Gość: kamyczek
IP: *.*
26.02.03, 14:13
Jestem strasznie zdenerwowana i bardzo proszę o Wasze opinie na temat badania słuchu u niemowlaczków. Może któraś z Was znalazła się w podobnej sytuacji. Otóż mój Igorek w drugiej dobie życia miał robione przesiewowe badanie słuchu. Prawe ucho wyszło ok., lewe - nieprawidłowe. Badanie powtórzono w trzeciej dobie, lewe ucho nadal nieprawidłowe. Zlecono kontrolę po ukończeniu 3 miesiąca. Do poradni audiologicznej dostałam się dzisiaj (Igorek ma 4,5 miesiąca) i wyniki na obydwoje uszu wyszły złe. Miał badanie robione sondą. Dostała mi się straszna bura, że tak późno...Mam się tam zgłosić jutro na badanie elektrodami z pnia mózgu czy jakoś tam, nie pamiętam, bo ledwo rozumiałam, co kobita do mnie mówi. Wydaje mi się, że Igorek słyszy dobrze, odwraca się w stronę dźwięku, mimo, że nie widzi osoby, uśmiecha się słysząc nasze głosy i gaworzy jak do niego mówimy, ale mimo wszystko umieram ze strachu. Proszę, napiszcie czy te badania dają 100% pewności, czy któraś z Was była już w takiej sytuacji, a może ktoś pracuje z dziećmi podejrzewanymi o niedosłuch? Do jutra to ja chyba wyląduję w psychiatryku jakimś.rozhisteryzowany kamyczek