Dziś rano zauważyłam na ciałku mojego 2- miesięcznego synka drobniutkie krostki. Są na buzi, brzuszku, główce..

Nie są to ropne krostki, bardziej przypominają te różyczkowate( przy różyczce) Mały wczoraj miał pierwsze szczepienie, ale lekarka do której dzisiaj zadzwoniłam powiedziała, że to raczej nie od szczepienia. Może coś zjadłam???

chociaż nie ma w mojej diecie niczego ciężkostrawnego. Czy fakt, że pijam słabą kawę raz dziennie może być powodem??Pani doktor poleciła mi posmarować go Elantanem w kremie, dopóki go w poniedziałek sama nie obejrzy. Może wiecie więcej coś na ten temat, napiszcie. Ta wysypka nie powoduje ani temperatury ciała ani płaczu, ale skąd ona się wzięła? Poradźcie!!!!!!!Aneta