agamista
11.01.07, 15:42
Przedwczoraj byliśmy na komisji lekarskiej. Dostaliśmy orzeczenie o
niepełnosprawności na 2 lata.
Byłam mile zaskoczona, nie było dziwnych pytań, wymądrzania i udawadniania na
siłę że Kubusiowi to niepotrzebne. Zostaliśmy potraktowani bardzo miło i tak
normalnie. Trochę się bałam że nam odmówią bo to "tylko" koarktacja i
nastawiona byłam bardzo bojowo i przygotowana na odparcie ataków. A tu taka
niespodzianka. Było po ludzku!
Odpowiedz mieliśmy w tym samym dniu.
Pozdrawiam Mama Kubulinki (kaorktacja aorty, zastawka dwupłatowa, otwarty
otwór owalny)