Madzia ma rok i trzy tygodnie, od paru dni bardzo kaszle ale tylko w nocy. Poszłam do lekarki do przychodni bo moja wyjechała na 1 listopada. Lekarka powiedziała, że nic osłuchowo nie ma i to wszystko jest od zębów (wychodzą jej cztery "trójki" naraz). Dała jej czopki przeciwbólowe, krople do nosa, krople do oczu (bo bardzo jej oczy ropieją). I jeszcze syrop. Ale mnie martwi ten kaszel, czy to możliwe, żeby dziecko tak kaszlało od zębów. Kubusiowi tak zęby wychodziły, że nawet nie wiedziałam kiedy. Madzia w sumie też aż tak starsznie nie marudzi no ale ten kaszel... A moja lekarka wraca dopiero w poniedziałek.NApiszcie jak to było z tym ząbkowaniem u Waszych pociech.Zmartwiona Aga