Hejka! dawno mnie nie było, już się zdązyłam stęsknić

) Nurtuje mnie pytanie. Jak Wasze dzieci reagują na wyjazdy nad nasze morze? Czy chorują ? Chodzi mi o to że ja mieszkam na Śląsku i taka zmiana klimatu to dla Matyldy szok. Pojechałam w tamtym roku (Tili miała nieco ponad rok)i musieliśmy wracać bo się rozchorowała. jak to jest u Was??