytanie: czy po takim kilkukrotnym lakierowaniu dziecku nie widać jakichś - nie wiem jak to nazwać - dziurek, braków lakieru, nierówności? przecież lakier się ściera - tak mi się wydaje...
        • Gość: Gruszka Re: lakierowanie ząbków IP: *.* 03.07.02, 15:29
          Lakier do ząbków w niczym nie przypomina tego do paznokci ;) Nie odpryskuje, nie łuszczy się. Ząbki po pomalowaniu niczym się "na oko" nie różnią od tych niemalowanych (z wyjątkiem pierwszych 2-3 dni). Ścieranie się nie powoduje żadnych defektów kosmetycznych.
    • Gość: Ala72 Re: lakierowanie ząbków IP: *.* 03.07.02, 12:52
      Oczywiście (jak już ktoś wcześniej napisał) lakowanie i lakierowanie to są dwie różne rzeczy. Lakowanie polega na wypełnieniu bruzd (głównie w trzonowych ząbkach) takim specjalnym lakiem (czy nie wiem jak to się fachowo nazywa), ząbki wtedy łatwiej utrzymać w czystości, nie tak łatwo zbiera się osad (wiadomo w szczelinkach zawsze coś zostanie). Lakuje się ząbki starszym dzieciom, raczej drugie ząbki, tak jak też już ktoś napisał najlepiej na świeżo, jak wyrosną.O lakierowaniu dziewczyny też już napisały. Ja mojej córeczce polakierowałam ząbki, gdy miała skończone 2,5 roku. Ząbki muszą być zdrowe. Nie było to w naszym przypadku wyłudzaniem pieniędzy, ponieważ dentysta zrobił to całkowicie za darmo. Nie ma potrzeby martwić się, że "lakier schodzi..." czy coś w tym rodzaju (poprzedni post), wydaje mi sie że nazwa lakierowanie jest tu dość niefortunna (może wzięła się stąd, że ząbki smaruje sie pędzelkiem). Na ząbkach nie zostaje żaden lakier. To "smarowidło" schodzi po ok. 2 dniach, a w tym czasie szkliwo się utwardza, wzmacnia, dentysta tłumaczył mi że zachodzi jakiś proces ale dokładnie medycznie nie potrafię tego już powtórzyć. To ma też jakiś związek z fluorem, w tym lakierze (choć powtarzam lakieru to nie przypomina, to taka klejąca maź) jest chyba fluor. Tak więc nie jest to takie typowe lakierowanie jak np paznokci :). Lakieruje się ząbki mleczne (drugie, stałe być może też, nie pytałam sie dokładnie bo Łucja ma dopiero mleczaki), wtedy, gdy już wszystkie całkiem wyrosną. Lakierowanie dobrze jest powtarzać co ok. pół roku. Ja pytałam dentystę o podawanie fluoru, on jednak jest raczej zwolennikiem lakierowania. (powtarzam nie miał intencji zarobkowych bo zrobił to za darmo)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka