Dodaj do ulubionych

wygląd siusiaka...

IP: *.* 01.04.03, 21:53
Może to głupio zabrzmi ale ja naprawdę nie wiem czy mam się przejmować czy nie. Nie zadzwoniłam w tej sprawie do naszej lekarki bo ona mi kazała na ostatniej wizycie zrobić Patykowi badania moczu ale ja ich jeszcze nie zrobiłam...Zacznę od początku.Długo zastanawiałam się czy ściągac napletek czy nie ściągać. W końcu przypomniałam sobie o tym na wizycie i doktórka troszkę naciągnęła młodemu bo powiedziała że ma za malutką dziurkę i kazała mi naciągać troszkę w wannie. No i naciągałam troszkę aż w końcu napletek dał się ściągnąć. Ale jak go ściągam to siusiak Patyka jest jakiś taki dziwny. Jakby siny. Taka kuleczka dość duża na końcu i bardzo ciemno czerwona, no wręcz fioletowa. Pytałam męża co o tym sądzi ale on mi powiedział, że się nie zna i żebym zadzwoniła do lekarki. Ale ja nie zrobiłam tych badań...no i kółko się zamyka.Czy ktoś może mi coś powiedzieć na ten temat? Czy to ma tak wyglądać czy jest źle i mam sobie włosy z głowy rwać że jestem taka wredna matka i tych badań nie zrobiłam...Jutro chyba zadzwonię do tej doktórki w końcu. Niech mnie ochrzani...MKatarynka lekko spanikowana.
Obserwuj wątek
    • domali Re: wygląd siusiaka... 08.04.03, 10:44
      Kwestia stulejki była już poruszana na forum, ale jeszcze raz się wypowiem. Mój
      synek też ma półtora roku i po konsultacjach z kilkoma lekarzami wiem, że nie
      należy nić z tym robić do ok. 2 lat. Stulejka u maluszków jest fizjologiczna,
      a "manewrując" samodzielnie może maluszkom zrobic krzywdę.
      Do MKatarynki: DO LEKARZA!!! Dominika
    • kama_ Re: wygląd siusiaka... 08.04.03, 13:32
      Mysmy mieli siusiakowy problem calkiem niedawno. Pewna "mądra inaczej" lekarka
      uznała, że siusiak Jaśka jest ma za wąski napletek i konieczna będzie
      interwencja chirurga. No i naciagnela mu napletek na siłę, aż krew się polała.
      Druga pani doktor była równie mądra. Aż w końcu poszliśmy na wizytę do lekarza,
      który opiekuje się też Maćkiem i on powiedział, że nie ma absolutnie żadnego
      problemu. Jeśli nie robi się "balonik" podczas siusiania i widać choć odrobinę
      ujścia cewki moczowej to nie należy NIC ROBIĆ z siusiakiem. I dodal jeszcze,
      żeby te lekarki sobie same naciągnęły wink
      Jako, że to drugi mały siusiak w moim życiu, to wiem, że on ma rację - niestety
      panie lekarki nie pytały mnie, czy zgadzam się na takie drastyczne obchodzenie
      się z siusiakiem Jaśka (na siłę i do krwi). Możesz ewentualnie w czasie kąpieli
      naciągać odrobinkę (!) - dosłownie kilka milimetrów, ale tak, żeby małego nic
      nie bolało.
      No to tyle w kwestii siusiaków smile

      pozdrawiam
    • kama_ Re: wygląd siusiaka... 08.04.03, 13:34
      aha - i skoro siusiak jest fioletowy to pewnie nie odprowadziliście napletka na
      miejsce i uciska żołądź? Trzeba koniecznie uważać, żeby nie zrobiło się
      zadzierzgnięcie napletka sad
    • kamyczek_edziecko Re: wygląd siusiaka... 08.04.03, 14:06
      ale, to chyba nie siusiak fioletowy, tylko ta główka pod napletkiem? ja nie
      odciągałam siusiaka i nie miałam takiego zamiaru, tylko, że raz przy kąpieli
      wychodziło stamtąd trochę takiej białej mazi, chciałam to usunąć i sam się
      odciągnął i ta końcówka też była fioletowa. ale pani doktor powiedziała, że
      taka ma być. więc może ma?
      • ka1311 Re: wygląd siusiaka... 08.04.03, 14:14
        Rany boskie, kobieto to ja już nic nie rozumiem !!!!!!!!!!!!!!! Co ten dzieciak
        ma fioletowe? Z grubsza rzecz ujmując sprawa wygląda tak: Na żołędzi jest
        napletek (taki ruchomy kawałek skóry,który przy braku stulejki można odciągnąć
        ukazując ujście cewki moczowej)Jeśli jest stulejka to napletek nie daje się
        odciągnąć do końca, natomiast może się zdarzyć sytuacja kiedy uda Ci się
        odciągnąć napletek do końca, ale nie chce on wrócić na swoje miejsce. Wtedy
        tworzy się taka sytuacja jak przymocnym obwiązaniu palca nitką. Krew nie
        dopływa i żołądź sinieje. I TO JEST BARDZO POWAŻNE, bo może prowadzić do
        obumarcia żołędzi.
        Mam nadzieję, że nic takiego się nie stało.
        Pozdrawiam
        • kamyczek_edziecko Re: wygląd siusiaka... 08.04.03, 15:25
          no właśnie, ta końcówka jest fioletowa (chyba żołądź, tak?)ale napletek wraca
          bez problemu na swoje miejsce. luźniutko, jak u chłopa dorosłego (sorki)więc mu
          się tam nic nie zaciska i mam nadzieję, że to nic poważnego. zresztą lekarka go
          oglądała i nic, no chyba, że kolorów nie rozróżnia...
          trochę mnie nastraszyłaś, muszę przyznać.
            • kasska74 Re: wygląd siusiaka... 09.04.03, 11:43
              słuchajcie, ja od urodzenia synka, przy każdej kąpieli (teraz już raz na kilka
              dni) zawsze delikatnie myję mu siusiaczka i jest ok. Nie ma żadnej stulejki z
              tego powodu, ani innych historii. robię to za radą siostry, która przez jakiś
              czas nic nie robiła w tym kierunku i potem przyszedł czas na chirurga.
              Więc aby zapobiec, delikatnie się nim zajmuję i myślę, że wyjdzie mu to na
              zdrowie.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka