Dodaj do ulubionych

Ssanie palca a owsiki...:(

28.04.03, 13:50
Stwierdziłam u mojej 14 miesięcznej córki owsiki, lekarz raczej
pesymistycznie określił wszelkie próby definitywnego ich pozbycia się
zwłaszcza w przypadku gdy dziecko ssie palec, więc non stop będzie powtórnie
narażone na nawroty choroby. Lekarz bezwzględnie zalecił aby jak najszybciej
oduczyć dziecko tego nawyku, tylko zastanawiam się jak, skoro nawet nie mogę
zaproponować jej w zamian smoczka, gdyż nie akceptuje gosmilesmile
Co robić aby owsiki zniknęły na zawsze, jakie są sposoby aby nie dopuszczać
do nawrotu choroby i jak oduczyć dziecko ssania palca...?

Będę wdzięczna za poradę.

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • g.a.b.i Re: Ssanie palca a owsiki...:( 28.04.03, 14:28
      Po pierwsze musisz gotować ubranka i pościel. Po drugie wypierz maskotki i
      wymyj zabawki, którymi dziecko się bawi. Po trzecie wygotowac tez swoja
      pościel i bieliznę, i samemu się leczyć- razem z dzieckiem.

      co do ssania palca to nigdy moje dzieci nie miały tego nawyku ale może spróbuj
      smarowac palec cytryną czy czyms innym- gorzkim, kwaśnym- nie wiem????
      Zabawiaj córkę- dawaj jej do rysowania kredki- niech ma zajęte rączki.

      Powodzenia i pozdrawiam- Gabi
      • rafojata Re: Ssanie palca a owsiki...:( 28.04.03, 14:44
        g.a.b.i napisała:

        > Po pierwsze musisz gotować ubranka i pościel. Po drugie wypierz maskotki i
        > wymyj zabawki, którymi dziecko się bawi. Po trzecie wygotowac tez swoja
        > pościel i bieliznę, i samemu się leczyć- razem z dzieckiem.

        Serdeczne dzięki za optymistyczne słowa wsparciasmilesmilesmile Zdaję sobie sprawę, że
        czeka mnie totalny higieniczny reżim, przez co najmniej kilka dobrych tygodni,
        najgorsze jest to, że oprócz małej Kai, muszę profilaktycznie leczyć też samą
        siebie i starsze dzieciaki, już nastoletnie, co do których pod względem
        higieny, trzeba ich dosłownie ścigać (taki głupi wiek przekory), na dodatek w
        domu mamy psa, i mimo iż on nie jest narażony na owsiki, bo to pasożyt tylko
        ludzki, to nic nie stoi na przeszkodzie aby na swojej sierści nie nosił
        zakaźnych jajeczek.
        Nic mi nie pozostało jak pędzić do sklepu, kupić Domestos lub coś w tym stylu
        i cały dom ponownie - szuru, buru - mimo iż nie tak dawno robiłam wiosenne
        porządki.
        No ale trudno nie pozostaje mi nic innego jak wypowiedzieć wojnę tym małym
        podstępnym robaczkom. Bardzo mnie dziwi jednak to skąd one się wzięły u mnie w
        domu???? Starsze dzeici nie miały nigdy z tym problemusadsad

        >
        > co do ssania palca to nigdy moje dzieci nie miały tego nawyku ale może
        spróbuj
        > smarowac palec cytryną czy czyms innym- gorzkim, kwaśnym- nie wiem????
        > Zabawiaj córkę- dawaj jej do rysowania kredki- niech ma zajęte rączki.

        Właśnie słyszałam o cytrynie, najgorsze jest to, że mała palca ssie głównie do
        podusi, a więc nie wiem jak ona sobie poradzi z uśnięciem, spróbuję jakoś jej
        roczkę uwiązać w czymś co przypomina rękawiczkę, może się uda....?

        Rafa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka