Dodaj do ulubionych

15 styczeń CZD - jedziemy na operację

12.01.07, 16:17
I w końcum, nadeszła ta wyczekiwana chwila, dostaliśmy wezwanie na oodział.
TYle miesięcy czekałam, wtedy az tak sie nie bałam a teraz gdy znam już
termin nogi mam jak z waty. Z godziny na godzinę jest co raz gorzej, sa
chwile ze wogole nie moge sie pozbierac, ale staram sie byc silna bo wiem ze
musze dla mojego synka, zeby mogl zyc jak inne dzieci.....
Obserwuj wątek
    • aska762 Re: 15 styczeń CZD - jedziemy na operację 12.01.07, 17:00
      Dzielna mamusiu - będzie dobrze, musi być. Będziemy trzymać kciuki, modlić się.
    • madzia8310 Re: 15 styczeń CZD - jedziemy na operację 12.01.07, 17:11
      Napewno bedzie dobrze...musi być.
      Bede sie modlic o zdrowie maluszka i o siłe dla was!!!
      Życze zdrowka!!!
      Magda mama Filipka TGA
      • jukilop Re: 15 styczeń CZD - jedziemy na operację 12.01.07, 17:56
        Trzymajcie się , dziecku dużo zdrowia a Wam dużo sił
        koniecznie odezwij sie jak wrócicie do domku
        Będziemy na Was czekać tu na Forum,
        Pomodlę się za Was
        powodzenia
        Magdalena
        (mama MarcinasmileP-ń
    • cartwood Re: 15 styczeń CZD - jedziemy na operację 12.01.07, 19:39
      Witaj,

      Będę trzymała kciuki za powodzenie operacji. Trzeba wierzyć w lekarzy
      kariochirurgów, są świetnymi specjalistami i w to, że za kilka tygodni, kiedy
      już minie ten najtrudniejszy czas, serduszko Twojego synka będzie "naprawione"
      i będzie mógł jeszcze lepiej korzystać z życia. Bądź dobrej myśli.

      Pozdrawiam,

      Kasia
    • gosiap10 Re: 15 styczeń CZD - jedziemy na operację 12.01.07, 23:22
      Kasiu,
      Bedziemy mocno modlic sie za Arminka. Sama wiesz, jak dzielnego masz synka. Na
      pewno sobie poradzi!!!! Musisz w to bardzo wierzyc!
      • alrada Re: 15 styczeń CZD - jedziemy na operację 13.01.07, 00:16
        Kasiu,
        wiem, że świadomość konieczności operacji własnego dziecka musi byc
        porażajaca. Ale wierzę, ze wszystko będzie dobrze i Arminek będzie zdrowy. O to
        się modle i trzymam kciuki.
        Pozdrawiam ciepło.
        Ola
    • agamama123 Re: 15 styczeń CZD - jedziemy na operację 13.01.07, 13:00
      Będzie dobrze!smile
      Sama pamiętam jak pewnego wieczoru dostałam telegram z CZD... Radośc wymieszana
      ze strachem...A trzy tygodnie póxniej wróciłam z moim synkiem do domusmile W 7
      dobie po korekcji!smile
      Trzymam za Was kciuki.
    • agabro Re: 15 styczeń CZD - jedziemy na operację 13.01.07, 14:27
      Kasiu!
      Trzymam za Was kcuki!
      My też jedziemy. Chyba 16.
      Mielismy jechac 17, ale dzis otrzymalam maila w ktorym bylo napisane 16
      styczen. W poniedzialek zadzwonie na oddzial.
      Wreszcie sie doczekalismy. Też sie boje.
      Mam nadzieje ze w nastepnym watku juz niedlugo napiszemy: Jestem szczesliwa!
      Buziaki
      • chantti Re: 15 styczeń CZD - jedziemy na operację 20.01.07, 13:32
        Niestety jużjesteśmy w domu...
        Synek złapał w szpitalu rotawirusa i lepiej bylo wracac niż iśc na
        pediatryczny (szaleje teraz zapalenie pluc)

        I znow to oczekiwanie kiedy nas wezwa, ja zaczynam nie miec juz sil,....wczoraj
        przeszłam załamanie nerwoe caly wieczor ryczalam bo placzem to juz nazwac tego
        nie mozna.
        Arminek nie chce jesc, dobrze ze pije i to duzo....cala noc bolał go brzuszek,
        nie mogl zasnac i tylko jeczął lezac z zamknietymi oczkami a ja nie wiedzialam
        jak mu pomoc..
        To bardzo boli kiedy patrzysz nas woje dziecko ktore cierpi i nie umiesz mu
        pomoc...


        Dziekuje Wam wszystkim za cieple slowa a za Zuzke trzymam kciuki ,Agata bedzie
        dobrze zobaczysz.....
        • kdz408 Re: 15 styczeń CZD - jedziemy na operację 23.01.07, 17:28
          Witam. Byłem jednym z dzieci leczonych w CZD w 94r. Teraz juz jestem dorosły. Tam są naprawdę najlepsi specjaliści i wiedzą co robią. Sama operacja nie jest aż tak straszna (moja trwała kilka godzin) Opieka tam jest świetna. Myślę że wiele się nie zmieniło chyba że na lepsze. Moi rodzice tez to przeżywali. Cóż mogę powiedzieć trzeba pozostać silnym i mocno wierzyć że będzie ok to pomaga. Ja już prawie zapomniałem o operacji. Pozdrowienia i życzę dużo wiary i zdrowia.
    • alrada Re: 15 styczeń CZD - jedziemy na operację 23.01.07, 17:50
      Kasiu co u Was ? Zyczę Arminkowi zdrowka.
      Pozdarwiam.
      Ola
      • chantti Re: 15 styczeń CZD - jedziemy na operację 24.01.07, 16:10
        Jest lepiej, nie wymiotuje juz i nie ma biegunki.
        A co najwaznijesze zaczal jest normalnie, troche to trwalo i balam sie ze
        bedziemy musieli isc tu u nas na oddzial pediatryczny ale z pomoca naszej
        lekarki udalo sie tego uniknac. Synek nabiera juz sil i zaczyna
        brykac...pozostalo mi jeszcze na powrot nauczyc go branai lekow z usmiecham na
        ustach bo w tej chwili jak mnie widzi z lyzeczka od lekarstw albo strzykawka
        buzke wykreca i zaciska usteczka, ale jzu dzis osiagnelam niewielka poprawe ,
        jak posmakowal rzopuszczonego paracetamolu , pysiaka otworzyl i wzial leki bez
        kloptu....oby tak dalej.

        Pod koniec tygodnia znow bede dzwonic do CZD, ale teraz taka pogoda ze chyba
        bym sie bala jechac autem nawet z męzem ( ostatnio sama z malym jechalam do CZD)
        • agamama123 Re: 15 styczeń CZD - jedziemy na operację 25.01.07, 14:30
          Dobrze, ze maluch już lepiej sie czujesmile
          Trzymam kciuki za szybki termin no i za dobrą pogodęsmile
    • chantti 4 marca - nowy termin przyjęcia na Kardiochirurgię 12.02.07, 18:04
      własnie dziś dostałam informacje o nowym terminie przyjęcia na kardiochirurgie.
      Mam nadzieję iż tym razem nie dopadnie naz zaden wirus ani inne chorobsko.
      Znow lęk.......znow oczekiwanie........
      • basikrzy Re: 4 marca - nowy termin przyjęcia na Kardiochir 12.02.07, 19:10
        takie oczekiwanie i niepewność jest okropne, znam to uczucie: człowiek stara
        się normalnie funkcjonować, ale w gardle ciągle coś ściska,
        obyście jak najszybciej mogli spokojnie odetchnąć i poczuć ulgę, że już po
        wszystkim i się udało, bardzo Wam tego życzę smile
        ja się pocieszam w takich sytuacjach, że trudno - widocznie tak miało być, a 4
        marca okaże się właśnie lepszy i szczęśliwy,
        trzymamy kciuki
      • ogis1 Re: 4 marca - nowy termin przyjęcia na Kardiochir 12.02.07, 21:43
        Życzymy z całego serca, żeby synuś nie złapał infekcji.
        Będziemy myślami z Wami...

        pozdrawiamy bardzo cieplutko
        Ewa z rodzinką
        • chantti Re: 4 marca - nowy termin przyjęcia na Kardiochir 12.02.07, 23:06
          Widać Arminek zaplanował spędzić mamy imieniny w Warszawie w jej rodzinnym
          mieście smile)) ach jak te maluchy teraz są sprytne , kombinatorki małe
          • aga_g78 Re: 4 marca - nowy termin przyjęcia na Kardiochir 15.02.07, 21:56
            No to będziemy trzymać kciuki za Arminka i modlić się za niego! Wszystko będzie
            dobrze, my w to bardzo wierzymy!!!

            Pozdrowienia i buziaki dla małego wojownika!!!
            Bardzo prosimy o wiadomości jak będziecie już po operacji.


      • alrada Re: 4 marca - nowy termin przyjęcia na Kardiochir 13.02.07, 04:38
        Kasiu trzymam kciuki za Twojego wojownika . Arminek da sobie radę. I oby jak
        najszybciej w dobrej kondycji do domu.
        Pozdrawiam Was
        Ola, mama Radka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka