dziubelek2
08.03.07, 11:10
moje najmłodsze(4,5l) dziecko drugi miesiąc nie może wyjśc z zapalenia płuc -
była juz leczona czterema antybiotykami, ostatnio zaliczyłyśmy pobyt w
szpitalu-odoskrzelowe zapalenie płuc - leczenie dożylne antybiotykowe + leki
rozszerzające oskrzela - coraz częsciej dochodzi u niej do skurczu oskrzeli,
na który nie pomaga jej już ani berodual ani ventolin. wczoraj byłysmy u
kontroli i znowu słychac zmiany w płucach.tym razem dostałysmy berodual do
nebulizatora i może uda się bez antybiotyku.
mała kaszle jak kaszlała, tyle, ze na razie nie ma duszności.a kaszel ma raz
suchy, raz mokry.
jest po testach wziewnych skórnych - uczulona na roztocza i olchę, ale cały
czas bierze flixotide i singulair - jednak, i tak choroba się zaostrza.
choruje niemal od urodzenia, ale wczesniej infekcje powazniejsze zdarzały się
u niej raz na dwa miesiące.
sama juz nie wiem, co o tym myśleć, jakie badania jeszcze mozna zrobić, czy
wyjechać do jakiegos sanatorium?
pozdrowienia, Anka