Dodaj do ulubionych

Zanosi się do bezdechu

IP: *.* 19.03.03, 23:42
Pomóżcie! Moja córeczka, złośnica zanosi się do bezdechu. Dwa razy nie dało się jej docucić i dostała drgawek. Pogotowie, szpital, badania nic nie wykazały, po prostu taka natura. Podobno ma to minąć do trzeciego roku zycia. Córcia ma 21 miesięcy, jest dobrym, bystrym, wrażliwym i trochę nadpobudliwym dzieckiem. Ze złości zaniosła mi się dwa dni temu. Co mam robić żebyśmy obie to przeżyły? Moje nerwy po takiej akcji są w strzępach, ona szybciej się regeneruje. Ja żyję w ciągłym strachu o nią, ponieważ jest bystra zaczyna mnie szantażować tym płaczem. Wychowuję ją sama i czasami naprawdę nie wiem co mam robić. Proszę o radę , lub chociaż wsparcie moralne :)
Obserwuj wątek
    • Gość: Joannazen Re: Zanosi się do bezdechu IP: *.* 20.03.03, 12:19
      Możesz spróbować aromatoterapii. Podobno rewelacyjny jest olejek różany dla takich małych nerwusków. Osobiście stosuję masaż Shantala znoszący napięcie noworodkowe od kiedy mój syn skończył 3 miesiące. Teraz ma pól roku, jest pogodny i radosny. Wcześniej zdarzało mu się ryczeć do bezdechu, aż się bałam, że mu pępek na wierzch wyjdzie. Widzę różnicę w jego zachowaniu od kiedy go masuję i gimnastykuję. Myślę, że dziecku potrzeba kontaktu fizycznego z matką tak jak powietrza.
    • Gość: mono Re: Zanosi się do bezdechu IP: *.* 20.03.03, 13:22
      HejMiałam ten sam problem z moją córką jeszcze pół roku temu. W tej chwili Kasia ma dwa lata i już dawno jej się to nie zdarzyło. Też byłam przerażona. Lekarz poradził, aby w takich sytuacjach poklepać dziecko po pupie, skropić twarz wodą. Powiedział też, żeby nie ulegać dziecku, bo zacznie nas szantażować. Ja wiem, że łatwo powiedzieć, sama byłam przerażona, ale spróbowałam. Kiedy Kasia zaczynała płakać, przytulałam ją, rozmawiałam z nią i starałam się nie wpadać w panikę. Kasia chyba wyczuła, że nie dam się szantazować i takie napady płaczu pojawiały się coraz rzadziej. Porozmawiaj z lekarzem. Powiedz o swoich obawach, napewno Cię uspokoi.Pozdrawiam Pyza
    • Gość: Guśka Re: Zanosi się do bezdechu IP: *.* 20.03.03, 16:57
      Jak moja mała zanosiła sie od płaczu lekarka polecila mi delikatnie dmuchnąć jej w twarz. Od razu łapie powietrze i wszystko wraca do normy. Sposób wypróbowany.Pozdrawiam
      • Gość: mkk33 Re: Zanosi się do bezdechu IP: *.* 21.03.03, 08:54
        Potwierdzam, moja Karolina a ma 18 miesięcy jeszcze się to zdarza, ale delikatne dmuchnięcie zaraz sprowadza ja na ziemie :-)
    • gkasiag Re: Zanosi się do bezdechu 14.05.03, 18:46
      moj brat bedac malym brzdacem zanosil sie o byle glupstwo. lekarz powiedzial ze
      nie wolno dopuszczac do sytuacji zeby dziecko plakalo. nie powiedzial ze to
      minie do trzech lat. mlody ma teraz 23 lata i rodzice wciaz sa na jego
      zawolanie, choc nie slyszlam ostatnio zeby sie zanosil... pozdrawiam!
      • isacom Re: Zanosi się do bezdechu 16.05.03, 11:07
        Witam, powierdzam sposób z delikatnym dmuchnięciem w twarz - wypróbowany i
        działa. Radzę jednak możliwie najspokojniej mówić i przytulać dziecko i wtedy
        samo się najlepiej uspokaja. Życzę powodzenia Zuzia - mama 12 miesięcznej Julci
    • gyokuro Re: Zanosi się do bezdechu 19.05.03, 13:30
      Witam,
      potwierdzam sposób z dmuchaniem. Zaobserwowałam go u połoznej, która pobierała
      mojemu małemu krew, a on zanosił się płaczem. W domu tez zdrza mu się
      histeryzowac bez powodu, ale dmuchanie działa rewelacyjnie.
      Pozdrawiam,
      Kasia, mama 5-tygodniowego Julka.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka