bioderka

20.12.06, 12:16
czy ktos miał broblem z dziecka bioderkami. Moja mała ma dysplatyczny staw
biodrowy na pograniczu zwichniecia. Napiszcie jek przechodziło to wasze
dziecko, i jak długo takie leczenie trwało i jakie zastosowano.ProszE o szybkA
odpowiedz bo strasznie sie niepokoje o mała
    • jola427 Re: bioderka 20.12.06, 21:30
      Wpisz na górze w wyszukiwarkę hasło "dysplazja stawu biodrowego", a zobaczysz
      że było już dużo na ten temat. Dużo dzieci tak ma, z tego co wiem więcej
      dziewczynek niż chłopców. Jest to w 100% uleczalne, więc nie martw się tylko
      słuchaj zaleceń lekarzy.
      Pzdr. Jola
    • ada7808 Re: bioderka 22.12.06, 09:19
      hej, moja córcia urodziła się z silną dysplazją stawów biodrowych i
      lewostronnym zwichnięciem(pośladkowe ułozenie i cesarka. Leczenie wyglądało w
      ten sposób ze najpierw tydzień czasu spędziłyśmy w szpitalu, Maja miałą nóżki
      na wyciągu, po tygodniu założono jej gips na bioderka, miała go przez 3
      miesiące, późnej kolejny pobyt w szpitalu, zmiana gipsu z bioder na nózki i
      kijkiem między stópkami, po kolejnych 3 m-cach, zdjecie gipsu i szyna z
      bucikami również nóżki w rozkraku, przez 6 tygodni wszystko trwał;o ok. 8 m-cy
      to tak pokrótce, było ciężko, bardzo cieżko, ale Maja zaczęła chodzić w wieku
      15stu miesięcy, chodzi prawidłowo wszystko jest oki, niedopusć zeby doszło do
      zwichnięcia, idź do dobrego ortopedy, najlepiej prywatnie, ja moge polecić Ci
      dobrego ze szczecina, jakbyś chciała jakieś szczegóły to pisz, powodzenia, ada
    • kinia0422 Re: bioderka 22.12.06, 10:21
      tak jak napisała Ada musisz isc przede wszystkim do DOBREGO lekarza czyli
      najprawdopodobniej prywatnego. U nas był podobnie jak u Ady z tym ze leczenie
      wyglądało inaczej. Najpierw trafilismy do lekarza państwowo w szpitalu ktory
      NIC nie zrobił-kazał czekac i szeroko pieluszkować ale dzięki Bogu trafilismy
      do SUPER lekarza w gdańsku prywatnego (bo nie dawało nam to spokoju i
      szukalismy innego) ktory założył Małej szyny i nosiła je 3 ,miesiace, potem
      kontrole do roku i jest ok, Mała wyglada tak (jak powiedział to nasz lekarz)
      jakby nigdy nie miała zwichniętego i dyspalstycznego bioderska.
      Przez pierwsze 2 tyg. nosiła te szyny 24 h/dobie potem, zdejmowane tylko przy
      kąpieli, potem przy zmianie pieluszki a na koncu czesciej przewry- bylismy pod
      stałą częstą kontrola lekarza.
      szukaj dobrego lekarza i nie zwlekaj!
      pozdrawiam
      k.
    • exylia Re: bioderka 22.12.06, 10:52
      Hej, sporo na ten temat dowiesz się na tym forum:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=29045
Pełna wersja