Dodaj do ulubionych

czyraki twarzy - pomocy

IP: *.* 17.02.03, 17:29
No i mam problemy dwa. Jeden to pryszczate dziecię opisane w jednym z poprzednich postów i teraz do tego pryszczaty mąż o którym teraz będzie mowa.Mojemu mężowi wyskoczył jakieś 2 miesiące temu na policzku czyrak. Oczywiście gdyby go pewnie nie próbował wyciskać to szybko by się zagoiło (no tak szybko jak na czyraka przystało) Niestety wycisnął i potrzebne były antybiotyki. Po 2 tygodniach czyrak zniknął, ale niestety parę dni temu to świństwo powróciło - tym razem w nosie i na brodzie. I lekarz znowu przepisał antybiotyki.I teraz moje pytanie: Czy może ktoś z Was wie skąd się biorą te czyraki?? Ja myślę, że to wirusowe, ale może jestem w błędzie. No niby ja nic takiego nie złapałam. Jak się ich wystrzegać, jak leczyć i w ogóle poszukuję kogoś doświadczonego na tym tle.Dzięki,Magda
Obserwuj wątek
    • Gość: Marina Re: czyraki twarzy - pomocy IP: *.* 17.02.03, 22:02
      O czm mowimy? czy o bulwie bolesnej znieksztalcajacej lekko "uksztaltowanie terenu twarzy" z zoltym ropnym czubkiem czy sie jeszcze nie przebilo?Powiadasz ,ze lekarz zapisal antybiotyk miejscowo czy doustnie?kiedys poradzilam sobie tak pod dyktando dermatologa: smarowidlo antybiotykowe bactroban -rzekomo siecze nawet gronkowca zlocistego- do tego jakies zasuszacze na bazie alkoholu apteczne.Innym razem zima po prz przeziebieniu przemarzlam jak pies biorac antybiotyk i tez wybuch w okolicy nosa i skonczylo sie nalozona kuracja drugiego antybiotyku doustnie plus ichtiol w plynie.Raczej nie lekcewazyc , bo bedzie sie paprac,wedrowac po twarzy i wracac w miare mozliwosci chronic przed mrozem nawet szalikiem.I niech maluch tego miejsca nie dotyka zwlaszcza lapkami.M
      • Gość: sugar Re: czyraki twarzy - pomocy- do Mariny IP: *.* 18.02.03, 20:41
        Marina ten maluszek ma prawie 33 lata :-) ale zachowuje sie jak dziecko!Ten czyrak to wlasnie takie cos co piszesz, bardzo bolace, dzis dopiero zaczyna sie przebijac przez skore. Zal mi meza jak widze jak cierpi i strasznie chcialabym znalezc sposob by mu te swinstwa nie nawracaly. Dzieki za radypozdrawiam Magda
        • Gość: Marina Re: czyraki twarzy - pomocy- do Mariny IP: *.* 19.02.03, 09:47
          :)Tak ja wiem ,ze chodzi o :duzego dzidziego.Chodzi mi o to ,zeby maluda w czasie figli nie dotykala czyraka taty.Bo to moze bc nawet gronkowiec i niepotrzebn klopot jak dzidzia zassie potem palucha.Pozdrowienia.M
    • Gość: arad Re: czyraki twarzy - pomocy IP: *.* 18.02.03, 10:07
      Oj coś mi sie wydaje że czyraki nie są wirusowe tylko bakteryjne. W dzieciństwie wyhodowałam sobie coś takiego na pośladku - brrrrr.Na pewno trzymać malucha daleko od taty. Wiem, wiem, że to ciężko zrealizować ale to jest najprawdopodobniej gronkowiec złocisty, trudno się tego pozbyć (coś mi się wydaje że całkowiecie się nigdy nie da).Te pomysły z antybiotykami miejscowymi mogą być dobre. Ja co prawda przykładałam maść ichtiolową, po to by przyspieszyć erupcję... ale to było na pośladku, jak z twarzą - nie wiem.Psotka :bic:
    • Gość: ilka Re: czyraki twarzy - pomocy IP: *.* 18.02.03, 11:22
      Czyraki to zdecydowanie zakażenie bakteryjne. Jako nastolatka przeszłam je, ponieważ ogoliłam się maszynką wielorazowego użytku mojego taty. Chirurg oświecił mnie, ze maszynkę każdy musi mieć swoją, dla 15 latki nie było to oczywiste ;), poza tym powinno sie ją dezynfekować przed każdym użyciem. U mnie najpierw pojawił się jeden czyrak, który trzeba było usunąć chirurgicznie, a potem rozsiało się tego świństwa chyba za 20... Dostałam końską kuracją antybiotykową w zastrzykach. Do tej pory zakażenie nie powróciło.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka