Dodaj do ulubionych

Cholerny katar...

02.12.06, 10:25
bo inaczej juz nie mam siły napisac...
Synek (4l.) byl tydzien w domu z Babcia i myslalam,że
doleczymy katar (ktory trwa od ok.2tyg.) + sporadyczny mokry kaszel...
A tu nic!
Mlody jak miał katar tak ma (gesty,żółtawo-biały) Sorki za szczególy wink
Dostawał ACC + ISOPRYNIZYNę.
Gorączki zero,apetyt ok,zachowanie normalne - tylko ten katar...
Co proponujecie...
Prooooooooooooooszę smile
Obserwuj wątek
    • omamamia1 Re: Cholerny katar... 02.12.06, 10:38
      wymaz z nosa,bo inaczej będą to podpinać pod alergie.
    • nunuska1 Re: Cholerny katar... 02.12.06, 13:21
      to prawie jak u nas...
      mój czterolatek tez był chory dostał isoprinosine i niby pomogło ale katar
      został.po paru dniach katar przestał lecieć a nosek był gdzieś wyżej zatkany,
      sporadycznie leciał żółty katarek. wczoraj byliśmy u lekarza i mały dostał
      bactrim bo lekarz powiedział,że jak zółty katar to bakteria i trzeba działać,
      więć mały bierze bactrim, actifed i krople do nosa.
      zobaczymy jak bedzie, oby było lepiej...smile
    • u.too Re: Cholerny katar... 02.12.06, 13:50
      wskazana wizyta u laryngologa (może zalecić np. atecortin)
      i odsysanie aspiratorem frida,żeby się nie przeniosło na uszy (po uprzednim
      zakropleniu solą fizjo)
    • karanissa Re: Cholerny katar... 02.12.06, 14:29
      Ech, skad ja to znam...

      Synek (przedszkolak) od ponad roku ciagle boryka sie z takim katarem. Pare razy katar stal sie gesty, obfity i zielony, wtedy trzeba bylo juz dawac Bactrim.

      Dzisiaj znowu wstal z katarem, co prawda jeszcze nie zoltym, ale juz gestym. Wkroczylam z Atecortinem do nosa i z kroplami Sulfarinol. No i oprocz tego Mucofluid i duzo smarkac. Niby nie widac, ze ma katar, ale jak rano smarkal, to troche tego wylecialo. I troche mowi przez nos. Oprocz tego zero jakiegokolwiek objawu choroby.

      I tak mam zamiar isc w przyszlym tygodniu do laryngologa, bo juz dawno nie bylam. Ale z gory wiem, co mi powie - bedzie albo Atecortin do nosa, albo Bactrim, jesli katar stanie sie zolto-zielony, albo najgorsza opcja - Zinnat, jesli w uszach tez cos bedzie.

      I tak juz od ponad roku walka z wiatrakami - tylko latem bylo lepiej...

      Sprobuj jakis antybiotyk miejscowy do nosa, Atecortin, Bactroban albo Dicortineff (oczywiscie w porozumieniu z lekarzem). Ja zastanawiam sie tez nad szczepionka - Polyvaccinum albo Luivac.
      • nunuska1 Re: Cholerny katar... 02.12.06, 17:19
        nie wiem czy sczepionka pomoże, mały jest drugi tydzień po zakończeniu
        pollyvaccinum mite,a jak pisałam bierze bactrim na żółty katar
        • u.too Re: Cholerny katar... 02.12.06, 17:58
          u nas katar to był prawdopodobnie śluz z oskrzeli, dopiero po lekach
          rozszerzających oskrzela do nebulizacji pozbyliśmy się gęstego kataru, który
          nękał małą w zasadzie od września
          oklepujemy plecy i wyciągamy aspiratorem, nie mogłam uwierzyć za pierwszym
          razem ile tego odessała laryngolog mechanicznie
          dodatkowo atecortin i prawie się uwolniliśmy od kataru i zapchanych zatok
          • agaw8 Re: Cholerny katar... 04.12.06, 08:56
            Syn od czsu jak poszedł do przedszkola to miał katar ale nie lecący z nosa ale
            gdzieś tam w głębi jakby w zatokach, po wizycie u laryngologa dostał sinupret w
            kroplach 3 x dziennie po 10 kropli ( ma 3,5 roku) i 3-4 razy dziennie sól
            morską do nosa- na razie działa mały nie ma kataru
            Sróbuj może pomoże
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka