Dodaj do ulubionych

juz po zabiegu

20.02.07, 18:24
wczoraj Nicolka miala usuwanego ząbka w narkozie. Byla to narkoza wziewna,
wszystko trwalo dziesięć minut. zaraz wstala i chciala biegać. W końcu nie
będzie jej męczył ten ząbek.
Pozdrawiam Ania (mama Nicolki)
Obserwuj wątek
    • ewelia5 Re: juz po zabiegu 20.02.07, 19:02
      cieszymy sie ze juz po wszystkim.My mielismy planowo dzis ale ze wzgledu na to
      ze Kamilka cjora zabieg odwolany sad(. Pozdrawiam E
    • gosia.kam Re: juz po zabiegu 21.02.07, 19:35
      super,napisz co to za narkoza jesli mozesz i czy byłolo to robione w jakies
      klinice .pozdrawiam.Mama Kamila
      • mama_nicoli Re: juz po zabiegu 22.02.07, 15:07
        bylo to robione w Katowicach w klinice chirurgi szczękowo-twarzowej na
        Francuskiej, skierowanie mielismy od pediatry. Tam ją obejrzeli, i to oni
        zdecydowali że tylko jeden ząb do wyrwania. Zabieg trwal 10 minut. Uśpili ją
        maska, potem dostala znieczulenie miejscowe i wyrwali zęba. O 14 puscili nas
        juz do domu (zabieg był o 11). Długo trwa cala procedura, papiery trzeba
        popodpiswac, zgody. Najgorsze jest to że dziecko jest na czczo, a tu tyle czasu
        trzeba czekać. Na szczęście mamy to już za sobą. Personel jest bardzo
        sympatyczny, opieka dobra. Nicola nawet otworzyla sama buzię, żeby mogli
        obejrzeć ząbki. Teraz nawet w domu bawi się w dentstę, a jeszcze nie tak dawno,
        nawet gardła nie dala sobie obejrzeć bo myślala że jej będą coś z ząbkami
        robić , tak ją w Bytomiu, gdzie "leczą" dzieciom zęby na siłe. Nigdy więcej,
        żałuję że popełniłam taki błąd i tam z nią pojechałam.
        • gosia.kam Re: juz po zabiegu 22.02.07, 16:28
          dziekuje za odp.My mamy tez problem z zabkami ,ale jeszcze nie do wyrwania
          tylko do leczenia.za pierwszym razem było nawet ok,ale za drugim moj Kamil juz
          wiedział co go czeka i nie chciał nic robic(ma troche wyczyszczone na siłe)ale
          za mało na plombe.za trzecim razem panika juz była w domu.Ma 4,5 lat wiec juz
          wszystko swietnie rozumie a przy tym uparty jak typowy czterolatek.nie wiem co
          dalej robic.dentysta proponuje hydroksyzyne ale nie wiem wogole co to jest i
          czy to moze on przyjac?
          On bierze Cordarone i wraz z tym nie moze przyjmowac lekow z
          gr.antyhistaminowych a to czytałam ,ze jest.Chyba poczekam na wizyte i spytam
          nasza pania doktor kardiolog.Pozdrawiam serdecznie
    • alrada Re: juz po zabiegu 22.02.07, 17:53
      Dobrze, ze już macie wreszcie to już za sobą Aniu.
      Nie sądziłam, ze to tak szybko trwa.
      Pozdrawiam
      Ola

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka