Dodaj do ulubionych

Mruganie oczkami

14.02.07, 00:12
Ostatnio moja 7-latka zaczęła często mrugać oczami, mrużyć je. Nie wiem czym
to może być spowodowane?
Macie jakieś pomysły?
Obserwuj wątek
    • anna_744 Re: Mruganie oczkami 14.02.07, 00:31
      Witam. Moja córcia miała takie same objawy,po wizycie u okulisty okazało się,że
      ma małą wadę wzroku i konieczne są okulary.Koniecznie skontroluj wzrok u
      okulisty.W tym wieku bardzo często okulary nosi się 2,3 lata przy małej wadzie
      (tak było w moim i córci przypadku)
    • chwilka9 Re: Mruganie oczkami 14.02.07, 08:38
      Mój syn miał tak rok temu. bylismy o okulisty ale nie znalazła żadnej wady,
      stwierdziła że na tle nerwowym. Później mu przeszło ale co jakis czas ma okresy
      że sie pojawia.
    • mamamartysi Re: Mruganie oczkami 14.02.07, 11:45
      Witam:
      Ja troche bardziej pesymistycznie. Moja 6-letnia córciaok. 1,5 miesiaca temu
      zaczela mruzyc oczka. Myslalam, ze to przez ogladanie TV, bo wtedy bylo to
      widoczne. Teraz ma bardzo uciazliwe tiki nerwowe: pociaganie noskiem,
      zaciskanie powiek itd. Leczymy sie neurologicznie, mam nadzieje ze to
      przejdzie, bo oboje z mezem jestesmy przerazeni. Na poczatku jak pytalam naszą
      pani doktor, to zignorowala problem, skierowala nas do neurologa dopiero jak
      tiki staly sie bardzo uciazliwe. Czy twoja córcia nie ma problemow w szkole?
      Chodzi mi o sytuacje stresowe, jezeli cos zauwazysz to postaraj sie to
      wyeliminowac, zeby nie doszlo do tego co u nas, pozdrawiam i zycze zdrówka.
      • mmsol Re: Mruganie oczkami 16.02.07, 16:53
        Witam ! moja córcia ma to samo ...jeśli można więcej informacji na temat
        zaleceń lekarza i namiarów na niego to byłabym
        wdzięczna ...mariola.sol@interia.pl mmsol
      • monia.147 Re: Mruganie oczkami 07.03.07, 22:41
        cześc mamamartsi!jak malutka i leczenie?monika
        • mamamartysi czesc monia 08.03.07, 08:40
          U nas za wiele sie nie zmienilo, u malej nasilenie tikow, ale to chyba wina
          zmiany leku - z thioridazinu na hydroksyzyne. Po tym pierwszym mala przytyla 5
          kg w ciagu 4 tygodni i pogorszyly sie wyniki badan. Nie wiem czy to byl dobry
          pomysl, ale nasz nowy neurolog tak nam zalecil. Zaliczylysmy tez alergologa i
          pani dr probowala mi wmowic, ze mala nie ma tikow tylko katar alergiczny
          (akurat wtedy pociagala noskiem). Kazala wszystko zmienic tzn posciel puchową
          na sztuczną itp. Ręce mi opadaja jak slysze tych wszystkich lekarzy, kazdy mowi
          co innego, nikt nie potrafi powiedziec, ze tego sie nie leczy - albo samo
          przejdzie, albo nie. I nikt nie mowi o wyrownywaniu niedoborow, o badaniach np
          na candide - poczytaliby forum stow. ST to by sie wiele dowiedzieli, bo jak
          narazie nie popisali sie wiedza - a odwiedzilam juz wielu. Przerazająca jest ta
          bezsilnosc - nic nie mozna zrobic, a co u was - jak synek??
          • monia.147 Re: czesc monia 08.03.07, 10:35
            CZEŚĆ!Wiesz jak czytam twoje posty to tak jak bym wszystko przeżywała jeszcze
            raz!tERAZ PO KILKU LATACH MOGĘ CIĘ ZAPEWNIĆ(CHYBA)że będzie dobrze i że
            najgorszy jest ten czas kiedy własnie tiki się ujawniają ,sam początek bo to i
            szok dla rodziców i dziecko też nie wie o co chodzi .Kuba wczoraj zajrzał mi
            przez ramię i stwierdził-znowu o mnie piszesz?jaaacie!.nie denerwuj się
            kobietko nieraz warto przejść się po kilku lekarzach i znaleść tego
            dobrego.Ponoć wkażdym wojewódzkim mieście jest centrum pomocy dzieciom z ADHD
            tam też napewno będą specjaliści typowo od tików.Lekarze mają różne zdania bo
            mój naprzykład twierdzi że tiki leczy siębardzo ciężko nigdy nie ma gwarancji
            że sie je wyleczy itp.Kiedyś nawet stwierdzono że rodziłam go 22 godziny więc
            to wina niedotlenienia bo powstały mikrouszkodzenia mózgu.Ale jedno jest
            pocieszające twierdzą że w okresie dojżewania mózg intensywnie się rozwija i
            zazwyczaj tiki wygasają. może i tak być bo kuba będzie miał w tym roku 12 lat i
            mniejwięcej od roku jest duża poprawa to znaczy nie rzuca się już to tak w
            oczy .Uszy do góry.monika
            • mamamartysi Re: czesc monia 08.03.07, 12:15
              Dzieki za slowa otuchy, mam nadzieje, ze mojej malej tez to przejdzie - chociaz
              jest mi bardzo ciezko bo nie moge jej nigdzie zabrac. Zaraz jak sie gdzies
              pojawimy widze wscibskie spojrzenia, jakby martynka byla nienormalna. Jedna
              babka na badaniach zatrzepila mnie bez powodu i "duzo zdrowia" zyczyla. A
              przeciez moja corcia jest bardzo madrą, inteligentną i kochaną kobietką. A
              właśnie: Wszystkiego najlepszego z okazji dnia kobiet smile)
              • monia.147 Re: czesc monia 08.03.07, 12:53
                Tobie również wszystkiego najlepszego!!!. jest mi bardzo ciezko bo nie moge jej
                nigdzie zabrac-ależ zabieraj ją wszędzie!!!!wierzę że jestbardz fajną
                dziewczynką mój kuba to też super człopak ma same 5 i 6 w szkole i jestem
                bardzo z niego dumna !nie izoluj jej a ludzie niech sobie patrzą taka już nasza
                natura że jesteśmy wścibscy.wyobraż sobie że w 1 klasie pani psycholog
                stwierdziła że jeśli to na tle nerwowym to co ja z tym dzieckiem robię ! może
                jesteśmy jakąś patologiczną rodziną!może jest przemoc w rodzinie ! przepłakałam
                już nie jedną noc ,sami z mężem nie raz zastanawialiśmy się co robimy żle ,
                miałam wyrzuty sumienia jak tylko podniosłam na niego głos a przecierz to się
                zdarza w każdej rodzinie .bierz ją wszędzie gdzie to możliwe przecierz dziecko
                musi mieć kontakt z otoczeniem,ja nieraz przyznam ci się wstydziłam się za
                kubusia a przecież są gorsze choroby ,kalectwa.Z biegiem czasu przywykniesz, ja
                przywykłam a jak ludzie zadawali pytania(jestem z małego miasta wszyscy się
                praktycznie znają) to po prostu tłumaczyłam że to tiki i przejdzie.pozdrowionka.
    • 13579a1 Re: Mruganie oczkami 16.02.07, 00:07
      koniecznie dobry neurolog i badanie eeg
    • a_melia Re: Mruganie oczkami 16.02.07, 23:41
      Dzisiaj byłam z małą u okulisty. Nie stwierdziła wady wzroku, jedynie lekkie
      podrażnienie spojówek. Przepisała krople. Jeżeli to nie pomoże zaleciła:
      - wizytę u neurologa
      - ponowne badanie po uprzednim zakropleniu oczu
    • magdalodz Re: Mruganie oczkami 07.03.07, 16:34
      Mój synek (5,5) też najpierw kręcił noskiem (jak króliczek) potem to przeszło i
      zaczał moco mrugać, tak zaciskać oczka. Poleciłam najpierw do okulisy, wszystko
      w porządku, dalej alergolog - jak wyżej, w poniedziałek idziemy do neurologa.
      Jestem przerażona....
    • a_melia Re: Mruganie oczkami 07.03.07, 21:36
      Zaliczyliśmy okulistę, która nie stwierdziła nic, następnie pediatra przepisała
      Melisal i Filomag B6, ewentualnie Atarax. Jest lepiej. Do tej pory w domu
      praktycznie nie mrugała, ale w przedszkolu tak, na angielskim w ub. środę
      makabra, dzisiaj na ang. mniej, ale pocierała oczy. Twierdzi, że ją oczka bolą.
      Może coś doradzicie, co robić?
    • a_melia Re: Mruganie oczkami 07.03.07, 21:56
      Jeszcze jedno. Jak była przez panią pytana nie mrugała, jak dostała do ręki
      kartkę mrugała
    • monia.147 Re: Mruganie oczkami 07.03.07, 22:40
      Cześć, wrzuć wwyszukiwarkę na forum mruganie albo chrząkanie lub tiki jest tego
      masa kiedyś pisałam z jedną babką i to pomaga jak wiesz że nie tylko twoje
      dziecko ma takie problemy .Leczenie jest BARDZO DŁUGIE ,wymagające dużo
      cierpliwości podstawowa zasada to oswoić się z tym i nie zwracać dzieciaczkowi
      uwagi bo to jeszcze bardziej pogłębia problem (choć osobiście nieraz nie
      wytrzymuję)nieraz szybko przechodzą(TIKI),nieraz ciągną się zróżnym nasileniem
      latami(przypadek mojego synka)a nieraz przechodzą w zespół de turo-bardzo
      poważna choroba uniemożliwiająca normalne funkcjonowanie.Radzę jaknajszybciej
      do neurologa,nie dać się zbyć tekstami typu-wyrośnie bo jeśli tiki utrudniają
      dziecku funkcjonowanie to(w skrajnych przypadkach) można podawać małe dawki
      leków uspakajających czy też psychotropowych i nie przarażaj się tymi lekami
      dzieci biorą je najczęściej krótko ,okresowo nie wszystkie ale niektóre
      pomagają radziłam już kiedyś na forum by podawać dzieciom z tikami asmag albo
      magsolwit to magnez dla dzieci,jego niedobór często powoduje właśnie
      mruganie,drganie powiek naprawdę pomaga.Mój synek ma tiki -mruganie
      oczkami ,podciąganie nosem chrząkanie już 9 lat.Zaczęły się gdy skończył3 a
      teraz ma 11.Jest coraz lepiej a naprawdę było żle .Było by jeszcze lepiej gdyby
      nie pani pediatra,która wyśmiała moje obawy a kiedy zgłosiłam się prywatnie do
      neurologa ten kazał czekać aż osiągnie dojżałość szkolną .i zmarnowaliśmy kilka
      lat na bezsensowne czekanie.pozdrawiam
    • a_melia Re: Mruganie oczkami 07.03.07, 23:29
      A może moglibyście polecić dobrego neurologa (może być prywatnie) w Warszawie?
      • monia.147 Re: Mruganie oczkami 08.03.07, 10:18
        Niestety nie jestem z warszawy a z małego miasteczka pod poznaniem ,jeżdziliśmy
        dfo neurologa do poznania i tylko tyle powiem że w dużych miastach specjaliści
        (neurolog, psycholog) to chyba nastawieni są tylko na branie kasy (Bez urazy )
        lepiej się nami zaję ła poni neurolog z naszego miasta wyobraz sobie że na
        drugiej wizycie miała dla mie wydrukowane wiadomości o tikach międzyinnymi z
        internetu ,no i zasadnicza różnica w cenie wizyty .W poznaniu pan doktor w
        momęcie wejścia do gabinetu nakręcił minutnik aże nasza wizyta trwała 1 h 15
        minut a jego taksa to 150 zł więc wykasował 170 zł !!!! w ciągu tej wizyty
        która zresztą gdyby pan doktor dopuścił mnie do głosu to trwała by połowę
        krócej najpierw wysłuchaliśmy referatu na temat dokonań pana doktora a potem na
        temat wszystkich możliwych schorzeń neurologicznych występujących u dzieci.
        wyszłam ztamtąt kompletnie skołowana i jeszcze kazał przyjeżdżać CO
        TYDZIEŃ.Teraz idę na wizytę kontrolną 2-3 razy do roku.To bardzo ważne żeby nie
        zwracać dziecku uwagi .żeby nie zorjentowało się że się tym denerwujesz,
        martwisz.Z tym można żyć ,większość przypadków jest o wiele lżejsza niż mojego
        synka ,zaczniesz wcześnie leczyć dzieciaczka, będziesz wiedzieć jak z nim
        postępować i będzie dobrze.pozdrawiam
    • neomia Re: Mruganie oczkami 08.03.07, 06:28
      Mój synek również zaczął mrugac oczyma. Okulista wykluczyl wade wzroku,
      zapalenie spojówek. Jest tylko lekkie zaczerwienienie z powodu alergii.
      Neurolog stwierdziła, ze może być to na tle nerwowym, co by potwierdziło nasze
      przypuszczenia. Mały dostał w przedszkolu czarną kropkę i tak przezył to. Juz
      po raz drugi zdarzyło mu sie mruganie, poprzednio rok temu też po jakis
      emocjonalnych wrażeniach.
      Neurolożka na razie kazała nam nie zwracać uwagi na tik.
    • katarynia Re: Mruganie oczkami 08.03.07, 08:26
      u nas jest też mruganie ale u nas powtarza się co roku mijewięcej zawsze w tym
      samym czasie alergolog powiedziała ze to nie zapalenie spojówek tylko jakies
      wirusowe ale zamierzam też do okulisty sie wybrać tykjo ze trzeba tam jej
      wpuscić krople do oczu a ona sobie nie da
      • jklk Re: Mruganie oczkami 15.03.07, 22:12
        Trochę to już stary wątek, ale jednak się dopiszę. Bo moja córka właśnie znowu
        zaczęła mrugać oczami. Ma 6 lat, wcześniej zdarzało się to jej już ze 4-5 razy
        i zawsze po jakimś czasie (tydzień-dwa) ustępowało. Dostawała leki albo na
        zapalenie spojówek, albo na alergię. Ponieważ miewa też od czasu do czasu inne
        objawy alergiczne, więc koncepcja z alergią wydawała mi się wiarygodna. Ale
        teraz daję od dwóch dni krople, które tak jej rzekomo pomogły poprzednim razem
        (tzn. nowe opakowanie oczywiście mam) i - nic, zero efektu. Więc może to jednak
        nie alergia?
        Zwłaszcza, ze zauważyłam, że córka jest ostatnio bardzo pobudzona, nerwowa. No
        i od dłuższego czasu ma w niektórych sytuacjach problemy z płynnym mówieniem -
        tak jakby się jąkała, czy nie mogła wysłowić. Pojawia się to w momentach, kiedy
        bardzo chce nam nam coś ważnego opowiedzieć (np. film, albo jakies zabawy z
        przedszkola - coś, co wymaga zbudowania dłuższej narracji); a także wtedy,
        kiedy coś zmyśla, fantazjuje. Zastanawiałam się już, czy powinnam z tym
        jąkaniem (nie wiem, czy to w sumie jest jąkanie) pójść do jakiegoś specjalisty,
        ale dotąd nic z tym nie zrobiłam. A teraz zastanawiam się, czy to mruganie i
        jąkanie to nie jest czasem wspólny problem?
        Aha, kiedy pytam córkę o to mruganie to mówi mi, ze oczki ją pieką i dlatego
        mruga. Zresztą nie tylko mruga, także trze oczy ręką. Więc może to jednak
        jakieś zapalenie spojówek czy alergia?
        Ach, znowu jutro akcja okulista (niełatwa, bo nawet odpłatnie do okulisty nie
        jest łatwo się zarejestrować!). I to do tego nie wiem, czy coś to da...
        • monia.147 Re: Mruganie oczkami 15.03.07, 22:29
          mój synek bierze krople opatanol a na przemywki szibroksin.bardzo mu pomogło
          poza tym okulary chyba też dużo dały.To zacinanie się twojej córki to zapewne
          efekt złego oddychania w czasie mówienia ,przydała by się wizyta u neurologa i
          może logopedy ?6 lat to taki wiek odkrywczy,dużo wrażeń,.A może podawaj syrop
          z meliski bez recepty i bezpieczny bo zalecany już od 1szego roku życia.Oczka
          to na 90% alergia odpowiednie krople napewno pomogą.pozdrowienia
          • jklk Re: Mruganie oczkami 15.03.07, 22:38
            Dzięki za odpowiedź - ekspresową smile
            NO właśnie wkraplam krople Opatanol - poprzednim razem zadziałały super. Teraz
            nie ma niestety efektu... Może jeszcze trzeba poczekać? Ale postaram się
            dotrzeć jednak jutro do okulistki (tej co ostatnio) może przynajmniej ustali,
            czy widać tam jakieś zaczerwienienie, bo ja nie umiem tego ocenić.
            Niestety, mruganie nasila się po powrocie z przedszkola, stąd moja obawa, że
            jednak jakoś jest związane z nerwowymi reakcjami.
            Moja córka nieustająco choruje na "bieżące" choroby - anginy, przeziębienia -
            stąd mam wciąż zaniedbania w leczeniu tych "niebieżących" schorzeń. Czeka nas
            kwetstia tego jąkania, badanie słuchu, ortopeda, dermatolog, alergolog - kiedy
            ja mam to wszystko robić? I za co?
            Przepraszam za to narzekanie, zamiast rzeczowej dyskusji.
            • luska774 Re: Mruganie oczkami 24.05.07, 15:22
              Witajcie,
              czy slyszeliscie o tym, zeby wlasnie tego typu tiki jak zaciskanie powiek
              wystepowaly przez sen?? Czy jest to niemozliwe??
              • monia.147 Re: Mruganie oczkami 24.05.07, 15:49
                nie wiem jak to jest z zaciskaniem powiek ale mój Kuba jeśli np. chrząka to w
                nocy kiedy dajmy na to przewraca się z boku na bok chyba w półśnie to słyszę
                jak chrząka.Czyli wynika z tego ,że ;tiki mimowolne ;mogą występować w nocy
                też .
                • luska774 Re: Mruganie oczkami 24.05.07, 18:19
                  Dziękuję Ci za odpowiedź, gdybys słyszała od kogoś jeszcze o czyms takim,
                  proszę napisz....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka