patyska 11.03.06, 09:10 mam do ciebie pytanie, takze w imieniu innych forumowych mam - dlaczego wypisujesz bzdury, wprowadzasz zamieszanie i straszysz mamy? pomijajac twoje meczace multikropki... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kruffa Re: Nowajulko! 11.03.06, 09:27 Ja niestety muszę się przyłączyc do apelu Patyski. O candidia, pasożytach wiem niewiele, ale o alergii naprawdę sporo, bo podobnie jak Sigvaris o pasożytach, ja od ponad 2 lat zdobywam wiedzę o alergiach i AZS. I raczej mam w tym spore osiągnięcia, bo dzięki zdobytej wiedzy i ciężkiej pracy moje dziecko rewelacyjnie wyrasta z alergi. Nawet alergolog powiedziała mi, że musze się nieźle starac, a ta akurat nie jest skora do pochwał. I niestety wielokrotnie zwracałam ci uwagę, że twoje sugestie (delikatnie mówiąc) sa cokolwiek nietrafione. Rozumiem, ze chcesz pomóc, ale w większości przypadków wprowadzasz niestety mamy w błąd. Wielokrotnie zwracałam ci na to uwagę, podsyłałam informacje o badaniach naukowych itp itd i nic (. Kruffa Odpowiedz Link Zgłoś
dziunia_f Re: Nowajulko! 11.03.06, 09:53 I ja tez sie przylaczam. Korzystalam wielokrotnie z rad Kruffy i Patyski, korzystalam i korzystam z rad Sigvaris. Dla mnie wiec sytuacja idealna jest ta, w ktorej mozna sie poradzic w konkretnej sprawie naszych forumowych ekspertow. Wiadomo do kogo kierowac pytanie w sprawie alergii, wiadomo do kogo w sprawie pasozytow. Nie przeszkadzajmy wiec sobie Nowajulko. Odpowiedz Link Zgłoś
nowajulka Re: Nowajulko! 11.03.06, 13:11 Jejku..dopiero teraz zrozumialam..............Wam autentycznie chodzi o monopol sigvardis na pasożyty............ Odpowiedz Link Zgłoś
dziunia_f Re: Nowajulko! 11.03.06, 13:21 No pieknie. Jak zwykle doskonale sie zrozumialysmy. Sluchaj, zapewne Agata nie mialaby nic przeciw temu, zeby ktos ja odciazyl z forumowych "obowiazkow". Dziewczyna rece sobie urabia po lokcie usilujac pomoc zdesperowanym Mamom. I powiem to wprost, swoimi nieprzemyslanymi odpowiedziami niszczysz miesiace pracy. Wiec naprawde to przemysl Nowajulko. To nie sa personalne rozgrywki. Pewnie intencje masz dobre, nikt tego nie neguje, ale to nie wystarczy. Nic nie daje Ci do myslenia, ze kilka osob juz do Ciebie apeluje?! Odpowiedz Link Zgłoś
nowajulka Re: Nowajulko! 11.03.06, 15:14 Nie, to nie są absolutnie personelne zagrywki..........zobiłyście sobie tylko, oczywiście tak przez przypadek nagonkę na moja osobę..............nie podoba mi się to...........zwłaszcza, że w pewnych kwestiach nie macie racji...mam nadzieje, że przynajmniej na pasożytach się znacie...........takie porady dotyczące dawkowania leków są............niebezpieczne..........zwłaszcza w przypadku leczenia lamblii............. Odpowiedz Link Zgłoś
kerstink Re: Nowajulko! 11.03.06, 16:31 No to ja pamietam twoja wypowiedz, ze doradzilas tabletke metronizadolu po prostu podzielic, bo przeciez tak robisz z Paracetamolem. O ile w przypadku Paracetamolu moge to zrozumiec, to w przypadku dawkowania silnego leku uwazam, ze taka rada jest wrecz szkodliwa i swiadczy o twojej bezmyslnosci. No cos, moze reszta byla w kropkach. K. Odpowiedz Link Zgłoś
nowajulka Re: Nowajulko! 11.03.06, 17:47 Ja nie doradziłam tylko porównałam...........przeczytaj ten wątek jeszcze raz............ Odpowiedz Link Zgłoś
kerstink Re: Nowajulko! 11.03.06, 18:06 To na to samo wyjdzie, totalna glupota. Przy malych dzieciach liczy sie kazdy gram przy tego typu lekow. To nie cukierek, to nie paracetamol. Odpowiedz Link Zgłoś
patyska Re: Nowajulko! 11.03.06, 10:11 Kruffa, ja tez o pasozytach wiem niewiele, bo nie mam doswiadczenia, ale o alergii musze wiedziec sporo, skoro... ja tez dostalam taki feedback jak ty od z. )) niestety nie mam ostatnio tyle czasu, zeby szarpac sie z prostowaniem informacji, ktore, delikatnie mowiac, mijaja sie z faktami. nie chce, zeby moj apel wygladal jakos niegrzecznie, po prostu chcialabym, zeby nowajulka sprawdzila informacje, zanim je poda. wiec nowajulko nie obrazaj sie, bo przeciez wszystkie na tym forum chcemy tego samego: pomoc mamom borykajacym sie z alergia lub "alergia" (bo moze sie okazac, ze alergia to nie alergia a objawy chorob odpasozytniczych lub niedobor pierwiastkow lub nieprawidlowosci ukladu pokarmowego etc.) i chcemy to robic nawet bardziej profesjonalnie od lekarzy, ktorych wiedza (poza nielicznymi wyjatkami) jest czesto mniejsza od naszej niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
xxxinkaxxx Re: Nowajulko! 11.03.06, 11:40 ja tez sie przylaczam do apelu- kazda z nas chce pomoc, ale nie sposob znac sie na wszystkim, a nieprzemyslana rada albo sugestia moze wyrzadzic wiecej zlego niz dobrego, zwlaszcza ze wiele mam pojawia sie tu kompletnie zagubionych, na poczatku "swojej drogi" i wielokrotnie nie potrafi wyselekcjonowac odpowiednich informacji, a jak wiemy, kazdy przypadek jest inny.... pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
solidna Re: Nowajulko! 11.03.06, 12:09 Dolacze sie zatem i ja, Nowajulko, -nie siej niewiedzy na forum!!! -uzywaj polskiej terminologii (nie kandydoza, tylko GRZYBICA, nie badania mykologiczne, tylko w kierunku PLESNI I GRZYBOW)!!! przez twoje zamieszanie, wiele emam ma metlik w glowie, Zatem APELUJE, wiecej rozwagi, dystansu, nie musisz odpowiadac na kazdy post, nie wprowadzaj emam w blad!!! Odpowiedz Link Zgłoś
nowajulka Re: Nowajulko! 11.03.06, 13:13 Solidna.......ponawiam pytanie.............które posty sprawiły zadecydowały o mojej "niewiedzy"? Możesz napisać konkretnie ? Odpowiedz Link Zgłoś
kerstink Re: Nowajulko! 11.03.06, 13:28 Nowajulka, piszesz tak jalowo i kropeczkowo, ze trudno tu mowic o konkretach. Wrecz mam wrazenie, ze sie wcale nie leczysz. I pamietaj, to SIGVARIS (a nie sigvardis). K. Odpowiedz Link Zgłoś
nowajulka Re: Nowajulko! 11.03.06, 15:11 Masz takie wrażenie, że się nie leczę i piszę bzdury...............PRZEZ KROPECZKI ????? Hi,hi,hi..........dawno się tak nie uśmialam.............. Odpowiedz Link Zgłoś
kerstink Re: Nowajulko! 11.03.06, 16:27 Nie, raczej przez przypadkowosc twoich wypowiedzi. A kropeczki dodaja temu tzw. urok. K. Odpowiedz Link Zgłoś
nowajulka Re: Nowajulko! 11.03.06, 17:47 Nadal nie podałaś ani jednego przykładu........... Odpowiedz Link Zgłoś
kerstink Re: Nowajulko! 11.03.06, 18:05 I nie podaje, bo nie mam ochoty przegrzebac forum. Oczywiscie wiem, ze tobie sie wydaje z powodu braku takich watkow. Mylisz sie. Odpowiedz Link Zgłoś
nowajulka Re: Nowajulko! 12.03.06, 00:11 Wiedziałam, że nie odpowiesz.........czyzby " inne piszą to i ja coś skrobnę "? Odpowiedz Link Zgłoś
nowajulka No dobrze........ 11.03.06, 13:02 Powiedzcie mi tylko jedno..........jakie konkretnie bzdury pisałam.........? Konkretnie.................. Jezu..czym ja starszę Mamy ? Odpowiedz Link Zgłoś
sigvaris Re: Kiedy po raz pierwszy zorientowałam się, że 11.03.06, 18:28 coś tu nie gra: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=34939801&a=34959589 Wklejam cały wątek. Jest krótki. Ale od tego czasu zaczęłam czytać te posty. Nie zawsze, bo to społeczna "praca", a każdy ma jednak inne zajęcia. Do czasu tego postu z blastocistis h. - cieszyłam sie że mam wsparcie w krucjacie przeciwpasożytniczej właśnie w Nowejulce. Po tym wątku z wklejonego tu linku wystraszyłam się. Dodam tylko, że metronidazol jest bardzo silnym antybiotykiem. Blastocistis nierozpoznanym w świecie pierwotniakiem (dużo trudniejszym od lamblii) i był rozpoznany i leczony w tym przypadku przez lekarza z Instytutu Chorób Tropikalnych. Dodam, że w czasie takiego leczenia każda dawka i każdy dzień leczenia powinien byc pod nadzorem lekarza. Porównywanie zmiany dawkowania metronidazolu do paracetamolu - to absolutny szczyt. Nie nazwę żadną nazwą tego szczytu. Ciągle mam nadzieje, że wszystko można załatwić kulturalnie. Bez obrażania kogokolwiek. Ale stanowczo. Tu chodzi o dzieci, a nie pogawędki przy kawie. Odpowiedz Link Zgłoś
nowajulka Re: Kiedy po raz pierwszy zorientowałam się, że 11.03.06, 18:42 Po pierwsze nic nie radziłam tylko napisałam ja ja bym postąpiła w podobnej sytuacji.................a po drugie wyraźnie napisałam : "MOŻE tu jest tak samo......".......................... Odpowiedz Link Zgłoś
kerstink Re: Kiedy po raz pierwszy zorientowałam się, że 11.03.06, 18:45 Jak nie radzisz, to po co piszesz ? To forum dla tych co szukaja rzetelnych informacji i tych, co radza wiedzac. Jak sie nudzisz, to wyjdz z domu. Odpowiedz Link Zgłoś
nowajulka Re: Kiedy po raz pierwszy zorientowałam się, że 11.03.06, 18:58 Nawet nie wiem co Ci odpowiedzieć.............Bo ja tu widzę zmasowany atak na mnie...........dla mnie "MOŻE " oznacza "MOŻE"........ Mam prosbę...........skoro we trójeczke zachowujecie się tak agresywnie to może sprawdźcie sobie candidkę ? Wiesz, ona może także powodowac zaburzenia emocjonalne i nerwowośc....wyprzedzam pytanie : nie znam tego z autopsji, tylko z tych "głupich" książek, które czytam............... Odpowiedz Link Zgłoś
kerstink Re: Kiedy po raz pierwszy zorientowałam się, że 11.03.06, 19:02 Ha, ha, ha, to nie wiem, co u ciebie powoduje. Wole nie zgadnac. Faktem jest, forum nie sluzy do wypowiedzi 'MOZE', jesli chodzi o powazne leki. Odpowiedz Link Zgłoś
sigvaris Re: Kiedy po raz pierwszy zorientowałam się, że 11.03.06, 18:46 Przy metonidazolu i paracetamolu nie ma wspólnego mianownika w postaci MOŻE. Nie ma wspólnego mianownika dla stanu podgorączkowego i obcego pierwotniaka, o którym literatura niewiele wie. To nie są rzeczy które można jakkolwiek porównywać wiedząc, że dotyczy sprawa żywego organizmu. Na dokładkę DZIECKA. Odpowiedz Link Zgłoś
nowajulka Re: Kiedy po raz pierwszy zorientowałam się, że 11.03.06, 19:04 Pierwsza bardzo wazna sprawa....NIE MOZNA leczyć dziecka na odległośc, a tym bardziej nie mając wykształcenia medycznego ......."ja ją wysłałam do lekarza, powinnaś zrobić tak czy tak"..............słuchaj..nie boisz się, że możesz komuś zrobić krzywdę ? Kiedy jakaś Mama pytała o kaszel po podaniu leku na pasożyty Ty uparcie twierdziłaś, że to NA PEWNO jest reakcja pozytywna........nie przyszło Ci do głowy, że to może być reakcja alergiczna ? Pewnie nie, bo przecież u Ciebie i TWOJEGO DZIECKA taka sytuacja nie miała miejsca..................ja przynjamniej używam słów " może, ja bym tak zrobiła, na Twoim miejscu" Odpowiedz Link Zgłoś
kerstink Re: Kiedy po raz pierwszy zorientowałam się, że 11.03.06, 19:12 Tak, uzywasz MOZE, zeby np. podzielic tabletke metronidazol na pol, bo moze pomoze, a moze nie szkodzi, a moze jednak moze szkodzic ? Odpowiedz Link Zgłoś
nowajulka Re: Kiedy po raz pierwszy zorientowałam się, że 11.03.06, 18:51 Nie zasłaniaj się proszem dobrem dzieci, bo to się ma nijak do całej sprawy. Napisze bez owijania w bawełnę : poczułam sie urazona, jak mi napisalaś, że nic nie czytam, że sie nie znam itp.........mało tego - jestem na Ciebie wściekła, bo mnie upokorzyłaś zarówno tonem jak i samymi odpowiedziami na moje posty...........przez jakis czas mialam wrażenie, że czytasz każdy mój post i próbujesz doczepić się do wszystkiego............. P.S. Podaj proszę link do postu, w którym napisalam jakieś bzdury.......a tym samym wprowadziłam Mamy w błąd........... Odpowiedz Link Zgłoś
sigvaris Re: Próby wytłumaczenia czegokolwiek nic nie dają 11.03.06, 18:42 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=37372046&a=37375344 Kiedy próbuje coś wyjaśnić - nic to nie daje. Argument że z dziadka wychodził tasiemiec, jest argumetem kończącym ten wklejony wątek. A przecież chodzi o takie naświetlenie matkom problemu przy pytaniu o charakterze ogólnym, żeby miały obraz ogólny sytuacji, bo każdy przypadek jest inny. Nie można w nich budować przeświadczenia, że u każdej wyjdzie BRĄZOWY owsik i pomacha ogonkiem, lub co lepsze tasiemiec. Pisząc na ogólnie postawione pytanie (jak to z tego linku) staram się trzymać faktów z książek. Nie z życia mojego dziadka. Ale jak widać, żaden argument nie jest odpowiedni, żeby osiągnąć tu jakiś konsensus. Odpowiedz Link Zgłoś
nowajulka Re: Próby wytłumaczenia czegokolwiek nic nie dają 11.03.06, 18:54 Czyli to czytałaś ? : " Podsumowując, tak czy siak je widac gołym okiem............nikt nie wie czy ma totalna owsicę czy nie............jak widac ruszające się nitki to są to owsiki............" To lepsze niż twierdzenie, że robali GENRALNIE nie widać................ Odpowiedz Link Zgłoś
sigvaris Re: słownictwo 11.03.06, 18:55 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=38159702&a=38267275 Tu w tytule postu. Mimo wielu postów z cytatami książek medycznych, poradnictwa od Dziuni. Mimo wielu wyjaśnień od innych użytkowników forum - pod moimi postami zaczęły pojawiać sie pozamerytoryczne komentarze. Tego nigdy na tym forum tu nie było. Mogłyśmy się z czymś nie zgadzać.Chwilowo ostro polemizować, ale takiej stylistyki przyznam nie było. Zwłaszcza, że ten cały komentarz dotyczy wydawałoby sie wyjaśnionej sprawy z kiszonkami i wyjaśnionej sprawy w kwestii hodowli kału w kierunku grzybów i pleśni. Wyjaśnionej co do słowa. W kwestii każdej rozbieżności i cech wspólnych. Jak dla mnie wyjaśnionej, bo szczegółowo czytałam każdy post na ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś
nowajulka Re: słownictwo 11.03.06, 19:00 Sorry, ale to Ty pierwsza zaczęłaś za mna "łazić"............pewnie juz niejdeną kolezankę uciszyłaś swoimi postami, przy pomocy kolezanek oczywiście............. Odpowiedz Link Zgłoś
dziunia_f Re: Nowajulko! 11.03.06, 19:04 Nowajulko Twoje "brniecie w zaparte" mnie wrecz zadziwia. Naprawde sporo Twoich nietrafionych sformulowan na tym forum Nie bardzo chce mi sie teraz grzebac, wiec przytaczam tylko to z sasiedniego watku: 1."tyle, że Ty nie możesz wiedzieć czy Synek ma candidę czy nie, bo przecież ma także lamblie...." Nie moge wiedziec? A to ciekawe. Wykrywanie Candidy i lamblii to dwa odrebne badania i mozna je wykonac jednoczesnie, nie wiedzialas? 2.Nie potafisz pojac zwiazku lamblii, przerostu Candidy, a ja juz nie wiem w jakim jezyku mam do Ciebie przemawiac, zeby do Ciebie trafilo. 3."Uważasz, że probiotyki są równoznaczne z kiszonkami ? Mozna wiedzieć SKĄD TO WIESZ ? Podstawa mikrobiologii sie klania Kiszenie= fermentacja mlekowa= bakterie kwasu mlekowego=probiotyki" A Ty mi w odpowiedzi jakies farmazony piszesz, ze " że podstawy mikrobiologii nie zawsze sprawdzają się w praktyce............". Do licha, to sa prawdy obiektywne, na ktore nie ma zadnych kontrargumentow - kiszenia kapusty to proces mikrobiologiczny a nie chemiczny, zachodzi pod wplywem bakterii, ktore maja dobroczynny wplyw na organizm konsumujacego kiszonki Wiecej na razie szukac nie bede. Odpowiedz Link Zgłoś
nowajulka Re: Nowajulko! 11.03.06, 20:17 Sama pisałaś, że Synek ma zaledwie jeden plus..............czyli wg zasad mikrobiologii nie powinno być to niepokojące............. Odpowiedz Link Zgłoś
dziunia_f Re: Nowajulko! 11.03.06, 20:24 Plusow jest wiecej. Piasalam,ze Candida nie jest glownym problemem tylko lamblia. Widzisz, wyciagasz pochopne wnioski Odpowiedz Link Zgłoś
sigvaris Re: cd. słownictwo i nie tylko 11.03.06, 19:45 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=34944664&a=35014719 Z tego postu wynika kilka rzeczy. Brak poziomu i użyte sformułowania to jedno. Drugie, to powoływanie się na nieistniejące argumenty. Ja i ograniczanie diety, czy dieta eliminacyjna - każdy kto choć raz zapoznał się z moimi postami wie, że moim marzeniem jest żeby wszystkie dzieci miały "szybkiego w leczeniu" pasożyta i wyrosły z alergii i diet. A trudno 4 zasady żywieniowe (bezmleczna, bezcukrowa, tłuszczowa i "warzywa przeciwpasożytnicze") - uważać za drakońskie ograniczanie diety. Organizm "zalewany toksynami" - powiedzmy to sformułowanie to rzecz gustu. Ale pisać, że ktoś po 30 latach lambliozy nie ma pojecia o toksynach - to tylko kolejne świadectwo na to, że pisze się tu dla samego pisania bez najmniejszego wysiłku w poznaniu problemów z forum. Nie ma tu przesady i snobizmu - temat poruszam na tyle często li tylko wyłącznie nawiązując do problemów innych mam, że jasne nie chodzi o śledzenie losów sigvaris, ale losów eMam do których kierujemy swoje rady. Przecież radząc coś czytamy jaki głos w tej sprawie wypowiedziały inne eMamy, żeby nie dublować się poradami. I nie wprowadzać chaosu. Z tego wątku widać, że kierowane porady do matek są na chybił trafił, bez jakiejkolwiek analizy całości problemu. Bez najmniejszego zastanowienia się nad kontekstem stawianych pytań i innych rad matek z forum. Wklejam ten link także po to, żeby przestrzec, że próby porozumienia, czy polemiki na jakimś poziomie są niezwykle trudne. No mówiąc krótko - nie udają się nijak póki co. Odpowiedz Link Zgłoś
sigvaris Re: próby "pogadania" na maila. 11.03.06, 20:01 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=34944664&a=35004988 Nie moge cytować prywatnej korespondencji na forum, ale mogę tylko przekazać, że prosiłam o pewne "zwrócenie uwagi", na popełniane błędy pisząc na adres korespondencji prywatnej. Nie chciałam tu publicznie nikogo ganić i nic wywlekać. Przecież pomyłki się zdarzają - mnie też. I nawet jak są mi wytykane, to zawsze na forum. No, ale chciałam być delikatniejsza. Nie dostałam żadnej odpowiedzi na maila - szanują i ten wybór. Załączony link jest odpowiedzią na maila. I od razu atakiem. Nawet nie ma tu próby najmniejszej polemiki. A określenie "monopol na pasożyty" - sama nie rozumiem czym jest? Znów wystarczy poczytać co czasami pisze się na forum - po wielokroć odsyłałam eMamy do Matiuszki, czy F-kasi w sprawach im "pasożytniczo" bliższych. Odsyłałam zwyczajnie do bardziej kompetentnych w danej sprawie. Nie wspomnę, że pozostała treść tego wątku to m.in. sprawa cukru i żółtego sera w diecie przeciwgrzybicznej. Oczywiście znów polemika i próby wyjaśnienia sprawy utykają w martwym punkcie. Odpowiedz Link Zgłoś
nowajulka Re: cd. słownictwo i nie tylko 11.03.06, 20:15 Nadal sie miotasz i nie potrafisz przytoczyć jaki błąd popełniłam..konkretnie prosiłam konkretnie......... Masz rację...jak odpowiedam na jakies pytanie nie czytam tego, co napisały inne mamy...a przynajmniej nie zawsze.....a to, że cos sie dubluje.........no cóż.........wynika z tego, że nie tylko ja pisze "bzdury"............ Z tego wątku widać, że kierowane porady do matek są na chybił trafił, bez > jakiejkolwiek analizy całości problemu. Bez najmniejszego zastanowienia się > nad kontekstem stawianych pytań i innych rad matek z forum. Ciągle mnie krytykujesz.............tak jak wspomniałam..trochę asertywności....nie osądzaj mnie tylko napisz" nie podoba mi się to czy tamto, z tym i z tym się z Tobą nie zgadzam, nie urażając mojej osoby".....przecież to takie łatwe...wtedy będzie ok........mozna sie spierac na każdy temat (czyt.prowadzić dyskusję0, ale bez obrazania innych...Ty zaczęłas, Ty to musisz zakończyć.........no bo chyba nie liczysz na to, że atakując mnie bedę siedziała cicho ? Odpowiedz Link Zgłoś
kerstink Re: cd. słownictwo i nie tylko 11.03.06, 20:26 Sigvaris sie nie miota, tylko przytoczyla juz mase konkretow, ktorych ty nadal nie rozumiesz. Jak widac, przekracza to twoje mozliwosci i dyskusja na poziomie z toba nie jest mozliwa. To najgorsze, ze tu nie chodzi o ciebie i twoja gadatliwosc wirtualna, tylko ze szkoda matek, ktore biora powaznie to co piszesz. Odpowiedz Link Zgłoś
nowajulka Re: cd. słownictwo i nie tylko 12.03.06, 00:00 Nadal proszę.........napisz CO jest nieprawdą ........tylko taka dyskusja jest na poziomie.........oskarżacie mnie, a nawet nie wiecie o co ....bo to już chyba starciło znaczenie, nieprawdaż ? Kłótnia z mężem, kiepski dzien.....rozumiem...trzeba wyladowac emocje...........polecam w tym celu rolki..........ciepło sie robi......będą jak znalaz Odpowiedz Link Zgłoś
kerstink Re: cd. słownictwo i nie tylko 12.03.06, 09:30 Odsylam do postow wyzej. I tak mysle, ze nie jestes w stanie pojac. Rolki to dobry pomysl na twoja nude. Odpowiedz Link Zgłoś
solidna Re: Nowajulko! Oto konkrety!!! 11.03.06, 20:43 Moze powinnam, gdzies tam wyzej odpowiedziec, ale watek sie rozrosl, dlatego moja odp moglaby "zgubic" Zaczne z innej strony. CZytam i az trudno uwierzyc. DZiewczyny pisza o konkretnych Twoich postach, w ktorych udzielasz blednych odpowiedzi,(dlatego ja darowalam sobie wytykanie Ci bledow) a Ty Nowajulko dalej twierdzisz, ze Twoje rady sa okej. Bardzo dziwne. Nie potrafisz czytac ze zrozumieniem po prostu, prawda? Mniemam, ze masz wiecej niz 19 lat i w czasie, kiedy chodzilas do szkoly, nie uczono CZYTANIA ZE ZROZUMIENIEM. Teraz, na szczescie, na lekcjach polskiego dzieci ucza sie juz tego i mam nadzieje, ze nasze dzieci opanuja te, jak sie okazuje, nielatwa sztuke czytania ze zrozumieniem. Nowajulko, czytaj, czytaj, czytaj, ze zrozumieniem, ma sie rozumiec. Odpowiedz Link Zgłoś
nowajulka Re: Nowajulko! Oto konkrety!!! 11.03.06, 23:58 Dla mnie konkret to konkret.......czyli np. "uważam, że nieprawdą jest, że kiszonki zawierają pleśnie"........a większość z Was po prostu "leje wodę"...ja piszę tylko konkrety..........samą kwintesencję........... Poza tym przytoczone posty ABSOLUTNIE nie świadczą o mojeje niewiedzy........uważasz, że kompletnie sie na niczym nie znam tylko dlatego, że jednej z dziewczyn napisałam co ja bym zrobiła w danej sytuacji ? Przecież to nie ma ze sobą zwiazku........... Problem polega na tym, że niektóre z Was, w tym Ty oczywiście nie umieją dyskutowac bez obrażania innych..........w zwiazku z tym odpłacam Wam się tym samym............. P.S. Darowałaś sobie wytykanie mi błędów ? Sądze, że ich po prostu nie ma..........albo wogóle nie rozumiesz o czym pisałam......... Odpowiedz Link Zgłoś
sigvaris Re: przykłady oczekiwane cd. 11.03.06, 23:34 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=38026621&a=38328002 To link do jednego zdania. Przeczytajcie. Bez komentarza. Odpowiedz Link Zgłoś
nowajulka Re: przykłady oczekiwane cd. 12.03.06, 00:05 Uważasz, że pisze bzdrury tylko dlatego, że upieram sie przy kiszonkach ? Zauważ, że nie tylko ja.......ale są tam też posty osób, które lczyły candidę i potwerdzają ten fakt.....że kiszonek należy unikać.............. Zamiast wklejać linki, napisz po prostu w punktach co było bzdurnego w moich wypowiedziach..............postaram Ci się odpowiedziec na zarzuty, wklajając wypowiedzi lekarzy lub fragmetny z książek...........w innym razie ta dyskusja pozostanie jalowa.............. Odpowiedz Link Zgłoś
sigvaris Re: podsumowanie dnia! 11.03.06, 23:59 Aż mnie zatkało i kliknęłam zbyt szybko, tak szybko chyba chciałam się podzielić tą wiadomością! Koniecznie przeczytajcie jako podsumowanie dnia: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=38026621&a=38332224 Odpowiedz Link Zgłoś
nowajulka Re: podsumowanie dnia! 12.03.06, 00:02 Naprawdę nie wiem czemu wklejasz posty z których nic nie wynika............ Odpowiedz Link Zgłoś
kerstink Re: podsumowanie dnia! 12.03.06, 09:32 Naprawde nie wiem, dlaczego piszesz teksty na forum, z ktorych nic nie wynika. Odpowiedz Link Zgłoś
kerstink Re: podsumowanie dnia! 12.03.06, 09:35 No rzeczywiscie niezly numer. K. Odpowiedz Link Zgłoś
nowajulka Re: Nowajulko! 12.03.06, 00:06 I jeszcze jedno........w czyim imieniu pisałaś ten post ? Odpowiedz Link Zgłoś
nowajulka Re: Nowajulko! 12.03.06, 00:30 W imieniu których mam pisałaś ten post ? Odpowiedz Link Zgłoś
sigvaris Re: forum dziecięce! 13.03.06, 00:30 A tu przykład na to, ze osoba pisząca nie do końca wie, ze jest na forum poświęconym problemom związanym ze zdrowiem dzieci: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=38026621&a=38357877 Pisanie dla samego pisania? Bo jak wnioskuje z załączonego linka innych pobudek tu nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
nowajulka Re: forum dziecięce! 13.03.06, 00:45 Widze, że także nie spisz...sorry, ale nie umiem wklejać linków do postów....jutro dowiem sie jak to zrobić i podrzucę Ci kilka przykładów, że zarówno Ty jak i Towje kolezanki robicie dokładnie to samo. Zerknij proszę na mój post o wirusie komputerowym. Nic dodac nic ująć............. Odpowiedz Link Zgłoś
sigvaris Kolejny przykład na niszczenie poziomu tego forum: 17.03.06, 15:17 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=38665485&a=38679857 Nie rozumiem powodów. Odpowiedz Link Zgłoś
sigvaris Re: Apel! 17.03.06, 15:20 Liczę na to że rozsądek weźmie górę. Jednak nie chcę udawać że wątków z obraźlkiwymi słowami nie ma. Nie chcę być bezpodstawnie obrażana. Nie chcę, żeby mi ubliżano. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=38665485&a=38685809 Nie chcę żeby to forum stoczyło się do prezentowanego w tym wątku poziomu. Odpowiedz Link Zgłoś
nowajulka Re: Apel! 17.03.06, 15:28 To nie jest ubliżania Dziewczyno ! To są suche fakty. Po prostu nie pisz na forum niczego niesprawdzonego. To, że należysz do osób wszechwiedzacych na forum do czegos zobowiazuje. Nie możesz sama ustalać diet, zasad leczenia itp. Musisz każda informację sprawdzac po kilka razy u różnych źródel. I tylko takie info zamieszczać na forum. Bo inaczej predzej czy później doprowadzisz do jakiejś tragedii. Odpowiedz Link Zgłoś
patyska nowajulko... 17.03.06, 15:51 ... chyba sie tym razem naprawde za daleko zapedzilas... Odpowiedz Link Zgłoś
kruffa Re: nowajulko... 17.03.06, 16:03 Niestety, zgadzam się z tobą Patyska Kiedyś ferment siała Monaluiza/Izado, a teraz to . Nowajulka naprawdę przesadziłaś. Kruffa Odpowiedz Link Zgłoś
ana256 Re: nowajulko... 17.03.06, 16:15 Nowajulko, jezeli chodzi o sprawdzanie informacji to zacznij od siebie. Sprwadź sobie dokładnie informacje w jakich zbozach występuje gluten i potem dopiero napisz. Odpowiedz Link Zgłoś
ndowson Re: Nowajulko! 17.03.06, 16:52 Rzadko zaglądam ostatnio na forum i może nie śledzę wszystkich wątków to jednak troche przeraża mnie jednostronność. Niestety Nowajulka nie ma racji w wielu przypadkach, może nawet w wiekszości,, ale martwi mnie również to, że u jednych to zauważamy u innych nie. Bo przecież i sigvarnis wielokrotnie pisala błędne informacje, nazywajac cos bakteria a jest to wirus badz o ile dobrze pamiętam na pytanie o dlugość czasu którą należy odczekać po ospie, podala tydzień, kiedy większość lekarzy uznaje to za dość poważną chorobę i mówi o 3-4 tygodniowej rekonwalescencji. Podaje tez wielokrotnie dawkowanie leków, można tego mnożyć. Ale nie piszę tego by krytykowac sigvaris lub bronić nowajulke. uważam jednak, że jeśli pozwalamy coś robić jedej osobie to nie należy ganić drugiej. A tak poza tym poprosilam lekarza z Instytutu Medycyny Chorób Tropikalnych w Trojmiescie o zapoznanie sie z forum, szczegolnie z postami o lambliach, to zlapal się za głowę jeśli chodzi o dawkowanie leków tak malym dzieciom. Nie wiem czy jest wyrocznią czy też nie ale specjalizuje sie w lambliach to chyba powinien miec choc podstawowa wiedze. Jedno jest pewne, stwierdzil, ze owszem ilosc przypadkow "lambliowych " w Polsce u małych dzieci wzrasta a poziom wiedzy lekarzy jest maly, nie oznacza to, ze nalezy dawkowac leki bez konsultacji z lekarzem. Dla każdego dziecka, uwzględniajac wiek, wage dawkowanie jest różne. No i najważniejsza rzecz Instytut nie uwzględnia badan weterynaryjnych. Nie pisze tego by kogoś zaatakowac, piszę po to by spojrzeć na to trzeźwiejszym wzrokiem Pozdrawiam Dorota Odpowiedz Link Zgłoś
ndowson Re: Nowajulko! 17.03.06, 16:56 I jeszcze jedna rzecz, lekarz ten dodał, że on sam nie daje leków rodzinie, dopiero gdy badania potwierdza lamblie, takie leki przepisuje. Wg niego sa zbyt silne aby podawac slepo. Odpowiedz Link Zgłoś
chalsia Re: Nowajulko! 17.03.06, 17:00 Ndowson, podpisuję się pod Twoimi oboma postami czterema łapkami. Chalsia Odpowiedz Link Zgłoś
dziunia_f Re: i jeszcze jedno... 17.03.06, 18:12 odnosnie nie podejmowania leczenia u wszystkich czlonkow rodziny. Mam tylko nadzieje, ze zadna z mam walczacych z lamblioza u dzieci nie wezmie sobie postu Ndowson do serca... Moje dziecko jest ofiara wlasnie takeigo leczenia. Skutek? Problem lamblii powraca jak bumerang. Nigdy nie zostal do konca, prawidlowo wyeliminowany!!! Nikomu tego nie zycze. Alergii, swiadu, nadpobudliwosci dziecka, objawow neurologicznych. Odpowiedz Link Zgłoś
dziunia_f Re: Nowajulko! 17.03.06, 17:46 tak poza tym poprosilam lekarza z Instytutu Medycyny Chorób > Tropikalnych w Trojmiescie o zapoznanie sie z forum, szczegolnie z postami o > lambliach, to zlapal się za głowę jeśli chodzi o dawkowanie leków tak malym > dzieciom. Nie wiem czy jest wyrocznią czy też nie ale specjalizuje sie w > lambliach to chyba powinien miec choc podstawowa wiedze. Jedno jest pewne, > stwierdzil, ze owszem ilosc przypadkow "lambliowych " w Polsce u małych dzieci > wzrasta a poziom wiedzy lekarzy jest maly, nie oznacza to, ze nalezy dawkowac > leki bez konsultacji z lekarzem. Dla każdego dziecka, uwzględniajac wiek, wage > dawkowanie jest różne. No i najważniejsza rzecz Instytut nie uwzględnia badan > weterynaryjnych. Po pierwsze nie ma najmniejszej mozliwosci dawkowania lekow bez uzgodnienia tego z lekarzem, jako ze sa to leki na recepte. Po drugie zastanawiam sie, czy znajomy lekarz nie zlapal sie przypadkiem za glowe jak np. przeczytal o pakowaniu w 6 miesieczne dziecko metronidazolu, albo zaczynaniu kuracji dziecka od tego wlasnie leku. A moze jak przeczytal o zastosowaniu na lamblie Pyrantelum, albo Vermoxu? No i najważniejsza rzecz Instytut nie uwzględnia badan > weterynaryjnych. Ciekawe czemu? W czym badania weterynaryjne ustepuja pola szpitalnym? Stosuje sie dokladnie te same podloza, testy biochemiczne, serologiczne itp. Zasady pracy sa identyczne, w koncu okresla sie czesto te same drobnoustroje. Zreszta ile jest przypadkow zakazen odzwierzecych? No i sprawa nie podejmowania leczenia u domownikow. Coz, w ten sposob mozna walczyc z lambliami w nieskonczonosc. Czasem mozna uzyskac z badania na lamblie falszywie negatywny wynik (zle przechowanie probki, akurat w danej proce kalu moze nie byc lamblii, co nie oznacza, ze ich nie ma). Nie eliminujac do konca zrodla zakazenia-domownicy, problem moze powrocic. I leczenie bedzie duzo bardziej skomplikowane. To tak jak umycie jednej nogi a pozostawienie drugiej calej w blocie... Odpowiedz Link Zgłoś
sigvaris Re: Ndowson i obie ręce Chalsi 17.03.06, 17:48 "Zakażenia i Zarażenia Człowieka - Epidemiologia, zaobieganie i zwalczanie" pod redakcją W. Magdzika, D. Naruszewicz - Lesiuk; Wydawnictwo Lekarskie PZWL, Warszawa 2001, wydanie 1, stona 122: "..) LECZENIEM i BADANIAMI KONTROLNYMI (czyli po takim leczeniu, przyp. sigvaris)należy objąć wszystkie osoby mające kontakt z ogniskiem inwazji. Leczeniu farmakologicnemu powinno towaryszyć rygorystyczne pzrestrzeganie zasad saniarno-higienicznych. (...) konieczne jest ich eliminowanie pzrez przez zastowanie środków mechanicznych (spzrątanie, szorowanie), termicznych (zmywanie gorąca wodą), a takze chemicznych(wapno chlorowane, podchloryn sodu)". Cytowana przez mnie książka został opracowana przez ok. 35 lekarzy zakaźników i wydana pod auspicjami jednego z najpoważniejszych wydawnictw medycznych. Nie wiem, skąd wiedzę bierze lekarz na którego się powołujesz. Ale wystarczy otworzyć prawie każdą książkę na temat lambiozy żeby sprawdzić tę informację. Niedawno pisała tu eMAma o podaniu przez lekarza Pyrantelum z Vermoxem na lamblie. Mogę powiedzieć tylko tyle, ze to leczenie zaordynował lekarz pracujący w jednej z najpoważniejszych instytucji medycznej w Polsce leczącej dzieci. Srawdź. NAjpierw sprawdź. Odpowiedz Link Zgłoś
nowajulka Re: Ndowson i obie ręce Chalsi 17.03.06, 18:35 I na tym polega różnica. Ty czytasz książki. Ja czytam ksiązki i wszystko konsultuję z lekarzami. Bo wiedza teoretyczna to nie wszystko. Tak nawiasem mówiąc nie leczyłabym dziecka na lamblie gdyby mnie wyszedł wynik pozytywny a Jemu negatywny. I sądze, że Ty postąpiłabyś tak samo. Łatwo Ci pisać :" odrobaczcie całą rodzinę". Leki na lamblie to nie łagodne pyranthelum. To u Twojego dziecka stwierdzono lamlbie. Gdyby było odwrotnie pewnie nie podjęłabyś się leczenia. Zaręczam Ci. Odpowiedz Link Zgłoś
dziunia_f Re: Ndowson i obie ręce Chalsi 17.03.06, 18:56 Nowajulko po raz kolejny wykazalas sie kompletnym niezrozumieniem problemu. Kto tu pisal, czy pisze aby leczyc dziecko kiedy komus z domownikow wyszly w badaniu lamblie a dziecku nie?! Chodzi o sytuacje wrecz odwrotna. O przeleczenie czlonkow rodziny w przypadku kiedy DZIECKO MA LAMBLIOZE, aby w pelni powiodlo sie leczenie u dziecka!!!! To kolosalna roznica!!!!! Mowiac obrazowo, w glebokim powazaniu mam ewentualna szkodliwosc lekow na lamblie jesli chodzi o moja osobe. Chodzi TYLKO I WYLACZNIE o zdrowie i dobro mojego dziecka!!!! Ja sie tu nie licze.Chodzi o to aby zapobiec ewentualnym powtornym zakazeniom. Jesli ktos z czlonkow rodziny wydala lamblie, to predzej czy pozniej dziecko znow bedzie chore. Jak myslisz po co czlowiek sobie rece po lokcie urabia przy sprzataniu, szorowaniu, wyparzaniu, praniu?! Aby pozbyc sie cyst lamblii ze srodowiska, z calego otoczenia dziecka! Ufff, zdenerwowalam sie, stad ta dawka wykrzyknikow, w celu zobrazowania wszystkim wagi problemu! Odpowiedz Link Zgłoś
chalsia Re: Ndowson i obie ręce Chalsi 17.03.06, 19:17 Nie wiem, czemu z tak mocną polemiką uderzyłyście w ndowson. Jasno napisała, że: 1. info od zakaźnika podała po to by trzeźwiej patrzeć na to co się dzieje, a nie by kogoś atakować i udowadniać, że któraś z forumek nie ma racji 2. przede wszystkim należy te same zasady (nie chodzi o leczenie) stosować wobec wszystkich a nie wybiórczo - nie należy traktować ludzi nierówno (to był główny przekaz jej postu). Z czym się absolutnie zgadzam. Chalsia PS. wystarczy zrobić testy ELISA w kierunku lambliozy - wykrywalność praktycznie 100%. Tylko w sytuacji niemożności przeprowadzenia badań uważam leczenie całej rodziny w ciemno za słuszne. Odpowiedz Link Zgłoś
dziunia_f Re: Ndowson i obie ręce Chalsi 17.03.06, 19:33 Nie kwestionuje tego Chalsiu o czym napisalas. Jak najbardziej jestem za rownym traktowaniem. Nikt nie ma monopolu na wszechwiedze, ale okazuje sie, ze przyznanie sie do bledu to juz sztuka zgola zapomniana. Z zakaznikiem sie jednak nie zgadzam po prostu i mysle, ze jest ku temu sporo sporo przeslanek,ktore opisalam w swoim poscie. "wystarczy zrobić testy ELISA w kierunku lambliozy - wykrywalność praktycznie 100%." Owszem Chalsiu, pod warunkiem prawidlowego przechowywania probki, w miare szybkiego wykonania badania, jak rowniez pod warunkiem, ze w danej probce lamblie sie znajda. I o tym tez pisalam, czemu czasem tak trudno je wykryc pomimo zastosowania czulych metod diagnostycznych. Wynika to z umiejetnosci "kamuflazu" lamblii niestety. I moje posty to absolutnie nie jest personalny atak na Ndowson!!! -- "W baśniach księżniczka całuje ropuchę, a ta zamienia się w pięknego księcia. Zaś w życiu księżniczka całuje księcia, a on przeistacza się w ropuchę..." Odpowiedz Link Zgłoś
dziunia_f Re: Ndowson i obie ręce Chalsi 17.03.06, 19:23 I na tym polega różnica. Ty czytasz książki. Ja czytam ksiązki i wszystko > konsultuję z lekarzami. Bo wiedza teoretyczna to nie wszystko. Matko! Twoja argumentacja jest powalajaca! Sugerujesz, ze Sigvaris leczy swoje dziecko na podstawie tego co wyczyta w ksiazkach i nie konsultuje tego z lekarzami?! To ciekawe jak to wyszlo, ze sporo czasu ze swoim dzieckiem spedzila w szpitalach, zakopana po uszy w fachowej literaturze, bo dokladnie chciala sie dowiedziec jak pomoc swojemu dziecku!!! Kobieto!!! Strzelasz na oslep argumentami jak kula w plot. Znasz takie powiedzenie "milczenie jest zlotem"? Gdybys te zasade Nowajulko stosowala, to krezusem bys byla. Odpowiedz Link Zgłoś
isma Re: Nowajulko! 17.03.06, 18:49 Powiem tak: pomylic sie kazdemu zdarza. Ale pomyliwszy sie, uslyszec korekte, i dalej brnac w zaparte, to juz nie fair. Ja naprawde nie wiem, jaki cel masz, Nowajulko, pouczajac ex cathedra nas wszystkich o kandydozie, ale musze powiedziec, ze mnie tez troche smiesza - a czasem irytuja - pouczenia, gloszace, ze kilka lat temu nikt nie slyszal o candida (pierwszy raz mialam je w wymazie bodaj 16 lat temu), albo odkrycie, ze candida mogly u mojego ojca, leczacego sie na astme 60 lat, a na cukrzyce ladnych kilkanascie - bynajmniej nie u weterynarzy, tylko u lekarzy z doswiadczeniem, a nawet dosc obfita bibliografia naukowa - wywolac te ostatnia, i ze wyleczenie grzybow z pewnoscia mu zycie ulatwi. A tematu Noni to juz nawet komentowac nie mam sily ;-(((. Odpowiedz Link Zgłoś
gosiek70 Re: Nowajulko! 17.03.06, 19:13 dziewczyny, czy to już tak musi być w tej Polsce, że kiedy powstają różnego rodzaju autorytety, którym ludzie ufają, ktoś zazdrosny zaczyna je podważać? Ja weszłam na to forum dzięki mojej siostrze, którabędąc na wychowawczym miała więcej czasu by siedzieć w internecie. Moja córka w tym czasie miała mnóstwo dziwnych objawów i siostra po poczytaniu tego formu stwierdziła, że może coś jest na rzeczy innego - nie alergia. Ze zdumieniem odkryłam poczytawszy Was, że są inne powody, dla których moje dziecko może mieć te objawy - moi lekarze w życiu by czegoś takiego nie stwierdzili. Dowiedziałam się od Was mnóstwo rzeczy i choć nie wszystkie wątki mnie dotyczą(dotyczyły) to czytam dla uświadomienia. I jestem Wam wdzięczna. Ostatnio jednak atmosfera się popsuła, a szkoda. Teraz nie daje się już czasami czytać. Dobrze, że chociaż stworzyłyście odrębny wątek na pranie brudów ;o) Forum jest anonimowe i każdy może napisać co chce (jego sumienie boli jeśli pisze coś niezgodnego z prawdą). Mam nadzieję jednak, że każda matka zanim wdroży w życie jakieś porady sama myśli i weryfikuje informacje. Życzę wszystkim zdrowego rozsądku i trochę dystansu. A obóz Warszawa contra Kraków (i na odwrót) był zawsze, jest i będzie. A ja mam męża z Krakowa a sama jestem z Otwocka (to prawie jak W-wa) i udaje się dogadać ;o) POzdrawiam.G. Odpowiedz Link Zgłoś
chalsia Re: Nowajulko! 17.03.06, 19:18 > sumienie boli jeśli pisze coś niezgodnego z prawdą). Mam nadzieję jednak, że > każda matka zanim wdroży w życie jakieś porady sama myśli i weryfikuje > informacje Niestety nie każda ( Chalsia Odpowiedz Link Zgłoś
gosiek70 Re: Nowajulko! 17.03.06, 19:25 no i to faktycznie problem, ale chyba nie ma na to rozwiązania. Każdy tu może podstępnie zdobyć zaufanie i wciskać takie informacje jakie chce - więc moja rada sprawdzać po kilka razy i w różnych źródłach. G. Odpowiedz Link Zgłoś